poniedziałek, 10 listopada 2014

RECENZJA: Hair Medic, tonik przeciwko wypadaniu włosów i przyspieszający ich wzrost


Kiedy dostałam do testów nowy tonik do skóry głowy, byłam bardzo podekscytowana. Po pierwsze była to zupełna nowość, po drugie miał świetnie radzić sobie z wypadaniem włosów i ich zagęszczaniem, a po trzecie można go było nabyć za około 400 zł.


Skład:
Woda, Alkohol, Laminaria Cloustoni Extract, Undaria Pinnatifida Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Pinus Densiflora Leaf Extract, Thuja Orientalis Leaf Extract, Morus Alba Bark Extract, Artemisia Vulgaris Extract, Glycine Soja (Soybean) Seed Extract, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Extract, Polygonum Multiflorum Root Extract, Poria Cocos Extract, Rehmannia Chinensis Root Extract, Sophora Angustifolia Root Extract, Benzoesan Sodu, Aromat, Caffeoyl Decapeptide-17, Sh- Oligopeptide-2.
  • Laminaria Cloustoni Extract, czyli ekstrakt z algi brązowej. Ma działanie przeciwzapalne, łagodzące, nawilżające. Dostarcza aminokwasów, witamin i protein.
  • Undaria Pinnatifida Extract, czyli ekstrakt z wodorostów. Aktywizuje mikrokrążenie, łagodzi.
  • Camellia Sinensis Leaf Extract, czyli ekstrakt z liści drzewa herbacianego. Stymuluje przepływ krwi, ochrania przed promieniowaniem UV, wzmacnia włosy.
  • Pinus Densiflora Leaf Extract - ekstrakt z igieł sosny gęstokwiatowej. Wspomaga regenerację, działa przeciwzapalnie i łagodząco.
  • Thuja Orientalis Leaf Extract - ekstrakt z liści żywotnika wschodniego
  • Morus Alba Bark Extract - ekstrakt z kory morwy białej. Uelastycznia skórę, działa przeciwzapalnie, wyrównuje przebarwienia.
  • Artemisia Vulgaris Extract - ekstrakt z piołunu ma działanie przeciwpasożytnicze.
  • Glycine Soja (Soybean) Seed Extract - ekstrakt z nasion soi jadalnej. Poprawia stan bariery naskórkowej.
  • Sesamum Indicum (Sesame) Seed Extract - ekstrakt z sezamu. Odbudowuje strukturę lipidów skóry, usuwa suchość i łuszczenie.
  • Polygonum Multiflorum Root Extract - ekstrakt z rdestu wielokwiatowego. Ma działanie tonizujące i antyoksydacyjne.
  • Poria Cocos Extract - ekstrakt z grzyba drzewnego. Polecany do stosowania przy pielęgnacji skóry atopowej i wrażliwej.
  • Rehmannia Chinensis Root Extract - ekstrakt z rehmanii. Polecany do stosowania przy pielęgnacji skóry atopowej i wrażliwej.
  • Sophora Angustifolia Root Extract - wyciąg z korzenia perełkowca wąskolistnego. Działa bakteriobójczo, kojąco, regenerująco, witaminizująco.

Ważna uwagaProdukt zawiera w składzie alkohol, więc pewnie dla osób o wrażliwej skórze głowy może być nieodpowiedni, może podrażniać. Alkohol ma na celu rozgrzewanie i umożliwienie przeniknięcia aktywnych składników do skóry. Mnie na szczęście taki problem w ogóle nie dotyczy. Alkohol mnie nie podrażnia, dlatego spokojnie mogłam stosować ten produkt.


Jak długo stosowałam tonik Hair Medic?
Na początku ciężko było mi się zmobilizować do regularnego wcierania produktu. Wyglądało to tak, że przez 2 dni wcierałam tonik, aby przez tydzień o nim zapomnieć. W końcu się zmobilizowałam i wcierałam go 2 razy dziennie. Równocześnie ze mną produktu używał tata mojego chłopaka oraz jeden z moich czytelników - Wojtek, który poinformował mnie, że na własnej skórze sprawdzi działanie Hair Medicu.

WRAŻENIA
Chciałam Wam przedstawić znacznie wcześniej opinię, jednak stwierdziłam, że lepiej trochę poczekać i zobaczyć ewentualne skutki:
  • włosy zaczęły szybciej rosnąć. Sama w prawdzie tego nie zauważyłam tak od razu, ale kiedy znajomi mnie zobaczyli po miesiącu stosowania tego specyfiku, to jednogłośnie stwierdzili, że włosy zaczęły pędzić. 
  • zniknął łupież! Na to bardzo liczyłam, bo od kilku miesięcy nie mogłam sobie z nim poradzić. Pomimo alkoholu w składzie produkt mnie nie uczulił i nie spowodował przesuszenia skóry głowy. Jeszcze nigdy mój skalp nie był tak dobrze nawilżony.
  • zniknął problem swędzenia. Niestety po odstawieniu toniku problem wrócił i próbuję sobie z nim jakoś poradzić.
  • na początku miałam wrażenie, że włosy się szybciej przetłuszczają. Po tygodniu równowaga skóry głowy wróciła do normy i moje włosy były świeże przez dwa dni. Teraz znów zaczynają się przetłuszczać po 1-1,5 dnia.
  • pojawiły się baby hair i zakola zaczęły się zagęszczać :) 

Tonik stosował jeszcze tata mojego chłopaka. Niestety nie było u niego widać spektakularnych efektów, które można byłoby przedstawić na zdjęciach. Powiedział tylko, "czuję, że coś się dzieje, że włosy próbują się przebić". Stwierdził też, że przyrost włosów wymaga więcej czasu.

Opinia Wojtka
Przedstawię Wam ją "prawie prosto z maila". Zanim Wojtek zdecydował się na kurację tym tonikiem powiedział, że będę mogła opublikować jego opinię na moim blogu.
Muszę się z nim zgodzić. Jeśli ktoś ma zasobny portfel to Hair Medic jest dobrym wyborem. Natomiast przy uboższych portfelach i mniejszych problemach ze skórą głowy, radziłabym się wstrzymać i zdecydować na coś tańszego. Gdyby nie cena ten tonik  kolejny raz znalazłby się wśród moich preparatów do włosów.

O Hair Medic pisały również:

Produkt można zamówić za 357,30 zł zamiast za 397zł jeśli skorzystacie z tego linka: http://hair-medic.eu/pl/pt
Post powstał w ramach współpracy z Hair Medic.

Znajdziecie mnie tutaj:
FBBloglovinInstagramTwitter

Pin It Now!

50 komentarzy:

  1. Moja mama przymierza się do jego kupna, do tej pory żadna wcierka/tonik nie był wystarczająco skuteczny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Eh szkoda ze taki drogi bo chetnie bym wyprobowala ale no coz az taka w potrzebie to nie jestem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo się cieszę, że miałam okazję wypróbować, ale z drugiej strony żałuję, że teraz będę wzdychać do tej wcierki :) na dzień dzisiejszy niestety nie mogę jej sobie zafundować.

      Usuń
  3. Może mojemu chłopakowi by się przydała? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli pojawiają mu się zakola to Hair Medic może pomóc, ale obawiam się, że jedno opakowanie nie będzie wystarczające :(

      Usuń
  4. Cena jest mocno odstraszająca, na razie mnie na to cudo nie stać;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie większość osób odstraszy, ale na pewno znajdą się takie osoby, które będą łapać się wszystkich metod, aby odzyskać włosy, bądź znajdą się osoby, dla których wydanie 400 zł to nic wielkiego :)

      Usuń
  5. Te zagęszczone zakola do mnie przemawiają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Twoją opinię na blogu. Szkoda, że Cię uczulił i nie mogłaś go dokładnie przetestować. Ja na szczęście nie mam żadnych alergii na kosmetyki. Przynajmniej do tej pory jeszcze nic mnie nie uczuliło :)

      Usuń
    2. Mnie do tej pory uczulały tylko owoce, nie spodziewałam się alergii na kosmetyk. Do tej pory mi się to nie zdarzyło. :/

      Usuń
  7. Cena mnie przeraża, ale chętnie bym go wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  8. Cena przerażająca, ale widać efekty!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zwykle cena zaporowa jak dla mnie, zostanę przy seboradinie który mi służy i choć cena też nie jest najmniejsza to jednak jest wydajny i starcza mi na wiele wiele dni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seboradin też jest ok, mam dwie wcierki i co prawda nie zagęściły mi zakoli, ale jedna przyczyniła się do przyspieszenia porostu, a druga fajnie nawilżyła skalp. Seboradin w porównaniu z Hair Mediciem nie jest drogi :)

      Usuń
    2. Można by tez rzec: Saboradin w porównaniu z Hair Mediciem nie zagęścił zakol:)

      Usuń
  10. Jak dużo naturalnych składników!

    Widać na Tobie efekty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład jest bardzo fajny, a efekty same mnie zaskoczyły. Po miesiącu nie były tak widoczne, ale gdy włosy podrosły to dokładnie zauważyłam, że zakola się zagęściły :)

      Usuń
  11. No efekty bardzo fajne i widzę, że ma wiele plusów, ale duży minus za cenę, bo jest ogromna :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że działa, ale ta cena mnie jakoś nie zachęca. ;p
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  13. Widac u Ciebie efekty stosowania :-)
    Cena odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak na wcierkę za tyle kasy to włosy powinny wyrastać w jeden dzień :P Nie skuszę się niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. dla mnie cena zaporowa. Jest dużo innych, równie skutecznych wcierek w niższej cenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest wcierka tylko tonik do włosów.

      Usuń
  16. Mój chłopak, lat 21, łysieje od jakichś 2-3 lat, na początku próbował wielu wcierek itd, ale nic nie pomagało, stwierdziliśmy, że to wina genów (faktycznie, rodzina ze strony jego mamy łysa :D). Ale zrobił sobie też badania i wyszło, że ma trochę za dużo testosteronu, a to też może być przyczyną łysienia. Teraz zanim polecę komuś z takimi zakolami wcierki i ładowanie kasy w kosmetyki, które mogą nic nie pomóc, najpierw radzę zrobić badania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, badania to podstawa. Jeśli ktoś przychodzi do mnie z prośbą o pomoc w tematach włosowych to zanim mu polecę konkretne kosmetyki, zadaję pytania kontrolne. Pytam o choroby, wyniki badań, polecam wykonywanie konkretnych badań, wypytuję o dietę, styl życia, używane kosmetyki, alergie itd. to wszystko ma wpływ na cały nasz organizm, w tym włosy.

      Usuń
  17. Na szczęście nie potrzebuję go aż tak bardzo, żeby wydać prawie 400 zł:)

    OdpowiedzUsuń
  18. gdyby nie cena, to bym go wypróbowała;(

    OdpowiedzUsuń
  19. nie słyszałam o tym produkcie, ale zastanowię się, bo ostatnio bardzo zaczęły mi wypadać wlosy :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Kusi, ale mimo wszystko cena sprawia, że mówię temu produktowi stanowcze nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ani cena ani niestety ten alkohol nie działają na mnie wabiąco:P Po tym co się działo z moimi włosami po wodzie brzozowej nigdy nie sięgnę po alkoholową wcierkę:( Oczywiście rozumiem, że inaczej się tego preparatu nie uda skonstruować, ale gdybym znów dostała takiego łupieżu to plułabym sobie w brodę, że wydałam na wcierkę 400 złotych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja się cieszę, że mi nie szkodzą wcierki z alkoholem. U mnie jest inny problem - muszę unikać SLS/SLESów, bo wzmagają łupież i wysuszają mi włosy :/

      Usuń
  22. produkt idealny dla mnie, bo niestety ale włosowe probolemy ostatnio dosięgnęły i mnie, ale cena no niestety : c za dużo..

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja na razie wypróbowuję tańsze specyfiki. Mam nadzieję że poradzą sobie z moimi włosami.

    OdpowiedzUsuń
  24. Planuje jego zakup ze wzgledu na zakola.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie troszeczkę przestraszył alkohol, bo mam bardzo wrażliwą skórę głowy i mogłoby to mieć bardzo niemiły efekt. Ostatnimi czasy nie narzekam już tak bardzo na moje włosy - chyba przyzwyczaiłam się, że pozostaną niezbyt gęste i cieniutkie, ale dbam, by były mocne i nie wypadały tak bardzo. Olej kokosowy troszeczkę pomaga, no i przed każdym suszeniem używam preparatów chroniących przed wysoką temperaturą - ten sposób dał mi chyba najlepsze rezultaty, bo moje włosy wypadały, gdy każdego dnia suszyłam je bardzo gorącym podmuchem z suszarki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kurcze cena zabija i alkohol w składzie trochę do mnie nie przemawia.
    Ps. U mnie w Biedronce do tej pory pełno kosmetyków z tych gazetek, a i zaciekawiłaś mnie tym zabiegiem Hammam, pierwszy raz o nim słyszę ;).

    OdpowiedzUsuń
  27. Gdzieś, kiedyś coś o tym toniku słyszałam, ale nie porwał mnie na tyle bym wrzuciła go do koszyka.

    OdpowiedzUsuń
  28. Cena niesamowita. Chętnie bym go przetestowała ale znając mnie, nawet gdyby mnie było stać żeby go kupić, to i tak byłoby mi szkoda wydać tyle pieniędzy... :D

    OdpowiedzUsuń
  29. wow, działanie faktycznie super! Tylko ta cena...

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam i mam!!! Mi pozwolił poradzić sobie z przetłuszczaniem i lupieżem a to, że rosną nowe włosy a stare nie wypadają to chyba efekt uboczny wyleczenia skalpu. Z minusów, na pierwsze efekty trzeba czekać min. 2 tyg, a na pierwsze włoski min. miesiąc, ale i tak warto !! A cena to miło by było gdyby była niższa ( dla tego polecam baner z bloga bo ja tak kupiłam na innym blogu)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja jakoś nie wierzę w działanie tego typu produktów :) Ale fajnie, że u Ciebie coś zdziałał :D

    OdpowiedzUsuń
  32. No cóż, mógłby być choć o połowę tańszy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. O! Ciekawe... co prawda nie mam problemów z wypadaniem włosów, ale jakby co będę mogła komuś polecić ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gdyby odpowiedź mailowicza była trochę inna.. To może kupiłabym to ojcu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Herrero jestem tutaj by przedstawiać prawdziwe opinie. Mogłabym oczywiście nie pokazywać maila, ale chciałam przedstawić produkt nie tylko z własnego punktu widzenia :)

      Usuń
  35. Moim zdaniem to sciema ,nie dajcie sie nabrac na takie specyfiki ,widac na zdjęciach ze albo to sa dwie rozne osoby ,albo wlosy sa inaczej zaczesane ,sa inne specyfiki o wiele lepsze i tansze ,a najlepiej dostarczac wlosom witamin od wewnątrz ,ja uzywam tabletki merz spezial i po dwoch miesiacach ,mam pelno nowych wlosow i przestaly mi wypadac ,polecam

    OdpowiedzUsuń
  36. Sylwia k, merz special ci pomaga? Jego sklad sie podobno popsul...

    OdpowiedzUsuń
  37. Revitalash i Hair Medic- stosowałam,włosy faktycznie przestały wypadać i trochę małych przybyło.Gdy zabrakło już preparatu problem ponownie się ujawnił.Czyli należy wcierać wiele miesięcy a może całe życie. Małe buteleczki ,niewydajne , ceny zaporowe. Na wydatek 200zł m/cznie (bo na tyle wystarczyło) jeszcze mnie stać,ale 400 zł nawet jeżeli mnie stać to wolę sobie włosy przeszczepić-przynajmniej nie wypadną.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...