wtorek, 4 sierpnia 2015

Dlaczego warto prowadzić dziennik pielęgnacji włosów | Wyniki konkursu

Parę lat temu, na blogach popularne były dzienniki pielęgnacji włosów. Dziewczyny robiły 1-2 razy w miesiącu podsumowanie, w którym przedstawiały, jakich kosmetyków użyły do olejowania, mycia, maseczkowania i zabezpieczania końców. Czasem tworzyły zakładkę "Dziennik" i na bieżąco dopisywały, czego użyły. Dzisiaj na blogach królują tzw. niedziele dla włosów. Jest to o tyle fajniejsze, ponieważ oprócz użytych kosmetyków możemy zobaczyć, jaki efekt osiągnęła konkretna blogerka. Prowadzenie takich dzienników jest najbardziej istotne w przypadku osób rozpoczynających pielęgnację włosów. Na początku poznajemy swoje włosy. Nie bardzo wiemy, jakich składników, produktów unikać, co da nam ekstra wygładzenie, czy objętość.

Jak prowadzić taki dziennik?

Przede wszystkim zapisujemy datę oraz produkty, których użyłyśmy (najlepiej z podziałem na olejowanie, mycie, odżywianie i zabezpieczanie). Obok notujemy efekt, jaki osiągnęłyśmy. Można to zrobić na kilka sposobów, np.:
  1. Oceniamy od 1 do 6, gdzie 1 oznacza totalną katastrofę, a 6 włosy niemal idealne. Oczywiście nie porównujemy się do innych osób, oceny powinny być czysto subiektywne. Jeśli fajnie się ułożyły, są wygładzone, nigdzie nie odstają, błyszczą się to spokojnie możemy dać ocenę 6, albo 5.
  2. Opisujemy efekt
  3. Oceniamy od 1 do 6, ale zapisujemy negatywne uwagi.
Myślę, że najlepszą opcją jest ta ostatnia. Dzięki cyfrom prościej odnaleźć kombinacje produktów, których unikać, czy też których warto ponownie użyć.

Jakie są zalety prowadzenia dziennika?

  1. Łatwiej jest się zorientować, co nam służy a co nie. Możemy zauważyć, że określony składnik kosmetyku wywołuje suchość czy puch, np. jakieś proteiny. Po zapisaniu wielu pozycji (np. 20) dużo łatwiej wyciągnąć wnioski.
  2. Możemy bardziej przemyśleć swoją pielęgnację. Dzięki czemu nie zapomnimy, kiedy oczyszczałyśmy dogłębnie włosy, kiedy użyłyśmy protein, czy kiedy stosowałyśmy olejowanie.
  3. Motywacja. Widząc coraz więcej dobrych ocen bardziej się motywujemy. Nawet jeśli widzimy te poniżej 3 to mamy większą świadomość, że trzeba coś zmienić. Poza tym mnóstwo zapisanych kartek daje motywację do tego, aby nie odpuszczać.

Są jednak wady:

  1. Aby dokładnie analizować dane, powinny być one zapisywane na bieżąco. Więc taki dziennik należy prowadzić systematycznie, co niestety może się nie sprawdzić u niektórych osób.
  2. Skrajni pesymiści mogą się oceniać bardzo nisko, co może im utrudnić prawidłową analizę. W takiej sytuacji warto podpytać, co sądzi koleżanka czy też mama. 
Chociaż istnieją pewne wady to zalety zdecydowanie przeważają. Pewnie, że nie musimy prowadzić dziennika pielęgnacji (zwłaszcza jeśli mamy bardzo dobrą pamięć), ale często taki dziennik jest dużym ułatwieniem. Zapisanie tego, co użyliśmy i tego, jaki to efekt dało nie zajmuje dużo czasu.

Koniecznie dajcie mi znać, czy stosujecie dziennik pielęgnacji włosów. A może wolicie pielęgnację bardziej na chybił trafił i za każdym razem macie nadzieję, że użyte kosmetyki dadzą ekstra efekt?
_________________________________________________________

Wyniki konkursu
Bardzo ciężko było mi wybrać zwycięzcę, ponieważ wszyscy z uczestników konkursu bardzo się postarali. Napisaliście bardzo konkretne odpowiedzi, zamieściliście mnóstwo linków do pięknych włosów. Chwaliliście włosy sophie czerymoja, Blondhaircare, Kosmetycznej Hedonistki, czy Anwen. Wiem, że inspirujecie się włosami wielu vlogerek. Miło mi też było czytać, że zainspirowałam kogoś do pielęgnacji. Jednak nagroda jest tylko jedna, a uczestników konkursu było ponad 70.
Nagroda w postaci profesjonalnych kosmetyków do włosów i kompaktowej szczotki Tangle Teezer powędruje do:
Oliwii Łukomskiej, która zmontowała film. Możecie go zobaczyć w tym miejscu: https://animoto.com/play/ECliMs00PEY6qS10yRbF5w

Chciałabym również wyróżnić dwie wypowiedzi, które bardzo mi się spodobały (choć wstępnie wśród najlepszych wyróżniłam 10). Niestety jedyną nagrodą dla Was pozostanie uwiecznienie w tym wpisie.
Polaris napisała:
Idealne włosy powinny być jak mężczyzna - dobrze zbudowane, słusznego wzrostu, dawać poczucie wygody i powinny Nam ich zazdrościć inne kobiety. Ot, tyle :))
Natomiast Ha J.
Idealne włosy dla mnie to takie, które się układają tak jak właśnie sobie tego życzmy. Wiadomo, kobieta zmienną jest :)
Włosy powinny współgrać z naszym nastrojem, który nam towarzyszy w danej chwili. Jeśli idziemy na romantyczną kolację ze śniadaniem to wieczorem włosy powinny nienagannie ułożyć się w starannego koka ( oczywiście z naszą pomocą :) lub romantyczne fale, a nad ranem kiedy nasz idealny mężczyzna się zbudzi powinny niewinnie spływać na plecy i ramiona a jeden niesforny kosmyk musi czekać, aż ten jedyny zaczesze nam go za ucho patrząc nam głęboko w oczy.
Kiedy budzimy się zaspane i spóźnione, a za godzinę w pracy czekać będzie na nas ważny klient, nasze włosy powinny dać się upiąć za pomocą kilku wsuwek i jednocześnie bez mycia wyglądać świeżo i lśniąco, a fryzura ułożyć się tak, abyśmy wyglądały profesjonalnie i nienagannie.
Podczas grilla w ogródku u znajomych kiedy dopadnie nas wieczorna mżawka lub letnia burza, włosy powinny wyschnąć i wrócić do stanu sprzed zmoczenia/zwilżenia. 
Zero puchu!
Zero strączków!
Zero wywijającej się grzywki!
Myślę, że właśnie o takich włosach marzy każda kobieta. Nie wszystkie Panie pragną mieć długie, gęste, grube, blond czy czarne włosy, kręcone czy proste. Każda kobieta chce aby jej włosy odzwierciedlały jej charakter, a także to co ma w duszy. jej nastrój, jej humor. Każda kobieta chce aby włosy z nią współgrały , aby w ważnych dla nas chwilach były naszą wizytówką, abyśmy nie musiały przejmować się tym jak wyglądamy, a po prostu korzystać i w 100% odczuwać daną chwilę.

Dziś napiszę maila do Oliwii, a Wam wszystkim serdecznie dziękuję za udział w konkursie. Jeśli chcecie powalczyć o inną nagrodę to zachęcam do udziału w tym konkursie: Wygraj lipcowe pudełko Shinybox.

Aby być ze mną na bieżąco możecie mnie obserwować na facebooku, bloglovin, instagramie czy twitterze!

FBBloglovinInstagramTwitter
Oraz w Google+ : KLIK!
A od innej strony możecie mnie poznać na instagramie:

33 komentarze:

  1. Na początku prowadziłam dziennik pielgęnacji a z czasem o nim zapomniałam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o takim dzienniku i zastanowię się czy nie spróbować, ale raczej już po wielu próbach wiem co moim włosom służy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet po wielu próbach warto spróbować. Zwłaszcza jeśli zmienia się kosmetyki :)

      Usuń
  3. Kiedyś prowadziłam dziennik pielęgnacji ale zapisywałam tylko to jakie kosmetyki w danym dniu zużyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki sposób niewiele pomaga. Dobrze jest dodać przy każdym dniu, czy pielęgnacja się sprawdziła :)

      Usuń
  4. Podoba mi się odpowiedź Polaris. :)
    Prowadzę dziennik, ale moje zapiski wyglądają nieco inaczej: bez skali, numeracja czynności wraz z użytymi kosmetykami oraz techniką, osobne wnioski dotyczące włosów i skalpu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polaris jest bardzo inteligentną osobą :) w jednym zdaniu zawarła wszystko i użyła świetnego porównania :)

      Usuń
    2. A co do oceny efektów to numeracja jest tylko pomocnicza. Twoje zapiski są jak najbardziej ok!:)

      Usuń
  5. Nawet za czasów bycia wlosomaniaczką takiego dziennika nie prowadziłam, w sumie nigdzie takiego pomysłu nie znalazłam. Obecnie raczej idę na żywioł. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio nigdzie nie widziałaś? Na wielu blogach była zakładka "Dziennik pielęgnacji", tylko że dziewczyny nie zapisywały efektów, a jedynie to, co danego dnia użyły.

      Usuń
  6. Nigdy nie pomyślałam o tym, by prowadzić dziennik pielęgnacji włosów. W sumie prowadzę takie notatki z wykonanymi ćwiczeniami, wagą, wymiarami regularnie, więc może będę zapisywać również pielęgnację włosów, by zmotywować się do ogarnięcia włosów :) Zauważyłam, że taki dziennik może mieć jeszcze jedną zaletę dla blogerek/włosomaniczek - do zapisania dat rozpoczęcia używania danego produktu, by nie zapomnieć o recenzjach :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też prowadzę tego typu notatki z wymiarami i wagą :D no i zapisuję ile centymetrów mi ubyło :) dużo bardziej mnie to motywuje, bo tak na co dzień nie widzę dużych zmian, ale centymetr i waga przecież nie kłamią :) a różnica w postaci np. 5 cm raczej nie jest błędem pomiarowym.

      Usuń
  7. Prowadzę taki dziennik-robię nawet rozpiski na miesiąc do przodu:) Chyba wprowadzę też oceny-fajny patent.

    OdpowiedzUsuń
  8. prowadzę "dziennik", a raczej coś sobie tam notuje, takie zapiski odnośnie postów na bloga, jego funkcjonowania itp. lecz dziennika pielęgnacji włosów nie prowadzę z tego względu iż za dużo mam pomysłów i jednak wymaga ona czasu i systematyczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziennik blogowania też jakiś mam :) raczej są to pomysły i terminy realizacji, ale nie mam go w jednym miejscu :) coś jest w zeszycie, coś na telefonie, a część na komputerze. Zależy co mam pod ręką.

      Usuń
  9. Na blogu często opisuję produkty, które mi podejdą, żeby nie zapominać o nich, często do nich wracam. Problem w tym, że ostatnio moim włosom odbiło i lubią coś zupełnie innego niż kiedyś - i jak tu ufać dziennikom? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej sytuacji raczej musisz zapomnieć o poprzednich pewniakach i na nowo odkrywać potrzeby włosów. Dzieje się tak zazwyczaj, gdy włosy ulegają diametralnej zmianie, np. ze zniszczonych na zdrowe i na odwrót. Wiadomo, że wtedy zmieniają się też ich potrzeby :)

      Usuń
  10. Dziennika nie prowadzę, ale zabieram się do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na prowadzenie dziennika powinni uważać szczególnie wszyscy ci, którzy mają wrażliwą skórę głowy, ponieważ to, że szampon, czy odżywka służy dobrze dziś wcale nie znaczy, że będzie służył włosom za miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi sie pomysł konkursu - bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi brakuje systematyczności do prowadzenia takiego dziennika.

    OdpowiedzUsuń
  14. Prowadziłam dziennik pielęgnacji, ale do pewnego czasu. Moje włosy tak zmieniły upodobania, że to co w nim pisałam jest nie aktualne. Teraz ponownie zaczęłam pisać chociaż często mi się nie chce wszystkiego wypisywać np. Co, ile czasu i w jakiej ilości miałam na włosach.
    Fajny pomysł z zrobieniem filmiku na konkurs, ale ta druga wypowiedź, którą nam pokazalaś też jest super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, było mnóstwo fajnych wypowiedzi :) ale niestety nagroda jest tylko jedna. Dużo bardziej wolę rozdania, bo przy tego typu zabawach nie ma dylematu. Z drugiej strony konkursy pozwalają bardziej poznać czytelników i ich talenty :)

      Usuń
  15. Sama poczatkowo prowadzilam dziennik i uwazam, ze jest bardzo przydatny :)
    Gratuluje :)!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja prowadziłam dziennik regularnie pół roku, ale od pewnego czasu zdarza mi się zapomnieć zapisać, czego używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś prowadziłam taki dziennik, ale szybko mi się znudziło ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję zwyciężczyni! :)
    Nie prowadziłam takiego dziennika. Może najwyższy czas żebym zaczęła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba brak mi systematyczności, żeby taki dziennik prowadzić. Jakikolwiek.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiem, że taki dziennik bardzo ułatwiłby mi sprawę. Boję się tylko, że z moją systematycznością może być słabo, ale spróbuję. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie myślałam o prowadzeniu takiego dziennika, to może być faktycznie bardzo przydatna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jest to bardzo ciekawe, ale ze względu na czas nie miałabym co do tego dziennika wpisywać ;p

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...