środa, 28 października 2015

5 sposobów na łatwiejsze zmywanie olejów. Co robić, aby zmywanie olejów nie było udręką?


Zmywanie olejów dla niektórych jest dużym wyzwaniem. Szczególnie na początku świadomej pielęgnacji. Czasem po jednym olejowaniu dziewczyny całkowicie zniechęcają się do tej metody. Często argumentem jest przyklap, przetłuszczone włosy - generalnie ich nieświeży wygląd. Odpowiednia technika nakładania, lekki olej, czy właściwa metoda zmywania mogą pomóc w prawidłowym domyciu włosów. Mam dziś dla Was 5 sposobów!
  1. Najczęściej stosowaną metodą jest emulgowanie oleju odżywką/maską. Polega ona na nałożeniu maski, odżywki na kilka czy kilkanaście minut na naolejowane włosy. Emulgowanie to inaczej połączenie się odżywki i oleju, w celu usunięcia oleju. Podobnym rozwiązaniem jest olejowanie na odżywkę. Z tym, że przy tej metodzie składniki odżywki mają szansę przeniknąć do włosów.
  2. Stosowanie lekkich olejów. Sporo z Was na pewno miało do czynienia z olejem rycynowym. Olej ten jest jednym z najcięższych i najgęstszych olejów. Nie nadaje się do olejowania włosów przede wszystkim ze względu na to, że potrafi przesuszyć włosy na długości. Poza tym przez swoją konsystencję jest produktem bardzo ciężkim do zmycia. Lepiej więc postawić na oleje lżejsze takie jak olej konopny, lniany, ze słodkich migdałów, z pestek moreli, winogron, śliwki, kokosowy, z nasion truskawek itd.
  3. Stosowanie małej ilości oleju. Aby można było łatwiej usunąć olej, dobrze jest zastosować niewielką ilość produktu. Przyjmuje się, że optymalna ilość to 1-2 łyżki oleju (zależy od długości i gęstości włosów). Ułatwieniem może być olejowanie w misce (tzw. rosołek), które  ma wyjątkową zaletę: jeśli nalejemy do miski trochę wody i dodamy 1-2 łyżki oleju to bardzo ciężko przesadzić z jego ilością. Im więcej oleju nałożymy, tym jego zmycie staje się trudniejsze. Olejując w misce dużo łatwiej jest pokryć wszystkie włosy "rosołkiem", natomiast przy tradycyjnym olejowaniu znacznie łatwiej przesadzić.
  4. Olejowanie na serum to metoda podobna do olejowania na odżywkę. W tym przypadku łączymy hydrolat, mgiełkę z odżywką do włosów i olejem. Rozpylamy na włosach a dopiero później nakładamy olej. Zastosowanie odżywki w serum ułatwia emulgowanie oleju, a tym samym jego zmywanie.
  5. Czas olejowania. Na pierwszy rzut oka, wydaje się, że im dłużej będziemy trzymać olej na włosach, tym będą one zdrowsze i będą lepiej wyglądały. Niestety, nie zawsze tak jest. Czasem godzinne olejowanie sprawdzi się lepiej niż to całonocne. Z reguły włosy wysokoporowate, bardziej zniszczone potrzebują krótszego czasu olejowania niż włosy niskoporowate i zdrowe. Włosy wysokoporowate szybciej "piją" oleje. Im dłużej trzymamy olej na włosach, tym większe prawdopodobieństwo, że włosy staną się bardziej przyklapnięte, przeciążone i bez życia. Czas trzymania oleju jest zależny od konkretnej osoby i typu włosów, jaki ona posiada. Trzeba eksperymentować, aby dowiedzieć się, co najbardziej pasuje naszym włosom.
Oprócz powyższych metod kluczowymi mogą okazać się:
  • dobór właściwego oleju - metodą prób i błędów, bądź próby szukania odpowiedniego produktu zgodnie z porowatością włosów (nie daje to jednak 100% pewności). Zastosowanie oleju nieodpowiedniego dla naszych włosów w najgorszym wypadku może skończyć się puchem bądź znacznym obciążeniem.
  • dobór właściwego szamponu - niestety nie każdy szampon w takim samym stopniu domywa oleje. O ile szampony z silnymi detergentami na ogół radzą sobie z olejami, o tyle szampony bez SLS/SLES mogą mieć z tym problemy. Na co dzień używam właśnie takich delikatnych szamponów i w moim przypadku sprawdziły się: Babydream szampon, Babydream płyn od stóp do głów, Facelle, Sylveco szampon pszeniczny. Miałam jednak problemy z domyciem włosów przy pomocy balsamu myjącego Sylveco i płynu Johnson&Johnson.

Moje olejowanie - jak wygląda
  1. Zazwyczaj olejuję włosy na mokro, albo na odżywkę. Nakładam 1 łyżkę oleju.
  2. Po 2-4 godzinach opłukuję włosy z oleju i nakładam na kilka minut maskę albo odżywkę.
  3. Następnie znów opłukuję włosy i myję skórę głowy szamponem, długość myję spływającą pianą.
  4. Po umyciu nakładam maskę, odżywkę, albo serum zabezpieczające.
Niestety, nie każdy może zastosować powyższe rady. Są osoby, które widzą efekty olejowania dopiero przy kilkugodzinnym trzymaniu oleju. Są też osoby, które nie mogą olejować na serum, czy odżywkę, bo te metody nie są dla nich tak efektywne. Jednak emulgowanie oleju powinno sprawdzić się w niemal każdym przypadku:)
Wpisy, które mogą Wam się przydać:
_______________
Dajcie znać jak Wy sobie radzicie ze zmywaniem olejów! A może zrezygnowałyście z tego, bo nie mogłyście domyć włosów? 

Aby być ze mną na bieżąco możecie mnie obserwować na facebooku, bloglovin, instagramie czy twitterze!

FBBloglovinInstagramTwitter




27 komentarzy:

  1. Nigdy nie olejowałam włosów, boję się tej metody ze względu właśnie na to, że nie domyje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz się co bać :) jeśli zemulgujesz olej przy pomocy odżywki bez problemu domyjesz włosy :) ja już od dawna nie mam problemów z domyciem :)

      Usuń
    2. Dokładnie :) odżywka na kilka minut i olej pięknie się zmywa :)

      Usuń
  2. Emulguję olej maską i bez problemu zmywam nawet balsamem myjącym Sylveco. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie balsam myjący Sylveco obciążał nawet włosy, których nie olejwałam przed myciem. Na długości rewelacyjnie działał, ale ze skórą głowy już tak dobrze sobie nie poradził.

      Usuń
    2. Pewnie mamy inny typ włosów. Ja go bardzo lubię. :)

      Usuń
  3. O dziwo nigdy nie miałam problemu ze zmyciem oleju, ale może dlatego, że zawsze właśnie stosowałam jedną łyżkę stołową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mimo stosowania 1 łyżki miewałam problemy z domyciem. Dopiero kiedy zaczęłam stosować metodę OOMO (olej, odżywka, mycie, odżywka) odkryłam emulgowanie :) i od tej pory już mi się raczej nie zdarza mega obciążenie i przetłuszczenie włosów tuż po myciu.

      Usuń
    2. Muszę kiedyś spróbować tej metody, tak z ciekawości efektów :)

      Usuń
  4. Na szczęście nie mam problemu ze zmywaniem oleju ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od niedawna stosuję oleje w pielęgnacji włosów, ale koleżanka doradziła mi właśnie emulgowanie oleju odżywką/maską i ten sposób się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię nałożyć większą ilość oleju i wtedy emulguje go odżywką chodź rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nigdy jeszcze nie nakładałam oleju inaczej niż na suche włosy na kilka godzin przed myciem i o dziwo nie miałam problemu z jego zmywaniem. Oleju sporo stosuję, więcej niż jedną łyżkę. Teraz mam jeszcze fajny delikatny szampon z rodzaju przeciw łupieżowych i o dziwo zmywa wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja do olejowania używam sesę pomieszaną z olejem marchewkowym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam problemów z domywaniem oleju :) No, może raz na samym początku po rosołku właśnie. A olejuję zazwyczaj na sucho, na całą noc lub dłużej, oliwką babydream albo olejem lnianym :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. ostatnio olejuje włosy raz w tygodniu, powód mało czasu i myję włosy 2 razy w tygodniu, olej nakładam na noc na suche włosy, a rano najczęściej w sobotę zmywam delikatnym szamponem

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też najczęściej olejuję włosy na mokro :) w związku z tym, że olejowanie to jedna z moich ulubionych metod pielęgnacji włosów to w ich zmywaniu doszłam już chyba do wprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nigdy nie mam problemu z domyciem oleju nawet delikatnym szamponem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazwyczaj emulguję odżywką lub maską. Schodzi wtedy idealnie. Jeszcze nie zdarzyło mi sie, żeby jakiś olej obciążył mi włosy, choć na początku miałam problemy ze zmywaniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Każda metoda działa na każdego inaczej, a z czasem też efekty mogą się zmieniać, np. ja ostatnio mam problem z domyciem olejów, chociaż wcześniej nie było to dla mnie kłopotliwe. Nie jestem pewna, skąd ta zmiana, może to przez keratynowe wygładzanie?...
    A wpis jak zwykle świetny, lubię Twoje porady :)

    OdpowiedzUsuń
  15. przyda się, bo od roku strasznie cuduję. raz jestem blondyną, ozniej zmieniam na czarne, a nie obedzie sie tez bez rózy, fioletów, zieleni itp! Uwielbiam cos w soie zmieniac, a bardzo sie przez to niszczą ;(
    dark-face-amy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo! Na pewno zastosuję i siebie sposób z odżywką ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie najlepiej sprawdza się emulgowanie odżywką, chociaż przyznam, że i samym szamponem jestem w stanie szybko usunąć olej z włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tego mi było trzeba, dzięki wielkie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. jaki profesjonalny Twój blog! Podziwiam Cie za wiedzę oraz za estetykę, za ładne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Miło czytać takie komentarze! :* zapraszam częściej :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...