piątek, 25 marca 2016

Przenawilżenie, przeproteinowanie, przesuszenie i przetłuszczenie włosów - jak rozpoznać i jak sobie poradzić?

włosowy kryzys: przenawilżenie, przeproteinowanie, przesuszenie i przetłuszczenie włosów

Przekarmienie włosów zdarzyło mi się wielokrotnie. Najczęściej moje włosy były przeproteinowane i przenawilżone. Każdy, kto po myciu używa ciągle tej samej odżywki i nie orientuje się w składach kosmetyków, bardzo łatwo może doprowadzić włosy do kiepskiego wyglądu - będą suche, spuszone, matowe - klasyczny bad hair day. Znajomość kilku prostych trików pomoże Wam się uporać z tym problemem! Ale najpierw zajmijmy się rozpoznaniem przenawilżenia, przeproteinowania, przesuszenia i przetłuszczenia.


Idealna pielęgnacja łączy w sobie emolienty, proteiny i humektanty (więcej o równowadze proteinowo-emolientowo-humektantowej). W zależności od typu włosów, jedne włosy będą wymagały masek z większą ilością protein, a inne będą wolały humektanty i emolienty. Jednym z ważniejszych wyznaczników jest stan włosów - jeśli są zniszczone należy je częściej pielęgnować substancjami budulcowymi, a jeśli suche z natury - nawilżającymi i natłuszczającymi. Każde włosy w mniejszym lub większym stopniu potrzebują wszystkich składników, choć zdarzają się włosy, które nie lubią w ogóle protein. Niemniej, nawet w ich przypadku warto raz na jakiś czas użyć produktu, który ma śladowe ilości protein.



spuszone włosy, przenawilżone

Przenawilżenie, czyli co?

Przenawilżenie pojawia się kiedy zbyt często używamy substancji nawilżających, czyli humektantów. To np. aloes, gliceryna, miód, kwas hialuronowy, mocznik, d-panthenol, cukier. Składniki te, zwłaszcza aloes, gliceryna i panthenol, bardzo często znajdują się w maskach. Przenawilżone włosy:
  • są spuszone,
  • kleją się,
  • zbijają się w strączki,
  • długo schną,
  • są przyklapnięte,
  • są miękkie i gładkie w dotyku,
  • mogą sprawiać wrażenie nieświeżych, ale w gruncie rzeczy nie są przetłuszczone, po prostu są mokre od nawilżaczy (zwłaszcza partie przy skórze głowy),
  • szybciej się przetłuszczają,
  • ciągną się jak guma.

Jak sobie poradzić z przenawilżeniem?

  • oczyszczamy włosy szamponem z silnymi detergentami, ja używam Barwy ziołowej (Jak wybrać szampon do oczyszczania włosów),
  • stosujemy maskę proteinową, np. Kallos Keratin, Nivea Long Repair, Biovax z keratyną i jedwabiem, maskę jajeczną Agafii,
  • osoby z włosami zniszczonymi, puszącymi się i wysokoporowatymi mogą nałożyć dodatkowo maskę emolientową lub rozprowadzić na włosach kilka kropli serum olejowego.
Ważne: Aby uniknąć przenawilżenia warto raz na jakiś czas nakładać na włosy maskę proteinową i oczyszczać włosy szamponem z SLS/SLES.

Przeproteinowanie - skąd ten puch?

Przeproteinowanie pojawia się zawsze wtedy, gdy pielęgnujemy włosy zbyt często proteinami. To mogą być: keratyna, jedwab, l-cysteina, proteiny pszenicy, soi, kolagen. Proteiny bardzo często pojawiają się w produktach do regeneracji suchych i zniszczonych włosów. Wiele osób bardzo często sięga po takie kosmetyki i żyje w przekonaniu, że skoro są tam substancje budulcowe to ich włosy szybko odzyskają zdrowy wygląd. Początkowo efekty mogą im się podobać, jednak już po kilkukrotnym zastosowaniu takiej maski, włosy mogą stać się przeproteinowane. Czym to się objawia? Włosy:
  • są spuszone,
  • są szorstkie, kruche,
  • mają większą niż zwykle objętość,
  • mogą się łamać i zacząć rozdwajać,
  • wyglądają na bardzo zniszczone,
  • są matowe,
  • bardzo ciężko jest je rozczesać,
  • schną szybciej niż zwykle.

Jak sobie poradzić z przeproteinowaniem?

  • włosy możemy oczyścić szamponem z silnymi detergentami, jednak przy bardzo przeproteinowanych włosach w pierwszej kolejności lepiej byłoby intensywnie nawilżyć włosy, a dopiero je oczyścić Przeproteinowane włosy są kruche, w związku z tym silne detergenty mogą je jeszcze bardziej przesuszyć,
  • kolejnym krokiem jest odstawienie na jakiś czas produktów z proteinami, nie tylko odżywek, ale także szamponów, czy mgiełek bez spłukiwania,
  • przez jakiś czas stosujemy maski nawilżające i emolientowe (bądź nawilżająco-emolientowe). Stosowanie wyłącznie masek emolientowych nie pomoże, ponieważ emolienty nie nawilżają tylko natłuszczają i zabezpieczają przed utratą nawilżenia,
  • konieczne może się okazać podcięcie włosów.
Ważne: Aby uniknąć przeproteinowania nie stosuj produktów proteinowych podczas każdego mycia. Zrezygnuj też ze stosowania serii proteinowych podczas jednego mycia, np. szamponów, odżywek i masek z keratyną. Włosy zniszczone  potrzebują większej dawki protein niż włosy zdrowe. W moim przypadku sprawdza się używanie maski proteinowej około 3-4 razy w miesiącu (myję włosy co 2-3 dni).
Indola Glamorous Oil, Alterra olejek do włosów

Przetłuszczenie - to nie tylko efekt zaniedbania!

Mimo znajomości zasad higieny, bardzo często na ulicach obserwuję osoby z przetłuszczonymi włosami. Część z nich z pewnością ma duże problemy z utrzymaniem świeżych włosów dłużej niż przez kilka godzin od umycia. Jednak większość osób ma problem z higieną i z dobieraniem kosmetyków. Przetłuszczenie włosów może wiązać się z:
  • niedokładnym spłukaniem odżywki/maski,
  • niedokładnym umyciem głowy i włosów,
  • intensywną pielęgnacją: używaniem masek humektantowych, emolientowych i olejowaniem włosów,
  • brakiem regularnego oczyszczania włosów,
  • nadbudowaniem się emolientów na włosach.

Włosy mogą być:

  • przetłuszczone u nasady i suche na końcach: gdy nie są dokładnie umyte, produkty są źle spłukane lub nasza pielęgnacja opiera się głównie na emolientach i proteinach,
  • przetłuszczone u nasady i obciążone na całej długości - gdy stosujemy pielęgnację nawilżająco-natłuszczającą.

Jak sobie poradzić z przetłuszczonymi włosami:

  • jeśli włosy są przetłuszczone u nasady i suche na końcach to wskazane jest umycie włosów szamponem z silnym detergentem oraz zastosowanie maski nawilżająco-emolientowej,
  • jeśli włosy są przetłuszczone u nasady i obciążone na całej długości to warto umyć dokładnie włosy szamponem z silnym detergentem, a następnie zastosować maskę proteinową i zabezpieczyć włosy serum olejowym.
Ważne: Aby uniknąć przetłuszczenia włosów należy regularnie oczyszczać je szamponem z silnymi detergentami (kilka razy w miesiącu). Kluczowe jest również odpowiednie mycie włosów i stosowanie różnorodnej pielęgnacji.

włosy suche i zniszczone, włosy suche z natury, przesuszenie na skutek protein, ekstraktów, ziół

Przesuszenie - nie tylko dotyczy włosów zniszczonych

Już Wam pisałam, że włosy mogą być przesuszone, bo są suche z natury lub zniszczone. Często jednak nieodpowiednia pielęgnacja może przesuszyć włosy, które zazwyczaj są nawilżone i dociążone. Co powoduje taki stan?

  • zbyt duża dawka protein, przesuszenie wynika więc z przeproteinowania,
  • stosowanie maseczek, odżywek i szamponów, które w składzie mają ekstrakty i zioła,
  • niektóre oleje mogą przesuszać włosy, np. włosy zniszczone bardzo często źle reagują na olej kokosowy.

Jak sobie radzić z przesuszeniem, które wynika z nieodpowiedniej pielęgnacji?

  • jeśli przesuszenie wynika z przeproteinowania włosów, korzystamy z rad dotyczących tego problemu (informacje powyżej),
  • ograniczamy produkty ziołowe i stosujemy maski emolientowo-nawilżające,
  • stosujemy oleje, które nie przesuszają nam włosów, unikamy produktów, które się nie sprawdzają.


Podsumowując,

Uniknięcie ekstremalnego przenawilżenia, przeproteinowania, przesuszenia i przetłuszczenia włosów jest możliwe dzięki:
  • regularnemu oczyszczaniu włosów mocnym szamponem,
  • stosowaniu różnorodnej pielęgnacji, czyli sięganiu zarówno po odżywki proteinowe, emolientowe jak i humektantowe,
  • znajomości składników kosmetycznych i umiejętności czytania składów,
  • a także znajomości potrzeb własnych włosów i rozpoznaniu ich potrzeb.
_________________
Zdarzyło Wam się ekstremalnie przekarmić włosy? Jak sobie radzicie z przenawilżeniem, przeproteinowaniem, przetłuszczeniem i przesuszeniem włosów?

Aby być ze mną na bieżąco możecie mnie obserwować na facebooku, bloglovin, instagramie czy twitterze!

FBBloglovinInstagramTwitter
  
O tym jak dbać o włosy przeczytacie tutaj:
http://www.dbaj-o-wlosy.com/p/pielegnacja-wlosow.html

50 komentarzy:

  1. Bardzo przydatny post, ja aktualnie walczę z zimowym przesuszeniem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam Ci w takim razie mój poprzedni wpis! :)

      Usuń
  2. świetny post :) a da radę stworzyć taki post z jakimiś przykładami konkretnych kosmetyków na takie problemy.. Tak aby taki laik jak ja sobie poradził idąc do sklepu, gdzie zasypują mnie całe półki produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się! Też chciałabym taki post, albo chociaż dopisek do tego posta to sobie wrócę i doczytam, to byłoby duże ułatwienie dla mnie.

      Usuń
    2. kanwuje czytam testuję,
      na wielu blogach są stworzone listy kosmetyków humektantowych, emolientowych i proteinowych :) wystarczy wpisać w wyszukiwarkę. U mnie jeszcze nie ma takich list, ale w tym roku z pewnością się pojawią:)
      Anonimowy - postaram się w ciągu kilku dni dopisać kilka kosmetyków do tego posta :)

      Usuń
  3. Super wpis! Dużo się z niego dowiedziałam! :D

    Mnie się wydaję, że nie zdarzyło mi się jeszcze przeproteinować włosów. Ostatnimi czasy jednak chyba zbyt długo nie używałam nic typowo proteinowego i chyba pora jakąś maskę wrzucić na włosy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli rzadko sięgasz po produkty proteinowe to pewnie przeproteinowanie Ci się nie zdarzyło :) zazdroszczę :) mnie się przytrafiło kilka razy, ale chyba tylko 2 razy do tego stopnia, że włosy były suche na wiór (w 2012 i w 2014 roku).

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy post ;) dobre rady, warte zapamiętania

    OdpowiedzUsuń
  5. dzieki! swietne rady :)

    http://alexwberry.blogspot.com/ - Ulubieńcy Marca!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy post. Mam wrażenie jakby moje włosy były przenawilżone ponieważ są przyklapnięte, czasem wydaje mi się że są nieświeże mimo iż je myłam. No, ale mam cienkie włosy więc mogą być przyklapnięte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe. Sięgnij po szampon z silnym detergentem. Myślę, że powinien pomóc. Poza tym pomocne może okazać się nakładanie odżywek/masek trochę niżej niż dotychczas, włosy będą mniej obciążone :)

      Usuń
  7. U mnie najczęściej występuje przesuszenie niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio borykam się z nadmiernym obciążeniem, ale jeszcze nie przetłuszczeniem włosów... Wydaje mi się, że wzrosła mi porowatość i już moje pewniaki nie działają tak dobrze, jak kiedyś. W sumie powinnam się cieszyć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszysz się ze wzrostu porowatości? W sumie im bardziej porowate włosy tym ciężej je pielęgnować, bo są bardziej kapryśne. A z tego, co u siebie pisałaś masz włosy wysokoporowate w kierunku porowatości średniej. Ja bym się raczej cieszyła z niższej porowatości niż z wyższej :)

      Usuń
    2. Ehhh nie tak miało być :) Chodziło mi o SPADEK porowatości, czyli "wzrost jakości", zdrowsze włosy, a wyszło mi inaczej :) Głupkowaty błąd logiczny ;) Dziękuję za zwrócenie uwagi, bo faktycznie było bez sensu :)

      Usuń
    3. Czyli tak jak myślałam :) u mnie włosy też mają niższą porowatość niż na początku, ale jednak do średniej chyba im daleko. Włosy najbliżej nasady mają średnią porowatość, ale te poniżej uszu na pewno są wysokoporowate, po rozjaśnianiu końców nie spodziewałabym się czegoś innego :)

      Usuń
  9. Raczej rzadko kiedy mi się to trafia, ale na początku mojego włosomaniactwa przeproteinowałam włosy i wyglądały koszmarnie takie wielkie sianko, ale oczyściłam je sls potem nawilżyłam i było dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za tą informację. Ja zawsze dawałam sobie spokój jak widziałam to siano :/

      Usuń
  10. U mnie często pojawia się przetłuszczanie włosów + łupież. Urok dojrzewania ;_; Może masz jakieś rady? Byłabym ci bardzo wdzięczna ;)
    Ps: Do tej pory stosowałam delikatne szampony,raz na jakiś czas mocniejszy szampon lub peeling. A od niedawna sotosuję Nizoral a jako odżywkę kallos blueberry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michelle jak często myjesz włosy? Przetrzymujesz je? Jeśli tak to staraj się tego nie robić tylko myć je tak często jak tego potrzebują. Łupież najczęściej nasila się jesienią i zimą, zwłaszcza, gdy przebywamy w pomieszczeniach ogrzewanych. Dlatego póki masz ogrzewany dom/mieszkanie wypróbuj sposoby na nawilżenie powietrza:
      Jak nawilżyć powietrze w domu?
      Przyczyn łupieżu jest dużo, m.in. zmiany hormonalne, stres, niewłaściwa dieta, zbyt dużo cukru w diecie. Dlatego ważne jest zwrócenie uwagi na to, czy jesteś zdrowa i jak się odżywiasz. Dobrze byłoby sprawdzić, czy nie masz łuszczycy albo łojotokowego zapalenia skóry głowy, jeśli nie to pewnie zmagasz się z przesuszeniem skalpu, co objawia się łupieżem.
      Tutaj, oprócz nawilżenia powietrza, zmiany diety, warto wypróbować wcierki. Napisałam post o wcierkach przyspieszających porost włosów, ale one także dbają o nawilżenie skóry głowy.
      Wcierki do skóry głowy
      Alternatywą jest także nakładanie na kilkadziesiąt minut olejku na skórę głowy. Możesz wykorzystać do tego olej kokosowy, lniany, oliwę z oliwek, a także specjalne olejki do tego celu (np. green pharmacy łopianowy).
      Podsyłam jeszcze jeden tekst:
      Jak dbać o skórę głowy

      Usuń
    2. Dziękuje ci za taki pomocny komentarz! :) To prawda czasem przetrzymuje włosy,myślałam,że pomoże mi to ograniczyć przetłuszczanie a jednak nie. Włosy myje co 2 dzień.(mojej mamie też się przetłuszczają włosy,więc to po niej chyba odziedziczyłam). Jeśli chodzi o łuszczycę itp.i o to czy jestem zdrowa,to jestem zdrowa :) Spróbuję zmienić dietę,bo rzeczywiście cukier uwielbiam ponad wszystko,ale spokojnie nadwagi nie mam ;)
      Pozdrawiam! Michelle

      Usuń
    3. Aha i warto też wspomnieć,że skóra głowy też mnie czasem swędzi,ale staram się nie drapać.

      Usuń
    4. Przetrzymywanie włosów czasem się sprawdza, ale jeśli u Ciebie przez jakiś czas nie pomogło to tylko może zaszkodzić. Na tłustej skórze namnażają drobnoustroje, które właśnie mogą powodować swędzenie, pieczenie.
      Kluczowe znaczenie ma to czym myjesz włosy. Np. szampony ziołowe bardzo wysuszają i przyczyniają się do powstania łupieżu.
      Zmień dietę, wypróbuj wcierki i nie przetrzymuj włosów :) zobaczymy, jaki da efekt. Jeśli nie pomoże będziemy dalej kombinować :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    5. Ok spróbuję ;) A o efektach dam znać :)

      Usuń
  11. Jak sobie radzę z takimi kryzysami? :-) Bardzo rzadko zdarza się, abym po 1 czy 2 myciach ogarnęła kryzysową sytuację. Najłatwiej jest z włosami suchymi - wtedy emolienty "robią robotę". :-) Najgorzej chyba z przenawilżonymi włosami. Długo się męczę z doprowadzeniem ich do fajnej kondycji. Czasami nie mam pojęcia, dlaczego moje włosy wariują, mimo dość długiego stażu włosowego. Myślę, że nie jesteśmy w stanie poznać wszystkich połączeń składów, warunków atmosferycznych i jeszcze innych sytuacji, mających wpływ na włosy. Dla mnie takie problemy są nieodłączną i normalną częścią życia. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie. Nie jesteśmy w stanie tego wszystkiego ogarnąć, ale na pewno stosując część zasad jesteśmy w stanie uniknąć niektórych problemów :) Poza tym mój post też nie wyczerpuje dokładnie każdego tematu, jest raczej czymś w rodzaju drogowskazu i przydałoby się każdy punkt rozwinąć w osobnym wpisie. Pewnie też tak zrobię :)
      P.S. U mnie z przenawilżeniem nie ma aż tak takiego problemu, bo włosy mam z natury suche i jeśli je przenawilżę to wystarczą 2 mycia, aby stały się znów puszyste i odciążone.
      Mnie z kolei najciężej jest z włosami suchym, mega ciężko mi dociążyć włosy na długości. Myślę, że problemy w dużej mierze zależą od typu włosów, choć ja również tak jak Ty mam włosy cienkie i uwrażliwione, tyle, że dodatkowo suche z natury :/

      Usuń
  12. Bardzo fajny, ciekawy post. Ja póki co wzmagam się z włosami zniszczonymi, rozjaśnionymi i tu zbawienne są emolienty. Natomiast mój ok. 5-cio centymetrowy odrost jest w zupełnie innej kondycji, z innej bajki. Ciężko jest walczyć na dwa fronty ;), nawilżać intensywnie "dół" i uważać na przetłuszczenie "góry". ;) Gdybym miała przynajmniej ten odrost to żuchwy, prawdopodobnie zdecydowałabym się na ścięcie tej rozjaśnionej partii. I niby wydaje mi się, że wiem jak o nie dbać, sprawiają mi często dużo problemów, mają focha. :/
    Po masce humektantowej Natur Vital są przesuszone i spuszone. Postanowiłam jednak z niej nie rezygnować i po jej spłukaniu nakładam emolientową. Powiedz mi Kochana, czy postępuję właściwie, czy też powinnam te maseczki stosować w odwrotnej kolejności? Albo inaczej, którą użyć przed myciem najpierw, humektant czy emolient? ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz na kilka sposobów stosować maskę nawilżającą:
      - po spłukaniu Natur Vital możesz nakładać maskę emolientową,
      - możesz zmieszać maskę nawilżającą z emolientową,
      - możesz do NaturVital dodać kilka kropli oleju (świetnie dociąża i ja właśnie tak stosuję maski nawilżające),
      - możesz też maskę nawilżającą nakładać przed myciem, a po myciu emolientową.
      Generalnie najlepiej jest na sam koniec nakładać emolienty, a wcześniej humektanty. Humektanty nawilżą, a emolienty zabezpieczą przed uciekaniem nawilżenia i wygładzą włos.
      Niektóre włosy nie przepadają za maskami nawilżającymi, dlatego nie musisz nakładać ich na włosy po każdym myciu :)
      Daj znać, która opcja się u Ciebie sprawdziła! :)

      Usuń
    2. Ojej, jaka wyczerpująca odpowiedź, dziękuję! :-* Maskę Natur Vital używam najczęściej raz w tygodniu, nie częściej, bo miałabym poważny problem z puchem. Jednak nie chcę z niej zrezygnować, bo ma bardzo dobry skład i jest taka naturalna... Może też spróbuję na sam skalp, skoro odrost jest naturalny? Na pewno na niego dobrze podziała. ;)
      Dam znać i dziękuję jeszcze raz!

      Usuń
    3. Jak najbardziej możesz nałożyć na sam skalp, ale uważaj na obciążenie włosów :) to oczywiście zależy od tego jak często Ci się przetłuszczają włosy. Jeżeli możesz myć włosy np. 1-2 razy w tygodniu to taka maska na skalp nie zaszkodzi, a jeśli musisz to robić np. co 2 dni to możesz maskę nakładać na skalp przed myciem, gwarantuję, że też pomoże! :)

      Usuń
  13. Cześć, mam włosy bardzo cienkie chociaż niejedna fryzjerka mówi, że jest ich bardzo dużo. Od kiedy pamiętam są osłabione, rozdwojone na końcach, dużo włosów mi wypada. Staram się je podcinać co 3 miesiące. Próbowałam powstrzymać wypadanie różnymi suplementami, szamponami (ostatnio były to 2 buteleczki szamponu Dermena). Myję włosy co dzień-dwa szamponem Alterra, chociaż wyczytałam dzisiaj na blogu, że do włosów wrażliwych nie są dobre. Używam po każdym myciu na 5 min słynnej odżywki Garniera z awokado. Na dniach wybieram się do fryzjera i chciałabym ściąć włosy na prosto maszynką. Używałam przez ostatni czas hydrolizowanej keratyny, na początku dodawałam 2 krople do odżywki, później mieszałam z wodą i spryskiwałam włosy. Niestety w internecie za bardzo nie mogę znaleźć informacji jak najlepiej jej używać. Dopiero zaczynam czytać Twojego bloga, ale trochę mi to zajmie dlatego chciałabym prosić o jakieś szybkie rady np. czy do codziennego mycia włosów używać ziołowych szamponów, czym najlepiej zabezpieczać końce? Dodam jeszcze, że moje włosy szybko się przetłuszczają, są odstające prawie na całej długości i suche na końcach (tu wiem, że cięcie im pomoże), używam szczotki tangle teezer i nie czesze ich na mokro, nie używam prostownicy a susze tylko w wyjątkowych sytuacjach. Planuję zakup olejku Sesa. Może będziesz umiała mi coś doradzić :) Z góry dziękuje za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć,
      Włosy cienkie to nie to samo, co włosy rzadkie. To, że włos jest cienki oznacza, że pojedynczy włos ma mniejszą średnicę niż włos gruby, natomiast nie wiąże się to z ilością włosów na głowie.

      "Czy do codziennego mycia włosów używać ziołowych szamponów?"
      Do codziennego mycia lepiej nie używać szamponów ziołowych. Zwykle takie szampony mają w składzie bardzo silny detergent, ale oprócz niego są zioła, które wysuszają włosy. Poza tym takie szampony często nie mają w składzie olejków i innych składników wygładzających, więc włosy tym bardziej są narażone na uszkodzenia i wysuszenie. Szampon dobiera się do skóry głowy. Możesz wypróbować łagodne szampony takie jak Babydream, Hipp, Facelle, Sylveco balsam myjący, Sylveco szampon pszeniczno-owsiany.

      "Czym najlepiej zabezpieczać końce?"
      Polecę Ci kilka tekstów, w których pisałam o wielu produktach :)
      19 produktów do zabezpieczania włosów
      Sera: artego i Kerastase
      Serum arganowe Sessio

      Co do keratyny hydrolizowanej to najbezpieczniej ją dodawać do maseczki nawilżającej, czyli takiej, która ma w składzie glicerynę, pantenol, aloes, miód, albo mocznik. Być może Twoje włosy są suche i odstające, bo zbyt często stosujesz proteiny. Jeśli od czasu, kiedy stosujesz keratynę włosy stały się bardziej szorstkie, suche, sztywne i matowe to odstaw ją na jakiś czas i wróć do niej trochę później. Mało które włosy lubią proteiny przy każdym myciu.
      Staraj się urozmaicać pielęgnację, stosuj maski nawilżające (z aloesem, gliceryna, panthenolem), maski emolientowe (np. Biovax naturalne oleje, maski Kallos, generalnie to te, które mają w składzie olejki) oraz maski proteinowe (na opakowaniu zwykle jest napisane, że maska zawiera keratynę, jedwab, proteiny mleczne, jajka, kolagen).

      Usuń
    2. Dziękuje bardzo za odpowiedź i porady , na pewno się do nich będę stosować :)
      Chodziło mi właśnie o to, że są cienkie jednak jest ich dużo :) Tylko chciałam podkreślić fakt, że to nie moja obserwacja a fryzjerek :) Włosy miałam takie jeszcze przed stosowaniem protein (używałam je tylko przez ostatni miesiąc). Zabieram się za lekturę i dziękuje jeszcze raz za pomoc :)

      Usuń
    3. To znowu ja :P

      Aktualizacja:
      Włosy ścięte o jakieś 8 cm – maszynką na prosto
      Szampon: Alterra, w najbliższym czasie zmiana na Hipp lub coś podobnego
      Zabezpieczanie końcówek (wszystkie mam w swoich zbiorach): jedwab Chi, Marion – kuracja z olejkiem arganowym, Marion – olejki orientalne (jojoba, słonecznik)
      Olejowanie: Sesa
      Maska(planowany zakup): Kallos Blueberry, Aloe lub Multivitamin

      Czy używanie maski po myciu zostawionej na około 5 min zastępuje odżywkę? Czy jeśli po zmyciu maski nałożę jeszcze coś na końcówki to będzie za dużo?

      Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam :)

      Usuń
    4. Super! Podoba mi się zaproponowana pielęgnacja :) Oczywiście pamiętaj też, żeby wracać do keratyny hydrolizowanej i powinno być dobrze :)
      Możesz nawet po każdym myciu nakładać maskę, zwłaszcza Kallosy. One nie mają aż tak bogatego składu, jak np. Biovaxy. Maska na 5 minut może zastąpić odżywkę :) Jeżeli Twoje włosy szybko się przetłuszczają to maski nakładaj od ucha w dół. Jeśli na końce nałożysz kilka kropli serum to nie powinno obciążyć włosów :)

      Usuń
  14. Też czasami zdarza mi się przeproteinować włosy :) Ale dzięki większej świadomości na szczęście coraz rzadziej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny post, świetnie naświetliłaś temat. Teraz już wiem, dlaczego czasem się puszą jak oszalałe, mimo starannej pielęgnacji. Może zbyt starannej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje włosy są niestety suche z natury i puszące się, często miewają gorszy dzień i bardzo długo musiałam czekać na pierwsze efekty, ale niestety pewnych rzeczy nie przeskoczę... ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdarzyło mi się kilka razy przeproteinować włosy ale zawsze wtedy stosowałam odżywki lub maski emolientowe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze, że czasami jestem leniwa to robię nieplanowane przerwy w dbaniu o włosy i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się "przekarmić" włosy :D Chyba sprawdza się powiedzenie, że co za dużo to nie zdrowo.

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne porady! Na pewno się do nich zastosuję!
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń
  20. Moje na razie też mają kryzys, ale to kwestia ścięcia ;) Mam nadzieję, że wrócą do siebie. Skorzystam z Twoich rad to może będzie szybciej :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo przydatne rady, chętnie je wykorzystam. :-) Ja najbardziej lubię produkty marki Sayoss.: :-) Masz przepiękny kolor szminki. :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Póki co z przekarmieniem nie muszę się zmagać :) Staram się w każdym myciu (lub max w blokach dwóch myć) zachować równowagę PEH. Dodatkowo, mniej więcej do 1.5 tygodnia czyszczę dokładnie włosy mocniejszym szamponem.
    Tego wszystkiego o prawidłowej pielęgnacji włosów dowiedziałam się między innymi z Twojego bloga :) Za wszelkie rady - bardzo dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawy post, super rady :)
    http://mlodamamakacpra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Nawet nie sądziłam że jest coś takiego jak przenawilżenie, a jednak odkryłam że cierpią na to moje włosy! :D Dzięki :) Śliczne włoski, nie to co moje :D Pozdrawiam :)

    juliabloger.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiedziałam,że można doprowadzić do przeproteinowania albo przenawilżenia ;) Fajny wpis. Dzięki! U mnie bez dwóch zdań za przesuszenie włosów odpowiadają kosmetyki ziołowe, które jakiś czas stosowałam. Tydzień temu przerzuciłam się na polecany mi przez dziewczyny z pracy Seboradin FitoCell. Ładnie odżywia i wzmacnia włosy już po paru użyciach. Mam nadzieję, że dalej będzie jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...