poniedziałek, 31 sierpnia 2015

RECENZJA: Sierpniowy Shinybox + jedno pudełko do wygrania (konkurs)!


Dzisiaj (czyli jak co miesiąc) poznacie moją opinię o ostatnim pudełku Shinybox. Co więcej, oficjalnie mogę Wam potwierdzić, że każdego miesiąca będziecie mieli szansę zgarnąć jeden zestaw kosmetyków. Raczej nie będę wymagała od Was obowiązkowego obserwowania mojego bloga, więc jeśli jesteście anonimowymi czytelnikami to spokojnie możecie się zgłaszać. W sierpniowym pudełku znalazło się 6 produktów: dwa do twarzy, dwa do dłoni, jeden uniwersalny oraz złote tatuaże :)

A dokładnie:
  • kosmetyczny olej lniany MOKOSH, cena 45 zł / 100 ml,
  • maseczka regenerująca na noc YASUMI, cena 75 zł / 30 ml,
  • lipowy płyn micelarny SYLVECO, cena 18,40 zł / 200 ml,
  • krem - sorbet do rąk LIV DELANO, cena 12 zł / 75 g,
  • zestaw tatuaży ozdobnych SILVERTATTOO, cena 12 zł / op.,
  • lakier do paznokci SILCARE, cena 6,99 zł / 9 ml,
  • próbka kremu BB Skin79.
YASUMI - maseczka na noc
Jest to dość ciekawy produkt. Bo wiecie, ciężko mi sobie siebie wyobrazić śpiącą w maseczce. Większość maseczek, które miałam okazję stosować, po prostu były produktami brudzącymi. Ten jednak przypomina mi bardziej krem niż maseczkę. Kosmetyk ma taki morelowy kolor, jest półprzezroczysty i bardzo szybko się wchłania. W składzie znajduje się m.in. gliceryna, kwas hialuronowy, argirelina. Nie ma, co prawda, parafiny, ale pod koniec składu znajdziemy alcohol denat. Znajduje się na szczęście koło zapachu. Minusem tego kosmetyku jest przede wszystkim cena, kosztuje on 75 zł (za 30 ml).

SYLVECO - lipowy płyn micelarny
Niektórzy mawiają "płynów micelarnych nigdy za wiele". Oficjalnie nie negowałam tego zdania, ale w obecnej sytuacji nie jest mi potrzebny kolejny płyn micelarny. Mam stosowny zapas na jakieś pół roku :) Z ciekawości jednak przetestowałam go i spisywał się całkiem nieźle! Rzadko sięgam po produkty wodoodporne, więc moja opinia dotyczy tylko zmywania kosmetyków niewodoodpornych. Radził sobie z nimi świetnie (znacznie lepiej niż np. płyn micelarny Tołpy, albo Białego Jelenia). Porównałabym go do płynu AA Hial Collagen 30+. Płyn Sylveco ma bardzo ładny skład (chyba jak większość ich kosmetyków). Znajdziemy tutaj ekstrakt z kwiatów lipy szerokolistnej, glicerynę, pantenol, alantoinę, hydrolizowane proteiny owsa, ekstrakt z aloesu, kwas mlekowy. Produkt jest hypoalergiczny.
LIV DELANO krem-sorbet do rąk
Nie przepadam za kremowaniem dłoni i stóp. Po prostu nie lubię, gdy coś mi się lepi, a ja nie mogę się nigdzie ruszyć i niczego dotknąć przez kilka minut. W przypadku kremu-sorbetu na szczęście nic mi nie przeszkadza, bo produkt bardzo szybko się wchłania i pozostawia miękką skórę. W konsystencji krem jest dość lekki, chociaż pod względem składu bije niektóre kremy na głowę. W składzie znalazły się olej sojowy, lniany, kwas hialuronowy, proteiny migdałów, wyciągi z wodorostów, ekstrakt z aloesu, babki Echinacel, nagietka i olejek miętowy. Z potencjalnych wysuszaczy jest sól morska, ale nie sądzę, żeby miała szansę przesuszyć. Myślę, że otoczenie emolientów i substancji nawilżających łagodzi działanie soli morskiej. Poza tym krem bardzo intensywnie pachnie, co mi się bardzo podoba!

SILCARE lakier do paznokci
Bardzo się cieszyłam, że w boxie znajdzie się lakier do paznokci... Tak, cieszyłam się. W moim pudełku znalazł się okropny, podkreślam okropny kolor. Na tyle kolorów, jakie można kupić akurat ten :/ wzięłabym dosłownie każdy oprócz zgniłej zieleni. Jestem zdecydowanie na nie :(
SILVERTATTO tatuaże
Tutaj również z mojej strony nie będzie zachwytów, bo ja nie lubię tatuaży. Podoba mi się jak to wygląda u kogoś, ale to nie mój styl. Tatuaże były tylko dodatkiem, więc w sumie nie biorę ich pod uwagę przy ocenie tego pudełka

MOKOSH olej lniany
Jestem po prostu przeszczęśliwa, że Shiny zdecydowało się w tym miesiącu na olej lniany. W ogóle oleje prawie zawsze się przydają: możemy nimi dbać o cerę, ciało, włosy, dłonie, stopy. Możliwości jest tak wiele. Ja z kolei stawiam na olejowanie włosów - olej lniany powinien się sprawdzić na włosach o wysokiej porowatości, czyli na takich, jakie sama mam :)

Mimo tego, że 2 produkty nie przypadły mi do gustu to mogę powiedzieć, że to pudełko jest bardzo udane. Znalazły się tu bardzo fajne kosmetyki, a niektórzy mieli jeszcze szansę na fajny kolor lakieru. Jeśli chciałybyście zamówić boxa to możecie to zrobić tutaj: sierpniowa edycja (klik!)

Koniecznie dajcie znać, czy zamawiacie jakieś kosmetyki w subskrypcji? Jak Wam się podoba ten Shinybox?

Post powstał w ramach współpracy z marką Shinybox

Aby być ze mną na bieżąco możecie mnie obserwować na facebooku, bloglovin, instagramie czy twitterze!

FBBloglovinInstagramTwitter
________________
No i pora na konkurs! Do zgarnięcia są dokładnie takie same produkty, jak te, które mam ja :) Łączna wartość nagrody to 157 zł. Konkurs potrwa on do 20 września.

Co należy zrobić, aby wziąć udział w konkursie?

  • podaj swoje imię i adres e-mail,
  • odpowiedz na pytanie: "Jaki film, albo książkę mogłabyś/mógłbyś mi polecić?".
Jestem w trakcie przygotowywania listy książek i filmów na jesienne i zimowe wieczory, więc chętnie zapoznam się z Waszymi propozycjami! :)

REGULAMIN:

  1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga www.dbaj-o-wlosy.com,  a sponsorem nagród jestShinyBox.
  2. Wszystkie nagrody są nowe.
  3. W konkursie wygrywa tylko jedna osoba.
  4. Aby wziąć udział w konkursie należy poprawnie wypełnić formularz konkursowy.
  5. W konkursie mogą wziąć udział osoby mieszkające na terenie Polski. Wysyłka tylko w obrębie naszego kraju.
  6. Konkurs trwa od 31 sierpnia do 20 września do godziny 23:59.
  7. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu w ciągu 5 dni od zakończenia konkursu i zostaną zamieszczone w tym wpisie konkursowym. Równocześnie wyślę maila do zwycięzcy.
  8. Zwycięzca ma 3 dni na podanie danych adresowych od momentu otrzymania ode mnie maila. Po upływie tego czasu, wybiorę kolejną osobę.
  9. Zgłoszenie się do zabawy jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.
  10. Biorąc udział w konkursie wyrażasz zgodę na otrzymywanie ode mnie maili.
  11. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami.
WYNIKI KONKURSU
Konkurs wygrywa Dominika (harmoszka77@gmail.com). Listę wszystkich pozycji książkowych i filmowych zamieszczę na moim fanpage'u w ciągu kilku dni. Część filmów już obejrzałam, ale w serial Outlander, który poleciła Dominika wciągnęłam się od razu. Poza tym zaczęłam już czytać następną część, bo niestety nakręconych zostało tylko 16 odcinków. Bardzo, bardzo Wam dziękuję za wszystkie propozycje. Jest ich cały ogrom. Szkoda, że mogę wybrać tylko jednego zwycięzcę. Odpowiedź Dominiki:
Książka i film, a raczej kilka tomów + nakręcony w oparciu o książkę serial. Serial to Outlander, książki Diany Gabaldon z serii Obca (jest chyba 7 tomów). Ogólny zarys - Szkocja 1743rok. Bohaterka trafia w te czasy, poznaje szkota wyjętego spod prawa. Książka i film typowe dla kobiet - skupiają się raczej na uczuciach, niż na walce. Książkę łatwo się czyta, akcja szybko się zmienia, często trzyma w napięciu. Niespokojne były to czasy :D W serialu przystojny okrutnie Jamie, jeden z głównych bohaterów :D Oglądałam go z lubością. W filmie piękne kostiumy, dobrze dobrani aktorzy (aktualnie 16 odcinków). Może to trochę babskie czytanie/oglądanie, ale polecam :) Masz zapewnione zajęcie na całą jesień i zimę :D Chyba, że bardzo szybko czytasz :)
Niedługo pojawi się kolejny konkurs!
Pin It Now!

28 komentarzy:

  1. pudełęczko ciekawe ;D pwoodzenia

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mialam pomaranczowy i nie jestem z niego zadowlona. Pozostale kosmetyki sa super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomarańczowy to też nie jest taki rewelacyjny kolor, ale wolałabym go :)

      Usuń
  3. Podoba mi się to pudełko :) Dałam sobie wybór: shinybox albo joybox i wybrałam to drugie ze względu na większą liczbę poduktów ale jeszcze się zastanawiam nad domówieniem shinyboxa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już któryś raz z rzędu próbuję się załapać na joyboxa, ale tak szybko znikają, że nie nadążam :)

      Usuń
  4. Mokosh ma olej lniany ? tego nie wiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm, jeszcze nie miałam styczności z tymi kosmetykami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czaje się na ten płyn micelarny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj taka paka brzmi świetnie :) Udział biorę, ale nawet jak nie wygram to spróbuj poczytać polecone książki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam jak na razie sporo propozycji książek i filmów i chyba zrobię w jakimś poście podsumowanie :) bo coś czuję, że będzie mnóstwo pozycji! :) a książki, które poleciłaś pewnie przeczytam :) w ogóle chcę więcej czytać i oglądać dobrych filmów, stąd pomysł na zadanie konkursowe :)

      Usuń
  8. Z tego Shinyboxa chyba najbardziej jestem ciekawa maseczki Yasumi i oleju lnianego, które moje włosy kiedyś lubiły, więc może nadal go tolerują :) Kurczę, może ten lakier nie będzie aż taki tragiczny.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Płyn micelearny Sylveco miałam i bardzo dobrze go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się pudełeczko, więc chętnie wzięłam udział w konkursie, szkoda tylko, ze zamiast tytuły jednego filmu wymieniłam tego trochę, wybacz, nie mogłam się ograniczyć jako kinomaniaczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo kusi mnie ten lipowy płyn micelarny, niestety w moim mieście nie umiem go dorwać :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Tylko te tatuaże mnie ciekawią z tego pudełka, a kolor lakieru faktycznie jest okropny... No cóż, nie zawsze się wygrywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie zamawiałam żadnych pudełek, i chociaż kilka razy się nad tym zastanawiałam, to boję się, że nie trafię z zawartością ;). Zresztą z tego najbardziej interesuje mnie tylko płyn micelarny. I trzeba przyznać, kolor tego lakieru faktycznie okropny :D

    OdpowiedzUsuń
  14. awesome post :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety mieszkam zagranicą, więc nie mogę wziąć udziału w konkursie. Szkoda, bo ciekawa zawartość pudełeczka :)
    Najbardziej w oko wpadł mi olej lniany i maseczka. Nigdy nie zamawiałam boxów niespodzianek. Jakoś wolę wiedzieć za co płacę i czy będzie mi to faktycznie potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Olej lniany od dawna za mną chodzi, więc się zgłaszam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Od dawna zastanawiam się czy te pudełeczka shiny box naprawdę mają sens? Już kiedyś prawie się zarejestrowałam na ich stronie ale coś mnie tknęło żeby jednak tego nie robić. Dostajecie w miare fajne produkty? Czy to czasem szkoda kasy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu to wszystko zależy od konkretnej osoby, nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Obejrzyj sobie zawartość boxów z ostatniego roku, tutaj masz link do etykiety Shinybox na moim blogu:
      http://www.dbaj-o-wlosy.com/search/label/Shiny%20box
      Ja jestem zadowolona, ale nie w każdym miesiącu dostajemy świetne kosmetyki, mimo to według mnie warto zamawiać boxy. Dam Ci linki do innych pudełek subskrypcyjnych:
      http://www.beglossy.pl/
      http://www.joy.pl/joybox
      http://naturalniezpudelka.pl/
      http://chillbox.pl/
      Może znajdziesz coś dla siebie :) Ja preferuję shiny, bo wartość pudełka jest znacznie większa niż to ile za nie trzeba zapłacić. W dodatku 50 zł miesięcznie to nie najdrożej. A są boxy po 90 zł miesięcznie.

      Usuń
  18. mam nadzieję że filmy i książki, które wymieniłam wpiszą się w Twój gust ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Daj znać jakie były najciekawsze odpowiedzi ! Też chciałabym poznać jakieś rekomendacje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej dziękuję <3
    Cieszę się strasznie, że pokochałaś Outlandera :D Ja też namiętnie czytam, właśnie kończę 2 część :)
    Nie wiem czy wysłałaś do mnie maila...chyba go nie mam :| Albo zaginął w cyber przestrzeni...a nie chciałabym utracić tak cennej nagrody ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, jakbyś chciała 7 części w pdf to pisz ;)

      Usuń
    2. Mail już do Ciebie poleciał! :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...