niedziela, 31 lipca 2016

Bad Hair Day - jak go uniknąć i jak sobie poradzić z brzydko wyglądającymi włosami


Określenie Bad Hair Day od dawna funkcjonuje w blogosferze, zwłaszcza tej kosmetycznej. Źle wyglądające pasma to zmora wielu z nas. Moje włosy, tak jak wszystkie włosy, miewają złe dni, a czasem nawet tygodnie. Obecnie bad hair day zdarza mi się dużo rzadziej niż parę lat temu, a to za sprawą kilku sprawdzonych patentów.


Czym właściwie jest bad hair day?

Włosy mogą źle wyglądać z kilku przyczyn: mogą być zniszczone, suche z natury, a co za tym idzie trudne do opanowania. Mogą też źle wyglądać od czasu do czasu. Bad hair day (bhd) to taki dzień (okres) kiedy włosy wyglądają gorzej niż dotychczas, ale mamy szansę przywrócić ich dobry wygląd w dość szybkim czasie. Najczęściej bhd wynika ze źle dobranych kosmetyków lub z nieodpowiedniej stylizacji włosów. Przesuszenie włosów, przeproteinowanie, przenawilżenie, przetłuszczenie to objawy użycia niewłaściwych kosmetyków lub zbyt małej/dużej ich ilości.
Bad hair day może być efektem spania w mokrych włosach, niedokładnego spłukiwania kosmetyków, zbyt rzadkiego rozczesywania, wychodzenia na zewnątrz z odkrytą głową podczas deszczu, suszenia włosów gorącym nawiewem a nawet mocnego upinania włosów, gdy później chcemy nosić włosy rozpuszczone.

Jak uniknąć bad hair day?

W teorii uniknięcie bad hair day jest proste, jednak w praktyce wielokrotnie okazuje się, że wymaga to znajomości zasad pielęgnacji włosów i nauczenia się tego, jakie potrzeby mają nasze włosy.

Pomocne są:


Żeby uniknąć bad hair day dobrze jest:

  • używać sprawdzonych kosmetyków, starać się nie eksperymentować,
  • zachowywać równowagę proteinowo-emolientowo-humektantową,
  • oczyszczać włosy raz na jakiś czas (u mnie około 2 razy w miesiącu),
  • spać w suchych i lekko upiętych włosach,
  • regularnie czesać włosy,
  • nakładać odpowiednią ilość kosmetyków (lepiej za mało niż za dużo),
  • ograniczać stylizację, ale może niekoniecznie z niej rezygnować: włosy kręcone lepiej wyglądają, gdy ich skręt wzmocnimy przy pomocy żelu lub dyfuzara; włosy falowane możemy wygładzić za pomocą suszarki i okrągłej szczotki, albo podkręcić przy pomocy suszarko-lokówki,
  • dokładnie spłukiwać szampon i maseczkę.

Jak sobie poradzić z bad hair day?

Kiedy bad hair day już nas dopadł możemy w pewien sposób maskować jego oznaki i jednocześnie zacząć przywracać naszym włosom piękny wygląd.


Zdiagnozowanie przyczyny bhd

Przede wszystkim musimy dociec, co jest przyczyną tego, że włosy kiepsko wyglądają. Np. jeśli włosy:
  • dużo bardziej się przetłuszczają to być może używamy kosmetyków, które je obciążają - dlatego istotne jest oczyszczenie włosów szamponem z silnym detergentem i wprowadzenie do pielęgnacji większej ilości protein i humektantów.
  • są suche, twarde, sztywne i spuszone (przeproteinowanie) to musimy ograniczyć proteiny i wprowadzić więcej kosmetyków nawilżających i natłuszczających.

Oczyszczanie włosów

W większości przypadków użycie szamponu silnie oczyszczającego pomoże usunąć substancje, które odpowiadają za przetłuszczenie, czy przenawilżenie włosów. W przypadku przeproteinowania ważniejsze od oczyszczania jest nawilżenie pasm.

Stosowanie sprawdzonych kosmetyków

Testowanie i poznawanie nowych produktów jest świetnym doświadczeniem, ale ... czasem warto sięgnąć po sprawdzone kosmetyki.

Suchy szampon

Suche szampony stosuję już od kilku lat i według mnie jest to jeden z najlepiej sprawdzających się produktów, po który możemy sięgnąć w awaryjnych sytuacjach. Nie tylko sprawi, że pasma przy skórze będą wyglądać bardziej świeżo (pochłonie sebum), ale pomaga mi też, gdy moim włosom brakuje objętości. Biorę go na wyjazdy, kiedy nie zawsze mam możliwość umyć głowę. Czasem zdarza mi się, że włosy w trakcie dnia się przetłuszczają, a rano wyglądały całkiem świeżo. Nie jest to jednak rozwiązanie na co dzień - zawarte w suchym szamponie składniki odtłuszczają, ale mogą powodować przesuszenie i łupież. Gdy byłam w gimnazjum bardzo często narzekałam na przetłuszczoną grzywkę. Jedynymi sposobami było umycie całych włosów lub umycie grzywki i pasm z przodu. Od kiedy mam suchy szampon już dawno nie korzystam z tego sposobu :)

Fryzury i akcesoria do włosów

Zaplecenie efektownych warkoczy, kok, kucyk, nakrycia głowy potrafią ukryć niekorzystnie wyglądające włosy. Akcesoria takie jak opaski, eleganckie spinki, wsuwki mogą sprawić, że włosy zaczną wyglądać całkiem fajnie.  O ile to możliwe to najlepiej układać włosy bez użycia prostownicy, lokówki, lakierów i pianek.

W jaki sposób sobie radzicie z włosami, które brzydko wyglądają? Jaki jest Wasz patent na bad hair day?

Aby być ze mną na bieżąco możecie mnie obserwować na facebooku, bloglovin, instagramie czy twitterze!

FBBloglovinInstagramTwitter

28 komentarzy:

  1. Batiste nie jeden raz uratował moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajrzę na stronę na temat 'umiejętność czytania składów kosmetyków' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie wiedziałam, że to można rozkodować. Wydawało mi się, że skład to to, co jest zamieszczone w opisie. Dobrze, że trafiłam na ten tekst. Teraz będę mogła świadomie wybierać kosmetyki. Dzięki!

      Usuń
  3. U mnie najczęściej bhd jest efektem zastosowania nowych kosmetyków lub nałożenia za mało lub za dużo nowego kosmetyku (po prostu nie wiem jak jeszcze dozować nowy kosmetyk - czy jest bardziej, czy mniej nawilżający).
    Jak sobie wtedy radzę ? Z reguły upinam włosy w koka lub w warkocz i mogę tak wyjść do ludzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też tak jest, choć częściej dotyczy to nałożenia zbyt małej ilości kosmetyku. Czasem okazuje się, że maska w połączeniu z innym serum i szamponem daje najlepsze rezultaty :)

      Usuń
  4. Czasem mam taki dzień, kiedy moje włosy wyglądają okropnie i nawet suchy szampon ich nie ogarnia ,,,niestety ,,,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo czasem trzeba zastosować kilka technik na raz. Suchy szampon + upięcie + ozdobna opaska :) ale da się wyjść z kryzysowej sytuacji :) czasem po prostu trzeba umyć włosy :)

      Usuń
    2. od niedawna stosuje suchy szampon i też nie zawsze mi pomaga, ale gdy mam ulizane i przetłuszczone włosy to zwykle daje radę.

      Usuń
  5. Ciekawy post- nierzadko sama mam problem z włosami 😊😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsze słysze o przenawilżeniu :D ale przeproteinowanie zdarza się mimo że bardzo rzadko kładę proteiny na włosy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo przenawilżenie rzadziej jest spotykane. Z reguły łatwiej dostępne są produkty PEH-owe lub te emolientowo-proteinowe, a typowo nawilżających nie reklamuje się aż tak :) więc i przenawilżenie rzadziej występuje.

      Usuń
  7. Bardzo przydatny wpis. gdy mnie dopada taki dzień, po prostu wiążę włosy albo je prostuję. Zależy jak miewa się skóra głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na moje BHD pomaga Jantar. Odświeża włosy, ułatwia ich ułożenie. Od niedawna również mokre chusteczki nawilżające, takie dla niemowląt, również świetnie spełniają się w tej roli. Suche szampony z kolei nie tylko nie pomagały przy BHD, ale także powodowały, że włosy sypały się niemiłosiernie. Musiałam więc zrezygnować z tej metody na stałe - jedynie w bardzo kryzysowych sytuacjach sięgam po ten rodzaj szamponów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie chusteczki nawilżane sprawiłyby, że na głowie miałabym strąki :/
      suche szampony trzeba stosować rozważnie, bo ich skład na dłuższą metę nie służy włosom ani skórze głowy. Dlatego stosuję je w kryzysowych sytuacjach, a na co dzień raczej wolę umyć głowę niż spiskać ją Batiste :)

      Usuń
  9. U mnie często występowało przeproteinowanie włosów. Nie wiedziałam dlaczego tak się dzieję dopóki nie zaczęłam interesować się tym tematem. Okazało się że za moje włosy nie były dość nawilżone. Zaczęłam olejowac je i nawilżac. Problem znikł:) :-) zapraszam do mnie na bloga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeproteinowanie to jeden z częstszych problemów, jaki zdarza się właśnie osobom, które zaczynają się interesować pielęgnacją włosów. Często mają suche, zniszczone włosy i wybierają produkty, które mają je regenerować. Odżywki i maski regenerujące prawie zawsze zawierają sporą dawkę protein. Sęk w tym, że te kosmetyki sprawdzają się do pewnego czasu, później mogą powodować właśnie takie przeproteinowanie.

      Usuń
  10. u mnie niestety bardzo często występuje BHD, gdyż moje włosy bardzo się zawsze puszą;\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten problem. Mnie przede wszystkim pomogły emolienty :) na puszenie najbardziej sprawdziło mi się olejowanie i wzbogacanie masek o kilka kropli oleju.

      Usuń
  11. też napisałam post o bad hair day zapraszam : http://brunettexox.blogspot.com/2016/05/3-sposoby-na-bad-hair-day.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja przez ostatnią pogodę mam ciągle BHD :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ostatnio też często miewam BHD :( W takim wypadku zazwyczaj stawiam na warkocz :)Czasami podcięcie włosów 1-2 cm dużo pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie :-D. Najlepszy sposób na BHD to warkocz :-)

      Usuń
  14. Ja mam często problem z elektryzowaniem się włosów. I to nie tylko zimą. Włosy mam krótkie, używam tylko niezbyt mocnej pasty stylizującej. Staram się ich nie przesuszać. Ale no są takie dni, że nic nie pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie chyba najlepiej sprawdza sie równowaga PEH choć w ostatnim czasie zauważyłam że moje włosy mogą przyjmowac duze ilości humektamtow i wyglądać rewelacyjnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Suche szampony to świetny wynalazek.

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj chyba ja mam teraz takie bad hair day, zdaje się, że musiałam je przesuszyć ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój sposób na bad hair day to zawsze suchy szampon + warkocz. Ale coś czuję, że czas zagłębić się w przyczyny bo ostatnio coś za często mi się ten bad hair day zdarza...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...