sobota, 23 stycznia 2016

10 wcierek przyspieszających porost włosów - dlaczego warto je stosować i jak je wybierać

http://www.dbaj-o-wlosy.com/2016/01/10-wcierek-przyspieszajacych-porost.html

Przez długi czas wcierki nie były w centrum mojej pielęgnacji włosów. Pojawiały się na miesiąc, czy dwa, ale nie stosowałam ich regularnie. Dopiero od ponad roku z czystym sumieniem dbam o skórę głowy (podobnie jest u mnie z systematycznością stosowania serum na końcówki). Wybór odpowiedniej wcierki, czy toniku nie jest łatwy, ponieważ w składach niektórych produktów znajdują się substancje drażniące, takie jak np. alcohol denat (szerzej o alkoholu w kosmetykach), które mogą podrażniać wrażliwy skalp, powodować przesuszenie, czy przyspieszyć wypadanie. Oczywiście nie wszystkie wcierki tak działają i nie wszyscy ludzie tak na nie reagują. Dziś zapraszam Was na wcierkowy przegląd! :)

Dlaczego warto stosować wcierki?

Często spotykam się z opinią, że nie ma sensu stosować jakichś tam wcierek, że przecież szampon i odżywka powinny wystarczyć. Niestety, nie mogę się zgodzić z takim podejściem. Niektóre osoby faktycznie nie odczuwają aż takiej potrzeby, by sięgać po odżywkę do skóry głowy. Jednak większość z nas ma problemy z suchą skórą głowy, albo przeciwnie - z przetłuszczającą się. Warto wtedy pomyśleć o toniku/wcierce.

Wcierki mają za zadanie:

  • odżywić skórę głowy - odżywiona skóra "produkuje" zdrowsze i mocniejsze włosy,
  • wyregulować produkcję sebum - bardzo często dzięki nawilżaniu skóry można pozbyć się problemu z przetłuszczaniem,
  • przyspieszyć porost i zahamować wypadanie włosów - zawarte we wcierkach składniki, stymulują włosy do szybszego rośnięcia, dotleniają je, wzmacniają, a masaż wykonywany podczas tego procesu, pozwala składnikom wniknąć wgłąb,
  • nawilżyć skórę głowy - dzięki temu można pozbyć się suchości, swędzenia i łuszczenia się skóry. Wcierki łagodzą także drobne stany zapalne i zapobiegają pozbyciu się drobnych krostek,
  • odbić włosy u nasady.

 

Jak wybierać wcierki?

Niestety, nie wszystkie dostępne wcierki nadają się do stosowania. Wcierka w składzie nie powinna mieć przede wszystkim silikonów i quaternium. A jeśli już się znajdą w składzie to ważne, aby były łatwe do usunięcia. Natomiast stosowanie produktów z alkoholem, czy olejami jest już sprawą indywidualną. Wcierki z dodatkiem olejów można stosować np. przed myciem, albo przy bardzo wysuszonej skórze. Alkohol z kolei rozgrzewa i  pełni rolę przekaźnika - ułatwia szybsze przedostawanie się składników wgłąb, dzięki czemu wcierka ma szansę na szybsze i skuteczniejsze działanie. Wiele osób ze względu na wrażliwy skalp musi rezygnować z wcierek alholowych. Dla mnie one okazały się hitem i w swojej pielęgnacji stawiam wyłącznie na wcierki z alkoholem, choć nie kwestionuję, że kiedyś sięgnę po te łagodniejsze.

Dlaczego wcierka nie przyspiesza porostu?

Różne czynniki wpłyną na to, czy produkt zadziała. Aby zauważyć pierwsze efekty, wcierkę należy stosować przez co najmniej 3 tygodnie. Należy nakładać ją przynajmniej po myciu, choć warto robić to także w dni, kiedy nie myjemy włosów. Z kolei masaż wspomoże działanie i poprawi ukrwienie. Jeżeli przy prawidłowej i systematycznej aplikacji okaże się, że produkt nie przyspiesza wzrostu to znaczy, że po prostu na ten moment składniki zawarte we wcierce nie są nam potrzebne. Należy zmienić wcierkę. W moim przypadku najbardziej przyspieszały wcierki Seboradinu, Elfa Pharm serum łopianowe, czy tonik Hairmedic.

10 wcierek przyspieszających porost 

Subiektywna lista. Klikając w nazwę wcierki przejdziesz do recenzji na wizażu.

Bezalkoholowe
odżywki do skóry głowy, Saponics, enzym pijawki lekarskiej, serum ziołowe Agafii

1. Aktywne serum ziołowe na porost włosów Apteczka Agafii


Althaea Officinalis Extract (ekstrakt z prawoślazu), Shizandra Chinensis Officinalis Oil (olej z cytryńca chińskiego), Panax Ginseng Extract (ekstrakt z żeń-szenia), Mellissa Officinalis Leaf Oil (olej z melisy), Arctium Lappa Root Extract (ekstrakt z łopianu), Urtica Dioica Extract (ekstrakt z pokrzywy), Betula Alba Extract (kotki brzozy), Yeast Extract (ekstrakt z drożdży piwnych), Capsicum Anuum Fruit Extract (ekstrakt z ostrej papryki), Climbazole (konserwant grzybobójczy), Allantoin (alantoina), Pantothenic Acid (kwas pantetonowy), Neolone (konserwant).


2. Mgiełka z enzymem pijawki lekarskiej


Aqua (woda), hirudinea extract (hirudyna - wyciąg ze śliny pijawki), cetrimonium chloride (konserwant, antystatyk, ma właściwości kondycjonujące)panthenol (prowitamina B5), polyvinylpyrrolidone (substancja bardzo bezpieczna, rozpuszczalna w wodzie, zmiękcza), PEG-400 (silikon, bezpieczny, rozpuszczalny w wodzie), pyrithione zinc (cynk), citric acid (konserwant, regulator pH), Caffeine (kofeina), Hydrolyzed Silk Protein (proteiny jedwabiu), Capsicum Annuum Extract (ekstrakt z papryki), vitamin H (biotyna), PEG-40 Hydrolyzed Castor Oil (emulgator), parfume (zapach), polyquaternium-10 (zmniejsza elektryzowanie włosów, może się nadbudowywać), Trideceth-9, 13 amodimethicone (emulgator), diazolidinyl urea (konserwant), methylparaben (konserwant), propylparaben (konserwant).

3. Odżywka Saponics


Aqua, Cetyl Alkohol, Cetearyl Alkohol, Stearatkonium Chlorode, PEG-20 Stearate, Ceteareth 20, Cetrimonium Chloride, Equisetum Arvense Extract, Cera Alba, Propylene Glycol, Calendula Officinalis Flower Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Salvia Officinalis Leaf Extract, Pinus Silvestris Bud Extract, Arnica Montana Flower Extract, Arctium Majus Root Extract, Citrus Medica Limonum Peel Extract, Hedera Helix Extract, Tropaeolum Majus Extract, Nasturtium  Officinale Extract, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Parfum, DMDM Hydantoin, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone, Hexyl Cinnamal, Buthylphenyl Methylpropional, Citronellol, Linalool.
 
Znajdziemy tu ekstrakty ze skrzypu polnego, wosk pszczeli, nagietek, rumianek, rozmaryn, szałwię, sosnę, arnikę, łopian, owoc cedratu, bluszcz, nasturcję większą, rukiew wodną, witaminy A i E oraz kwas linolenowy. Produkt zawiera DMDM Hydantoin (pochodna od formaldehydu, może uczulać).

witaminy dla włosów, tonik Agafii, Jantar

 4. Domowe Receptury - Witaminy dla włosów


Aqua (woda), Rosa Canina Fruit Oil (olej z owoców dzikiej róży), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil (emulgator, pochodna oleju rycynowego), Climbazole (substancja przeciwgrzybicza), Dimethicone (silikon, który łatwo zmyć), Thiamine (wit. B1), Pyridoxie Dipalmitate (wit. B6), Biotin (wit. H), Cyclodextrin (cyklodekstryna, stosowana do pochłaniania lub uwalniania zapachów), Sophora Angustifolia Root Extract (wyciąg z korzeni perełkowca wąskolistnego), Juniperus Communis Fruit Extract (wyciąg z owoców jałowca pospolitego), Camellia Extract (ekstrakt z zielonej herbaty), Parfum (zapach), Citric Acid (konserwant), Methylchloroisothiazolinone (konserwant), Methyllisothiazolinone (konserwant).

5. Tonik przeciw wypadaniu włosów Receptury Agafii


Aqua (woda) with infusions of extracts: Inula Helenium (oman wielki, działa przeciwzapalnie), Silybum Marianum (ostropest plamisty, łagodzi, tonizuje, nawilża), Pulmonaria Officinalis (miodunka plamista, wzmacnia cebulki włosowe), Alnus Glutinosa (olsza czarna, przeciwdziała wypadaniu, normalizuje pracę gruczołów łojowych), Katon CG.


6. Jantar

Skład: Aqua (Water), Propylene Glycol, Glucose, Amber Extract, Hedera Helix (Ivy) Extract, Lamium Album (White Nettle) Extract, Arnica Montana (Mountain Arnica) Flower Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Arctium Majus (Burdock) Root Extract, Officinalis (Marigold) Flower Extract, Pinus Sylvestris (Pine) Bud Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract, Nasturtium Officinale (Watercress) Extract, Calendula Tropaeolum Majus (Nasturtium) Flower Extract, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Extract, Arginine, Biotin, Zinc Gluconate, Acetyl Tyrosine, Niacinamide, Panax Ginseng root Extract, Hydrolyzed Soy Protein, Calcium Pantothenate, Ornithine HCI, Polyquaternium-11, Citrulline, PEG-12 Dimethicone, Glucosamine HCI, Panthenol, Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, Polysorbate 20, PEG-20, Zinc PCA, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Diazolidinyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool. 

Znajdziemy tutaj glikol propylenowy, glukozę, ekstrakt z bursztynu, bluszczu, jasnoty białej, arniki górskiej, rumianku, łopianu, nagietka, sosny, rozmarynu, szałwii, rukwi wodnej, z cytryny. Jest także arginina, biotyna, cynk, tyrozyna, niacinamid, żeń-szeń, proteiny soi, pantenol, witamina E i inne składniki. Skład jest bardzo bogaty i produkt ma szansę zadziałać. Sama używałam go przez kilka tygodni i całkiem fajnie się spisywał, choć tak jak już pisałam - wolę produkty z alkoholem.

Alkoholowe 

Seboradin Niger, elfa pharm serum łopianowe, placenta

7. Lotion Seboradin Niger


Alcohol (czysty etanol, wzmacnia penetrację składników do skóry głowy, jest lotny, wyparowuje i nie przetłuszcza włosów) (and) Diethyl Phthalate (rozpuszczalnik, rozpuszcza substancje, które nie rozpuszczają się w wodzie) (and) Propylene Glycol (humektant, rozpuszczalnik), Aqua (woda), Hypericum Perforatum Extract (ekstrakt z dziurawca), Pinus Sylvestris (ekstrakt z sosny), Calamus Extract (ekstrakt z tataraku zwyczajnego), Raphanus Nigra Extract (ekstrakt z czarnej rzodkwi), Coriander Oil (olej z kolendry), Thymol (olejek eteryczny z tymianku), Tea Tree Oil (ekstrakt z drzewa herbacianego),Castor Oil  (olej rycynowy), Cl 17200 (barwnik).

Dokładną recenzję znajdziecie tutaj: Recenzja Seboradinu Niger z czarną rzodkwią.

8. Hair Medic


Woda, Alkohol, Laminaria Cloustoni Extract, Undaria Pinnatifida Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Pinus Densiflora Leaf Extract, Thuja Orientalis Leaf Extract, Morus Alba Bark Extract, Artemisia Vulgaris Extract, Glycine Soja (Soybean) Seed Extract, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Extract, Polygonum Multiflorum Root Extract, Poria Cocos Extract, Rehmannia Chinensis Root Extract, Sophora Angustifolia Root Extract, Benzoesan Sodu, Aromat, Caffeoyl Decapeptide-17, Sh- Oligopeptide-2.
  • Laminaria Cloustoni Extract, czyli ekstrakt z algi brązowej. Ma działanie przeciwzapalne, łagodzące, nawilżające. Dostarcza aminokwasów, witamin i protein.
  • Undaria Pinnatifida Extract, czyli ekstrakt z wodorostów. Aktywizuje mikrokrążenie, łagodzi.
  • Camellia Sinensis Leaf Extract, czyli ekstrakt z liści drzewa herbacianego. Stymuluje przepływ krwi, ochrania przed promieniowaniem UV, wzmacnia włosy.
  • Pinus Densiflora Leaf Extract - ekstrakt z igieł sosny gęstokwiatowej. Wspomaga regenerację, działa przeciwzapalnie i łagodząco.
  • Thuja Orientalis Leaf Extract - ekstrakt z liści żywotnika wschodniego
  • Morus Alba Bark Extract - ekstrakt z kory morwy białej. Uelastycznia skórę, działa przeciwzapalnie, wyrównuje przebarwienia.
  • Artemisia Vulgaris Extract - ekstrakt z piołunu ma działanie przeciwpasożytnicze.
  • Glycine Soja (Soybean) Seed Extract - ekstrakt z nasion soi jadalnej. Poprawia stan bariery naskórkowej.
  • Sesamum Indicum (Sesame) Seed Extract - ekstrakt z sezamu. Odbudowuje strukturę lipidów skóry, usuwa suchość i łuszczenie.
  • Polygonum Multiflorum Root Extract - ekstrakt z rdestu wielokwiatowego. Ma działanie tonizujące i antyoksydacyjne.
  • Poria Cocos Extract - ekstrakt z grzyba drzewnego. Polecany do stosowania przy pielęgnacji skóry atopowej i wrażliwej.
  • Rehmannia Chinensis Root Extract - ekstrakt z rehmanii. Polecany do stosowania przy pielęgnacji skóry atopowej i wrażliwej.
  • Sophora Angustifolia Root Extract - wyciąg z korzenia perełkowca wąskolistnego. Działa bakteriobójczo, kojąco, regenerująco, witaminizująco.
Dokładną recenzję toniku Hair Medic znajdziecie tutaj: Recenzja Hair Medic tonik przeciwko wypadaniu włosów.

9. Elfa Pharm Serum łopianowe


Aqua (woda), Urtica Dioica Leaf Extract (ekstrakt z pokrzywy zwyczajnej), Glycerin (gliceryna), Alcohol (alkohol), Hydrolyzed Lupine Seed Extract (hydrolizowane proteiny łubinu), Persea Gratissima Oil (olej z awokado), Medicago Sativa Leaf Extract (ekstrakt z lucerny), Polygonum Muliflorum root Extract (ekstrakt z korzenia rdestu), Niacinamide (witamina PP), Equisetum Arvense Leaf Extract (ekstrakt z liści skrzypu polnego), Ruscus Aculeatus root Extract (ekstrakt z korzenia myszopłochu kolczastego), Propylene Glycol (humektant), Trifolium Pretense Flower Extract (ekstrakt z kwiatów koniczyny), Hydrolyzed Soy Protein (hydrolizowane proteiny sojowe), Hydrolyzed Keratin (hydrolizowana keratyna), Serenoa Serrulata Fruit Extract (ekstrakt z owoców palmy serenoa), Pathenol (pantenol), Thymus Vulgaris Oil (olej tymiankowy), Rosmarinus Offcinalis Leaf Oil (olej rozmarynowy), Polysorbate 20 (emulgator), Polysorbate 80 (emulgator), Clitric Acid (konserwant), Sodium Benzoate (konserwant), Benzoic Acid (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant), Diazolidinyl Urea (konserwant), Methylparaben (konserwant), Propylparaben (konserwant), Limonene (zapach).

10. Placent Active


Aqua (woda), Glycerin (gliceryna), Alkohol Denat (alkohol), Propylene Glycol (glikol propylenowy), Triethylene Glycol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil (emulgator), Hydrolyzed Placental Protein (hydrolizowane proteiny z łożyska zwierzęcego/ludzkiego), Parfum (zapach), Deceth-7, PPG-26-Buteth-26 (składnik kondycjonujący), Magnesium Nitrate (konserwant), Magnesium Chloride (substancja uzupełniająca), Hexyl Cinnamal (zapach), Butylphenyl Methylpropional (zapach), Benzyl Salicylate (zapach), Linalool (zapach), Hydroxycitronellal (zapach), Limonene (zapach), DMDM Hydantoin (konserwant), Benzyl Alkohol (konserwant), Methylchloroisothiazolinone (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant).

Dziś przedstawiam Wam tylko listę 10 wcierek, ale jest tego tak dużo, że można byłoby o tym spokojnie napisać kilkadziesiąt stron :) do tematu z pewnością jeszcze wrócę!
_________________________

Dajcie znać, jakie wcierki Wy stosowałyście! Wolicie te z alkoholem, czy może jednak bez? 

Aby być ze mną na bieżąco możecie mnie obserwować na facebooku, bloglovin, instagramie czy twitterze!

FBBloglovinInstagramTwitter

48 komentarzy:

  1. Przez długi czas stosowałam jedynie odżywki do spłukiwania i wydawało mi się, że wystarczy. Dopiero niedawno, gdy wiedziałam już,że włosy oddam w ramach akcji "Daj włos" zaczęłam intensywnie je odżywiać. Wtedy też kupiłam serum łopianowe, o którym piszesz. Teraz moje włosy są już króciutkie, ale nadal je mocno odżywiam, by szybciej rosły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję odwagi! :) to świetnie, że są tacy ludzie jak Ty, którzy oddają swoje włosy :) Jak się sprawdziło u Ciebie to serum? Sama je bardzo lubię i aktualnie już kończę opakowanie :)

      Usuń
    2. Ja przez spory czas intensywnie wcierałam różne specyfiki z myślą o stymulacji wzrostu włosów, by w sierpniu ubiegłego roku stwierdzić, że w zasadzie do niczego mi się te włosy nie przydają, bo jestem za leniwa na fantazyjne ich układanie i również oddałam 30cm do fundacji. Szczerze? Najlepsza włosowa decyzja w moim życiu! Dobry uczynek i super twarzowa fryzurka ;) A jeśli chodzi o wcierki, to z wymienionych stosowałam Jantara i Saponics. Efekt za tę cenę całkiem ciekawy. Byłam też bardzo zadowolona z kuracji FitoCell Seboradin, a najbardziej z prostej domowej wcierki jaką jest sok z cebuli! Wiem, śmierdzidełko, ale efekt rewelacyjny! Polecam zwłaszcza osobom z problemem nadmiernego wypadania, bo cebula świetnie wzmacnia, a przy okazji stymuluje wzrost, a do tego, wcierając sok palcami można sobie ładnie wzmocnić paznokcie. Zapach niestety utrzymuje się dość długo, dlatego polecam zwłaszcza zdesperowanym.

      Usuń
  2. Stosowałam do tej pory Jantara i lotion z Seboradinu. U mnie dobrze sprawdzają się wcierki z alkoholem i bez. Nie widzę szczególnej różnicy, jeśli chodzi o podrażnienia, łuszczenie skóry. Alkohol mi nie szkodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to bardzo podobnie jak u mnie, choć Jantar lekko przyspieszał mi proces przetłuszczania włosów. Wolę jednak wcierki z alkoholem :)

      Usuń
  3. No i właśnie spojrzałam na skład swojej wcierki Biokap - alkohol den na drugim miejscu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że jest tam alkohol to jeszcze nic złego :) u wielu osób wcierki z denatem sprawdzają się bardzo dobrze. Jeśli Ci nie szkodzi to śmiało możesz używać Biokapu :)

      Usuń
    2. Na skórze głowy mi nie szkodzi, ale nie daj Boże jak ścieknie ukradkiem po twarzy ... natychmiast robi się czerwona pręga...

      Usuń
    3. To faktycznie musisz uważać. Mnie się nie zdarzyło, aby wcierka spłynęła po twarzy, ale to zależy też od tego, w jaki sposób się ją aplikuje (ja mam wcierkę z pompką).

      Usuń
  4. Kurczę fajny post i tyle inspiracji! Niestety to, czego mi bardzo brakuje to systematyczność... Do tej pory próbowałam już kozieradki, Jantaru i coś tam jeszcze z takim dzióbkiem ;) Niestety efektów nie było z mojej winy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jeśli masz problem z systematycznością to warto próbować. Sama zanim regularnie zaczęłam stosować wcierki to miałam kilka jak nie kilkanaście podejść :)

      Usuń
  5. Bardzo fajny post:) Ja do tej pory używałam wcierki od dermatologa a od dzisiaj używam olejku sesa na skalp ale nie wiem czy mnie nie uczuli. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie olejek Sesa nie uczulał, ale się nie sprawdził. Skóra mojej głowy nie toleruje olejów. Zaraz mnie coś swędzi, włosy lecą jak szalone. Często się okazuje, że to tylko okres przejściowy, ale u mnie przy każdym podejściu do olejowania skalpu, trwało to długo. Stąd też najchętniej sięgam po wcierki :)

      Usuń
    2. Ja też się boję, że włosy zaczną lecieć jeszcze bardziej więc będę go stosować na skalp tylko raz w tygodniu i będę obserwować. Dzisiaj mnie nie swędzi ale zobaczymy. Ja zawsze omijałam skalp jeśli chodzi o olejowanie. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Dlatego ja właśnie stawiam na pielęgnację w postaci wcierek :) niektóre wcierki mają niewielką ilość olejów w składzie, np. serum łopianowe z elfa Pharm. U mnie się dobrze sprawdza :)

      Usuń
  6. Kiedyś jak usłyszałam o wcierkach to myślałam sobie czego to jeszcze nie wymyślą i byłam pewna, że tylko włosomaniaczki je stosują :) Moje włosy obecnie są w bardzo dobrym stanie, ale wcierek kiedyś na pewno spróbuję. Fajnie, że mogłam się dowiedzieć czegoś więcej o nich :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat wcierki są tym punktem pielęgnacji, po który sięgają osoby nie mające pojęcia o włosomaniactwie :) z prostego powodu: wcierki i lotiony są dostępne w aptekach, a farmaceuci polecają je, gdy klient skarży się na wypadanie włosów.
      Mam nadzieję, że sama kiedyś sięgniesz po wcierki :)

      Usuń
  7. Zgadzam sie, wcierki również sa ważne... Ja obecnie koncze po malu kuracje z jantarem (3tygodnie wcierania i przerwa) i napewno wyprobuje którąś z tych ktore polecasz. Jantar przyspieszył mi znacznie porost włosów :-D. Jestem mega zadowolona. Jednak szybko ptzetluszcza włosy :-( ale taki minus to nie minus przy tym jak działa :-D. Wlosy rosna mi okolo 0,5 cm na miesiac normalnie.. Po jantarze ruszyly jak burza na oko okolo 1-1,5cm wiecej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy Jantarze też zauważyłam nieco wzmożone przetłuszczanie włosów :( przeszłam na alkoholowe wcierki i nie mam już tego problemu :)dla takiego efektu, jaki udało Ci się osiągnąć warto się przemóc! :)

      Usuń
  8. A gdzie Joanna Rzepa? ;) też jest świetna i działa :) mnie pomogła z zakolami :) Od Agafii też stosowałam tą wcierke na porost włosów i byłam zadowolona z efektów :) moja skóra głowy lubi się też z alkoholowymi wcierkami, najlepsza jest pokrzywowa. Kosztuje grosze, a stosowana na zmianę np z Rzepą i Jantarem (robiłam właśnie tak kiedyś) daje widoczne rezultaty w postaci babyhair :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panno Migotko :) Joanna Rzepa pojawi się w drugiej części tego wpisu. Niestety nie jestem w stanie spisać wszystkich wcierek w jednym, ale wiem, że ta jest bardzo fajnym produktem i nie zapomnę o niej :) Woda pokrzywowa faktycznie grosze kosztuje, zresztą jak brzozowa :)

      Usuń
    2. No to czekam na drugą część wpisu bo może akurat znajdę tam coś, czego jeszcze nie znam :) z tej części upatrzylam sobie witaminy dla włosów i tonik Agafii :) za jakiś czas się nimi zainteresuje :D

      Usuń
  9. ja mam zamiar stosować teraz Jantar, to będzie moja pierwsza wcierka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie najlepiej sprawdza się lotion seboradin men, super wzmacnia włosy, przyspiesza porost :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż wstyd się przyznać ale w ciągu 2 lat włosomaniactwa niestosowałam jeszcze wcierek :( trzeba to nadrobić :D a twój post jest genialny wszystko w jednym miejscu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez pierwsze 2 lata włosomaniactwa stosowałam wcierki, ale niezbyt systematycznie :)także nie masz się co wstydzić, nie każda włosamaniaczka stosuje wszystko :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  12. Haha :D miałam placente i Jantar ale najlepsze u mnie okazały się domowej roboty wcierka z brzozy i pokrzywy i kuracja olejem rzepakowym z chili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam u Ciebie ten wpis (niedzielę dla włosów) i faktycznie olej rzepakowy z chili przyspieszył porost! :) Sama chętnie bym po niego sięgnęła, ale olejowanie skóry głowy mi szkodzi. Aż żałuję! :)

      Usuń
  13. nie stosowalam wcierek w sumie nigdy, mam wrażliwy skalp ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Preferuję te bez, ale zdarzy się, że jakaś wcierka mnie na tyle zainteresuje, że alkohol mnie w niej nie odtrąca :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czas zcząć z wcierkami. Jeszcze nigdy ich nie stosowałam, a to może odratować moje kłaczki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię wcierki ale mam problem z regularnością stosowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było tak samo, dopiero od ponad roku regularnie stosuję wcierki. Teraz już przywykłam i robię to mechanicznie, moja intuicja mi podpowiada, gdzie mam sięgnąć i czego użyć :) pełen automat :D

      Usuń
  17. Stosowałam Jantar i sprawdzał się świetnie. Zużywałam flaszkę, robiłam tydzień przerwy i brałam się za następną. Po kilku takich sesjach naprawdę widziałam efekty. Muszę do niego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z tych wcierek nie miałam żadnej ale może kiedyś skuszę się na Jantar :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja stosowałam tylko Jantar ale porostu u mnie nie przyspieszyl ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardo przyda mi się ten post, ponieważ jestem na etapie zapuszczania włosów do ślubu :) Aktualnie używam szamponu i balsamu na porost włosów z Bania Agafii a później skusze się na coś z Twojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo przydatny post. Ja używałam Jantar i zauważyłam sporo nowych włosów :) Na pewno przetestuję wcierki, które polecasz.

    OdpowiedzUsuń
  22. nie zdarzyło mi się stosować jeszcze żadnych wcierek. chyba nie mam też takiej potrzeby. jakiś czas temu trafiłam na fajną serię szamponów, ampułek i balsamów do wlosow seboradin. włosy bardzo dobrze po nich się sprawują, systematycznie zdrowo rosną, są lśniące i mięciutkie w dotyku, wcześniej nie znałam tej marki a tu prosze, takie pozytywne zaskoczenie, ktoś jeszcze coś z tej serii testował??

    OdpowiedzUsuń
  23. ja właśnie mam rok wcierkowy. obecnie stosuję tonik od Babuszki Agafii a jutro przerzucam się na jakąś wcierkę od Kulpol. Jak zabraknie mi pomysłów, to chętnie tutaj wtedy wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę w końcu kupić Jantar, już dawno miałam na niego chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Castor oil bardzo fajna wceirka.osiagnelam 3 xm miesiecznie a mialam 0.5cm .niektorzy niby 5 cm ale w to tak juz nie wierze do konca,chyba ze ktos ma dobre geny i rsna normalnie jak szalone:)

    OdpowiedzUsuń
  26. A czy masz może jakiś sprawdzony suplement który przyspieszy porost włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Malgorzata G6 maja 2016 21:23

    A czy masz jakiś sprawdzony suplement który także przyspieszy porost włosów? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Z suplementów warto wybierać te, które mają w składzie wyciąg z pokrzywy, skrzypu, albo drożdże. Przyspieszają też suplementy z witaminą H.
      Możesz wypróbować Skrzypowitę, Biotebal, Vitapil, Calcium Pantothenicum. Jest też suplement Drożdże ze skrzypem polnym.
      To, czy na Ciebie któryś zadziała jest indywidualną kwestią, ale wiele osób sobie chwaliło te suplementy :)
      Mnie najbardziej przyspieszyło porost picie drożdży i picie herbatki pokrzywowej :)

      Usuń
  28. Próbowałam już wielu sposobów na porost włosów i musze powiedzieć, że serum na porost włosów Apteka Agafii jest świetne. Naprawdę działa i widzę dużą różnicę w porównaniu z innymi środkami, które stosowałam wcześniej

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę że temat zdominowany przez Panie, ale i ja mogę dorzucić trzy grosze jesli pozwolicie, bo z wypadaniem włosów niestety problem miałem poważny, próbowałem różnych szamponów, wcierek, masek itp itd, ale dopiero kuracja seboradinem niger odniosła pożądany efekt. Nie wiem czy wasi panowie też mają ten problem, ale jeśli tak, to możecie im polecić. Mnie na prawdę pomogło.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...