wtorek, 22 grudnia 2015

20 patentów na zwiększenie objętości włosów - Rowenta Volum'24



Ostatnio coraz częściej piszecie do mnie z pytaniami jak uzyskać większą objętość włosów. Jest to problem wielu osób, które przede wszystkim mają włosy cienkie i rzadkie. Z brakiem objętości zmagają się też osoby intensywnie dbające o włosy. Pielęgnacja sprawia, że włosy stają się znacznie gładsze i cięższe, a przez to bardziej przyklapnięte. Dlatego dziś zajmiemy się tematem objętości. Jak ją uzyskać? Co stosować?

Objętość nie jest tym samym co puch, choć puszące się włosy sprawiają właśnie takie wrażenie. W gruncie rzeczy osoby z puszącymi się włosami przy odpowiedniej pielęgnacji mogą się przekonać, że optycznie mają ich zdecydowanie mniej. Podobnie było ze mną. Póki niszczyłam włosy i się puszyły, sprawiały wrażenie, że jest ich dużo. Później, gdy o nie zadbałam, moja babcia była przekonana, że włosy mi powypadały. Choć wcale nie miałam problemów z wypadaniem :) Na brak objętości narzekają szczególnie cienkowłose (jak ja) lub dziewczyny z włosami rzadkimi i niskoporowatymi. Jak możemy sobie pomóc?

Sposobów jest bardzo dużo, ale nie każdy może się okazać skuteczny. Z pewnością dużo łatwiej nadać objętość włosom wysokoporowatym niż tym z porowatością niską.

Odpowiednia pielęgnacja

W przypadku nadawania objętości odpowiednia pielęgnacja to niekoniecznie szukanie kosmetyków nawilżających, natłuszczających i regenerujących (oczywiście jak najbardziej zachęcam, aby takich używać). Raczej mam tutaj na myśli sprawy bardziej techniczne. Przy uzyskiwaniu objętości istotne jest:
  • dość częste oczyszczanie skóry i włosów szamponem z silnymi detergentami - lista tutaj. Silikony, oleje i inne składniki lubią się nadbudowywać na włosach, dlatego warto raz na jakiś czas (2-3 razy w miesiącu) używać szamponu silnie oczyszczającego nawet jeśli na co dzień nie stosujemy typowo delikatnych szamponów. Obecne szampony drogeryjne posiadają w składzie wiele olejków, substancji nawilżających i silikonów. Nie są typowymi produktami myjącymi, ale też dbają o skórę i włosy.
  • nakładanie masek i odżywek do spłukiwania - produkty do spłukiwania mniej obciążają włosy niż te bs. Jeśli skóra głowy się przetłuszcza warto nakładać odżywki i maski od ucha w dół.
  • stosowanie kosmetyków proteinowych (u mnie 2 razy w miesiącu) - nie unikam protein, ale też nie stosuję ich często. Kiedy zastosuję zestaw typowo proteinowy (u mnie JOICO K-PAK) włosy przez kilka dni są bardziej puszyste,
  • różnorodna pielęgnacja - w pielęgnacji włosów nie można się ograniczać tylko do emolientów, albo humektantów. Idealnym rozwiązaniem jest równowaga proteinowo-emolientowo-humektantowa, czyli stosowanie kosmetyków, które zawierają substancje budulcowe, nawilżające i natłuszczające. Dla mnie idealnym rozwiązaniem jest posiadanie 3 różnych masek/odżywek, np. nawilżająca NaturVital, emolientowa Kallos, a proteinowa wspomniane Joico K-Pak. Różnorodna pielęgnacja pomaga uniknąć przenawilżenia, czy niechcianego oblepienia włosów emolientami.

Stylizacja włosów

Odpowiednia pielęgnacja to bardzo często tylko połowa sukcesu. Pomaga tylko w tym, aby włosy nie były przeciążone. Jednak czasem to po prostu nie wystarcza, dlatego warto wypróbować nieco inne sposoby.
  • suszenie włosów głową w dół -  ten sposób z pewnością sprawdzi się u osób, które mają włosy proste i nie zależy im, aby nadać kształt fryzurze, czyli ją bardziej wystylizować, choć można też nad tym popracować po wysuszeniu włosów,
  • suszenie włosów na okrągłej szczotce - metoda dla niewprawionych dość niewygodna, ale po pewnym czasie można się przyzwyczaić. Lekko podsuszone włosy nawijamy na szczotkę i suszymy przejeżdżając wzdłuż wybranego pasma. Tym sposobem osiągniemy nie tylko objętość, ale wygładzimy włosy i nadamy im odpowiedni kształt. 
  • suszenie włosów z pomocą dyfuzora - najlepiej sprawdza się u osób z kręconymi włosami. Odbija włosy u nasady i wzmacnia skręt.
  • stosowanie suszarko-lokówki - takie urządzenie jest połączeniem suszarki i okrągłej szczotki. Z pewnością jest ułatwieniem dla osób, które mają trudności z wyciąganiem włosów na okrągłej szczotce.
  • lokówka - nie nada objętości przy samej nasadzie, ale włosy na długości mogą sprawiać wrażenie, że jest ich znacznie więcej. 
  • stylizator Rowenta Volum'24 - jest to dość oryginalne urządzenie, które pomaga nadać objętość włosom już po ich wysuszeniu. Jeśli zazwyczaj Wasze włosy mają objętość, a zdarza Wam się, że czasem budzicie się z przyklapem to volumizer możecie zastosować nawet następnego dnia. Nie ma potrzeby wyciągania włosów na szczotce, czy suszenia ich przy pomocy suszarki. Sama stylizacja zajmuje kilka minut przy włosach o średniej gęstości.

O tym urządzeniu pisałam Wam już w zeszłym roku RECENZJA: Rowenta Volum'24 Respectissim, czyli urządzenie zwiększające objętość włosów. Do tej pory opanowałam już sposób użycia, ale pamiętam, że na samym początku miałam duże problemy z jego zastosowaniem. Dopiero po kilku próbach zrozumiałam, na jakiej zasadzie działa urządzenie. Wbrew pozorom obsługa jest banalnie prosta :) Stosowanie volumizera wymaga praktyki, więc nie należy się zniechęcać. Urządzenie nagrzewa się do temperatury 170 stopni Celsjusza i posiada funkcję Respectissim, która ma zapobiegać uszkodzeniom włosów.
Na włosy przed stylizacją nie nakładamy żadnych produktów stylizujących, np. żelu, pianki, czy lakieru. Włosy powinny być suche oraz rozczesane. Urządzenie nagrzewa się w ciągu 30 sekund. Po tym czasie możemy zacząć układanie fryzury. W moim poprzednim wpisie o Volum'24 znajduje się film z instrukcją, który przygotowałam. Tym razem możecie zerknąć na przykład na ten:
Jak już Wam wspomniałam do nadania objętości przydadzą się też różnego rodzaju lokówki. Sama posiadam ten multistyler. Jest to urządzenie z wymiennymi końcówkami, dzięki czemu cały zestaw jest znacznie tańszy. W multistylerze jest końcówka prostująca, karbująca, lokówka mała, lokówka duża, spirala, końcówka płaska.
Urządzenie jest idealne dla osób, które lubią eksperymentować i lubią różne stylizacje włosów. Ja raczej nie korzystam w tym urządzeniu z nakładki prostującej i karbującej, ale nasadki lokujące są dla mnie idealne. W moim przypadku niestety efekt się nie utrzymuje na włosach, dlatego muszę je dodatkowo utrwalić lakierem, bądź podpiąć loki na kilkanaście minut. Nadanie objętości przy nasadzie plus loki (fale) są idealnym połączeniem jeśli zależy nam na jeszcze większej objętości.

KOSMETYKI DODAJĄCE OBJĘTOŚCI

W drogeriach jest mnóstwo kosmetyków, które pozwalają nadać włosom objętość: pudry, szampony, środki stylizujące:
To oczywiście nie wszystkie kosmetyki, ale jedne z popularniejszych. 

Odpowiednie cięcie

Delikatne wycieniowanie włosów może pomóc nadać im objętość. Decyzję o tym, czy cieniować włosy, czy nie powinniśmy podjąć po uprzedniej analizie naszych włosów. Cieniowanie z pewnością sprawdzi się u osób, które mają:
  • długie, gęste i przyklapnięte włosy,
  • kręcone lub mocno falowane.

Pozostałe

Jest jeszcze cały ogrom możliwości, np. delikatne tapirowanie włosów szczoteczką do zębów, noszenie odpowiednich uczesań, zrobienie sobie grzywki, używanie płukanek (w szczególności piwnej), rozjaśnienie włosów (optycznie dodaje objętości), nawijanie włosów na wałki, papiloty, trwała.

Co jeszcze dodałybyście do tej listy? W jaki sposób nadajecie swoim włosom objętość?

Wpis powstał w ramach współpracy z marką Rowenta.

Aby być ze mną na bieżąco możecie mnie obserwować na facebooku, bloglovin, instagramie czy twitterze!

FBBloglovinInstagramTwitter

26 komentarzy:

  1. Twoje włosy niskoporowate? Powiedziałabym że są średnio bądź wysoko, jedną z kluczowych cech włosów niskoporowatych jest sypkość.. Przemyśl to jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! :) nie pisałam, że moje są niskoporowate. Są wysokoporowate w kierunku porowatości średniej. W tym zdaniu: "Na brak objętości narzekają szczególnie cienkowłose (jak ja) i dziewczyny z włosami rzadkimi i niskoporowatymi" chodziło o to, że ja mam włosy cienkie, a inne dziewczyny mogą mieć rzadkie lub niskoporowate :) dodam łącznik "lub" wtedy nie powinno być problemów z interpretacją:)

      Usuń
    2. A to przepraszam :)

      Usuń
  2. To cudo rowenta bym chetnie przygarnela. Marzy mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się :) to bardzo fajny gadżet :)

      Usuń
  3. O, wpis mega na czasie jak dla mnie, ostatnio ciągle bawię się w wymyślanie coraz to nowych sposobów na dodanie objętości moim czterem włosom:) Ten stylizator chodzi za mną już jakiś czas, pewnie kiedyś w końcu się skuszę. A co do kosmetyków, ostatnio wcieram po myciu Rzepę z Joanny i całkiem fajnie odbija włosy od nasady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, ostatnio staram się dodać włosom trochę objętości, ale robię to przede wszystkim podczas suszenia włosów. Czasem to wystarcza :) U mnie niestety wcierki nie dodają objętości. Albo włosy są takie jak zawsze, albo bardziej przyklapnięte.

      Usuń
  4. Fantastyczny i bardzo pomocny post :) przeczytałam jednym tchem - do tego rewelacyjne zdjęcia :) ja też używam serii k-pak Joico i choć moje włosy średnio lubią się z proteinami tak ta seria wyjątkowo dobrze im Służy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Cieszę się, że wpis przypadł Ci do gustu :) :*
      Mnie Joico dobrze służy, ale tylko 2 razy w miesiącu. Częściej nie mogę stosować, bo w moim przypadku bardzo łatwo przeproteinować włosy ;)

      Usuń
  5. dobrych rad nigdy za mało, staram sie zachować równowagę w pielęgnacji, ale moje włosy lubią sobie poszaleć a to raz być proste a to krecone i spuszone jak im się podoba ;D a nie prostuję i nei suszę póki co bo mam podrażniony strasznie skalp i ogólnie raczej po suszarę czy prostownicę sięgam przed wielkim wyjściem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam to samo, włosy za każdym razem były inne. Teraz są już bardziej przewidywalne, choć zdarza się im mnie zaskoczyć :P

      Usuń
    2. Ja moim włosom dodaje objętości jeśli rozczeszę je dopiero kiedy całkiem wyschną, oraz poprzez hennowanie.

      Usuń
  6. W moim przypadku było tak jak u ciebie. Gdy o włosy nie dbałam, były one suche i wyglądało, że jest ich dużo. Teraz gdy prowadzę świadomą pielęgnację są one zdrowsze, ale i objętość włosów zmalała. Moja mama też myślała, że włosy mi powypadały. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mojej babci do tej pory nie mogę przetłumaczyć, że nie wypadły mi włosy :D ciągle wspomina ten puch (dla niej to oznaczało, że włosy były ładne).

      Usuń
  7. Mam już wpis przygotowany w podobnej tematyce, ale nieco innym ujęciu - tylko nie mam kiedy porobić zdjęć :P
    Sposoby super, chętnie bym wypróbowała tę Rowentę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Twojego bloga ;3

    Zapraszam na konkurs u mnie, miło mi będzie, jak weźmiesz udział :) :
    http://moskwasworld.blogspot.com/2015/12/konkurs-z-nailmakerpl.html

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest moj odwieczny problem... Ciągle szukam dobrego sposobu na większa objętość :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zazwyczaj suszę włosy głową w dół.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam niestety inny problem - mam gęste i grube włosy i po każdym myciu wyglądam jak Kleopatra, więc muszę je przyklepywać i ulizywać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Co do tych detergentów, to nie do końca się zgodzę - to zależy od typu włosów. U wielu osób silne detergenty spowodują otwarcie łuski wlosa i może uniesienie będzie, ale za to włosy mogą stać się matowe. Za to genialny sposób na objętość i odbicie od nasady to peeling skóry głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dawno nie suszyłam włosów, ale ostatnio byłam do tego zmuszona i wszyscy zauważyli, że mam mega objętość w gratisie niestety dostałam też puch, bo suszyłam gorącym nawiewem :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Do tych wszystkich rad bym dopisała nowość kurację Nanoplex .Poradziła mi to moja fryzjerka i naprawdę jest taka zmiana po jednym zastosowaniu zwariowałam ,jest taki efekt o jakim zawsze marzyłam REWELACJA

    OdpowiedzUsuń
  15. JA się borykam z brakiem objętości, ale o takim urzadzeniu jeszcze nie słyszałam... Wydaje się całkiem ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na brak objętości fajnie sprawdzają się wałki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Suszenie włosów głową w dół, to mój ulubiony i sprawdzony patent :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie to wszystko wypisałaś, większą połowę sposobów kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...