środa, 27 stycznia 2016

Kosmetyki do włosów z tej samej serii - tak czy nie?

http://www.dbaj-o-wlosy.com/2016/01/kosmetyki-do-wosow-z-tej-samej-serii.html

Kiedy byłam w podstawówce, gimnazjum, a nawet liceum byłam przekonana, że należy używać wszystkich kosmetyków z tej samej linii. Nie było więc mowy o tym, żebym użyła szamponu i odżywki z dwóch różnych parafii. W końcu producent zapewniał, że jego produkty tylko w komplecie działają najlepiej... a osobno już niekoniecznie. Dziś spróbujemy rozstrzygnąć, czy należy używać kosmetyków do włosów z tej samej serii.


Sięganie po produkty z tej samej linii nie jest jakimś szczególnym błędem ani też powodem do dumy :). Czasem może okazać się, że faktycznie kosmetyki najlepiej działają razem, o czym sama się przekonałam stosując serię Rain Dance artego. Jednak w większości przypadków kosmetyki z tej samej serii się nie sprawdzają i oczywiście nie jest to tylko wina producentów. Dlaczego?
  1. Szampon powinniśmy dobierać do skóry głowy. W związku z tym, jeśli ktoś ma przetłuszczającą się skórę i suche włosy, będzie miał problem z doborem odpowiedniego zestawu. Spotkałam się kiedyś z kosmetykami, które miały się dobrze sprawdzać u osób z mieszanymi włosami (tłuste u nasady, suche na końcach), ale jak coś jest do wszystkiego to zwykle jest do niczego.
  2. Jeśli bym się miała stosować do tej reguły musiałabym dłuższy czas używać jednej odżywki/maski. Gdybym chciała ją zmienić (idąc za opinią producentów) musiałabym również zmienić szampon (bo podobno odżywka tylko z tym konkretnym działa najlepiej). Niestety, żonglowanie szamponami co mycie nie jest rozsądnym podejściem, zwłaszcza jeśli ktoś ma problematyczną skórę głowy.
  3. Producenci nie mają w ofercie dużego wyboru delikatnych zestawów, czyli szamponu bez silnych detergentów + dobrej jeśli chodzi o skład, odżywki.
  4. Bardzo często komplety: szampon + odżywka mają bardzo podobne składy. Jeśli jest w nich dużo protein (a często tak jest) łatwo o przeproteinowanie. Przy dużej ilości emolientów włosy po pewnym czasie stają się nieświeże. Kluczem jest tutaj Równowaga proteinowo-emolientowo-humektantowa, którą ciężko osiągnąć stosując ten sam zestaw kosmetyków. 
artego maska, artego odżywka, artego mgieła, artego serum, seria Rain Dance artego

U kogo sprawdzi się zestaw kosmetyków z tej samej serii?

  1. Przede wszystkim u osób, które mają skórę w podobnym stanie do włosów, tzn. skóra głowy jest normalna i włosy także są normalne, zdrowe. Zestawy kosmetyków podziałają także na osoby, u których skóra głowy i włosy charakteryzują się suchością.
  2. U osób z krótkimi włosami - analogicznie jak w punkcie pierwszym. Skóra oraz włosy znajdujące się blisko skalpu, mają podobną tendencję.
  3. U alergików - jeśli okaże się, że linia kosmetyków jest dla nas bezpieczna, warto pozostać przy takiej kombinacji. Testowanie i zmienianie kosmetyków może wywoływać wysypkę i podrażnienia.
Opinie producentów, że należy stosować kosmetyki z tej samej serii są w zasadzie chwytem marketingowym. Dzięki takim przekonaniom klient kupi nie tylko szampon, ale również maseczkę, odżywkę, czy spray. Prawda jest taka, że monotonia wcale nie będzie służyła większości włosom. Nakładanie kilku produktów o zbliżonym składzie na dłuższą metę może włosy obciążyć, albo przeproteinować. Warto stosować różnorodną pielęgnację, która zapewni włosom odpowiednią dawkę protein, emolientów i humektantów.

Kupujecie kosmetyki w zestawie, czy może wybieracie produkty pojedynczo? Koniecznie dajcie znać, jakie jest Wasze zdanie! :)

Aby być ze mną na bieżąco możecie mnie obserwować na facebooku, bloglovin, instagramie czy twitterze!

30 komentarzy:

  1. Ja mam inne włosy u nasady i inne na końcach więc odpada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest tak samo :/ więc zdecydowanie produkty z tej samej linii odpadają, choć czasem testuję takie rozwiązanie.

      Usuń
  2. Och, widzę moją ukochaną Olivię! :) I u mnie się dzisiaj przewinęła. Sama rzadko używam kosmetyków z tej samej serii - przeważnie odpowiadają mi drogeryjne odżywki, ale szampony już niekoniecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olivię uwielbiam i od pół roku się z nią nie rozstaję :) jest naprawdę świetna :)

      Usuń
  3. raczej pojedynczo, wyjatkiem teraz jest sebooradin

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, zdecydowanie do włosów wybieram różne kosmetyki. Dla wrażliwej i przesuszonej skóry głowy delikatny szampon, a do włosów coś treściwego, dociążającego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie kupuję kosmetyków z tej samej serii :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy byłam młodsza, jeszcze chyba za czasów gimnazjum, byłam przekonana o oczywistości stosowania szamponu i odżywki z tej samej serii. Nie było nawet mowy o różnym szamponie i odżywce, a wszystko szło parami :D Myślę, że to był właśnie chwyt marketingowy i reklama w tv mówiąca, że tak po prostu musi być. Teraz nie zdarza mi się nigdy kupować naraz odżywki i szamponu z tej samej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Dałyśmy się nabrać na chwyt marketingowy, choć na mnie nie reklama w tv podziałała tylko opisy na opakowaniach: "Aby uzyskać najlepsze efekty stosuj razem z szamponem/odżywką z tej samej linii".

      Usuń
    2. Fakt, w wielu przypadkach to chwyt marketingowy, poza tym taki zestaw przecież tak ładnie wygląda na łazienkowej półce ;) U mnie zestawy sprawdzają się głównie w przypadku kuracji hamujących nadmierne wypadanie. A tak rzadko mi się zdarzają komplety z jednej linii.

      Usuń
  7. O nie ! Tam na zdjęciu widzę moją szczotkę marzeń Olivię garden:( Ja nie kupuje kosmetyków seriami ponieważ szampon muszę dokładnie dobierać do skóry głowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak! To Olivia Garden. Naprawdę rewelacyjna szczotka, nie odkładaj zakupu na później, też się w niej zakochasz ;)Nie znam nikogo, kto by ją miał i był niezadowolony :)

      Usuń
  8. Ja kiedyś nie kupowałam zestawów, ale obecnie staram się właśnie kompletować całe serie. Oczywiście pamiętam o tym by co kilka dni zmieniać szampon na lżejszy, taki bez SLS i obecnie używam trzech. Jak na razie moim włosom nie zaszkodziło to żąglowanie i tego na razie będę się trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak byłam młodsza też kupowałam wszystko seriami:) teraz kosmetyki do włosów raczej osobno, ale za to czasami kosmetyki do twarzy z tej samej serii współgrają ze sobą super, a z innymi produktami gorzej współpracują, więc do twarzy zdarza mi się używać całych linii :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja czasami używam zestawów, a czasami produktów różnych firm :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam kilka zestawów takich kosmetyków ale nie zawsze używam ich razem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też kiedyś myślałam że jak się używa jednej linii to działa najlepiej :) Od dawna tego nie robię ale szczerze mówiąc to nie mam nic przeciwko, pod warunkiem, że produkty współgrają nam z włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam wrażliwą skórę głowy i właśnie pod jej potrzeby wybieram szampon. maski i odżywki polepszają kondycję włosów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja w sumie nigdy nie używałam szamponu i odżywki z tej samej serii:P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nawet jak dostanę zestaw, to używam osobno. Razem nie wiedzialabym, który produkt jest naprawdę dobry, a który nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to fakt! :) ja też testuję osobno, a później sprawdzam w komplecie :) jednak mam bardzo niewiele takich zestawów. Może 3-4 komplety :)

      Usuń
  16. Zdecydowanie wybieram produkty pojedynczo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie, jakoś nie zależy mi by kupować kosmetyki w zestawach, nie mam przynajmniej na tym punkcie fioła.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupuję tylko i wyłącznie pojedynczo. Ale jeśli byłaby jakaś fajna promocja na produkty z tej samej linii, które oferują delikatne szampony i dobre odżywki to czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie stosowałam się do tej zasady i to nie tylko w stosunku kosmetyków do włosów, ale także kremów i innych specyfików. Mieszam i urozmaicam wg potrzeb.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja zdecydowanie wolę kupować produkty pojedynczo, może i wychodzi drożej, ale przynajmnej mam pewność że oba wykorzystam zgodnie z przeznaczeniem. Chyba że można zestawy kompletować samemu (bo czasami i tak się zdarza) to wtedy jestem w 7 niebie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Oczywiście, że osobno.. co lepsze - nigdy nie wpadłam na to, że jeśli coś jest z tej samej serii to może lepiej działać :D
    W ogóle bardzo lubię w pielęgnacji włosów stosować olejowanie i płukankę z octu jabłkowego. Zwykle to zastępuje mi odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja raczej pojedynczo mam bardzo wrażliwą skórę głowy i nie mogę sobie znaleźć odpowiedniego szamponu. Za to odżywki lubię mocno regenerujące☺

    OdpowiedzUsuń
  23. A co sądzisz o komplecie z kallosa? Szampon plus odżywka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy o który komplet Ci chodzi. Generalnie Kallosy mają nieco lżejsze i uboższe składy, głównie są to produkty emolientowe (choć są także proteiny).
      Kallos Keratin
      Szampon:
      Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Parfum, Peg-4 Distearyl Ether, Citric Acid, Propylene Glycol, Dicaprylyl Ether, Amodimethicone,, Hydrolyzed Milk Protein, Hydrolyzed Kreatin, Cetrimonium Chloride, Trideceth-12, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Sodium Benzoate.

      Maska:
      Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Citric Acid, Propylene Glycol, Hydrolized Milk Protein, Hydrolized Keratin, Cyclopentasilioxane, Dimenthiconol, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone

      Powtarzają się główne składniki:
      Hydrolyzed Milk Protein, Hydrolyzed Keratin, Propylene Glycol.

      Przy częstym używaniu tego kompletu można przeproteinować włosy, bo dostarczysz proteiny nie tylko z maski, ale także i szamponu. Oczywiście dużo zależy od rodzaju włosów, bo niektóre włosy wręcz uwielbiają takie składy. Jednak generalnie włosom bardziej służy różnorodność. Ciągłe odżywianie ich proteinami sprawi, że po jakimś czasie staną się szorstkie, dlatego ważne jest, aby sięgać po różne maski. Jeśli chcesz używać szamponu z Kallosa to ok, tylko staraj się od czasu do czasu zmieniać maski :)

      P.S. Bardzo lubię produkty marki Kallos. Fajnie działają, są tanie i wydajne. Jednak nie są to kosmetyki silnie regenerujące, więc na bardzo zniszczonych włosach raczej nie będą dawać efektu wow :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...