piątek, 25 listopada 2016

Rowenta - przyjaciółka od włosów. 5 sposobów, dzięki którym Twoje włosy będą lepiej wyglądać


Wszystkie chciałybyśmy, aby nasze włosy w każdym momencie wyglądały świetnie. Czasem wydaje nam się, że nasze marzenia o pięknych włosach nigdy się nie spełnią, bo kiedy patrzymy w lustro widzimy suche, zniszczone, oklapnięte, rzadkie, albo szybko przetłuszczające się włosy. Tak właśnie o swoich włosach myślałam kilka lat temu - uważałam, że nic nie jest w stanie mi pomóc. Było to dla mnie trudne, ponieważ z każdej strony bombardowały mnie zdjęcia i reklamy dziewczyn o idealnych włosach. Znacie to? Pewnie tak. Pewnie każda z nas miała chwile zwątpienia i niezadowolenia ze swojego wyglądu. Czy teraz mam idealne włosy? Zdecydowanie nie, ale widzę różnicę i wiem, że robię wszystko, aby moje włosy wyglądały jak najlepiej - żyję z nimi w przyjaźni.


Dzisiejszy tekst jest wynikiem współpracy z marką Rowenta, a ideą tej współpracy jest przyjaźń. Z perspektywy włosów przyjaźń możemy określić jako dawanie z siebie wszystkiego, aby włosy wyglądały jak najlepiej - to może być regularne podcinanie, upinanie włosów do snu, chowanie włosów pod czapkę (zimą), delikatne mycie, czy intensywne odżywianie. Rzecz w tym, że przyjaźń to relacja dwustronna i często zapominamy o tym, że włosy są też dla nas, a nie tylko my dla włosów. Poświęcamy czas włosom, bardzo o nie dbamy. Robiąc wszystko, żeby ich nie zniszczyć, rezygnujemy z fajnych fryzur. Wychodząc z domu wybieramy kucyka, albo koczka - wszystko po to, aby włosy nie ucierpiały.

Ale to nie o to chodzi...

Wielokrotnie podkreślałam, że dbanie o włosy powinno sprawiać nam radość. Nie ma nic złego w okazjonalnej stylizacji włosów, czy wychodzeniu raz na jakiś czas w rozpuszczonych włosach (czyt. przy ładnej pogodzie, a nie kiedy jest mróz).

Dziś razem z Rowentą chciałabym Ci pokazać 5 sposobów, dzięki którym Twoje włosy będą lepiej wyglądać!



1. Ochrona włosów podczas mycia

Masz suche i zniszczone włosy? Ten sposób sprawdzi się właśnie na takim typie włosów. Sama stosuję go podczas każdego mycia, ponieważ mam cienkie, wrażliwe i suche włosy. Przed myciem nakładam na zwilżone włosy maskę, odżywkę, albo olej. W zależności od użytego produktu czekam kilka (maska/odżywka) lub kilkadziesiąt minut (olej), a następnie myję głowę. Ta metoda pozwala zabezpieczyć końcówki przed działaniem detergentów, które znajdują się w szamponie.

To także świetny sposób:
  • jeśli mamy odżywkę, która jest zbyt słaba do stosowania po myciu,
  • jeśli dotyczy nas problem szybkiego przetłuszczania skóry głowy- nałożenie maski przed myciem odżywi włosy, ale raczej ich nie obciąży, co mogłoby się przydarzyć, gdybyśmy używały maski po myciu.

2. Naucz się kilku fryzur

Umiejętność zrobienia kłosa, koka, czy upięć z warkoczy, pozwoli Ci w kryzysowych sytuacjach doprowadzić włosy do porządku. Kiedy spotka Cię bad hair day, np. włosy będą sztywne i suche, możesz zrobić koka. W takiej fryzurze puch stanie się mniej widoczny niż gdybyś zostawiła rozpuszczone włosy. Jeśli jedziesz na urlop, a wiesz, że będzie gorąco to warto wypróbować upięcia z warkoczy, które odsłonią szyję. Z jednej strony będziesz czuć się komfortowo, z drugiej włosy będą bardziej estetycznie wyglądać. Fryzury dodają nam charakteru, ukrywają pewne mankamenty urody. Niestety, nie każda z nas dobrze wygląda w rozpuszczonych włosach, albo kucyku, dlatego warto eksperymentować.

3. Noś przy sobie szczotkę i serum wygładzające

Większość osób, które czytają mojego bloga, ma włosy suche, lekkie, zniszczone i z tendencją do puszenia się. Takie włosy bardzo szybko tracą nadany w domu kształt, strączkują się. To sprawia, że krótko po wyjściu wyglądają jak nieuczesane, albo potargane przez wiatr. Często mnóstwo dziewczyn narzeka, że ich włosy puszą się, gdy na zewnątrz jest wilgotne powietrze. Zawsze przy sobie noszę szczotkę i serum na końcówki. W większości przypadków po użyciu takiego zestawu włosy są gładkie, a już na pewno gładsze niż przed zastosowaniem tej metody.


Przyjaciółka od włosów

Po kolejne 2 sposoby zapraszam Cię na stronę Hairfriend, gdzie marka Rowenta we współpracy z Anwen i ekspertem Michałem Karbowskim, przygotowała test, pomagający określić typ włosów. Po wykonaniu testu każda z Was otrzyma wynik, a także dwie porady pielęgnacyjne - jedną od eksperta, a drugą od Ani.

Zapewniam, że nie są to zwykłe rady, tylko rozbudowana pielęgnacja, dostosowana do typu włosów. Dowiesz się, po jakie szampony powinnaś sięgać, jakie odżywki używać i w jaki sposób stylizować włosy - tak! Oprócz pielęgnacji na stronie znajdziesz film instruktażowy, na którym krok po kroku pokazano stylizację dla Twojego typu włosów. Rejestrując się na platformie, będziesz mogła także skontaktować się z innymi dziewczynami, mających podobne włosy (ja jestem w grupie "Cienkie, rzadkie i matowe"). Myślę, że to fajne miejsce, pozwalające na wymianę doświadczeń i wrażeń. Łatwiej dogadać się osobom, które mają podobne problemy :) 

Chcesz zrobić test  i dowiedzieć się, jaki typ włosów masz?



Po zrobieniu testu uzyskasz możliwość wzięcia udziału w konkursie. Codziennie, do wygrania jest suszarka marki Rowenta. Co trzeba zrobić?
  • wstaw zdjęcie pokazujące jak przyjaźnisz się z włosami na Instagram lub FB,
  • otaguj zdjęcie: #rowenta #hairfriend,
  • umieść link do zdjęcia na stronie akcji Hairfriend.

P.S. Niedługo, na moim blogu także odbędzie się konkurs. Będziecie mogły wygrać suszarkę! Wyczekujcie informacji:)


Zrobiłyście test? Jaki macie typ włosów? W jaki sposób przyjaźnicie się z włosami (jak o nie dbacie)?

29 komentarzy:

  1. Takie "swoje fryzury" naprawdę są ważne, bo ratują nas w nagłych sytuacjach! :) Warto poświęcić trochę czasu i znaleźć coś dla siebie. U mnie taką fryzurą są warkocze albo warkocz + kucyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ja jestem na etapie nauki, ale z moimi cienkimi i dość rzadkimi włosami, czasem tracę cierpliwość :) ciężko na takich włosach wyczarować efektowne fryzury, ale się nie poddaję :)

      Usuń
  2. Fajny pomysł z tą stronką :) zrobiłam test i wyszło mi, że mam mocne, zdrowe i lśniące włosy. Mocne i zdrowe są, ale lśniące niestety już nie zawsze. Aczkolwiek rady od tych ekspertów mi się przydadzą :)
    Pozdrawiam Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super! Chciałabym też mieć mocne włosy :) resztę można wypracować. Włosy cienkie też można wzmocnić, ale nadal będą bardziej podatne na uszkodzenia niż włosy mocne z natury.

      Usuń
    2. Tak, cienkie na pewno będą zawsze słabsze od włosów grubych, ale jeśli się o nie dobrze dba to mogą dobrze wyglądać.
      Angela

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego, że już na kilku stronach pojawiła się o niej informacja :) to jedna z większych akcji promocyjnych Rowenty na blogach w tym roku :)

      Usuń
  4. Ja z suszarki prawie w ogole nie korzystam. Mam suche, kręcone włosy i gdybym chciala rano miec jakieś bardziej wymyślne fryzury niż kucyk to musiałabym wstać chyba 3 godziny przed wyjściem z domu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nawet mimo typu włosów, który posiadasz, warto raz na jakiś czas poeksperymentować z fryzurą :) choć Tobie jest bardzo ładnie w rozpuszczonych :)

      Usuń
  5. Dobrze powiedziane. Włosy są dla nas a nie my dla włosów i mnóstwo włosomaniaczek o tym zapomina. Cieszę się, że jedna coraz więcej blogerek promuje robienie fryzur, układanie włosów przy pomocy suszarki i stylizację włosów na lokówce. Nie ma sensu popadać ze skrajności w skrajność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca promuję stylizację włosów na lokówce i prostownicy. Tzn. fajnie jeśli ktoś to robi okazjonalnie, natomiast codzienne układanie włosów na gorąco nie jest dobrym rozwiązaniem. Przy bardzo zniszczonych włosach doradzam rezygnację z układania włosów na kilka miesięcy - nawet okazjonalnie, chyba że te okazje zdarzają się rzadziej niż raz w miesiącu:) Przez pewien okres niektórzy muszą być bardziej dla włosów niż włosy dla nich. Wiadomo, im zdrowsze włosy tym na więcej możemy sobie pozwolić :)

      Usuń
  6. ja chodzę w rozpuszczonych włosach nawet gdy jest mróz, cieplej:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo niebezpiecznie chodzić w rozpuszczonych włosach kiedy jest mróz. Zacytuję siebie z jednego z moich wpisów :)
      "Podczas ujemnych temperatur woda we włosie najzwyczajniej w świecie zamarza. W ten sposób w strukturze włosa pojawiają się mikropęknięcia, których skutki widoczne są dopiero po rozmrożeniu. Włosy stają się matowe, szorstkie, kruche i w bardzo szybkim tempie łamią się i rozdwajają.
      Zimno przyczynia się do osłabienia cebulek, a jeśli są one słabsze to włosy szybciej wypadają i się przerzedzają. Bez czapki gruczoły łojowe zaczynają wariować, bo reagują na zmiany temperatur - z zimna wchodzimy do ciepłych pomieszczeń. Czapka pozwala utrzymać temperaturę na w miarę stałym poziomie. Chroni również włosy przed wiatrem, dzięki czemu się nie plączą - dużo łatwiej jest je rozczesać".

      Usuń
  7. Kompletnie nie znam się na robieniu fryzur :(

    OdpowiedzUsuń
  8. też już widziałam tę stronkę. Mam mega mocne i lśniące włosy :D i zgadza się :D
    chociaż nie dziwię się jak co raz kurier przywozi mi paczkę z organicznewlosy.pl :)
    a włosy codziennie katuję prostownicą więc to jakiś cud, ze nie są zniszczone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że test się u Ciebie sprawdził :) mimo że niektórzy katują swoje włosy prostownicą,to są takie włosy, które to przetrwają. Warunek jest jeden - trzeba mieć mega mocne włosy :)

      Usuń
  9. Jeeju, punkt 3 to podstawa i wielokrotnie mnie uratował z opresji :D A z fryzurami czekam na dłuższe włosy, by móc pobawić się Flexi8 i innymi przepięknymi ozdobami do koków :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na yt jest mnóstwo filmików z propozycjami fryzur dla krótszych i średniej długości włosów. Może warto zacząć już teraz? :)

      Usuń
  10. Dzięki za te porady :) Mam nadzieję, że okażą się pomocne :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) mam nadzieję, że choć trochę pomogłam! :)

      Usuń
  11. Zrobiłam test i ... hmmm dziwna sprawa ;) Wyszło zupełnie co innego, niż widzę w lustrze ;) Tak, czy inaczej, o włosy dbam, regularnie je podcinam, spinam na noc, odżywiam (nie tylko kosmetykami, bo i kładę nacisk na odpowiednią dietę). Grzechy? Farbowanie (muszę) i mało szałowa suszarka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to być kwestia jednego pytania. Być może przez przypadek zaznaczyłaś niewłaściwą odpowiedź? Czasem testy też zwracają wynik, który nie jest idealnie dopasowany do nas. Komputer nie jest w stanie w 100% zagwarantować otrzymanie prawidłowego wyniku :)

      Usuń
  12. Twoje rady są zawsze pomocne :) Spróbuję nakładać odżywkę na włosy lub olejki przed myciem włosów, dotąd zawsze brakowało mi cierpliwości... Teraz, ze względu na porę roku, trzeba bardziej dbać o włosy. Może to będzie motywacją dla mnie, bo innej opcji nie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) cierpliwość i systematyczność mają ogromny wpływ na to, czy uda nam się zadbać o włosy :) bez tego niestety się nie da :(

      Usuń
  13. Bardzo fajne rady, sama zmagam się z "problematycznymi" więc wiem co to znaczy :P
    Pozdrawiam
    zapraszam do mnie:
    http://paulaaamakeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ostatnio zaczęłam pić drożdże ponieważ marzę o długich wlosach a codzienne prostowanie strasznie zniszczylo ich kondycję. Postanowiłam także ,że odstawie prostownice (pierwszy raz od 5lat) nie jest łatwo szczególnie ,gdy po wysuszeniu spojrze w lustro.Myślę jednak ,ze moim wlosom nalezy sie troche odpoczynku.
    Zapraszam także na mojego bloga i ostrzegam ,że jestem poczatkujaca bythewayxxxx.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję decyzji! Podjęłaś trudny krok. Wiem, co piszę, bo sama podobną decyzję podjęłam 4 lata temu i uwierz - da się przeżyć bez prostownicy :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...