wtorek, 9 grudnia 2014

Pielęgnacyjny przegląd października i listopada


Październik i listopad minęły mi na intensywnej pielęgnacji włosów. Były to dwa miesiące kiedy niemal przed każdym myciem nakładałam olej, a po myciu odżywkę bądź maskę. Nie zabrakło też wcierek oraz serum zabezpieczającego. A od 2 tygodni łykam suplement diety ze skrzypem i pokrzywą. Dzięki temu włosy mi się nie rozdwajają, nie łamią. Mimo wszystko pora roku sprzyja przesuszaniu kosmyków. Dolne partie włosów nie są już tak nawilżone jak reszta.
W dzisiejszym wpisie pokażę Wam kosmetyki, których używałam w tym czasie, zalinkuję najważniejsze wpisy, które mogłyście przegapić, przedstawię wydarzenie kosmetyczne, w którym brałam udział, oraz podzielę się ciekawszymi linkami do włosowych i kosmetycznych artykułów. Zatem zróbcie kawkę lub herbatkę, zapraszam!


KOSMETYKI

W tym czasie używałam 4 szamponów, 2 oleje, jedną wcierkę, 3 odżywki, puder do skóry głowy oraz serum na końcówki.

  1. Batiste - suchy szampon. Od kiedy go mam śpię spokojniej, ratuje mnie w kryzysowych sytuacjach. Kupiony w Biedronce za 12 zł.
  2. Babydream płyn do mycia od stóp d głów - mój szampon do codziennego stosowania, łagodny, dość wydajny, ma podobny skład do Babydreamu, ale opakowanie zawiera 500 ml produktu. Zapłaciłam ok. 9 zł w Rossmannie.
  3. Pilomax szampon Wax Daily do włosów przetłuszczających się. Mimo iż nie ma idealnie prostego składu to używam go do oczyszczania. Zawiera Sodium Laureth Sulfate oraz DMDM Hydantoin. Całkiem dobrze sobie radzi, ale raczej nie kupię go. Szampon otrzymałam na spotkaniu blogerów. Jego cena to 20,50 zł.
  4. JOICO K-PAK szampon. Używam 1-2 razy w miesiącu razem z odżywką z tej serii, aby zregenerować włosy. Cena tego szamponu to 70 zł. Szerzej poczytacie o nim tutaj: pielęgnacja włosów z Joico K-Pak. Produkt otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem hairstore.


  1. Pilomax odżywka Wax Express z aloesem i henną. Tutaj się bardzo zaskoczyłam. Raczej sceptycznie podchodziłam do testów tego kosmetyku, a jednak chyba na stałe zagości wśród moich ulubieńców. Włosy są wygładzone i co najważniejsze, nie puszą się! Produkt otrzymałam na spotkaniu blogerek. Jego koszt to 20,50 zł.
  2. Serum Sessio argan oil. Szczerze mówiąc to olej arganowy jest daleko w składzie, ale od serum nie wymagam dużo olei w INCI. Nie mam nic przeciwko silikonom, a to serum własnie takie jest. Z tego, co kojarzę Isana niedawno wypuściła serum arganowe w bardzo podobnej buteleczce. Jestem bardzo ciekawa tego produktu. Dzięki Sessio moje włosy się dużooo mniej rozdwajają, a w zasadzie prawie wcale. Obcinałam je prawie 3 miesiące temu, a końcówki są wciąż takie ładne. Wreszcie czuję, że uda mi się zapuścić długie włosy! Żałuję, że wcześniej  nie zmusiłam się do systematyczności. Mimo że produkt otrzymałam w ramach współpracy to z czystym sumieniem mogę go Wam polecić. Cena: 18 zł / 100 ml.
  3. Isana Proffesional. Są takie kosmetyki, którym ciężko odmówić. Kiedy wchodzę do jakiejś drogerii zawsze postanawiam sobie, że kupię maksymalnie jeden produkt, którego nie mam na liście zakupów. Przy okazji promocji, która całkiem niedawno była w Rossmannie (oprócz szminek Rimmel by Kate Moss) skusiłam się na odżywkę Isany do włosów farbowanych z kompleksem z jagód goji i żurawiny. Kosztowała jakieś 5-6 zł na promocji. Całkiem nieźle się spisuje, ale do ulubieńców jej daleko. 

  1. Kapoor Kachli - puder do skóry głowy. Generalnie produkt powinno się nakładać na skórę głowy i na włosy. Ja jednak stosuję go jako maskę na skalp ze względu na skład (produkt może wysuszać). Znajdziemy tu rośliny takie jak amla, brahmi, aritha (zioło służące do mycia włosów), chandan i wiele innych.  Proszek mieszam z wodą i nakładam na 20-30 min. Włosy są odbite od nasady, dłużej pozostają świeże. Koszt to 12 zł za opakowanie 50 g (kupione na archipelagu piękna).
  2. Farmona, odżywka Radical. Do tej odżywki podchodziłam jak pies do jeża. Głównie przez alkohol. Kupiłam ją 2 lata temu, ale nawet nie otwierałam. Dopiero, gdy regularnie zaczęłam wcierać toniki Seboradinu, stwierdziłam, że alkohol nie jest taki zły jak mi się wydawało. Później przyszedł czas na HairMedic, a teraz wykańczam Radicala. Dzięki alkoholowi obecnemu w składzie, włosy rosną dużo szybciej, a swędzenie skalpu nie jest tak dokuczliwe. Pozbyłam się też łupieżu. Oby na dobre! Odżywkę kupiłam w Rossmannie za jakieś 10-12 zł.


  1. Alterra, olejek Migdały i Papaja. To jest jeden z moich ulubionych olejów, a na zdjęciu widzicie już 3 opakowanie, które wykończę w trakcie najbliższego tygodnia. Bezapelacyjny numer jeden dla moich włosów:) Kupiony w Rossmannie na promocji za 15 zł.
  2. Alterra, olejek Brzoza i Pomarańcza. Ulubiony olejek numer 2. Nałożony przed myciem na 1-2 godziny redukuje puch. Włosy nie są tak miękkie i gładkie jak w przypadku olejku z migdałami i papają, ale na pewno puszenie jest dużo mniejsze. Kupiony na promocji w Rossmannie za 18 zł.
  3. JOICO K-PAK odżywka. Używam jej tak samo często jak szamponu z tej serii, czyli 1-2 razy w miesiącu. Dzięki tym kosmetykom udało mi się prawie wyeliminować bad hair days. Kiedyś moje włosy potrafiły się nie układać tygodniami, teraz zdarza się to może od mycia do mycia. Szerzej o tym produkcie przeczytacie tutaj: pielęgnacja z Joico K-Pak. Cena to 70 zł za opakowanie 300 ml.
Wnioski i efekty, czyli małe podsumowanie
  • Ostatnio włosy podcinałam około 20 września. Po podcięciu długość pasma kontrolnego wynosiła 23  cm. Obecnie pasmo ma 27-28 cm. Włosy więc rosły z prędkością 4-5cm na 81 dni, czyli miesięcznie wychodzi jakieś 1,5 - 1,9 cm (przeliczyłam na kalkulatorze). Myślę, że ten wynik jest świetny. Ja jestem na pewno zadowolona.
  • Druga sprawa - zaczęłam używać regularnie serum silikonowego, dzięki czemu włosy praktycznie się nie łamią ani nie rozdwajają. Stąd końce nie są postrzępione tak jak to było w poprzednich miesiącach. Oczywiście szykuję się na jakieś podcięcie, bo chcę to robić raz na 3-4 miesiące.
  • Zaczęłam olejować włosy niemal przed każdym myciem. Od września robię to regularnie, dzięki temu są sporo gładsze, ale drażnią mnie fruwające końce. Moje włosy są bardzo wrażliwe na uszkodzenia, a przez 2 lata włosomaniactwa praktycznie nie zabezpieczałam końców. Jestem przekonana, że wpłynęło to na łamanie się włosów.
  • Pozbyłam się łupieżu. Zrozumiałam, że skórze mojej głowy nie przeszkadzają delikatne szampony ani te mocniejsze. Problem tkwił w braku nawilżenia skalpu. Pomogły mi toniki z alkoholem (Hairmedic) i odżywka Radical. Oprócz unormowania nawilżenia skóry głowy, włosy dzięki nim ruszyły do przodu.
  • Niestety, mimo że skalp toleruje silniejsze szampony, dla moich włosów są one zbyt mocne. Szybko wysuszają.

Zdjęcia próbowałam robić przez kilka dni, bo ciągle jest zbyt ciemno. A to szaro-buro na zewnątrz przez cały dzień, a to wracam późno i niestety nie jestem w stanie uchwycić tego, że włosy błyszczą. Na zdjęciu na samej górze spróbowałam włosy jakoś uwypuklić, żeby było widać jakikolwiek blask. Marnie mi się to udało. Zdjęcia robiłam w świetle dziennym jakieś 4 metry od okna. Po podcięciu we wrześniu włosy zaczęły falować, ale już teraz są znacznie cięższe i same się prostują.

Secrets of beauty
W październiku miałam także okazję uczestniczyć w spotkaniu Secrets of beauty w Warszawie. Pojechałam na nie razem z Justyną z bloga http://www.blankita.pl Wyruszyłyśmy z Krakowa (jakie to szczęście mieć siostrę, która tam mieszka!) i przez kilka godzin jechałyśmy pociągiem pospiesznym. Ja z mieszkania siostry wyszłam ok 3 w nocy. Z Justyną oczywiście miałyśmy okazję pogadać, pośmiać się, pooglądać jej zdjęcia na telefonie :P Nie dałam dziewczynie spać :D
Zdjęcia: www.blankita.pl
Podczas spotkania kilka firm przedstawiło nam prezentacje, mogłyśmy skosztować wypieków Michała z bloga http://twojezrodlourody.blogspot.com/
Zjedliśmy pizzę, popijaliśmy wino Carlo Rosi i cieszyliśmy się swoją obecnością.  W spotkaniu uczestniczyli:

Teksty z mojego bloga, które mogłyście pominąć:
Nie są to wszystkie teksty, które się w ciągu tych 2 miesięcy ukazały. Z moją systematycznością jak widać jest coraz gorzej. Ale wprowadzam nowy plan organizacyjny i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej :) Postanowiłam wstawać o 6:30, żeby maksymalnie wykorzystać czas, jaki mam. Już w sumie trzeci dzień z rzędu mi się to udaje :)

W ostatnim czasie trochę częściej zaglądałam do innych blogerek i w tym miejscu chciałabym wyróżnić takie wpisy jak:
A jak tam Wasza pielęgnacja włosów? Może używacie jakiegoś nowego kosmetyku, który mogłybyście polecić? 

Aby być ze mną na bieżąco, możecie mnie obserwować na facebooku, instagramie, bloglovin, czy twitterze:
FBBloglovinInstagramTwitter

Pin It Now!

47 komentarzy:

  1. Ładne włosy :) U mnie Radical się spisał ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O ciekawa jestem tego pudru do skory glowy :-) Olejek z migdalem i papaja z Alterry rowniez bardzo mi sluzy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, dziękuję za podlinkowanie mojego wpisu! :) Mam tę samą odżywkę z Pilomaxu co Ty i mi nie podeszła. Jeśli użyję jej kilka razy pod rząd to włosy są jakby natłuszczone i już kilka godzin od umycia wyglądają fatalnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia nie ma za co dziękować :) poleciłam, bo spodobał mi się Twój pomysł :) szkoda, że ta odżywka Ci nie podeszła. Myślałam, że u mnie będzie podobnie, ale tak się nie stało. Dla mnie jest świetna :)

      Usuń
  4. U mnie niestety wcierka Radical zupełnie się nie sprawdziła :( Ale było to jakiś czas temu, więc może teraz byłoby inaczej. Olejek migdały i papaja był dla moich włosów za lekki, ciekawa jestem tej wersji z brzozą i pomarańczą :)
    Masz piękne włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Olejki faktycznie na zimę są trochę za lekkie, ale wiosną i jesienią się świetnie sprawdzają :) a może Twój skalp nie lubi alkoholu? Może dlatego Radical Ci nie podszedł?

      Usuń
  5. Bardzo ładny kolor włosów. :)
    Ja też bardzo lubię olejek Migdały i Papaja, ale nie mogę używać go do masażu. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:) Chciałabym jednak trochę pogłębić kolor. Z tego, co widzę na zdjęciach chyba mam ciepły typ urody ;P ja z kolei jestem zachwycona Twoim kolorem :)
      Dlaczego nie możesz używać tego olejku do masażu? Mnie jest szczerze mówiąc troszkę go szkoda, bo cenowo jednak nie wypada tak kolorowo. Do masażu stosuję oliwkę Babydream. W opakowaniu oliwki jest więcej no i jest trochę tańsza.

      Usuń
  6. Balsam Pilomaxu z aloesem i henną też ogromnie polubiłam. Zresztą szampon z tej serii też jest bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tak trochę sceptycznie podchodzę do szamponów Pilomaxu, nie sprawdzają mi się tak dobrze jak Babydream :)

      Usuń
  7. K-pak za mną bardzo chodzi i chyba będę musiała go w końcu zakupić :) Olejki z alterry bardzo lubię teraz mam na wykończeniu Pomarańczę&Brzozę, ale może Migdał&Papaja też spróbuję jak mi się skończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. K-Pak za mną też chodził :) i udało się, mam :) ale zanim zrozumiałam jak stosować ten zestaw minęło trochę czasu.

      Usuń
  8. Staram się regularnie nakładać odżywkę na włosy i raz w tygodniu olejować - jak na mnie to i tak spory postęp. Odżywkę Radicalu polecę mojej mamie - ostatnio ma problem z wypadającymi włosami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz w tygodniu to i tak dobry wynik!:) ja kiedyś starałam się, aby jeden raz w tygodniu naolejować włosy. Teraz robię to przed każdym myciem, wyrobiłam już sobie nawyk :)

      Usuń
  9. ukochane Batiste! <3 ostatni kupiłam puder dla niemowląt i stosuję jako suchy szampon, bo czytałam, ze też tak działa, zobaczymy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też próbowałam pudru dla niemowląt, ale przy moim kolorze włosów pozostawiał biały nalot, ciężko go było wyczesać. Chociaż można łączyć razem z kakao :)

      Usuń
  10. Muszę pomyśleć nad tym olejkiem mango&papaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, może poczekaj na jakąś promocję? Można go dorwać wtedy kilka złotych taniej. Dla włosów wysokoporowatych i o średniej porowatości powinien się sprawdzić :)

      Usuń
  11. Kusisz tym Joico oj kusisz... kupie sobie chyba kiedys taki ,,wyjsciowy,, zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :) pewnie się pojawi w jeszcze kilku podsumowaniach póki go nie wykończę. A uwierz, jest go sporo, bo używam dość rzadko :P

      Usuń
  12. Muszę kupić tą odżywkę Radical :) Również używam serum silikonowego na końcówki, zauważyłam wtedy mniejsze pusze się moich włosów :)
    A tej wersji zapachowej Batiste nie lubię :P Mam i nie mogę wykończyć, bo zapach mi się nie podoba :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zapach na początku bardzo się podobał :) ale na dłuższą metę męczy, a mam jeszcze drugie opakowanie. Podobno Batiste Wild ma świetny zapach, więc będzie następnym, po który sięgnę :)

      Usuń
    2. Kolejne opakowanie jakie kupie, to też będzie na pewno innego zapachu, ale jeszcze nie wiem jakie :D

      Usuń
  13. Włoski masz rzeczywiście śliczne ! Ja też muszę je podciąć, żeby lepiej się układały. Ciekawa jestem czy odżywka Radical dałaby sobie radę z wypadającymi włosami. Czy zauważyłaś jakąś różnice w tej kwestii ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy zaczęłam używać tej odżywki to faktycznie włosy leciały mi hurtowo. Po jakimś czasie wypadanie ustało, ale nie mam pewności czy to zasługa odżywki, czy po prostu minęło jesienne wypadanie.

      Usuń
  14. Mam ten płyn BabyDream, kąpiemy w nim Igulinę, a nawet nie pomyślałam, że mogę sobie nim umyć włosy - muszę spróbować :P Wcierki Radicla używałam dawno temu, miło ją wspominam, jak i szampon i spray z tej serii. Teraz chyba muszę zacząć używać suplementu ze skrzypem polnym, bo mi wychodzi strasznie dużo włosów przy myciu. Oj tak, nie pozwoliłaś mi spać w pociągu do warszawy - potwierdzam! :P a na telefonie dobrze, że nie miałam zbereźnych zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale były zdjęcia no make up :D ja właśnie zaczęłam zażywać suplement ze skrzypem, mam nadzieję, że wzmocni i włosy i paznokcie :)

      Usuń
  15. Też żel "od stóp do głów" to i mój ulubiony szampon od lat, choć ostatnio coraz częściej trafiam na inne dobre, a łagodne szampony.
    (Dziś o takim napisałam, a w ogóle też powinnam zrobić taki wpis, jak ten Twój, choć u mnie skromniej z pielęgnacją- ostatnio wręcz słabawo...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wpisy są dla mnie bardzo pomocne, pozwalają mi usystematyzować pielęgnację. Widzę, czy jest lepiej, jakie kosmetyki służą, z czego zrezygnować. No i bardziej się przykładam, bo głupio byłoby się przyznać, że używam tylko szamponu, a moje włosy straszą. Więc dbam jak tylko mogę!:)

      Usuń
  16. O tym pudru do skóry głowy nie słyszałam. ;] Ciekawi mnie jak wpłynął na porost.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Onyxia ciężko mi powiedzieć, bo w międzyczasie używałam też wcierki. Pewnie miał jakiś swój mały udział, ale go się stosuje na pół godziny przed myciem, a po myciu nakładam wcierkę. Widzę różnicę w stanie skóry, gdy używam samej wcierki i gdy używam wcierki i tego pudru. Jednak wpływu na porost nie jestem w stanie określić.

      Usuń
  17. Muszę wypróbować z ciekawości jakąś odżywkę Isany z tej serii Proffesional, te zwykłe na moich włosach nic nie robią, ale może ta się lepiej sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie i te Proffesional i te zwykłe się sprawdzają :) z tych zwykłych najbardziej lubię wersję z bawełną :)

      Usuń
  18. Alterra, olejek Migdały i Papaja lubię i ja ;) wersja - pomarańcza i brzoza nie spisała się u mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wolę migdały i papaję, ale brzoza i pomarańcza pomaga pozbyć się u mnie puchu :)

      Usuń
  19. od dawna mam ochotę kupić olejek z Alterry, ale mam w domu tyle nie wykorzystanych innych, że chyba długo to jeszcze potrawa :( też dziękuje za link do mnie:*

    u siebie jeszcze byka strzeliłam, miało być, że regularnie czytam, a nie czytałam - mam nadzieję, że nie zauważyłaś, ale na szczęście już to odkryłam i poprawiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to uczucie dobrze, sama czasem chcę coś kupić, ale muszę zużyć zapasy, których na szczęście nie ma już tak dużo :) zauważyłam, że napisałaś "czytałam", ale nic się przecież nie stało!:* dzięki za polecenie mojego bloga :)

      Usuń
  20. Super blog bardzo ciekawy:) Miło tu u Ciebie :) Może obserwacja za obserwację?
    http://toloveyourselff.blogspot.com/ ZAPRASZAMY:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja również posiadam suchy szampon , uwielbiam go ! ratuje mnie w kryzysowych sytuacjach

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam zamiar właśnie ten żel do mycia od stóp do głów testować na juniorze, ale może sprawdzę też na sobie w takim razie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować!:) Zwłaszcza, że i tak będziesz go miała w domu :)

      Usuń
  23. Dużo fajnych kosmetyków tu znalazłam, kilka z nich nawet miałam :) świetny wpis, bardzo przydatny! czekam z niecierpliwością na kolejne.

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny wpis, używasz sporo rzeczy (ja też). Jesienią jest to szczególnie ważne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szukając opinii o Waxie Pilomaxu trafiłam tutaj :) Szkoda, że nie ma świeżych opinii... moim zdaniem Pilomax robi super produkty.

    OdpowiedzUsuń
  26. Pilomax rządzi :) używam od kilku miesięcy ich produktów i uważam, że są rewelacyjne :) Polecam do suchych włosów jak nic innego :) Agata

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja lubię pielęgnować Pilomaxem.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też wybrałabym Pilomax. Nigdy mnie nie zawiódł. Karolina

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...