poniedziałek, 27 października 2014

RECENZJA: Pielęgnacja włosów z JOICO K-PAK - szampon i odżywka do codziennego stosowania


Już jakiś czas temu zaobserwowałam duże zainteresowanie kosmetykami i zabiegami JOICO K-PAK. Ostatnio miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu Secrets of beauty w Warszawie i tam podczas jednego panelu dyskusyjnego, poznałam stylistę marki JOICO Kaspra Muth. Pierwszy raz o JOICO wspomniałam Wam przy okazji wpisu o zabiegach fryzjerskich regenerujących włosy, a drugi raz, gdy pisałam o podsumowaniu 2 lat pielęgnacji moich włosów. W obu wpisach byłam bardzo pozytywnie nastawiona do tej marki, ale mam dla Was pewną ciekawostkę, która sprawi, że część z Was zawaha się zanim kupi te produkty przez Internet.
Mój zestaw pochodzi ze sklepu www.hairstore.pl, z którym współpracuję:
Najpierw przeanalizujmy składy szamponu i odżywki:

Szampon
Skład: Water (woda), Sodium Laureth Sulfate (anionowy detergent myjący, może podrażniać wrażliwą skórę głowy), Cocamide MEA (substancja myjąca, emulgator), Cocamidopropyl Betaine (substancja myjąca, pianotwórcza, łagodzi działanie silnych detergentów), PEG 3 Distearate (emulgujący łagodny silikon), Disodium Laureth Sulfosuccinate (anionowa substancja myjąca, bardzo łagodna dla skóry), Pentapeptide 29 Cysteinamide (aminokwas, środek kondycjonujący, chroni skórę), Pentapeptide 30 Cysteinamide (aminokwas, środek kondycjonujący, chroni skórę), Tetrapeptide 28 Argininamide (aminokwas, środek kondycjonujący, chroni skórę), Tetrapeptide 29 Argininamide (aminokwas, środek kondycjonujący, chroni skórę), Hydrolyzed Keratin (keratyna hydrolizowana, białko), Hydrolyzed Keratin PG Propyl Methylsilanediol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin (substancja antystatyczna, zapobiega elektryzowaniu się włosów), Aleurites Moluccana Seed Oil (olej z tunga molukańskiego, zawiera dużą ilość kwasów nienasyconych), Psidium Guajava Fruit Extract (wyciąg z owoców gruszli właściwej, ma właściwości odżywiające), Aloe Barbadensis Leaf Juice (sok z liści aloesu, humektant, ma działanie nawilżające i zmiękczające), Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil (olej z wiesiołka dwuletniego, ma działanie zmiękczające, emolient), Tocopheryl Acetate (antyoksydant, zapewnia trwałość produktów), Hyaluronic Acid (kwas hialuronowy, utrzymuje wilgoć, odżywia, nawilża), Glycolipids (glikolipidy, poprawiają elastyczność, nawilżają), Sodium Cocoamphoacetate (łagodna substancja myjąca), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride (działanie antystatyczne, ułatwia rozczesywanie włosów), Propoxytetramethyl Piperidinyl Dimethicone (unikalny, modyfikowany silikon), Citric Acid (kwasek cytrynowy, zwiększa trwałość kosmetyku), Tricetylmonium Chloride, Trisodium Sulfosuccinate, Sodium Cocoyl Glutamate (substancja myjąca pochodzenia naturalnego), Disodium EDTA (zwiększa trwałość kosmetyku, zapobiega zmianom barwy oraz konsystencji, wspomaga działanie konserwantów), Cetrimonium Chloride (substancja kondycjonująca, ułatwia rozczesywanie, zapobiega plątaniu, wygładza, nabłyszcza), C11-15 Pareth-7 (emulgator), Trideceth-6 (substancja myjąca), Glycerin (gliceryna, substancja nawilżająca-humektant), Benzophenone-4 (filtr UV), Methylchloroisothiazolinone (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant), Thioctic Acid, Butyl Methoxydibenzoylmethane (filtr UV), Allantoin (alantoina, ma działanie łagodzące, nawilżające), Sodium Ascorbyl Phosphate (przeciwutleniacz), Methylparaben (konserwant), Sodium Chloride (zagęszczacz), Limonene (zapach), Butylphenyl Methylpropional (zapach), Benzyl Salicylate (zapach), Citronellol (zapach), Hydroxyisohexyl 3 Cyclohexene Carboxaldehyde (zapach), Hydroxycitronellal (zapach), Fragrance (zapach).


Odżywka
Skład: Water (woda), Stearamidopropyl Dimethylamine (zastępuje silikon, ma działanie odżywcze, zmywalny za pomocą łagodnego szamponu), Cetyl Alcohol (emolient), PEG/PPG 20/23 Dimethicone (emolient), Glycol Stearate (emolient), Pentapeptide 29 Cysteinamide (aminokwas, środek kondycjonujący, chroni skórę), Pentapeptide 30 Cysteinamide (aminokwas, środek kondycjonujący, chroni skórę), Tetrapeptide 28 Argininamide (aminokwas, środek kondycjonujący, chroni skórę), Tetrapeptide 29 Argininamide (aminokwas, środek kondycjonujący, chroni skórę), Hydrolyzed Keratin (keratyna hydrolizowana, białko), Hydrolyzed Keratin PG Propyl Methylsilanediol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin (substancja antystatyczna, zapobiega elektryzowaniu się włosów), Keratin Amino Acids (aminokwas keratyny, substancja antystatyczna), Aleurites Moluccana Seed Oil (olej z tunga molukańskiego, zawiera dużą ilość kwasów nienasyconych), Psidium Guajava Fruit Extract (wyciąg z owoców gruszli właściwej, ma właściwości odżywiające), Aloe Barbadensis Leaf Juice (sok z liści aloesu, humektant, ma działanie nawilżające i zmiękczające), Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil (olej z wiesiołka dwuletniego, ma działanie zmiękczające, emolient), Tocopheryl Acetate (antyoksydant, zapewnia trwałość produktów), Hyaluronic Acid (kwas hialuronowy, utrzymuje wilgoć, odżywia, nawilża), Glycolipids (glikolipidy, poprawiają elastyczność, nawilżają), Cetearyl Alcohol (emolient), Ceteth-2 (emulgator, substancja myjąca), Cetrimonium Bromide (emulgator), Myristyl Myristate (emolient), Glyceryl Stearate (emolient), Sodium Chloride (zagęszczacz), Citric Acid (kwasek cytrynowy, zwiększa trwałość kosmetyku), Ceteareth-20 (substancja myjąca), Sorbic Acid (konserwant), Disodium EDTA (zwiększa trwałość kosmetyku, zapobiega zmianom barwy oraz konsystencji, wspomaga działanie konserwantów), PEG 20 Almond Glycerides (emolient), Glycerin (gliceryna, substancja nawilżająca-humektant), Benzophenone-4 (filtr UV), Thioctic Acid, Butyl Methoxydibenzoylmethane (filtr UV), Methylchloroisothiazolinone (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant), Allantoin (alantoina, ma działanie łagodzące, nawilżające), Sodium Ascorbyl Phosphate (przeciwutleniacz), Triethanolamine (regulator pH), Methylparaben (konserwant), Propylparaben (konserwant), Limonene (zapach), Butylphenyl Methylpropional (zapach), Benzyl Salicylate (zapch), Citronellol (zapach), Hydroxyisohexyl 3 Cyclohexene Carboxaldehyde (zapach), Hydroxycitronellal (zapach), Fragrance (zapach).

Jak same widzicie składy są bardzooo długie. Do tej pory używałam produktów, które miały co najmniej o połowę mniej składników. Produkty fryzjerskie zwykle są dużo bogatsze i bardziej treściwe. Pierwsze na, co zwróciłam uwagę podczas analizy to fakt, że całkiem spora ilość składników nie występuje w wykazie i powszechnym nazewnictwie składników stosowanych w produktach kosmetycznych. Jest to oficjalny dokument Komisji Europejskiej, o którym pisałam w poście o moim analizowaniu składów. Po drugie około 30 składników szamponu i odżywki jest takich samych i występują prawie w takiej samej kolejności w obu produktach. Pozwala mi to stwierdzić, że JOICO stawia nie tylko na odbudowę poprzez maski/odżywki, ale również starają się rekonstruować włosy już na etapie ich mycia. W składzie tych produktów znajdziemy przede wszystkim proteiny, natomiast w odżywce występuje również spora ilość emolientów.

Jak używałam tych produktów | Moja opinia
Początkowo tak jak radzi producent, zdecydowałam się używać zestaw regularnie podczas każdego mycia włosów. Po pierwszych użyciach wszystko było super, włosy były miękkie i gładkie. Niestety po około 2 tygodniach nastąpiło pogorszenie ich kondycji. Stały się szorstkie, matowe i tępe. Ciężko było mi je rozczesać, puszyły się, strąkowały, były sztywne. Pomyślałam: "oho, to chyba przeproteinowanie!". Pech chciał, że wydarzyło się to, gdy lada moment miałam się pokazać na spotkaniu blogerek kosmetycznych, które współorganizowałam. Na szczęście udało mi się szybko odzyskać miękkość i gładkość włosów. Co więcej-były w dużo lepszej kondycji niż w czasach, gdy nie używałam JOICO. Po tej przygodzie bałam się znów sięgnąć po zestaw tych produktów. Jednak od chwili, gdy zastosowałam ponownie kosmetyki moje włosy zaczęły się świetnie układać, były dociążone i mega gładkie. Stwierdziłam, że będę je stosować jako kurację naprawczą podczas 1-2 myć w miesiącu. Dzięki temu włosy są odbudowane, a przeproteinowanie staje mi się coraz bardziej obce. Dzięki Joico udało mi się włosy doprowadzić do porządku, o czym wspominałam w podsumowaniu 2 lat pielęgnacji włosów.
W mojej opinii na pewno nie są to kosmetyki do codziennego użytku! W zależności od częstotliwości mycia włosów, najlepiej stosować je raz na 1-2 tygodnie, aby dostarczyć włosom odpowiednią dawkę protein.

Cena takiego zestawu to około 140 zł. Oba produkty kosztują po 70 zł. I teraz uwaga na dostępność. Możemy je zakupić na aukcjach internetowych, w sklepach internetowych i salonach fryzjerskich. Niestety możecie zauważyć, że składy tych kosmetyków się różnią. I nie mam tu na myśli tylko szamponu i odżywki z tej serii, ale w ogóle cały asortyment JOICO. Na spotkaniu Secrets of beauty w Warszawie Kasper Muth, stylista Joico, poinformował nas, że jeśli chcemy nabyć autoryzowane produkty tej marki to możemy to zrobić jedynie w salonach fryzjerskich. Te dostępne w Internecie, pochodzą z importu z USA, mają zupełnie inny skład i podlegają trochę innym przepisom niż nasze europejskie odpowiedniki. Stąd pewnie miałam problem podczas analizy składu.

Jak odróżnić kosmetyki Joico przeznaczone na rynek europejski? 
Na opakowaniu produktów z Hairstore i tych, które otrzymałam od Kaspra Muth widnieją dokładnie takie same dane producenta. Jedynie, co odróżnia te kosmetyki to srebrny hologram, które posiadają produkty od Kaspra (mam od niego inną serię kosmetyków, tą w zielonym opakowaniu). Miałam w rękach salonowe kosmetyki K-PAK i żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia, bo z tego, co pamiętam składy się trochę różniły.

Mnie jednak te różnice zupełnie nie zrażają do produktów Joico sprzedawanych w Internecie. Dlaczego? Bo widzę, że mają świetne działanie, a produkty nie odbiegają bardzo składem od tych europejskich. Zdecydowanie mogę Wam polecić tą markę i jeśli chodzi o mnie to na pewno będę inwestować w te kosmetyki. Efekty utrzymują się dłużej niż do następnego mycia, a dla mnie jest to ratunek i sposób na bad hair days :)
Moja ocena to takie 4+, ale tylko dlatego, że zdarzyło mi się przeproteinowanie, a zestaw tych dwóch produktów kosztuje 140 zł.

Ciekawa jestem, czy miałyście do czynienia z  kosmetykami JOICO? 



Pin It Now!

27 komentarzy:

  1. Kusza mnie te kosmetyki, ostatnio nawet już miałam je kupić. Po tym co piszesz jeszcze bardziej mnie do nich ciągnie mimo tak wysokiej ceny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też poprzez to spotkanie miałam okazję przetestować Joico, co mnie bardzo cieszy, bo zawsze chciałam sprawdzić markę na swoich włosach. Cieszę się, że sama nie kupiłam tych kosmetyków, bo chyba płakałabym do dziś że wydałam takie pieniądze za taki produkt. Joico ma strasznie długie składy, ja preferuję krótkie INCI natomiast bardzo treściwe, tutaj jest więcej zapychaczy i chemikaliów niż składników odżywczych dla włosów. Zapach moim zdaniem fatalny, opakowanie też nie zachwyca, cena z kosmosu. A działanie? Takie jak po odżywce czy szamponie drogeryjnym. Nic specjalnego. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do opakowania to się zgodzę. Jest strasznie fatalne, zupełnie mi się nie podoba i sprawia wrażenie bardzo tandetnego. U mnie działanie widać:) ale to kwestia włosów, u jednej osoby coś się sprawdzi u innej nie.

      Usuń
  3. Możliwe, że kiedyś poproszę o taki zestaw na urodziny :D
    Jestem ciekawa jak moje włosy zareagowałyby na taką pielęgnację.

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o nich dużo, ale jeszcze nie miałam okazji stosować na swoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz spotykam się z tą marką. Szkoda, że dostępność jest taka słaba i że tyle kosztują, bo chętnie bym je wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tego zestawu, ale dużo o nim słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie może taki zestaw i by się sprawdził raz na jakiś czas, ale troszkę drogo :(

    OdpowiedzUsuń
  8. jak na razie na pewno po ten duet nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam tą serię joico i naprawdę potrafi zdziałać cuda z włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie wielkie butle. Stosując je 1-2 razy w miesiącu to ten zestaw wystarczy pewnie na kilka lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że są całkiem normalnych rozmiarów:P produkty mają po 300 ml :)

      Usuń
  11. Ja nadal nie jestem przekonana co do tych produktów, mimo że sie dobrze spisują to cos mi mówi, ze moje włosy by sie buntowaly!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nigdy nie potrafię z góry określić, że po danym produkcie włosy by się buntowały :) no chyba, że wiem, że kosmetyk zawiera składnik, który powoduje u mnie puch stulecia :)

      Usuń
  12. Miałam styczność z tymi kosmetykami, ale to było już bardzo dawno i z pewnością była to inna seria. ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam kosmetyków tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wiem czy ostatnio nie widziałam tych produktów w Hebe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo możliwe, słyszałam już, że ktoś widział Joico w Hebe. Sama tam rzadko zaglądam, więc nie gwarantuję, że Joico tam będzie :)

      Usuń
  15. odżywka może i tak,ale nie jestem zbyt pewna co do tych kosmetyków ;)-cena odstrasza jak nic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki to już urok fryzjerskich kosmetyków :) zazwyczaj są drogie :)

      Usuń
  16. Bardzo kuszące kosmetyki Joiko, godne wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam jeszcze nic tej marki, ale kosmetyki wydają się być warte uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej - pierwszy raz widzę te kosmetyki.. wydają się ciekawe ;) Cena na pierwszy rzut oka odstrasza.. ale jak piszesz, że stosować rzadziej to nie wychodzi to wcale tak drogo ;) Myślę, że warte uwagi kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię Joico. Mój fryzjer używa ich kosmetyków, chętnie bym sobie zakupiła cały zestaw ale jakoś cenowo ciężko :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie te różnice nie zniechęcają, ważne żeby było widoczne działanie. Miałam zestaw 4 litrowych butli z Allegro i faktycznie, rzadsze stosowanie (1-2 razy w miesiącu) przynosiło dużo lepsze efekty, niż częstsze (1-2 razy w tygodniu). Miałam ten zestaw około 2 lat, miały 18 miesięcy przydatności i faktycznie zauważyłam po tym czasie rozwarstwianie, zmianę konsystencji i zapachu, więc musiałam się pożegnać. Na szczęście używałam zestawu dość intensywnie, szczególnie na początku, ale trochę jednak się zmarnowało. Dlatego następnym razem zainwestuję w normalne pojemności, bo NAPRAWDĘ to nie są produkty do regularnego stosowania.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...