piątek, 28 sierpnia 2015

Kawa w pielęgnacji włosów: płukanka, peeling, dodatek do szamponu i maski, kosmetyki z kofeiną


Temat płukanki z kawy już poruszałam na blogu 2,5 roku temu. Od tego czasu wpis został wyświetlony niemal 10 tysięcy razy. Jak widać zainteresowanie nie jest małe. Dziś chciałabym nieco rozszerzyć ten wątek o ogólne zastosowanie kawy i jej wpływ na włosy. Nie tylko od zewnątrz, ale i od wewnątrz.

Jakie są właściwości kawy w pielęgnacji włosów?

  • kawa nadaje ciemniejszy i cieplejszy odcień włosom. Nie należy jednak się jej bać, ponieważ zmiana koloru włosów nie jest trwała. Kilkukrotne użycie kawy nie wpłynie znacząco na kolor włosów,
  • zawarta w kawie kofeina przyspiesza porost włosów. Pobudza mikrokrążenie i hamuje wypadanie,
  • fusy peelingują skórę głowy. Kawa jest jednym z najlepszych naturalnych peelingów,
  • wygładza i nabłyszcza włosy.

Kawę w pielęgnacji włosów możemy wykorzystać na kilka różnych sposobów:

  1. Jako płukankę,
  2. Jako peeling do skóry głowy,
  3. Jako dodatek do odżywek i szamponów.

Płukanka

Do kubka (szklanki) wsypuję 2-3 łyżeczki zmielonej kawy. Zalewam gorącą wodą i czekam 5-10 min. Następnie oddzielam fusy. Można też odczekać 30-40 min, aż kawa wystygnie. Po odcedzeniu dolewam około pół litra wody. Można włosy płukać w umywalce, w jakiejś misce, albo przelać całą płukankę do większego naczynia i za pomocą niego spłukać włosy. Część komentujących mój wpis o płukance kawowej miało problem z przetłuszczeniem włosów. Niestety, nie u wszystkich taka płukanka się sprawdza. Czasem wpływ ma na to wcześniej użyta maska, która sama w sobie wystarczająco dociąża włosy. U niektórych płukanka kawowa z kolei spowodowała przesuszenie włosów. Na szczęście większość osób sobie ją chwali. Mimo wszystko warto ją wypróbować. Nawet ,jeśli pojawią się negatywne skutki, to na pewno nie będą długotrwałe.

Peeling skóry głowy

Mam wrażenie, że wiele osób zaniedbuje skórę głowy. Skalp i skóra w innych miejscach, wymaga peelingowania i nawilżania. Niektórzy z tego rezygnują, bo ich skóra nie jest jakoś szczególnie problematyczna. Mimo to warto raz na jakiś czas o nią zadbać. Do peelingu skóry głowy wystarczy użyć fusów z kawy, którą już wypiłyśmy. Jeśli chcecie możecie połączyć płukankę z peelingiem, wtedy nic się nie zmarnuje. Peeling skóry głowy wykonuje się przeciętnie 3-5 razy w miesiącu. Tyle w zupełności powinno wystarczyć. Regularne peelingowanie przy użyciu kawy przyspiesza porost włosów.

Dodatek do odżywek i szamponów

Kawa ma właściwości nawilżające i wygładzające, ze względu na obecność tłuszczu kawowego. Można więc dodać napar do masek, odżywek i szamponów. Fajnym rozwiązaniem jest stworzenie na bazie hydrolatu i kawy mgiełki nawilżającej, czy wcierki do skóry głowy.

Wpływ picia kawy na włosy

Coraz częściej wymienia się szereg pozytywnych skutków picia kawy. Kawa jest bogata w przeciwutleniacze, wspomaga odchudzanie, poprawia pamięć i koncentrację, pomaga w alergii, astmie, chroni przed nowotworami. Ale też utrudnia przyswajanie witamin z pokarmów i suplementów. Niszczy witaminy B1, B6, magnez, żelazo, potas, wapń, cynk, witaminę PP i K (źródło). Dlatego spożywanie dużych ilości kawy może powodować znaczne niedobory. Skutki będą widoczne nie tylko na naszej cerze, ale i na włosach.

Produkty do pielęgnacji włosów, zawierające kofeinę

  1. Alterra, szampon z kofeiną i biotyną
  2. Alverde, szampon z wyciągiem z zielonej herbaty i kofeiną
  3. Alpecin, szampon z kofeiną
  4. Schauma, szampon z fitokofeiną
  5. Alverde, odżywka z zieloną kawą
  6. Balea Proffesionel do włosów cienkich
  7. Laboratorium Pilomax, maska do włosów ciemnych
  8. Schauma, odżywka z fito-kofeiną
  9. Isana - tonik z kofeiną
Dajcie znać, czy stosujecie kawę w pielęgnacji włosów? Znacie może jeszcze inne kawowe maski, szampony i odżywki?

Aby być ze mną na bieżąco możecie mnie obserwować na facebooku, bloglovin, instagramie czy twitterze!

FBBloglovinInstagramTwitter
Oraz w Google+ : KLIK!
A od innej strony możecie mnie poznać na Instagramie:

32 komentarze:

  1. Jeżeli chodzi o kosmetyki z kawą to używałam szamponu z Schaumy i choć był to tylko szampon to moje włosy zaczęły po nim szybciej rosnąć jednak efekty widziałam tylko przy pierwszej butelce. Próbowałam też domowych sposobów jednak nie robię zbyt często ponieważ nie lubię tego aromatu kawy który towarzyszy mi później przez cały dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei uwielbiam aromat kawy! :) widocznie Twoja skóra przyzwyczaiła się do kofeiny w szamponie i już jej tak nie pobudzał. Wydaje mi się, że po zrobieniu dłuższej przerwy szampon mógłby znów dać radę i przyspieszyć porost :)

      Usuń
  2. Płukałam włosy w kawie kilka razy, ale nie widziałam zachwycających efektów. Wolę płukankę lnianą, a z kawy najchętniej robię peeling.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lnianą robiłam kilka razy i była fajna:) u mnie najlepiej spisuje się płukanka cytrynowa i octowa :)

      Usuń
  3. No cóż, niestety nie stosuję kawy w pielęgnacji swoich włosów.. :P Jedynym wykorzystaniem jakie stosuję jest jej picie! :D A no i jeszcze w lecie, przy wielkich upałach, zaparzam kawę i kiedy ostygnie zalewam nią foremki do kostek lodu i ląduje w zamrażarce, by potem dorzucić takie chłodzące kostki do kawy i nie pić wrzątku. Peelingów też nie robię, bo.. piję rozpuszczalną :D Ale spróbuję kiedyś tej płukanki z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D dopisuje Ci dziś humor!
      Patent na mrożenie kawy wykorzystam, jest świetny!

      Usuń
  4. Fusy po kawie zbieram i wykorzystuję jako peeling do ciała. Wspomaga on walkę z cellulitem i genialnie zdziera martwy naskórek.
    Na włosy kiedyś użyłam płukanki z kawy, ale efektów niestety nie pamiętam. Będę musiała niedługo znowu ją zrobić i sprawdzić jak wpływa na moje włosy ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro efektów nie pamiętasz to pewnie nie było źle :) zwykle bardziej pamiętamy to, co złe :)
      Kawowy peeling do ciała jest świetny! Robiłam go nie jeden raz i bardzo dobrze działał :)

      Usuń
  5. Chętnie wykorzystałabym kawe do pielęgnacji włosów :D Będę musiała spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę wyprobować płukankę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Płukanka jest świetna! Jeszcze nie próbowałam jej wykorzystać do peelingu skóry głowy - boję się ewentualnego wyciągania ziarenek kawy spomiędzy włosów.. Ale za to kocham jej działanie na skórze z dodatkiem olejków, cudo :D Zaciekawiłaś mnie tą mgiełką - to byłby super pomysł żeby zrobić psikadełko na bazie aloesu i kawy.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyciąganie fusów z kawy z włosów faktycznie jest uciążliwe, ale kawowy peeling skalpu jest znacznie bezpieczniejszy niż ten cukrowy :) psikadełko na bazie aloesu i kawy będzie fajne! :)

      Usuń
  8. od czasu do czasu sobie robię, potrafi ładnie kolor wydobyć z brązowych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam płukankę do włosów z kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam płukankę do włosów z kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam płukankę do włosów z kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kawę wąchać i właśnie używać do włosów, jako płukankę wtedy łączę ją z kakao i mlekiem, na skalp jako peeling oraz na skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak kawy używam jako peeling do twarzy, ale i na głowie zacznę używać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś regularnie robiłam płukankę z kawy na włosy, ale w sumie nie widziałam efektów, więc przestałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę koniecznie wykonać sobie taki peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Robię kawowy peeling :) I bardzo, bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja jestem dzisiaj pierwszy raz po płukance kawowej. Zainspirował mnie ten wpis :) ale mam jednak pytanie, ile taka płukanka powinna trwać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o to jak często można ją wykonywać? Teoretycznie możesz stosować po każdym myciu. Niektóre włosy, na których płukanka się sprawdza, po kilku zastosowaniach stają się przyklapnięte, albo spuszone. Wtedy dobrze jest odstawić tą płukankę np. na tydzień i wrócić do niej. Nie ma reguły, musisz obserwować swoje włosy :)

      Usuń
  18. Nigdy o tym nie słyszałam! Ależ ja mało wiem... :P
    Oczywiście ze spróbuje peelingu (na pewno bo miewam problem ze swędzeniem) i płukanki.
    Dobrze, ze ja trafiłam ja Twój blog :)

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O proszę, nie wiedziałam o niektórych właściwościach kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę spróbować płukanki do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kawy jedynie używam jako peelingu ale chętnie wypróbuję płukankę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z kawy, w ramach akcji zapuszczania wlosow, planuje zrobic wcierke ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kawę dodawałam jedynie do henny, ale nieraz myślałam o peelingu:)

    OdpowiedzUsuń
  24. kocham kawe w kazdej postaci na włosy na ciało a przede wszystkim do picia:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zgadzam się z Tobą w 100%. Niewiele osób wie, że skórę głowy też powinno oczyszczać się za pomocą peelingów. W salonach taki zabieg sporo kosztuje, a wykonany domowymi metodami daje równie dobre efekty. Ten z fusami kawy, mimo, że przy długich włosach ciężko go wypłukać wart jest uwagi. Rewelacyjnie oczyszcza. Po za tym bardzo podoba mi się Twój post, świetne pomysły na wykorzystanie kawy, niektóre znam, a z niektórych na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...