czwartek, 18 lutego 2016

5 sposobów jak oszczędzić na kosmetykach w Internecie

http://www.dbaj-o-wlosy.com/2016/02/5-sposobow-jak-oszczedzic-na.html

Internet jest idealnym miejscem na to, aby kupić coś znacznie taniej. Problem w tym, że wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Część nie wie, w jaki sposób obniżyć koszty zakupów, a niektórym po prostu nie chce się starać, aby mieć coś taniej. Przeglądając asortyment wielu sklepów internetowych z pewnością zauważycie rozstrzał pomiędzy cenami. W jednym sklepie ta sama szminka potrafi kosztować 40 zł, a w innym 28. Duża różnica, prawda? Czy warto dopłacać za coś, co jest dostępne w niższej cenie i co robić, żeby oszczędzić na kosmetykach?

Obecnie bardzo rzadko kupuję kosmetyki stacjonarnie, choć kiedyś było odwrotnie :). Po pierwsze, dlatego że nie wszystko jest dostępne w drogeriach, a po drugie przekonałam się, że kosmetyki w sieci są dużo tańsze. Nawet promocje w Rossmanie na kolorówkę (-40%) nie gwarantują takich niskich cen jak niektóre drogerie. Co więcej, te ceny możemy jeszcze obniżyć!

Przygotowałam dla Was 5 sprawdzonych sposobów, w jaki sposób oszczędzam podczas zakupów:


1.  Korzystam z kodów rabatowych

Istnieją strony internetowe, które oferują kody rabatowe i informują o promocjach i sposobach, jak uzyskać zniżkę. Nie zawsze robiąc zakupy wiemy, że sklep internetowy promuje rabatem osoby zapisane do newslettera, albo że zniżka jest ważna przez najbliższy miesiąc. Poza tym w jednym miejscu mamy bazę kodów do wielu sklepów, dzięki czemu łatwiej jest zrobić zakupy w rozsądny sposób. Często w sklepie internetowym możemy zobaczyć puste pole "kod rabatowy", którego nie powinniśmy zostawić, o ile istnieje możliwość pozyskania kodu. Ja w tej sytuacji zawsze przeglądam fanpage sklepu i wpisuję w wyszukiwarkę następujące kombinacje:
  • "nazwa sklepu" + kod rabatowy/promocyjny,
  • "nazwa sklepu"+ zniżka,
  • "nazwa sklepu" + rabat,
  • "nazwa sklepu" + kupon promocyjny/rabatowy.
Dzięki temu dowiaduję się, czy sklep oferuje jakieś zniżki, albo darmową dostawę.

Taką platformą, dzięki której można oszczędzić jest Picodi. Znajdziecie tam m. in. kody rabatowe Estyl albo  kody rabatowe Wittchen. Do dyspozycji jest także aplikacja mobilna na Androida i IOSa, gdzie znaleźć można aktualne promocje (do ściągnięcia tutaj).

Szminki Golden Rose, Wibo, Bourjois, pędzle Hakuro

2. Newsletter i fanpage

To kolejne dwa kanały, dzięki którym można dostać zniżkę lub zostać poinformowanym o promocjach w sklepie. Zapisanie się do newslettera często jest wynagradzane kodami przeznaczonymi specjalnie dla osób, które otrzymują maile. Podobnie dla fanów na fb przygotowywane są specjalne zniżki, których nie znajdziecie w innym miejscu.

3. Kupuj rzadziej i planuj zakupy

Na nic zdadzą się  kody i zapisanie do newslettera, jeśli będziemy robić duże zakupy co tydzień. Faktycznie, za produkt zapłacimy mniej, ale czy nasz portfel na tym nie ucierpi? Rozsądne podejście do kupna kosmetyków to podstawa. Jeżeli mam ilość kosmetyków która wystarczy mi na 1-2 miesiące to nie kupuję następnych.  No chyba, że trafię na świetny rabat :) Zbyt duże zapasy mogą sprawić, że nie zdążę zużyć kosmetyków do końca, a przy tym zmarnuję pieniądze, które na nie wydałam.  Istotne jest więc śledzenie zużyć i planowanie zakupów. Jeżeli możemy używać naszego kremu przez miesiąc to na zakup nowego opakowania mamy całkiem dużo czasu. W tym czasie możemy rozejrzeć się za promocjami, być może trafimy na przecenę. Jeśli natomiast decydujemy się na zakup z dniem wykończenia produktu, to musimy kupić nowy po standardowej cenie. Często przy zniżkach kupuję dwa opakowania kosmetyku, oszczędzam podwójnie, bo mam doliczony rabat, a przy okazji koszt dostawy na jednostkę wychodzi niższy. Kupowanie większych ilości, a przy tym rzadsze zakupy, są po prostu bardzo korzystne.
Diadem róż do policzków, clarena serum do biust, roll on pod oczy, tusz do rzęs, szampon i odżywka

4. Decyduj się na wspólne zakupy

Wspólne zakupy mają mnóstwo plusów:
  • możemy załapać się na darmową dostawę, jeśli przekroczymy próg zakupowy,
  • możemy zmniejszyć koszty dostawy, bo rozłożą się na kilka osób,
  • możemy uzyskać więcej punktów lojalnościowych w sklepie (wymiennych na kosmetyki) lub przejść na wyższy poziom w programie lojalnościowym, dzięki czemu możemy zagwarantować sobie kilka procent stałego rabatu.

5. Porównuj ceny w sklepach

Niestety, ceny kosmetyków w wielu sklepach różnią się. Na przykład w sklepie Minishop pomadka Bourjois Rouge Edition Velvet kosztuje 43 zł, a na ezebrze ponad 28 zł, różnica jest kolosalna, bo aż 15 zł! Przy czym jej koszt w Rossmannie to aż 54 zł. Podobnie ma się sprawa z klejem Ardell DUO: na ezebrze kosztuje 19,60 zł, a w mintishopie 27,90 zł. Oczywiście nie jest tak, że wszystko w jednym sklepie jest drogie, a w drugim tanie, dlatego warto być elastycznym i szukać najtańszego rozwiązania.

Z pewnością temat nie jest wyczerpany i mam nadzieję, że chętnie podzielicie się ze mną swoimi sposobami na tańsze zakupy!

Wolicie kupować kosmetyki stacjonarnie, czy decydujecie się na zakup w Internecie? W jaki sposób oszczędzacie na kosmetykach? 


Aby być ze mną na bieżąco możecie mnie obserwować na facebooku, bloglovin, instagramie czy twitterze!

FBBloglovinInstagramTwitter
Ciekawe linki:
Gdzie kupować kosmetyki do pielęgnacji włosów? 

O tym jak dbać o włosy przeczytasz tutaj:
http://www.dbaj-o-wlosy.com/p/pielegnacja-wlosow.html

Wpis powstał w ramach współpracy.

39 komentarzy:

  1. Przydatne sposoby ;)
    http://makelifeawsome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Staram się wykorzystywać te wszystkie sposoby, troszkę pieniędzy tak zaoszczędziłam :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też ostatnio wolę kupować kosmetyki i inne gadżety właśnie przez internet. Nie dość, że mam ogromne pole wyboru, dużo czasu na zastanowienie się, to jeszcze ta ekscytacja przy otwieraniu przesyłek! :D Do tego tak jak piszesz - właśnie w internecie możemy obniżyć koszta zakupów na róże sposoby i trochę pokombinować i poszukać lepszych cen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Kiedy robię zakupy przez Internet mam dużo czasu, aby zastanowić się, co i gdzie kupić. Analizuję składy, sprawdzam opinie no i nie muszę nosić tych rzeczy tylko dostaję je pod drzwi :) to naprawdę wygoda i oszczędność!

      Usuń
  4. Niesamowite jest to, że niektórym naprawdę nie zależy, żeby kupić coś taniej. Zawsze znajdą się babeczki, które po 3 promocjach na Revlona Colorstay przyjdą i kupią za 70zł. Inne z kolei stwierdzają, że jak jest za 40zł to promocja życia. A przecież w necie można go dorwać cały czas za 25zł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wydaje, że dużo kobiet nie wie, że można kosmetyki dorwać jeszcze taniej niż na promocji w drogerii. Kiedyś właśnie byłam taką dziewczyną, co myślała, że trafiła na promocję życia. A potem przyszło rozczarowanie jak się okazywało, że i tak przepłacałam :P przyznam, że zadziwia mnie ten fenomen Revlona! A w zasadzie to, że ten podkład można kupić aż 45zł drożej. Naprawdę wiele z nas przepłaca i to krocie.

      Usuń
    2. Niektóre osoby mają pewnie tyle pieniędzy ze nie zależy im na oszczędzaniu. Sama znam takie które po prostu wchodzą i kupują bo im się podoba bez patrzenia na cenę. Myślę że wielu też nie chce się po prostu szukać wolą więcej zapłacić niż tracić czas na szukanie. Ja jednak zawsze staram się przeanalizować ceny i znaleźć najlepszą ofertę.

      Usuń
  5. Ciekawe.. ja myślałam, że to w lokalnych takich sklepach z kosmetykami i chemią są tylko tańsze produkty. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najtaniej jest chyba na allegro i w sklepach internetowych :) na większych zakupach można kilkadziesiąt, a nawet i kilkaset złotych zaoszczędzić w porównaniu ze standardowymi drogeriami :)

      Usuń
  6. Fajne sposoby, muszę o nich pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na szczęście ja nie mam problemu z kupowaniem kosmetyków :D Nigdy nie szalałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam kupować w necie, ale teraz staram się ograniczać choć non stop kuszą nowymi kosmetykami ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wolę kupować w internecie, mogę się spokojnie zastanowić, przeanalizować ceny produktów, przesyłek, a najczęściej czekam na jakieś zniżki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wolę kupować online, często też korzystam z kodów rabatowych :) czasem zamawiam coś razem z mamą lub z siostrą, też wychodzi taniej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem przydatny post i w sumie robię podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z wszystkich podpunktów korzystam i nie zdarzyło mi się do tej pory przepłacić albo wydać za dużo kupując przez Internet :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze staram się korzystać z kodów i nie dotyczy to tylko kosmetyków. Kupuję tam gdzie wyjdzie to najtaniej ale z zaufanego źródła.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny wpis. Ja niestety nie kupuję za wiele kosmetyków, więc aż tak często nie korzystam z tych opcji. Ale zdarza mi się właśnie korzystać z promocji, kuponów rabatowych, gruponów itp. Czasem kupuję coś za dosłownie 1/3 ceny, po co przepłacać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zwykle kupuję online, bo zazwyczaj różnica w cenie między sklepami stacjonarnymi to prawie 50% :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie często się dzieje tak że kosmetyki tracą date waznosci wiec teraz juz nie robię zapasow ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. lubię kupować w internecie, można wiele zaoszczędzić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam zakupy przez internet, można w ten sposób sporo zaoszczędzić. Najczęściej składamy zamówienie razem z siostrą i koszt wysyłki się nam rozkłada :) I zawsze szukam jakiś kodów rabatowych i zwykle udaje mi się coś znaleźc ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Już od jakiegoś czasu robię zakupy kosmetyczne przez internet i nie ma co ukrywać wydaję mniej. Do drogerii stacjonarnych chodzę tylko jak potrzebuję czegoś w obecnej chwili a wiadomo jednej rzeczy się nie opłaca zamawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też często robię zakupy w Internecie że względu na ceny. Plusem drogerii stacjonarnych jest to że są pod nosem i można kupić coś na szybko.

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię robić zakupy w internecie ale tylko jeśli znajdę jakiś naprawdę fajny rabat, bo po doliczeniu przesyłki często ceny nie są już tak konkurencyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo fajne sposoby z niektórych z nich korzystałam i masz rację że pozwalają zaoszczędzić

    OdpowiedzUsuń
  23. Próbowałam wszystkich tych sposobów. Lubię smart-shopping. :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Warto co kilka dni przeglądać zakładkę "promocje" w różnych sklepach internetowych - może znajdzie się tam to, czego od dłuższego czasu potrzebujemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam tak, że co oszczędzę przez 3 miesiące to 4 miesiąca tak się hajtnę, że aż głowa boli :D www.ochmyhair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja w ogóle preferuje zakupy przez internet. A z Twoich rad też często korzystam :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja zazwyczaj najpierw szukam na allegro, bo tam często znajduję najtaniej :)
    Zapraszam do siebie, dopiero założyĺam bloga włosowo-urodowego
    http://straighthaired.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja staram się zawsze kupować te kosmetyki, które są w promocji, a jeśli zależy mi na jakimś konkretnym produkcie, to rzeczywiście sprawdzam w sieci, gdzie jest najtańszy.

    OdpowiedzUsuń
  29. zawsze porownuje ceny! to przede wszystkim ... i faktycznie nieraz różnice są kolosalne! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja poluje ostatnio na paletke the balm i w jednych sklepach kosztuje około 130 a w innych niecale 90 z bazą pod cienie gratis :D

    OdpowiedzUsuń
  31. święta prawda ! robię tak samo i dziwię się że ludzie często nie przykładają wagi do tego że mogą mieć coś taniej.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo dużo zaoszczędziłam pieniędzy dzięki drogeriom internetowym. Nawet kosmetyki do pielęgnacji są dużo tańsze niż stacjonarnie :) No i oczywiście stawiam na minimalizm, nie chomikuję, nie robię zapasów. Wolę raz w miesiącu wydać przykładowo 10zł na żel pod prysznic, niż co miesiąc 50zł i mieć zapełnioną szafkę :D Bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Całkowicie zgadzam się z tym, o czym piszesz. Najczęściej stosuję się do punktu 4 i 5. Moim prywatnym sposobem na oszczędzanie na kosmetykach jest czytanie ich składów i znajomość skóry/włosów. Skoro wiem, że włosy lubią olej kokosowy i awokado to szukam masek i odżywek, z jednym z nich, a takich jest mało, więc większość odpada z koszyka. ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...