sobota, 31 października 2015

Podsumowanie września i października: aktualizacja, używane kosmetyki, polecane wpisy, spotkanie blogerskie, przegląd Shinyboxa i konkurs!


Ostatni przegląd miesięcy (lipca i sierpnia) przypadł Wam do gustu, więc postanowiłam kontynuować tą serię wpisów :) W ostatnim czasie wprowadziłam dość diametralną zmianę w pielęgnacji włosów, ale o tym za chwilę. Byłam też na spotkaniu blogerskim we Wrocławiu i musiałam zrezygnować z uczestnictwa w Meet Beauty, czego bardzo żałuję. Na końcu wpisu znajdziecie konkurs, w którym do wygrania będzie październikowe pudełko Shinybox o wartości 146 zł.


Pielęgnacja we wrześniu i październiku
W poprzednim przeglądzie pisałam Wam, że miałam duży problem z puszeniem się włosów i z odstającymi końcami. Postanowiłam więc zmienić pielęgnację na bardziej nawilżającą. Kupiłam też nową szczotkę Olivię Garden Supreme Combo. Dla pewności skonsultowałam się z Martusią z bloga Martusiowy Kuferek, którą miałam okazję poznać w sierpniu. Wyszłam z założenia, że osoby postronne lepiej widzą niektóre problemy i zawsze mogą podsunąć jakieś rozwiązanie, o którym sami nie myślimy. A mianowicie, Marta utwierdziła mnie w tym, że maski typowo nawilżające mogą mi pomóc, chociaż wspomniała, że u niej nie dociążają odpowiednio włosów. Ryzyko dla mnie było duże, bo pamiętam czasy, gdy moje włosy po takich maskach/odżywkach były bardzo napuszone i nie dały się ujarzmić. Do tej pory nie unikałam substancji nawilżających, ale starałam się by oprócz nich w składzie znalazły się przede wszystkim emolienty. Kupiłam więc 2 maski/odżywki na bazie aloesu: NaturVital i Isanę. Początkowo efektów nie było widać, ale się nie poddawałam. Nawilżenie zaczęło być dobrze widoczne po około 2 tygodniach. Włosy nie są oczywiście w idealnym stanie, ale w dotyku są znacznie gładsze i bardziej miękkie. Co więcej, nawilżające produkty po tych kilku tygodniach zaczęły dociążać włosy, które stały się bardziej mięsiste.
Z kolei Olvia Garden Supreme Combo pozwala mi bardzo delikatnie czesać włosy, co redukuje ich łamanie i rozdwajanie.
Na listopad i grudzień planuję wprowadzić olejowanie włosów przed każdym myciem. Ostatnio olejuję je dość rzadko, raptem raz na 2 tygodnie. Zima jest trudnym okresem dla włosów, więc natłuszczanie jest bardzo istotnym elementem zimowej pielęgnacji.

Kosmetyki, których używałam w tym czasie:
  1. Babydream - płyn do mycia od stóp do głów,
  2. Facelle w roli szamponu,
  3. Suchy szampon Batiste,
  4. Szampon oczyszczający Barwa ziołowa,
  5. Kallos Cherry,
  6. Kallos Blueberry,
  7. Isana aloesowa,
  8. Maska NaturVital,
  9. Olej lniany,
  10. Fluid Kerastase Oleo Relax,
  11. Lotion Seboradin przeciw wypadaniu włosów,
  12. ElfaPharm serum łopianowe przeciw wypadaniu włosów z aktywatorem wzrostu.
Jak widzicie pielęgnacja była dość monotonna: 4 szampony, 4 maski, 1 olej, 2 wcierki i 1 serum.

Efekty przedstawiają się następująco:

Krótkie końce jeszcze odstają, szczególnie te przy twarzy, ale mimo wszystko widzę dużą poprawę :) Najbardziej suche są włosy przy twarzy, natomiast końcówki z tyłu są gładkie i nawilżone. Na pewno ma to związek z tym, że włosy przy twarzy zdarza mi się prostować. Jeśli chodzi o rozdwajanie włosów to nadal ma ono miejsce, ale już nie w takim stopniu :) Końce się rozdwajają głównie w przednich partiach.

Spotkanie blogerskie
3 października miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu blogerskim zorganizowanym przez Magdę i Angelikę. Dziewczyny świetnie poradziły sobie z tym zadaniem. Lepiej poznałyśmy markę Sylveco oraz miałyśmy możliwość porozmawiać z Panią Kasią, która jest brafitterką. W dodatku, z niektórymi dziewczynami mogłam się po raz kolejny spotkać i spędzić czas na wspaniałych rozmowach. Relacja z tego wydarzenia znajduje się tutaj. Jeśli wolicie filmy to Magda sfilmowała całość i umieściła na swoim kanale:
I jeszcze moje ulubione zdjęcie z Justyną. Fotografem była Magda.


Wpisy z bloga, które mogłyście przegapić:
  1. Przegląd lipca i sierpnia: aktualizacja, używane kosmetyki, polecane wpisy, spotkanie blogerskie i włosowe warsztaty.
  2. Hit wśród szczotek: Olivia Garden Supreme Combo.
  3. Dwie, rewelacyjne odżywki nawilżające do włosów na bazie aloesu- NaturVital oraz Isana.
  4. JESIENNA WISHLISTA, czyli moje plany zakupowe na najbliższe miesiące.
  5. Relacja ze spotkania blogerek we Wrocławiu. Przedstawiciel marki Sylveco i spotkanie z brafitterką.
  6. 5 sposobów na łatwiejsze zmywanie olejów. Co robić, aby zmywanie olejów nie było udręką?  
Przegląd Shinybox i konkurs!
W tym miesiącu przegląd Shinyboxa będzie nieco odmienny, bo nie poświęcę mu osobnego wpisu. Dostałyśmy 7 produktów, z czego tylko 4 to były kosmetyki pełnowymiarowe. Pojawiła się kolorówka i nie ukrywam, że jestem z niej bardzo zadowolona, bo Shiny trafiło w mój gust, choć się obawiałam, że trafię na kiepskie wersje kolorystyczne. W boxie znalazły się:
  1. Clarena, kawiorowy krem do biustu z efektem Push Up, cena 11,40 zł za 30 ml,
  2. Sumita, kredka do oczu, cena 75 zł / szt.,
  3. L'Occitane, szampon do włosów Cytrusowa Werbena, cena 11,80 zł / 50 ml,
  4. L'Occitane, odżywka do włosów Cytrusowa Werbena, cena 13,60 zł / 50 ml,
  5. Diadem, róż do policzków, cena 14,50 zł / 6,5g,
  6. Wibo, tusz do rzęs Qeen Size, cena 8 zł / szt.,
  7. Delia, Roll-on pod oczy, cena 12 zł / 15 ml.
Clarena, kawiorowy krem do biustu z efektem Push Up
Już w poprzedniej edycji Think Pink pojawił się krem do biustu. Sama raczej nie jestem zwolenniczką takich produktów, bo dla mnie wystarczające są standardowe masła i balsamy. I tak naprawdę jedyne kosmetyki do biustu testowałam właśnie dzięki Shinybox. Na razie nie mogę ocenić działania ujędrniającego. Producent zapewnia powiększenie piersi poprzez detoksykację skóry, syntezę fibroplastów i wzrost komórek tłuszczowych. Ciężko mi powiedzieć, czy te zapewnienia są prawdziwe, ale na rynku kosmetycznym są np. takie produkty jak Voluplus, które zgarniają pozytywne opinie.

Sumita, kredka do oczu
Kiedy czekałam na przesyłkę, bardzo chciałam dostać cielistą kredkę. Trafiła mi się jednak czarna i początkowo nie byłam z tego faktu zadowolona.  Najpierw zrobiłam kreskę na dłoni i ucieszyłam się, że jest bardzo miękka. Nie podkreślam dolnej linii wodnej ciemnymi kredkami, więc spróbowałam w ten sposób podkreślić górną. Okazało się, że malowanie przy jej pomocy kresek jest banalnie proste. Do tej pory nie udawało mi się to żadną kredką, jaką miałam. Chyba były zbyt twarde. Sumita trzyma się na oczach cały dzień:)

L'Occitane, szampon i odżywka Cytrusowa Werbena
Akurat nie miałam okazji, aby użyć któryś z tych produktów. Stwierdziłam też, że ich "turystyczny" rozmiar lepiej się sprawdzi na jakichś wyjazdach. Trzymam je więc na później. Plusem są bardzo fajne opakowania, które wykorzystam do przelewania innych kosmetyków :)

Diadem, róż do policzków i Wibo, tusz do rzęs
Tych produktów się obawiałam.  Dostałam dość ciemny róż, ale przy odpowiedniej aplikacji nie robi plam. Ma bardzo fajny, ciepły odcień, który do mnie pasuje. Wygodnie się go nakłada, dobrze się rozciera i generalnie trzyma się parę godzin, choć z czasem nieco się "wyciera". Dokładnie rok temu w Shinyboxie ambasadorki również dostały tusz do rzęs z Wibo. Niestety nie mam przekonania do tej marki (a w szczególności do ich tuszy). Ten jednak, pomimo dużej szczoteczki, o dziwo nie sklejał moich rzęs, choć zwykle mam z tym problem. Tusz dość delikatnie podkreśla oczy, choć przy 3 warstwach rzęsy są widocznie pogrubione. Nie spodziewałam się takiego efektu po tuszu za 8 zł. Z pewnością go kupię, bo efekt jest podobny jak przy tuszach za 20-50 zł, więc po co przepłacać.

Delia, Roll-on pod oczy
Od ponad roku regularnie dbam o okolice oczu i taki kosmetyk na pewno mi się przyda. Nie stosowałam jeszcze żadnego roll-on, zazwyczaj wybieram produkty w tubkach, albo w słoiczku. Jestem ciekawa jak ta forma aplikacji się sprawdzi :)

Przez ostatnie miesiące dostawałyśmy w boxach w większości kosmetyki pełnowymiarowe. Tym razem 3 produkty są w niepełnym wymiarze. Myślę jednak, że ilość kosmetyków (7) rekompensuje to. Generalnie jestem dość zadowolona z pudełka, chociaż nie jest ono tak fajne jak te pozostałe. Najbardziej cieszy mnie kredka do oczu, tusz do rzęs i róż do policzków :)

Miałyście któryś z prezentowanych kosmetyków? Jak się sprawdziły?

KONKURS
_________________________
Tak jak co miesiąc, również i dziś mam dla Was konkurs, w którym możecie zgarnąć powyższy zestaw kosmetyków. Wystarczy odpowiedzieć na krótkie pytanie. Nie musicie mnie obserwować, czy udostępniać informacji o zabawie :) Choć byłoby miło! Konkurs potrwa do 25 listopada. 
Co należy zrobić, aby wziąć udział w konkursie? 
  • podać swoje imię i adres e-mail,
  • odpowiedzieć na pytanie: "Jaka jest Twoja ulubiona przekąska? Coś słodkiego, a może słonego?". Mogą to być konkretne produkty dostępne w sklepach: słodycze czy słone przekąski. Możecie też podać przykłady ulubionych ciast itd. :)


REGULAMIN:
  1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga www.dbaj-o-wlosy.com,  a sponsorem nagród jest ShinyBox.
  2. Wszystkie nagrody są nowe.
  3. W konkursie wygrywa tylko jedna osoba.
  4. Aby wziąć udział w konkursie należy poprawnie wypełnić formularz konkursowy.
  5. W konkursie mogą wziąć udział osoby mieszkające na terenie Polski. Wysyłka tylko w obrębie naszego kraju.
  6. Konkurs trwa od 31października do 25 listopada do godziny 23:59.
  7. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu w ciągu 5 dni od zakończenia konkursu i zostaną zamieszczone w tym wpisie konkursowym. Równocześnie wyślę maila do zwycięzcy.
  8. Zwycięzca ma 3 dni na podanie danych adresowych od momentu otrzymania ode mnie maila. Po upływie tego czasu, wybiorę kolejną osobę.
  9. Zgłoszenie się do zabawy jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.
  10. Biorąc udział w konkursie wyrażasz zgodę na otrzymywanie ode mnie maili.
  11. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami.
Nagroda wędruje do Agnieszka - agulakonin@wp.pl

Pin It Now!

29 komentarzy:

  1. Również używałam NaturVital i początkowe efekty były raczej słabe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie początkowo też, ale po kilku użyciach okazało się, że to świetna maska :) nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez niej :)

      Usuń
  2. Zazdroszczę takiego spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oleju lnianego akurat jeszcze nie używałam, muszę przetestować. Uwielbiam oleje, a raczej moje włosy je kochają! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim włosom oleje też służą, chociaż teraz się przekonałam, że dużo lepszy efekt dają odżywki nawilżające. Połączenie humektantów i emolientów to chyba najlepsze rozwiązanie :)

      Usuń
  4. Moje włosy pokochały NaturVital :) Ostatnio nie olejowałam w ogóle włosów i zaniedbałam pielęgnację, używając jednego szamponu i na zmianę odzywki i maski. Muszę od nowa zbudować swoje zapasy i powrócić do złożonej pielęgnacji. Twoje włosy bardzo ładnie wyglądały na zdjęciu z Justyną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) chociaż bardziej mi się podobają na zdjęciach pozostałych, bo na zdjęciu z Justyną końce trochę smętnie wiszą :) Złożona pielęgnacja to coś fenomenalnego. Jest z tym trochę zabawy, ale to genialna metoda dla włosów wysokoporowatych :)

      Usuń
  5. Ja na włosy ostatnio za bardzo nie narzekam, chociaż uczulił mnie szampon dla dzieci i skóra głowy strasznie swędziała. Z podkulonym ogonem wróciłam do mojego ukochanego szamponu Yves Rocher. Jedyne, co mnie troszkę drażni to zatrzęsienie baby hair. Mój cień wygląda tak, jakbym miała aureolę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który szampon dla dzieci Cię uczulił? Mój cień też tak wygląda, ale u mnie to baby hair plus pewnie połamane końcówki :/ bardzo pomogły mi odżywki nawilżające z aloesem, szczególnie Natur Vital :)

      Usuń
  6. Ja też ostatnio zaniedbałam olejowanie, ale przynajmniej pamiętam o myciu metodą OMO, więc nie jest najgorzej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Olej lniany i słonecznikowy moje włosy kochają najbardziej :) Ostatnio po hennie znów wróciłam do odżywki z Garniera z Avokado i olei :)
    Spotkania blogerek...eh eh czy ja kiedyś na takowe dotrę :D
    Btw. Mega box, ta kredka kusząca <3 Biorąc pod uwagę, że ja tylko eyelinery stosuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałaś jeszcze okazji być na spotkaniu blogerskim? :) ja od czasu do czasu na takie się wybieram, choć też nie za często. Na spotkaniach blogerek byłam chyba 4 razy, a bloguję już prawie 4 lata :)
      Do tej pory też stosowałam tylko eyelinery i ta kredka będzie dla mnie małym przełomem w makijażu :) naprawdę jest bardzo fajna :)

      Usuń
  8. Podobają mi się Twoje włosy. Moje lubią się kręcić na prawo i lewo oraz puszyć i nie wiem, co mam z nimi już robić :/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom moje też lubią się falować i puszyć. Na takie problemy pomagają odżywki i maski nawilżające z humektantami takim jak: aloes, miód, gliceryna a także oleje. Może Ci też pomóc metoda CG (Curly Girl):
      http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=387147
      Napisz mi maila na adres dbajmyowlosy@gmail.com postaram się pomóc :)

      Usuń
  9. Masz cudownie układające się włosy ! :D
    Z 7 tylko 4 pełnowymiarowe ? Trochę kiepściutko, ale co tam zgłoszenie wysłane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement :) czasem mają dobry dzień i się przyzwoicie układają, choć na co dzień nie mogę dojść z nimi do ładu :)

      Usuń
  10. Ja poza wypadaniem, to nie mogę narzekać na stan moich włosów, bo ostatnio są bardzo dopieszczone i chyba nawet zmniejszyła się ich porowatość, ale to wypadanie mnie i tak dobija i zdecydowanie tracę do niego cierpliwość.

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne masz włoski, zazdroszczę:) Ja w chwili obecnej walczę z przetłuszczaniem :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej. Czemu używasz aż 3 szamponów do mycia włosów na mokro i czy nie może być tylko jeden? Czy włosy wysokoporowate mogą przejść z czasem do niskoporowatych jak się będzie o nie dbalo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Paulino :)
      W ciągu 2 miesięcy używałam faktycznie 3 szamponów.
      Babydream i Facelle to produkty o delikatnym składzie, stosowałam je przez większość czasu. Babydream we wrześniu, natomiast Facelle w październiku.
      Szampon Barwa ziołowa stosuję raz na 2 tygodnie, żeby oczyścić włosy. Przy używaniu delikatnych produktów do mycia, raz na jakiś czas trzeba zastosować silniejszy szampon.
      Włosy wysokoporowate mogą stać się niskoporowate, ale to zależy od różnych czynników, a głównie od tego z czego wynika porowatość. Możesz mieć włosy wysokoporowate z natury lub wywołane zniszczeniami mechanicznymi, chemicznymi lub termicznymi. Jeśli naturalnie miałaś zdrowe, niepuszące się włosy i je zniszczyłaś to możesz osiągnąć włosy niskoporowate. Włosy wysokoporowate z natury raczej możesz zbliżyć do średnioporowatych, co nie znaczy, że będą wyglądały gorzej niż niskoporowate. Generalnie na co dzień najłatwiejsze w pielęgnacji są włosy o porowatości średniej :)

      Usuń
  13. A ten szampon barwa ziołowa jest dostępny w rossmannie, hebe, naturze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dostaniesz go w lokalnych supermarketach, hurtowaniach kosmetycznych i małych drogeriach. Nie pamiętam, czy jest dostępny w Rossmannie, Hebe lub Naturze.

      Usuń
  14. Rozbawiło mnie zdanie "Babydream - płyn do mycia od stóp do głów" :))
    Zdjęcia masz piękne, te z Twoją twarzą.

    PS. Dziękuję za polecanie moich linków, to bardzo miłe :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :*
      Polecam Twoje wpisy, bo są wartościowe! :)

      Usuń
  15. Ja muszę moim włosom teraz jakieś nawilżanie zafundować, ale chyba zrobię to u fryzjera, bo są suche jak sianko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoje włosy prezentują się bardzo ładnie:) I moim zdaniem ich pielęgnacja nie była wcale monotonna (u mnie dwa szampony, dwie odżywki, dwie maski, jeden jedwab - dwa razy mniej). Piszesz, że mało olejowałaś, witaj w klubie, ja zrobiłam to w październiku chyba raz:(

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz świetne włosy! Moje ostatnio stały się bardzo porowate i nie wiem co z nimi robić. Zajrzę w linki, które zostawiłaś i może znajdę rozwiązanie mojego włosowego problemu :) Pozdrawiam!
    http://inspirationforlife.byania.pl/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...