wtorek, 24 lutego 2015

RECENZJA: Shinybox The Gift of Love: FM Group, Biały Jeleń, Bania Agafii, Creme Bar, Syis, Yasumi



Luty, obok grudnia, stycznia i marca jest dla mnie prezentowym miesiącem. W grudniu mikołajki i święta. W styczniu moje urodziny, w marcu dzień kobiet, a w lutym... walentynki. Właśnie dlatego box w tym miesiącu sygnowany jest hasłem "The Gift of Love". Przyznam szczerze, że spodziewałam się w środku czegoś czerwonego, albo różowego. A co tam się znalazło?

We wpisie o styczniowym pudełku wspomniałam, że chciałabym dostać:
  • tonik/hydrolat,
  • czerwony lakier do paznokci,
  • eyeliner,
  • produkt do kąpieli.
W boxie znalazły się:
  • FM Group - żel pod prysznic - 20 zł / 200 ml
  • CREME BAR - krem pod oczy Visage Parfait 69 zł / 15 ml
  • BANIA AGAFII - maska drożdżowa do włosów - 13 zł / 300 ml
  • SYIS - Serum kolagenowe do paznokci - 35 zł / 10 ml
  • YASUMI - maska z shakerem - 20 zł / zestaw
  • BIAŁY JELEŃ - mydło hypoalergiczne BIOomega - 6,15 zł / 85 g
FM Group - żel pod prysznic
Bardzo chciałam dostać jakiś produkt do kąpieli i widząc podpowiedź, że będzie coś z The Body Shop bardzo się ucieszyłam. Niestety trafiła mi się wersja z żelem FM. Wprawdzie całkiem ładnie pachnie, dobrze się pieni, ale ma bardzo nieporęczne opakowanie. Pierwsze co mnie zdziwiło to zakrętka. Myślałam, że coraz rzadziej produkuje się takie opakowania. Otwarty żel już zdążyłam wylać. Na szczęście ma dość gęstą konsystencję, więc ubyła mi jakaś 1/10 całości. Początkowo myślałam, że to produkt marki BingoSPA. Napis SPA bardzo przypomina mi logo tamtej marki. Jeśli chodzi o ten kosmetyk to trochę zawiodłam się na ShinyBox. FM większości kojarzy się naprawdę kiepsko, natomiast marka The Body Shop jest marzeniem wielu dziewczyn. Nie podoba mi się, że Shiny tak zróżnicowało pudełka. Nie da się na jednej szali postawić FM i TBS. I nie chodzi tutaj o wartość kosmetyku, ale właśnie o markę. To właśnie TBS sprawiło, że dziewczyny mające ich kosmetyk w pudełku, są bardziej zadowolone od dziewczyn, którym trafił się FM.
CREME BAR - krem pod oczy Visage Parfait
Niestety nie jest to produkt pełnowymiarowy, ale jeśli chodzi o kremy pod oczy to 10 ml kosmetyku to całkiem spora ilość. Tego produktu niestety nie używałam, ponieważ próbuję zużyć olejek pod oczy Synesis, o którym pisałam w poście o extraboxie The Beauty Touch. Synesis ma termin ważności do końca lutego, więc za Visage Parfait wezmę się dopiero od marca. Na moim instagramie na pewno dam znać jak się spisuje.
BANIA AGAFII - maska drożdżowa do włosów
Dla mnie pojawienie się tej maski to hit tego pudełka. W ogóle zauważyłam, że Shiny coraz częściej stawia na pielęgnację włosów. Kiedy u Myszki przeglądałam podsumowanie roku z Shinybox zauważyłam, że w pudełkach pojawiło się przez 12 miesięcy tylko bodajże 5 kosmetyków do włosów. A w ostatnich boxach takich produktów jest coraz więcej. W listopadzie była odżywka, w styczniu szampon/balsam, w lutym jest maska no i na marzec też szykuje się coś do włosów. Jeśli chodzi o maskę drożdżową to na początku mojej przygody z blogowaniem zamieściłam listę marzeń zakupowych, w których wspominałam o takim produkcie. Maskę będę koniecznie testować pod kątem przyspieszenia porostu i oczywiście dam Wam znać jak się spisuje. Na instagramie i fanpage'u pisałyście, że jesteście bardzo z niej zadowolone. Mam nadzieję, że i ja też będę.
SYIS - Serum kolagenowe do paznokci
Na ten rok zaplanowałam, że lepiej zadbam o dłonie i stopy. Ciężko mi zorganizować pielęgnację całego ciała. Udało mi się już dobrze zadbać o włosy, skórę ciała, twarz, ale zostały jeszcze dłonie i stopy oraz poprawienie diety i zwiększenie aktywności fizycznej. Na początku trochę sceptycznie podchodziłam do tego serum, ale w sumie bardzo się cieszę, że pojawiło się w pudełku. Bardzo podoba mi się opakowanie. Uwielbiam takie buteleczki. Dzięki temu produkt sprawia wrażenie bardziej eleganckiego i profesjonalnego. Jestem na tak :)
YASUMI - maska z shakerem
To miał być prawdziwy hit! Shaker, maseczka w proszku, no wow. Jestem już po aplikacji tego produktu i nie jestem tak zadowolona jakby się mogło wydawać. Po pierwsze, maseczka ma zawierać drogocenne komórki macierzyste jabłoni. Jest to zwykły chwyt marketingowy, o którym pisała Rarity. Po drugie, maseczkę było mi bardzo ciężko rozrobić. Mimo że użyłam odpowiednią ilość wody o odpowiedniej temperaturze, to w maseczce pozostały grudki. A po trzecie, maseczka zapchała mi skórę. Następnego dnia na mojej twarzy pojawiły się ogromne gule. Dwa razy w tygodniu nakładam maseczki i robię peelingi i taki skutek uboczny zdarza się u mnie niesamowicie rzadko. Wydaje mi się, że produkt nie jest jeszcze dopracowany, aczkolwiek pomysł z shakerem jest całkiem fajny. 
BIAŁY JELEŃ - mydło hypoalergiczne BIOomega
Biały Jeleń nie jest moją ulubioną firmą kosmetyczną. Swego czasu bardzo się do niej zraziłam. Z racji tego, że w tym roku chcę bardziej zadbać o dłonie to mydła z lepszym składem są wskazane, ponieważ mniej niszczą skórę. Opakowanie mydła BJ sprawia, że bardziej ufamy marce, ale... Rzuciłam okiem na skład. Na pierwszym miejscu znajduje się Sodium Tallowate. Jest to połączenie łoju zwierzęcego (zazwyczaj z krów) z sodą kaustyczną. Czytałam, że taki tłuszcz pozyskuje się często z restauracji, bądź fast foodów, ale nie wiem, na ile jest to prawdą. Sodium Tallowate jest komendogenne (może zapychać skórę), dlatego lepiej nie stosować tego mydła do mycia twarzy. Jeśli ktoś z Was koniecznie potrzebuje mydła wegańskiego to na końcu tego wpisu jest tabelka z 13 takimi mydłami.
_____________________________
Wszyscy zachwycają się szatą graficzną. Ja również jestem nią zachwycona. Shiny mogło pójść po najmniejszej linii oporu i dać nam po prostu czerwone pudełka, ale jednak zaprojektowali coś, co zapamiętam na dłużej.
Moje odczucia, co do tego boxu są mieszane. Z jednej strony cieszę się, że pojawił się żel pod prysznic, krem pod oczy, maska, czy serum do paznokci. Ale zawiodłam się na Yasumi i na tym, że Shiny zaczęło mieszać marki. Pudełko nie jest złe i rozeszło się jak świeże bułeczki:) Dostępne są już boxy na marzec: Girl on Fire
Mam nadzieję, że w marcu trafię na eyeliner, czerwony lakier do paznokci, płyn do higieny intymnej (czemu nie), peeling do ciała, serum na końcówki, tusz do rzęs.

Ciekawa jestem, czy ten box przypadł Wam do gustu? Któraś z Was zamawiała?
 
Aby być ze mną na bieżąco możecie mnie obserwować na facebooku, bloglovin, instagramie czy twitterze!

FBBloglovinInstagramTwitter
Pin It Now!

31 komentarzy:

  1. Maskę drożdżową mam na swojej wish liście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej wishliście była prawie 3 lata i gdyby nie Shiny to pewnie odkładałabym zakup jeszcze przez długi czas :)

      Usuń
  2. Maska drożdżowa nie sprawdziła się u mnie totalnie. Jedyne, co mnie do niej przyciągało to miły zapach :)). Innych produktów nie znam, ale ten kremik pod oczy pewnie będzie fajny ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zapach tej maski przypomina ciasteczka :) faktycznie jest bardzo miły. Myślę, że krem pod oczy będzie fajny. Ja na szczęście nie zmagam się ze zmarszczkami w tej okolicy, nie mam podkrążonych oczu, czy zaczerwienień. Więc w tym przypadku moje wymagania nie są zbyt wielkie :)

      Usuń
  3. dla mnie szału nie było miłości nie poczułam mogło byc lepiej a było to moje 1 pudełko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje akurat siódme i generalnie podoba mi się idea tych pudełek. Mimo że czasem nie trafię z kosmetykami to i tak uważam, że jest to opłacalne. Nawet całkiem niedawno zamówiłam siostrze pakiet 3 boxów.

      Usuń
  4. Ja nie zamawiam tych pudełek, niemniej chętnie podglądam ich zawartość na blogach. W przypadku tego pudełeczka moim zdaniem powinno być tak, że w jednych znajdzie się żel a w innych masełko, z tym że oba z TBS. Nie wiem po co dodano jeszcze ten żel z FM - osobiście bardzo bym się zawiodła, gdybym tą wersję właśnie otrzymała, bo każdy jednak liczył chyba na kosmetyk z TBS ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie musiało zabraknąć kosmetyków z TBS. Nie widzę innego wyjaśnienia. Może gdyby dali coś bardziej "prestiżowego" zamiast FM to nikt nie czułby się zawiedziony. Trzeba się pogodzić z decyzją Shiny. Przecież i tak wartość tego pudełka znacznie przekracza 50 zł. I tak jesteśmy na plus :)

      Usuń
  5. Też mi się wydaje, że nie powinni robić takiego zróżnicowania na TBS i FM, bo wiadomo, że każdy wolałby dostać produkt z TBS.. Myślałam, że maska z Yasumi będzie fajna, bo taka gadżeciarska - do zmieszania i z shakerem, a niestety te gule odstraszają.. no i te komórki macierzyste, które są jedynie chwytem marketingowym.. Z mydła w kostce też nie byłabym zadowolona, bo nie lubię takich. Jedynce co uratowało to pudełko, to serum do paznokci i krem pod oczy, ale to trochę za mało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też średnio przepadam za mydłami w kostce (wolę te w płynie), ale i takie się przyda. Według mnie maska do włosów też uratowała to pudełko.
      Maska Yasumi faktycznie gadżeciarska i chyba w tym miejscu kończą się zachwyty nad nią. Moim zdaniem to największy bubel tego pudełka.

      Usuń
    2. Zapomniałam napisać, ale już naprawiam ten błąd - robisz piękne zdjęcia i widać, że z posta na post są coraz lepsze jakościowo! :) Szczególnie do gustu przypadło mi to drugie! A i czyżbyś była ostatnio w Ikei? :D

      Usuń
    3. Dzięki! Mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej. Coraz więcej czytam o fotografii, coraz więcej mam pomysłów :) W Ikei nie byłam, ale z ikei mam parę rzeczy :)

      Usuń
  6. A u mnie maseczka spowodowała wysyp bejbków już po zużyciu połowy słoiczka na sam skalp :) na długość nie sprawdzałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sarin dodajesz mi otuchy :D w tym przypadku chcę czytać tylko takie opinie :D

      Usuń
    2. Ponoć tę maskę się albo kocha, albo nienawidzi, mam nadzieję, że u Ciebie też tak zadziała :D

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem baaardzo ciekawa maski drożdżowej, kiedyś chciałabym ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta maska drożdżowa jest ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brrr - drożdże mój koszmar - nie lubi ich żołądek, skóra, ani włosy

    OdpowiedzUsuń
  11. Pudełko nie jest złe, chociaż bardziej podoba mi się wersja z kosmetykiem TBS.

    OdpowiedzUsuń
  12. Również poczułam się mocno rozczarowana po tym jak nie znalazłam u siebie produktu z TBS...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta maska drożdżowa do włosów kiedyś prawie znalazła się w moim zakupowym, wirtualnym koszyku, ale w końcu zdecydowałam się na łopianową :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam kiedyś drożdżową maskę babci, nie była zła, ale szału też nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hello I'am Chris !
    this is not a "spam"
    I suggest you to publicize your blog by registering on the "directory international blogspot"
    The "directory" is 17 million visits, 193 Country in the World! and more than 18,000 blogs. Come join us, registration is free, we only ask that you follow our blog
    You Have A Wonderful Blog Which I Consider To Be Registered In International Blog Dictionary. You Will Represent Your Country
    Please Visit The Following Link And Comment Your Blog Name
    Blog Url
    Location Of Your Country Operating In Comment Session Which Will Be Added In Your Country List
    On the right side, in the "green list", you will find all the countries and if you click them, you will find the names of blogs from that Country.
    Imperative to follow our blog to validate your registration.Thank you for your understanding
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.fr/
    Happy Blogging
    ****************
    i followed your blog, please follow back
    +++++++++++
    Witaj I'am Chris!
    to nie jest "spam"
    Proponuję Reklamuj bloga Rejestrując się na "katalogu międzynarodowej blogspot"
    "Katalog" jest 17 milionów razy, 193 krajem na świecie! i ponad 18,000 blogi. Przyjdź do nas, rejestracja jest darmowa, tylko prosimy o przesłanie naszego bloga
    Masz wspaniały blog, które uważam za zarejestrowany Międzynarodowy Słownik Blog. Czy reprezentować swój kraj
    Proszę odwiedzić poniższy link i jak bloga Nazwa
    url Blog
    Lokalizacja w Twoim kraju działających w Jak sesji, który będzie dodany na Twojej liście Country
    Po prawej stronie, w "zielonej listy", znajdziesz wszystkie kraje, a jeśli klikniesz em, znajdziesz nazwy blogów z tego kraju.
    Bezwzględnie przestrzegać naszego bloga, aby potwierdzić registration.Thank za wyrozumiałość
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.fr/
    szczęśliwy blogi
    ****************
    I po swoim blogu, należy postępować zgodnie z powrotem

    OdpowiedzUsuń
  16. Strasznie mnie intrygowała ta maseczka w proszku. Widziałam już na innym blogu i zastanawiałam się jak to działa:P

    OdpowiedzUsuń
  17. Też się przymierzam do zamówienia swojego pudełeczka, ale ciągle waham się między Shiny a Glossy Boxem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedy będzie jak zostać włosomaniaczką. Nie ma już rok. Prosze :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaintrygowala mnie maseczka drożdżowa, z chęcią bym wyprobowala. Możesz napisać, gdzie zamawiasz? Z góry dziękuję.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow twoja strona tak bardzo przypomina layout bloga anwen ze mozna się pomylic :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem? Od lat mam bloga w tym kolorze, chyba prawie od zawsze. Sporo jest fioletowych blogów. Anwen niedawno zmieniła trochę szablon, a jej blog wcześniej miał białe tło. Mnie się wydaje, że oprócz kolorystyki wszystko się różni. Zupełnie inne menu, nagłówek, inaczej wygląda data, inne ikony społecznościowe, inaczej wyglądają komentarze, zupełnie inne lokalizacje elementów na stronie. Jeśli zmieniłabym kolor fioletowy na zielony to pewnie nawet nie skojarzyłabyś tego bloga z blogiem Anwen :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...