środa, 23 listopada 2016

Rozdwajanie końcówek- jak dbać o końce, czego używać, jak często i czym podcinać włosy


Tendencję do rozdwajania końcówek ma większość z nas - występuje ona także dość często u osób, które mają zdrowe włosy. Nadeszła jesień, wkrótce rozpocznie się zima, a w domach i mieszkaniach w skutek ogrzewania powietrze stanie się bardziej suche. Ciepłe kurtki, czapki i szaliki mogą powodować mechaniczne niszczenie włosów. Na szczęście możemy zapobiec negatywnym skutkom i nasze końcówki mogą świetnie prezentować się o każdej porze roku.


Mój ostatni wpis o efektach zapuszczania włosów pokazał, że unikanie podcinania końcówek przez dłuższy czas wcale nie jest korzystne. Co z tego, że włosy są dłuższe, skoro wygląda to fatalnie? Generalnie mnóstwo osób ma właśnie takie podejście do zapuszczania włosów - "przestanę obcinać to włosy będą dłuższe". Może i będą... ale jestem pewna, że po podcięciu będą wyglądać dużo lepiej.
Moje włosy niepodcinane przez 7 miesięcy

Z końcówkami włosów wiążą się mity - szczególnie dwa. Po pierwsze, wiele osób sądzi, że jeśli będzie podcinać włosy to będą one rosły szybciej. Nie jest to prawdą. "Szybszy wzrost" jest tylko efektem wizualnym. Zadbane końce nie kruszą się i łatwiej, patrząc na nie, ocenić przyrost. Po drugie, wierzymy w to, że są preparaty, które skleją rozdwojone końce. Pewnie! Zrobią to, ale tylko do następnego mycia. Włosy jednak nigdy nie będą wyglądać na zdrowe jeśli będziemy sklejać rozdwojenia. Rozdwojonych końcówek trzeba się po prostu pozbyć.

Jakie są najczęstsze problemy związane z włosami?




W ankiecie zostało oddanych ponad 1700 głosów (można było wybrać więcej niż jedną odpowiedź). Z ankiety jasno wynika, że najczęstszymi problemami jest rozdwajanie się końcówek (382 głosy) oraz włosy suche i zniszczone (263 głosy). Bardzo często rozdwajanie włosów jest związane z tym, że włosy są suche lub zniszczone. Ankieta jest dostępna tutaj: ankieta i jej wyniki.

Jak dbać o końcówki? Jak dbać o włosy z tendencją do rozdwajania?

Temat ten poruszałam na blogu już wielokrotnie. Dużo informacji znajdziecie tutaj:

Włosy, które łatwo się rozdwajają najczęściej są wynikiem zaniedbań takich jak:

  • spanie w mokrych, rozpuszczonych włosach,
  • suszenie gorącym nawiewem, regularne stosowanie prostownic, lokówek,
  • targanie włosów podczas wycierania ręcznikiem, czesania,
  • mycie w gorącej lub zimnej wodzie,
  • brak jakiejkolwiek pielęgnacji.
W moim przypadku rozdwajanie i kruszenie końców jest wynikiem rozjaśniania włosów i zbyt rzadkiego podcinania. Ponadto moje włosy są z natury suche i bardzo delikatne, a tym samym bardziej podatne na rozdwajanie. Oczywiście, są osoby, które mimo, że dbają o włosy nadal obserwują rozdwajające się końcówki.W takim przypadku warto włączyć do pielęgnacji (oprócz masek,odżywek) sera zabezpieczające przed rozdwajaniem. Listę produktów znajdziecie tutaj: Czym zabezpieczać końcówki włosów? Jakich produktów unikać?

Jak zapobiec rozdwajaniu końcówek?   


Przede wszystkim należy unikać przyczyn rozdwajania się włosów, a więc:
  • spać z suchymi włosami upiętymi w luźny kok, warkocz, ślimaczki itd. Włosy można wysuszyć suszarką z chłodnym nawiewem. Zobacz: Fryzury i akcesoria do spania,
  • unikać używania gumek z metalowymi elementami. Włosy najlepiej upinać delikatnie. Na co dzień lepiej zrezygnować z ciasnych i wysokich upięć,
  • włosy powinny być podcinane fryzjerskimi nożyczkami, ponieważ typowe nożyczki do papieru powodują miażdżenie włosa, a to z kolei jest przyczyną rozdwajania,
  • jeśli w mieszkaniu lub w domu jest suche powietrze warto stosować nawilżacz powietrza, można też koło kaloryfera postawić pojemnik z wodą, powietrze nawilżą także rośliny,
  • wychodząc na mróz nie zapominajmy czapki, a podczas wietrznej pogody upinajmy włosy,
  • dobrze byłoby starać się ograniczyć farbowanie, rozjaśnianie, dekoloryzację, trwałą, suszenie gorącym nawiewem, czy też prostowanie włosów,
  • do mycia powinno się używać ciepłej wody (gorąca i zimna woda niszczą włosy), wodę powinno się delikatnie odcisnąć ręcznikiem lub koszulką - mokry włos jest bardziej narażony na uszkodzenia niż suchy,
  • ograniczajmy stylizatory do włosów takie jak pianki, żele, lakiery, 
  • bardzo ważnym punktem jest zabezpieczanie końcówek, w tym celu można użyć olejków, ale też jakiegoś serum silikonowego, jedwabiu. Pamiętać należy, żeby w składzie nie znajdował się alkohol denat, który wysusza włosy,
  • no i takim dość oczywistym punktem jest codzienna pielęgnacja - odżywki, maseczki.

Jak często i czym podcinać włosy?

Temat jest bardzo dyskusyjny, ponieważ fryzjerzy radzą podcinać włosy raz na 1-2 miesiące, natomiast osoby, które chcą zapuścić włosy nierzadko podcinają je co 6-12 miesięcy. Kwestia tego jak często podcinać zależy przede wszystkim od stanu i typu włosów.
  • osoby z włosami bardzo zdrowymi, niskoporowatymi, które nie mają tendencji do rozdwajania - mogą podcinać włosy raz na pół roku,
  • osoby z włosami bardzo zniszczonymi, np. farbowaniem, rozjaśnianiem, trwałą ondulacją, dekoloryzacją, regularnym prostowaniem/lokowaniem, powinny podcinać włosy nawet raz na miesiąc, albo zdecydować się na podcięcie większej partii włosów raz na 2 miesiące,
  • pozostali, w zależności od tego, jaką tendencję mają włosy - im łatwiej się rozdwajają tym częściej powinniśmy je podcinać. Zdrowe wysokoporowate włosy można pocinać raz na 3 miesiące, średnioporowate - raz na 4. Włosy z natury suche około raz na 2-3 miesiące. 
Jeśli zdecydujemy się na podcinanie włosów w domu to konieczne jest posiadanie nożyczek fryzjerskich. Zwykłe nożyczki miażdżą włos, co sprzyja ponownemu rozdwajaniu. Nożyczki fryzjerskie nie należą do najtańszych narzędzi - większość kosztuje co najmniej 100 zł. Dostępne są także tańsze modele, ale wiele osób zauważyło, że nie są one wystarczająco ostre, albo rdzewieją. To, jakie nożyczki kupicie, przede wszystkim zależy od Waszego budżetu, dlatego wśród moich propozycji znajdziecie produkty tańsze jak i droższe.

  • Jaguar Pre Style Ergo - 129 zł (jedne z najpopularniejszych i najlepszych nożyczek do podcinania włosów w domu, sama ich używam),
  • Henbor Classic 799 - kosztują 75 zł,
  • Cerena Sahara - 115 zł,
  • Fox Student - 79,50 zł.
Często pytacie o nożyczki z Rossmanna. Nie są takie złe, ale w porównaniu z nożyczkami Jaguar, sprawiają wrażenie tępych. Poza tym zaczęły mi rdzewieć. Jeśli faktycznie nie macie możliwości kupić innych, weźcie te z Rossmanna, ale jeśli tylko macie odłożone pieniądze - zainwestujcie w coś lepszego.


U fryzjera, czy w domu?

Na blogu pisałam już tekst o tym, na co uważać podczas wizyty u fryzjera. Pojawiło się wiele komentarzy - kilka osób przyznało, że spotkało się z tym, że fryzjer strzygł rozregulowanymi, tępymi albo zardzewiałymi nożyczkami. Jeśli decydujemy się na podcinanie końcówek u fryzjera, musimy zwracać uwagę na higienę i narzędzia, które stosuje. Jeżeli ktoś z domowników (lub przyjaciółka, znajoma) będzie mógł raz na jakiś czas ścinać nam włosy to warto skorzystać z takiej możliwości. Warunkami są: posiadanie nożyczek fryzjerskich oraz włosy równej długości, ścięte na prosto lub w kształcie U. Włosy cieniowane, czy w kształcie V naszym bliskim mogą sprawiać trudności. Włosy można podcinać też samodzielnie, np. metodą 3 kucyków (cieniowanie), albo na kitkę. Z kolei wizyta w salonie  to możliwość ścięcia włosów bardzo popularną ostatnio metodą, czyli strzyżenie włosów maszynką.

Koniecznie dajcie znać, czy macie problemy z rozdwajającymi się końcówkami. Jak często podcinacie włosy? Chodzicie do fryzjera, czy decydujecie się na samodzielne podcięcie?

Przypominam o blogowej ankiecie: ankieta. Bardzo zależy mi na Waszych opiniach :)

18 komentarzy:

  1. Ja do niedawna obcinalam włosy sama w domu ale ostatnio trafiłam na fryzjerke ktora wie o co mi chodzi o póki co powierzam jej moje włosy co 3 miesiące 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam fryzjerkę, która rozumie o co mi chodzi, ale dużo wygodniej podcinać mi włosy samodzielnie, tzn. z pomocą męża :) jest po prostu szybciej, nigdzie nie muszę jeździć ani czekać.

      Usuń
  2. Cienkie włosy to nie problem z włosami tylko typ włosa :) trochę policzek do cienkowłosych dziewczyn, jakby miały patrzeć na swoje włosy jako na problem nie do naprawy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się z Tobą, ale też trochę się nie zgodzę :) z jednej strony jest to typ włosa, a z drugiej jest to efekt zniszczeń. Włosy mogą być cieńsze, np. w skutek niewłaściwej diety - wtedy włosy, które rosną są cieńsze niż gdyby miały odpowiednią ilość składników odżywczych. Możnaby to określić jako włosy osłabione, ale część osób mogłaby to zinterpretować tylko i wyłącznie jako włosy zniszczone. Poza tym istnieje też coś takiego jak ścieńczenie włosa - włosy przy końcach są cieńsze niż reszta. Pojęcie ma wiele znaczeń, ale dziękuję za uwagę! :) ja z góry oddzielam włosy cienkie jako typ i włosy cienkie jako efekt zniszczeń, niedożywienia.

      Usuń
    2. P.S. sama jestem cienkowłosa (jeśli chodzi o typ włosów).

      Usuń
  3. od kiedy zdecydowanie kondycja moich włosów się poprawiła podcinam je raz na 6-7 miesięcy, ponieważ nie wymagają częstszego cięcia. Mimo że ostatnio sporo się u nich działo, mocne rozjaśnianie, bardzo słona woda i gorące słońce +trochę włosowych grzechów, one nadal nie wymagają podcięcia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow! zazdroszczę, że możesz sobie pozwolić na takie rzadkie podcinanie włosów. U mnie niestety to się nie sprawdziło i muszę częściej podcinać włosy.

      Usuń
  4. Moje włosy mają sporą tendencje do rozdwajania, a że fryzjerom nie ufam to kupiłam własne nożyczki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Staram się dbać o włosy, ale niestety rzadko podcinam, używam lakieru, pudru do włosów, no i spinam włosy wysoko i trochę ciasno. Muszę to zmienić koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zmienić kilka nawyków :) zwłaszcza jeśli robisz tak często. Wszystko zależy od Twojego typu włosów - jedne włosy niszczą się szybko, a inne nieco wolniej :) Są włosy, które wytrzymają rzadsze podcinanie, czy używanie lakieru :)

      Usuń
  6. Według Twojego wpisu powinnam już być na fotelu fryzjerskim, bo właśnie mijają 2 miesiące :D Mam włosy suche z natury, ale stan końcówek jest szokująco dobry więc następna wizyta będzie po Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli włosy suche z natury są odpowiednio nawilżane i natłuszczane to można je nieco rzadziej podcinać :) To są orientacyjne terminy, które sugerują po jakim czasie mogą pojawić się zniszczenia. Większość z nas obserwuje swoje włosy i na tej podstawie podejmuje decyzję o podcięciu :)

      Usuń
  7. Ostatnio podcinam co okolo 3 miesiące,u fryzjera. Ale nadtepne podciecie zrobie w domu maszynką. Ztosuje wszystkie zasady które wymienilaś i moje końcówki mają się dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że stosujesz wszystkie zasady :) ja jeszcze nie podcinałam włosów maszynką, póki co robię to na razie nożyczkami :)

      Usuń
  8. O tak :( moje włosy mają tendencję do rozdwajania. Podcinam je nożyczkami z rosska i używam serum z biosilka. Zapominam jednak o tym, aby je upinać do spania :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na myśli to serum z Biosilk?
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,3644,biosilk-silk-therapy.html
      Ono ma w składzie alkohol, który na dłuższą metę może przyczyniać (i w wielu przypadkach przyczynia) się do wysuszenia włosów.

      Usuń
  9. Ja muszę częściej chodzić do fryzjera, żeby podcinać końcówki. Na razie brak mi regularności. :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...