czwartek, 21 maja 2015

Czy warto stosować szampony dla dzieci? Kiedy używać delikatnych specyfików i kto powinien po nie sięgać? Czy trzeba się bać silnych szamponów i jak zmniejszyć ich negatywny wpływ na włosy?


Temat stosowania delikatnych szamponów jest dość kontrowersyjny. Wiele dziewczyn zniechęciło się do takich produktów i dalej pozostają wierne szamponom z silnymi detergentami. Czy słusznie? Czy włosomaniaczka "musi" promować delikatne detergenty? Czy trzeba się bać silnych specyfików? 
Tak naprawdę wszystko zależy od włosów. To, co jednemu służy u innego może się nie sprawdzić. No dobra, ale po czym poznać, że jednemu służy delikatny produkt, a innemu nie? Przecież czasem efekty na włosach mogą nie być od razu widoczne. Może się okazać, że typowe szampony po dłuższym stosowaniu niszczą włosy, a czasem te dziecięce powodują łupież i plątanie. Pogubić się łatwo.

Recenzja balsamu tutaj: Delikatne produkty do mycia włosów od Sylveco

Kiedy sięgać po delikatne specyfiki?

Wiele osób zaczyna dbać o włosy, gdy już są w stanie krytycznym. Czyli wtedy, gdy są już bardzo zniszczone, wypadają, łamią się, albo są spalone. Właśnie wtedy szukamy informacji w Internecie, wymieniamy informacje na blogach, forach, czy mailujemy z blogerkami. Tak wyglądały początki wielu dzisiejszych "włosomaniaczek". I tak zaczął się fenomen dziecięcych szamponów i Facelle w tej roli. Zniszczone włosy wymagają specjalnej troski, ponieważ takie włosy dużo łatwiej ulegają wtórnemu zniszczeniu niż włosy zdrowe. Stąd pomysł sięgania po jak najdelikatniejsze produkty, a te jak wiadomo szczególnie były produkowane dla dzieci. Dzisiaj na rynku są już delikatne myjadła przeznaczone dla dorosłych. Producenci odpowiadają na potrzeby swoich klientek.

Delikatne szampony poleca się:

  • osobom z bardzo zniszczonymi włosami, bo silne detergenty mogą je dodatkowo uszkadzać i wysuszać,
  • osobom, które mają cienkie włosy (nie chodzi tutaj o włosy rzadkie), 
  • osobom z tendencją do łamania się i rozdwajania końcówek,
  • osobom, którym doskwiera łupież i swędzenie skóry głowy,
  • osobom, u których przestała sprawdzać się dotychczasowa pielęgnacja i potrzebują jakichś zmian.
Należy jednak pamiętać, że od tych reguł istnieją wyjątki. W każdym razie po delikatne szampony powinny sięgać osoby, które zdają sobie sprawę z tego, iż mają włosy słabe.

Oprócz wielu zalet, delikatne szampony mają niestety wady. W składzie takich produktów raczej nie znajdziemy substancji odżywczych (jeśli chodzi o te dziecinne), w związku z tym mogą powodować plątanie włosów. Przy deliktanych specyfikach konieczne jest też oczyszczanie raz na jakiś czas mocniejszym szamponem (głównie 1-4 razy w miesiącu). Ponadto u wielu osób istnieje konieczność stosowania odżywki/maski po myciu. Zdarza się, że osoby, które pierwszy raz olejowały włosy, mają problem z ich domyciem przy pomocy delikatnych środków. Warto rozważyć też fakt, że skóra dorosłej osoby różni się od skóry dziecka, a więc istnieje możliwość niedokładnego domycia skóry głowy. A to z kolei może powodować zaczopowanie, które wpłynie np. na wypadanie włosów. Dlatego tak ważna jest rozwaga w dbaniu o włosy, a nie pędzenie za modą.

Swego czasu pisałam o tym, co powinien mieć i czego nie powinno być w składzie szamponu do codziennego stosowania: jak wybrać szampon na co dzień?, dlatego zapraszam Was też do tego wpisu.

Lista delikatnych specyfików do mycia włosów:

  • Babydream - szampon,
  • Babydream płyn "od stóp do głów",
  • Hipp,
  • Johnson's Baby - płyn do mycia 3w1,
  • Love2mix papryczka chili i pomarańcza,
  • Facelle Sensitive, płyn do higieny intymnej,
  • Natura Siberica Neutralny,
  • Sylveco balsam myjący z betuliną,
  • Sylveco szampon pszeniczno-owsiany,
  • Planeta Organica z oliwą,
  • Balsam do kąpieli Babydream fur Mama,
  • Szampony Pat&Rub.
  • Tołpa Szampon wzmacniający "Kiełki soi".

Jak zmyć olej przy pomocy delikatnego szamponu?

Dla wielu osób zmywanie oleju jest problematyczne. Najprościej po prostu go zemulgować, tzn. doprowadzić do połączenia z inną substancją, co ułatwi zmycie oleju. W praktyce wygląda to tak:

  • Na włosy, które są już naolejowane, nakładam maskę/odżywkę. Wmasowuję ją we włosy i pozostawiam na 5-10 min,
  • Po upływie tego czasu, moczę włosy, nakładam rozcieńczony szampon na skórę głowy i masuję. Nie myję dokładnie włosów na długości. Moim włosom wystarcza spływająca po nich piana.
  • Stosując tę metodę jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się nie domyć włosów. Obecnie nakładam na kilka chwil na zwilżone włosy odżywkę przed każdym myciem (nawet jeśli wcześniej nie olejowałam włosów). Dzięki temu delikatny szampon lepiej się pieni i łatwiej domywa włosy.

Czy trzeba się bać szamponów z silnymi detergentami?

Nie, zdecydowanie nie :) takie szampony powinny używać wszystkie osoby, oczywiście rozsądnie. Część osób może pozwolić sobie na codzienne ich stosowanie, natomiast niektórzy powinni sięgać po nie 1-4 razy w miesiącu. Szczególnie w sytuacjach takich jak regularne oczyszczanie włosów, gdy włosy sprawiają wrażenie, że są gumowate, przenawilżone, gdy nie chcą się układać, są przeciążone, gdy stosujemy w pielęgnacji włosów dużo silikonów. O tym jak dobrać szampon do oczyszczania pisałam tutaj: KLIK!

Jak zminimalizować negatywny wpływ silnego szamponu na włosy?

Jeśli delikatne szampony nam nie służą to wcale nie znaczy, że musimy rezygnować z szamponów z silnymi detergentami i męczyć się podczas mycia głowy. Istnieją sposoby, aby zmniejszyć negatywny wpływ szamponu na włosy. Co więcej, może się to okazać dla wielu osób strzałem w dziesiątkę:) Otóż chodzi o to, by zabezpieczyć włosy maską/odżywką/olejem. W praktyce wygląda to tak:
  • Nakładam na wilgotne włosy olej lub odżywkę. Czekam 30-40 minut.
  • Moczę włosy, wstępnie zmywam wodą olej/maskę.
  • Rozcieńczam szampon i wmasowuję go w skórę głowy. Nie myję długości włosów, ale pozwalam, aby po włosach spływała piana, która w wystarczający sposób je oczyści.
  • Zmywam szampon i nakładam coś odżywczego.
Wcale nie musicie rezygnować z tradycyjnych i ogólnodostępnych szamponów, bo ktoś napisał, czy powiedział, że są złe. Stosując powyższą praktykę możecie ochronić i wzmocnić włosy, a dzięki silnemu szamponowi dokładnie oczyścić skórę głowy. Mnie na dłuższą metę takie szampony trochę szkodzą, ale mam dość wrażliwe, wysokoporowate włosy. Łatwo jest je przesuszyć i są kapryśne. Jednakże odkąd poprawił się ich stan, silnych detergentów już nie traktuję jak wrogów, chociaż dalej sięgam po te delikatne.

Podsumowując, delikatne szampony mogą okazać się wybawieniem dla bardzo zniszczonych włosów, ale nie sprawdzą się u każdego. Istotne jest rozsądne dbanie o włosy i sięganie po kosmetyki, które nam służą, a nie tylko po te, które są "modne". Silne detergenty nie muszą wpłynąć źle na włosy, o ile nauczymy się z nimi obchodzić. Natomiast w początkowych etapach ratowania włosów, warto zacząć od delikatnych specyfików, a dopiero później w razie konieczności przerzucić się na te silniejsze.

Aby być ze mną na bieżąco możecie mnie obserwować na facebooku, bloglovin, instagramie czy twitterze!

FBBloglovinInstagramTwitter
Oraz w Google+ : KLIK!
A od innej strony możecie mnie poznać na instagramie:

53 komentarze:

  1. Super post, ale musiałabym wstawać o 5:00 żeby przed praca zdążyć ze wszystkim. Z reguły na noc nakładam olej, potem myje go rano BD, Petal Freshem, nakładam maskę na 30 minut, zmywam, suszę i do pracy :) Zainteresował mnie szampon pszeniczny, chętnie go nabędę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety niektórzy muszą wcześnie wstawać i wcześnie rano myć włosy. Ja na szczęście bez problemu mogę robić to później. Twój sposób też jest świetny bo olejujesz włosy na całą noc :) Szampon pszeniczny jest całkiem niezły, aczkolwiek porównując cenę do wydajności wypada słabo, zwłaszcza że wśród delikatnych szamponów są tańsze od Sylveco.

      Usuń
  2. Moim włosom nie przeszkadzają mocniejsze szampony - co prawda unikam SLeS przy codziennym używaniu ale w sumie też nie szukam jakichś super delikatnych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorszy jest SLS, SLES już jest trochę bezpieczniejszy. A jeśli jest dalej w składzie to w sumie aż tak nie trzeba się nim przejmować. Chociaż te substancje bywają najczęściej na 2-4 miejscu.

      Usuń
  3. Zastanawia mnie, czy rozcieńczony mocny szampon ma takie same właściwości, jak nierozcieńczony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocny, nierozcieńczony szampon jest zbyt silny, żeby go nakładać bezpośrednio na włosy i skórę głowy. Z tego względu, że jest tam więcej detergentów. Jeśli go rozcieńczymy to będzie słabszy, aczkolwiek będzie spełniał bardzo dobrze swoją funkcję :)

      Usuń
  4. Ja myję włosy silniejszym szamponem u nasady, a tym delikatnym długość i jestem bardzo zadowolona. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. obecnie używam Alterry, nie jest on ani delikatny, ani mocny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co mi wiadomo to szampony Alterra mają w składzie Sodium Coco Slfate, a to jest dość silny detergent (z tej samej grupy co SLS i SLES).

      Usuń
  6. Kurczę czytając dla kogo zaleca się stosowanie szamponów dla dzieci stwierdzam, że bardzo możliwe, że sprawdzą się i u mnie. Mam jednak pytanie- mam bardzo przetłuszczające się włosy- do tego stopnia, że umyte wieczorem zazwyczaj nie nadają się do wyjścia rano bez ponownego ich umycia (z tego względu myję je tylko rano). Czy takie delikatne szampony nie sprawią, że włosy będą przetłuszczać się jeszcze bardziej? A może używając "mocnych" szamponów zbyt mocno oczyszczam włosy przez co stymuluję je do nadmiernego przetłuszczania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BlindAlley trafiłaś w samo sedno. Bardzo możliwe, że zbyt mocno oczyszczasz włosy i to jest przyczyną przetłuszczania. Generalnie sucha skóra wbrew pozorom może się przetłuszczać. Warto przetestować jakiś delikatny szampon, polecam Ci też postawienie na wcierki do włosów bez alkoholu, używałaś już którejś? Przypuszczam, że skoro myjesz włosy rano to używasz suszarki. Bardzo często gorące powietrze powoduje przyspieszenie przetłuszczania, dlatego dobrze jest używać chłodnego nawiewu. Fajną opcją jest też nakładanie odżywki przed myciem - odżywisz włosy, a przy okazji nie będą za bardzo obciążone.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za wskazówki- na pewno z nich skorzystam. Co do wcierek to korzystałam tylko z Jantaru ale ten jest na podstawie alkoholu.

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję za wskazówki- na pewno z nich skorzystam. Co do wcierek to korzystałam tylko z Jantaru ale ten jest na podstawie alkoholu.

      Usuń
    4. Z tego, co wiem to Jantar nie ma w składzie alkoholu. Dla pewności sprawdziłam na doz.pl
      Oprócz Jantaru bez alkoholu jest też np. aktywne serum babuszki Agafii na porost włosów, ampułki Radical, Saponics, mgiełka z enzymem pijawki lekarskiej, tonik regenrujący babuszki Agafii. Warto wypróbować też różnego rodzaju hydrolaty dostępne w sklepach z półproduktami, czy też w sklepach zielarskich :)

      Usuń
  7. Lubię i te delikatne i te mocniejsze. Stosuję je na zmianę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też stosuję na zmianę, ale jednak wolę zdecydowanie delikatniejsze szampony :)

      Usuń
  8. Bardzo lubię owsiany szampon Sylveco. Wcześniej stosowałam hipp,ale po pewnym czasie włosy były szorstkie i teraz Mąż stosuje ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Hipp też się nie sprawdził, ale używałam go prawie 3 lata temu, może teraz dałby lepsze efekty :)

      Usuń
  9. Bardzo przydatny i porządkujący wiedzę post, szczególnie dla kogoś kto dopiero zaczyna swoją przygodę z wlosomaniactwem. Dzieki! :) Teraz wiem, ze nie musze wyrzucać wszystkiego co mam :D Do delikatnych szamponów przekonałam sie dopiero niedawno używając tych rosyjskich - niestety żadne myjadla dla dzieci i płyny sie nie sprawdzily.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A które szampony z rosyjskich najbardziej polecasz? Ja dopiero niedawno zaczęłam stosować rosyjskie kosmetyki i na razie średnio jestem zadowolona. Peelingi i balsamy do ciała od nich są super, ale maski to takie produkty na czwórkę. Miałam zdecydowanie większe oczekiwania co do nich :)

      Usuń
  10. Ja ciągle szukam swojego szamponu. Wprawdzie nie ma łupieżu (chociaż przy niektórych szamponach pojawaia się, ale znika po odstawieniu) ale często doskwiera mi swędzenie skalpu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może postaw na jakieś wcierki? Może nie ma potrzeby, aby zmieniać szampony :) mnie to pomogło na swędzenie :)

      Usuń
  11. Ja się lubię z tymi mocniejszymi szamponami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajnie wszystko opisałaś i zgadzam się z tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie SLES to podstawa. Próbowałam się polubić z delikatniejszymi szamponami, ale zawsze kończyło się strączkowaniem i szybkim przetłuszczaniem. Mam grube włosy i z reguły nie mam problemu z przetłuszczaniem - myje je raz na 3 dni i to w zupełności wystarczy. Moim nr 1 wśród szamponów jest Garnier Ultra Doux rozmarynowy, ze SLES oczywiście, bez silikonów. Nie przesusza on włosów, nie puszy :) Są sypkie i świeże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Twoje włosy źle reagują na delikatne szampony to nie ma co się męczyć. Lepiej używać standardowych specyfików :) mocne i grube włosy lepiej znoszą SLS/SLES i wbrew pozorom może to dla nich być dużo korzystniejsze niż mycie tymi delikatnymi.

      Usuń
    2. Nawet szampony z Yves Rocher, które mają coś delikatniejszego niż SLES, są dla mnie za słabe. Chociaż używam czasem, nie powiem, ze nie. A taki ze SLES zawsze rozcieńczam :) Dzięki za odpowiedź. To miłe, że odpisujesz prawie każdemu.

      Usuń
    3. Staram się odpisywać każdemu jeśli komentarz tego wymaga, ale nie zawsze mi się to udaje. Z reguły odpisuję na komentarze w 2-3 ostatnich wpisach :) dzięki za miły komentarz!:)

      Usuń
  14. Przydatny wpis dla tych co maja czas jednak... Myjąc włosy rano na pewno nie mam czasu na to zeby chodzić z olejem czy maska na głowie przez 40 minut. Fajne zestawienie delikatnych szamponów. Co prawda ja używam innych i krzywdy moim włosom nie robią ale może kiedyś spróbuje tych delikatniejszych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście dobrze Cię rozumiem, ale w tej sytuacji można np. naolejować włosy na noc i wtedy też będą chronione przed użyciem szamponu z silnym detergentem :)

      Usuń
  15. Ja bardzo lubię szampony Yves Rocher, które zawierają ALS czyli taki pośrednik. :) Jak tylko skończy się mój obecny, spróbuję przerzucić się na najłagodniejsze szampony. <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja ostatnim czasy używam tylko ziołowych szamponów ale jak znam życie i tak wrócę do standardowych. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampony typowo ziołowe są dla mnie największym koszmarem. Nic tak jak szampony ziołowe nie wysusza mi włosów. Lubię je zastosować raz na jakiś czas, ale na co dzień u mnie odpadają.

      Usuń
  17. Używam głównie szamponów bez SLS i nie mam problemów ze zmyciem oleju z włosów za ich pomocą. Nie lubię jednak Babydream i Facelle, bo po nich mam siano na głowie. Preferuję L'Biotica, rosyjskie, Sylveco itd.

    OdpowiedzUsuń
  18. Babydream nie jest dla mnie, bardzo plącze moje włosy i są później takie tępe, a włosy mam cienkie.

    OdpowiedzUsuń
  19. A czy szampon o takim składzie : Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Disodium Cocoamphodiacetate, Cocamide DEA, Behentrimonuim Chloride, Laureth-7 Citrate, Sodium Lactate, Glycerin, Peat Extract, Acacia Concinna Fruit Extract, Glycine Soja Germ Extract, Triticum Vulgare Germ Extract, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Lactic Acid, Butylene Glycol, Parfum, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol., jest delikatny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,
      Ten szampon ma przede wszystkim na początku jedne z najdelikatniejszych detergentów (Cocamidopropyl Betaine, Disodium Cocamphodiacetate, Cocamide DEA, Behentrimonium Chloride,), więc jest dość łagodny. Wygląda mi to na skład szamponu wzmacniającego z Tołpy, dopiszę go do listy :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. :) Cała ta seria Tołpy- Botanic ma podobny skład prócz ekstraktów z różnych roślin. Ja mam gardenię tahitańską i jestem bardzo zadowolona, ale chciałam się upewnić, że dobrze wybrałam.

      Usuń
  20. Bardzo mądry artykuł. W życiu nic nie jest czarne albo białe, dlatego denerwuje mnie jak dziewczyny traktują np. nienaturalne kosmetyki czy właśnie silne szampony jako największe zło tego świata. Często nawet nie wiedzą, dlaczego dana substancja jest uważana za "złą". Jeśli znajdę info o tym, żeby nie stosować danej substancji, to zawsze szukam badań naukowych na ten temat :) Ja używam drogeryjnych, "silnych" szamponów mimo posiadania cienkich włosów i wcale nie narzekam :) Prawda jest taka, że najbardziej włosy zniszczyło mi farbowanie, przed nim problem rozdwajania się końcówek itd. nie dotyczył mnie w ogóle, mimo sporadycznego prostowania. Ale nie farbuję już od ponad roku i jestem coraz bardziej zadowolona z ich stanu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod Twoim komentarzem w 100 %. Moje zniszczone włosy zawdzięczam samej sobie i rozjaśniaczowi ... I tak jak Ty wracam od ok.roku do naturalnych włosów i jest coraz lepiej.
      Post bardzo przydatny :)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  21. bardzo przydatny post, ja juz od dłuższego czasu uzywam szamponu babydream i chyba nie zamienię go już na nic innego :)) zapraszam również do mnie beautybox-foryou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Zgadzam się z tym, co napisałaś i stosuję te same metody mycia głowy. Ja bym jeszcze dodała, że szampony dla dzieci mają często inne pH niż te dla dorosłych i o tym też warto pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja zamiast szamponu zdecydowałam się poprawić kondycję swoich włosów biorąc biotebal - lek, który zawiera biotynę. Po kilku miesiącach brania moje włosy odzyskała super formę. Są błyszczące, mocniejsze i szybciej rosną.

    OdpowiedzUsuń
  24. Multum przydatnych informacji w jednym poście :) Nie próbowałam używać jeszcze szamponów dla dzieci, ale może najwyższy czas się przełamać.

    Pozdrawiam,
    A

    OdpowiedzUsuń
  25. ja używam szamponu babydream i jestem baaardzo zadowolona :)
    Malinowe Ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja na początku zainteresowania włosami, gdy wyczytałam jakie to szampony z SLS są groźne, od razu przerzuciłam się na te delikatniejsze. Mój skalp przeżył szok, na niekorzyść. Dopiero po jakimś czasie odnalazłam równowagę. Teraz rozcieńczam silny szampon i myję nim włosy, tak jak proponujesz w poście. Poza tym używam na zmianę szamponu z SLS i tego łagodniejszego, zazwyczaj Facelle lub Alterry. Wszystko zależy od włosów i skóry głowy, nowym w temacie polecam testowanie na sobie, zamiast wiary we wszystko, co jest w Internecie :D Bardzo fajnie zebrana wiedza i doświadczenie, świetny tekst! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Na YouTube polecam test AdBustera, który właśnie testował kosmetyki, które nie drażnią oczu i uwaga zestawienie wygrał zwykły szampon familijny :) Nawet Johnson z serii no more taers był słabszy...

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę sprawdzić polecane przez Ciebie delikatne szampony :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam :) mam długie włosy, od niedawna są inne, zaczynają się rozdwajac, mam wrażenie ze szybko mi się przetluszczaja i niestety wypadają garsciami po umyciu i szczotkowaniu... :( mieszkałam w Anglii i ciężko było dobrać szampon oraz dbać o te włosy. Są cienkie, po umyciu rano (czasem wieczorem tez) są puszyste i przyjemne w dotyku ponieważ używam FM odżywki do włosów cienkich i pozbawionych puszystosci. Wracając do sedna sprawy proszę o propozycje jak zacząć o nie dbać jakie stosować oleje, wcierki i szampony bądź odżywki. Podaje mail w razie kontaktu - emi154@wp.pl Bardzo proszę o odpowiedź. :) Pozdrawiam serdecznie, E.

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny wpis, bo parę rzeczy mnie zaskoczyło. Teraz czas wypróbować kilka rzeczy - może przyda mi się to :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny post, chyba kiedyś zacznę sprawdzać te delikatne szampony, które wymieniłaś :).
    Problem z moimi włosami polega jedynie na tym, że przetłuszczają się już bardzo długi czas. Właściwie to od 3 klasy gimnazjum a jestem już w klasie maturalnej.. Próbowałam szampony na przetłuszczające się włosy z pokrzywy, płukanki do włosów z pokrzywy. Nawet robiłam płukankę z octu, ale po dwóch pierwszych myciach włosy wydawały się bardziej lekkie, później wróciły do normy. Sokiem z cytryny też myłam włosy. Nic jak widać nie pomagało.

    Od zawsze myję je jak najdelikatniejszym szamponem, nie farbuje, nie nakładam maseczek bo to tylko sprawia, że są jeszcze bardziej tłuste. Od roku zaczęłam je myć szamponem dla dzieci "bambi". Poprawy oczywiście nadal nie ma, ale włosy nie są przynajmniej obciążone tak jak były po szamponie pokrzywowym.
    Myślę, że to kwestia wysuszonej skóry głowy bo włosy są zdrowe, błyszczące i w miarę miękkie.
    Ostatnio jednak zaczęłam pić regularnie herbatę z bratka i widzę delikatną poprawę.
    Mam nadzieję, że dzięki piciu tej herbaty włosy nie będą się już tak bardzo przetłuszczać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj seboradinu niger. jest typowo do przetluszczających się wlosów, mnie pomógł :)

      Usuń
  32. Hej. Od jakiegoś czasu zmagałam się z przesuszonymi włosami i łupieżem. Próbowałam róznych szamponów, aż koleżanka, która żyje bardzo zdrowo, poleciła mi wypróbowanie filtru prysznicowego. W ten sposób koleżanka pozbyła się problemu z suchą skórą, a moje kłopoty z łupieżem i przesuszonymi włosami skończyły się. :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...