piątek, 29 kwietnia 2016

5 szybkich trików na piękne włosy - poradnik dla leniwych i zapracowanych, czyli jak szybko zadbać o włosy


Bardzo często spotykam się z opinią, że pielęgnacja włosów jest czasochłonna. Na pewno jest w tym trochę racji, ale dla wielu osób jest to argument - wymówka.W dzisiejszym wpisie pokażę Wam 5 szybkich trików na poprawę wyglądu włosów. Tak! To poradnik dla leniwych, ale i dla bardzo zapracowanych. Z pewnością kluczem jest wyrobienie w sobie nawyku dbania o włosy i co tu dużo mówić - zmuszenie się do tego. Uwierzcie - mnie też się wiele razy nie chciało nakładać odżywki, oleju, czy serum. Wielokrotnie pisałam Wam, że miałam problem z systematycznością stosowania wcierek i zabezpieczania końcówek serum. Teraz to się stało dla mnie tak oczywiste jak mycie zębów. Mam nadzieję, że poniższe sposoby pomogą Wam zadbać o swoje włosy.



1.  Maska/odżywka przed myciem

Jeśli nie możesz spędzić w łazience większej ilości czasu, a mimo to chcesz zadbać o włosy, wypróbuj nakładanie odżywki/maski przed myciem. Metoda OM (odżywianie - mycie) jest oszczędna: oszczędzamy zarówno wodę jak i czas. Dodatkowo włosy są chronione przed negatywnym działaniem szamponu. Odżywkę/maskę/olej możemy nakładać na całe włosy - raczej nie obciążymy ich. Jeśli jednak Wasze włosy szybko się przetłuszczają, dla bezpieczeństwa nałóżcie produkt od połowy długości włosów lub na same końce.

2. Odżywka w spray'u - szybki sposób na odżywienie włosów

To idealne rozwiązanie dla zabieganych. Wystarczy kilka psiknięć i po sprawie. Cały proces trwa 5-10 sekund. Godne polecenia są odżywki z GlissKur i Biovax, natomiast na odżywki w spray'u marki Joanna uważajcie, bo zawierają w składzie Isopropyl Alcohol. Niedługo pojawi się obszerny wpis o konkretnych odżywkach w sprayu, a tymczasem przyjrzyjcie się bliżej poniższym propozycjom:

  • GlissKur Oil Nutritive,
  • GlissKur Ultimate Repair (uwaga na proteiny),
  • GlissKur Liquid Silk (uwaga na proteiny),
  • GlissKur Total Repair,
  • Dove Hair Therapy Nourishing Oil Care,
  • Dove Hair Therapy Intensive Repair,
  • Biovax NutriQuick do włosów osłabionych z proteinami mlecznymi (uwaga na proteiny),
  • Biovax NutriQuick do włosów suchych i zniszczonych

Dopisek "uwaga na proteiny" dotyczy produktów, które zawierają w składzie duże dawki protein. Jeżeli Wasze włosy łatwo ulegają przeproteinowaniu, lepiej nie stosujcie takich odżywek po każdym myciu.


3. Filtr

Niejedna z nas przekonała się, że włosy wyglądają inaczej jeśli myjemy je w różnych miejscach. Wpływa na to twardość wody. Im woda jest bardziej miękka, tym nasze włosy wyglądają lepiej. Najprostszym rozwiązaniem jest używanie specjalnego filtra, który montuje się na rury wodociągowe.

4. Herbatka pokrzywowa/ze skrzypu

Większość z nas pije herbatę lub kawę. Możemy ten zwyczaj zamienić na picie herbatek ziołowych. Skrzyp i pokrzywa zawierają mnóstwo witamin i pierwiastków, m.in. witaminę A, K, B2, C, wapń, żelazo, potas, jod, krzem, mangan, selen. Należy jednak uważać, aby nie przesadzić z ilością wypijanych herbat, ponieważ zioła te lubią wypłukiwać witaminy z grupy B - 2 kubki dziennie takiego napoju powinny wystarczyć. Dzięki temu wzmocnimy włosy, ograniczymy ich wypadanie, przetłuszczanie i przyspieszymy porost.

5. Spłukuj włosy chłodną wodą

Ten sposób domknie łuski i wygładzi włosy. Dzięki temu nie będą się tak bardzo puszyć, staną się gładkie, błyszczące i dużo łatwiej będzie je rozczesać. Wystarczy, że użyjesz chłodnej wody (nie zimnej) do ostatniego płukania.

Koniecznie dajcie znać, jakie są Wasze patenty na szybką pielęgnację włosów! Dużo poświęcacie czasu na dbanie o włosy?

_____________
Więcej o tym jak dbać o włosy przeczytasz tutaj:
http://www.dbaj-o-wlosy.com/p/pielegnacja-wlosow.html
  
Aby być ze mną na bieżąco możecie mnie obserwować na facebooku, bloglovin, instagramie czy twitterze!

FBBloglovinInstagramTwitter

36 komentarzy:

  1. OO, zatem chętnie zacznę pić skrzyp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto, i skrzyp, i pokrzywę, a nawet siemię lniane :)

      Usuń
  2. Świetne porady ! Ja ostatnio zaczęłam stosować OM i jest o wiele lepiej :)
    Muszę za to wrócić do herbatki i do zimnej wody !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wiosną OM się nawet lepiej sprawdza niż standardowe metody :) i niektóre maski tylko w ten sposób dają jakiekolwiek efekty:)

      Usuń
  3. U mnie wciąż problemem jest olejowanie - stosuję je zdecydowanie za rzadko i ciężko mi się przemóc w tym temacie :/ A z takich metod na szybko, to polecam jeszcze mycie włosów odżywką :) Ja już wtedy nie stosuję żadnej odżwyki do spłukiwania, tylko odrobinę serum albo mleczka i jestem gotowa do wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie możesz się przemóc do olejowania to może po prostu dodaj do maski kilka kropli oleju? Albo nałóż na 10 minut maskę z olejem przed myciem. U mnie świetnie się sprawdzają te metody. Na pewno nie zastąpią olejowania, ale zawsze to jakaś alternatywa :)

      Usuń
  4. Widzę, że to coś dla mnie, czyli dla leniwców w kwestii dbania o włosy :) u mnie najlepiej w takich szybkich akcjach sprawdzają się właśnie odżywki w sprayu, bo są bez spłukiwania i wystarczy kilka psiknięć na włosy, by trochę je odżywić. Przywiozłam teraz z Meet Beauty ze sobą taką odżywkę z Gliss Kura w sprayu i już zaczęłam po nią sięgać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty jesteś prawdziwym leniwcem w tym temacie :D ale nie dziwię Ci się, bo natura obdarzyła Cię pięknymi i niewymagającymi włosami :) też czasem sięgam po odżywkę w sprayu właśnie z Gliss Kur :)

      Usuń
  5. Kochana (mam nadzieję, że nie obrazisz się za takie spoufalanie;))
    Dziękuję za komentarz. Wiem, że bloguję krótko. Wiem, że jeszcze za wcześnie na duże efekty. Ale właśnie, niestety też jestem perfekcjonistką, dodatkowo w gorącej wodzie kąpaną. I niby, z racjonalnego punktu widzenia, WIEM, że muszę poczekać. Jednak, gdy do głosu dochodzą emocje, perspektywa się zmienia.
    Myślę, że mój mały kryzys jutro minie. To pewnie takie chwilowe zwątpienie.
    Niemniej jednak dziękuję za reakcję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy bloger ma takie chwile zwątpienia. Ja też je miałam, szczególnie na początku :) to normalne u perfekcjonistów, więc doskonale Cię rozumiem. Dla mnie na przykład dużym kompleksem były zdjęcia i to, że rzadko dodaję wpisy. Takie chwile zwątpienia zawsze starałam się wykorzystać jako swój atut - dążyłam do tego, aby coś udoskonalać i generalnie się rozwijać. Bycie blogerem to bardzo twórcze zajęcie i jak wszyscy twórcy, możemy kiedyś poczuć, że coś jest nie tak. Ale to mija, trwa dzień, może tydzień i wszystko wraca do normy :)
      P.S. możesz się spoufalać :D wiadomo, że tak jest milej :D

      Usuń
    2. Właśnie na to liczę. Że rano obudzę się z zupełnie innym nastawieniem niż to, które obecnie panuje w mojej głowie. Mam nadzieję, że gdy otworzę oczy, znowu będę miała chęci do blogowania i wenę twórczą, by pisać :D

      Usuń
    3. Daj znać jeśli będzie inaczej :D wyślę Ci wirtualnego kopniaka :D

      Usuń
  6. Do tego powiem ci, że robi wrażenie, gdy Ktoś Taki Jak Ty odpisuje zwykłemu śmiertelnikowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jestem zwykłym śmiertelnikiem :) czuję się zupełnie tak samo jak wtedy, gdy zaczynałam blogować :) staram się odwiedzać blogi komentatorów, ale nie zawsze daję radę. Za to zwykle u siebie odpowiadam na większość komentarzy pod najnowszymi postami :)

      Usuń
  7. Karolinka zawsze odpisuje. :-*
    U mnie niestety takie dbanie na szybko na nic się nie zdaje. Jak nie śpię z olejem na włosach, nie pokryję ich maską z ręcznikiem na 0,5h i po umyciu jeszcze nie nałożę balsamu na 10 minut, będzie puch i rozpacz. Póki mam rozjaśnione wysokopory, muszę się mordować. ;) Już nie mogę się doczekać aż mi w całości odrosną naturalne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*
      U mnie też taka pielęgnacja nie jest wystarczająca, ale na pewno lepsze to niż nic :) ja w sumie mogłabym sobie poradzić z włosami, gdybym nakładała przed myciem maskę, a po myciu zabezpieczała włosy serum. Jednak taka minimalistyczna pielęgnacja sprawdza się u mnie głównie wiosną. Zimą i latem tylko OMO, a nawet złożona pielęgnacja. Wysokoporowate włosy są bardzo wymagające. U mnie jeszcze rok temu nie było mowy o tym, żeby pominąć maskę, czy użyć tylko odżywki w sprayu. Na szczęście włosy są coraz zdrowsze i mniej wymagające.
      Ile jeszcze musisz czekać aż Ci odrosną w całości naturalne włosy?

      Usuń
    2. Mój odrost to jakieś 7 cm, zatem baaaardzo długo. ;)
      Jeszcze rok temu nie było szans, abym wbiła w nie grzebień z szeroko rozstawionymi zębami, takie były zniszczone i suche. Dzięki świadomej pielęgnacji dużo się zmieniło.

      Usuń
    3. No 7 cm z jednej strony to niewiele, ale najtrudniej jest zacząć i masz już kilka miesięcy zapuszczania odrostu za sobą. Później będzie lżej.

      Usuń
  8. Pokrzywa naprawdę działa. Kilka miesięcy temu odstawiłam całkowicie czarna herbatę i zaczęłam pić ziółka. Pokrzywę, czystek, rumianek , zielona i białą herbatę. Pokrzywy piłam około 2 kubki dziennie i zauważyłam, że urosło mi bardzo dużo nowych włosków. Rzęsy i brwi również się zagęściły.
    A jeśli chodzi o szybki trik na piękne włosy to ja ostatnio odkryłam maseczkę malinowa zakwaszająca włosy firmy Marion. Włosy sa po niej naprawdę mięciutkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super! Dopisuję do mojej chciejlisty :D w mojej pielęgnacji pojawia się bardzo mało płukanek, może wreszcie pora to zmienić :)
      Pokrzywa może faktycznie zdziałać cuda, potwierdzam! :)

      Usuń
  9. Spłukuję włosy zawsze chłodną wodą, a nakładanie maski czy odżywki przed myciem u mnie się nie sprawdziło. Włosy były po tym bardziej suche.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo te metody nie są dla każdego, ale są warte wypróbowania :) nigdy niewiadomo co i jak się sprawdzi :)

      Usuń
  10. Kocham odżywki w sprayu GlissKur . są rewelacyjne. Nigdy nie stosowałam metody OMO.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie większość tych rad to norma i robię je mimowolnie tak się do nich przyzwyczaiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chociaż ostatnio zaniedbałam olejowanie i maskowanie przed myciem. Czas najwyższy do tego wrócić :)

      Usuń
    2. Dla mnie to też norma, ale są osoby, które w ogóle nie dbają o włosy. Czasem zmiana kilku przyzwyczajeń potrafi bardzo pozytywnie wpłynąć na włosy :)

      Usuń
  12. Kiedy mam mało czasu to nakładam po myciu trochę odżywki bez spłukiwania Naturia

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba jestem dobrą wlosomaniaczka bo przestrzegam wszystkich zasad :-D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja stosuję metodę OM i dla mnie jest ona idealna :3

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post, bardzo przydatne informacje:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny post! Przyda się :p Nie wiedziałam o spłukiwaniu włosów zimną wodą, napewno wypróbuję :)
    Imbirkowy blog klik!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja używam odżywki w sprayu Sensues (żółtej) bardzo fajna. Muszę spróbować OM gdyż nigdy nie mam czasu na nakładanie maski po myciu.
    Próbuje odzyskać piękne włosy po ciąży jest bardzo kipsko z nimi.;(

    OdpowiedzUsuń
  18. Często popijam wieczorami herbatę z pokrzywy, nie tyle co na włosy, ale i na paznokcie jest dobra. :) Wszystko stad u mnie stosuję, po za maskami! Nigdy nie nakładałam masek. :( Polecisz jakieś?
    http://queenkinga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja na pokrzywę się nie przestawiłam, ale piję miętę :D A co do włosów to u mnie super sie sprawdza właśnie płukanie chłodną wodą - efekt włosy jak marzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Przed myciem zawsze robię se moją domową maseczkę i naprawdę się to sprawdza jak również płukanie chłodną woda

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...