wtorek, 13 maja 2014

RECENZJA: Porównanie masek Isana

Ostatnia analiza odżywek Isana przypadła Wam do gustu i chyba w podobny sposób będę pisać wszystkie recenzje. Dlatego mam dziś dla Was porównanie masek Isany: z wyciągiem z jedwabiu, z proteinami pszenicy i kuracji Asia z pantenolem i kwiatem lotosu. Najpierw przedstawię analizę składów wszystkich produktów, następnie zobaczycie w tabelce podział na składniki a na koniec moją opinię.


Wersja różowa
Skład:
Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient, zatrzymuje wodę), Glycerin (Gliceryna, humektant - nawilża), Propylene Glycol (humektant, nawilża), Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2 (półstały emolient, składnik konsystencjotwórczy, czasami stosowany jako zamiennik lanoliny), Isopropyl Palmitate (emolient, zatrzymuje wodę), Cetrimonium Chloride (kondycjoner, zapobiega plątaniu włosów, wygładza), Quaternium-87 (działa podobnie jak silikony, wygładza i chroni przed uszkodzeniami mechanicznymi), Hydrolized Silk (jedwab hydrolizowany), Parfum (zapach), Citric Acid (kwas cytrynowy, regulator pH, konserwant), Sodium Citrate (regulator pH), Sodium Benzoate (konserwant), Cl 14720 (barwnik).

Wersja żółta
Skład:
Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient, zatrzymuje wodę), Glycerin (Gliceryna, humektant - nawilża), Isopropyl Myristate (emolient, zatrzymuje wodę), Isopropyl Palmitate (emolient, zatrzymuje wodę), Cetrimonium Chloride (kondycjoner, zapobiega plątaniu włosów, wygładza), Phenoxyethanol (konserwant), Behentrimonium Methosulfate (antystatyk), Glyceryl Stearate SE (emolient, zatrzymuje wodę, tworzy na powierzchni film), Cetearyl Isononanoate (emolient, zatrzymuje wodę, tworzy na powierzchni film), Lecithin (emulgator, lipid), Parfum (zapach), Sodium Benzoate (konserwant), Amorphophallus Konjac Root Powder (dziwidło), Hydrolyzed Wheat Protein (proteiny pszenicy, nawilżają, wygładzają), Panthenol (prowitamina B5, humektant - nawilża), Royal Jelly (mleczko pszczele), Acer Saccharinum Extract (wyciąg z kory i soku klonu srebrzystego), Tetrasodium Iminodisuccinate (pełni funkcje chelatujące), Alpha-Isomethyl Ilonone (składnik kompozycji zapachu), Citric Acid (kwas cytrynowy, regulator pH, konserwant), Lactic Acid (humektant, modyfikator pH), Linalool (składnik kompozycji zapachowej), Benzyl Salicylate (składnik kompozycji zapachowej), Limonene (składnik kompozycji zapachowej), Methylisothiazolinone (konserwant).

Wersja fioletowa
Skład:
Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient, zatrzymuje wodę), Isopropyl Palmiate (emolient, zatrzymuje wodę), Propylene Glycol (humektant, nawilża), Glyceryl Stearate (emolient, zatrzymuje wodę, tworzy na powierzchni film), Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate (kondycjoner, antystatyk, ułatwia rozczesywanie włosów), Quaternium-87 (działa podobnie jak silikony, wygładza i chroni przed uszkodzeniami mechanicznymi), Behentrimonium Chloride substancja antystatyczna, ułatwia rozczesywanie włosów), Panthenol (prowitamina B5, humektant - nawilża), Nelumbo Nucifera Flower Extract (ekstrakt z lotosu), Hydrolyzed Soy Protein (hydrolizowane proteiny soi), Stearamidopropyl Dimethylamine (poprawia strukturę włosów, ma działanie odżywcze), Niacinamide (witamina B3-wzmacnia cebulki włosów), Hydrolyzed Wheat Protein (hydrolizowane proteiny pszenicy), Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein (antystatyk, odżywia włosy), Parfum (zapach), Butylene Glycol (kondycjoner, zmiękcza i wygładza włosy), Isopropyl Alcohol (rozpuszczalnik, konserwant, może wysuszać i podrażniać, jego działanie jest łagodzone emolientami i humektantami), Citric Acid (kwas cytrynowy, regulator pH, konserwant), Benzyl Benzoate (składnik kompozycji zapachowej), Limonene (składnik kompozycji zapachowej), Linalool (składnik kompozycji zapachowej), Phenoxyethanol (konserwant), Sodium Benzoate (konserwant), Sorbic Acid (konserwant), Methylparaben (konserwant), Ethylparaben (konserwant), Propylparaben (konserwant), Butylparaben (konserwant), Isobutylparaben (konserwant).


Cecha
Różowa
Żółta
Fioletowa
Silikony, quaternia itp.
Quaternium-87

Quaternium-87
Emolienty
Cetearyl Alcohol, Bis-diglyceryl Polyacyladipate-2, Isopropyl Palmitate.
Cetearyl Alcohol, Isopropyl Miristate, Isopropyl Palmitate, Glyceryl Stearate SE, Cetearyl Isononanoate,
Cetearyl Alcohol, Isopropyl Palmiate, Glyceryl Stearate,
Humektanty
Glycerin, Propylene Glycol
Panthenol, Royal Jelly, Lactic Acid
Propylene Glycol, Panthenol
Proteiny
Hydrolyzed Silk
Hydrolyzed Wheat Protein
Hydrolyzed Soy Protein, Hydrolyzed Wheat Protein, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein
Konserwanty
Citric Acid, Sodium Citrate, Sodium Benzoate
Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Citric Acid, Methylisothiazolinone
Isopropyl Alcohol, Citric Acid, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Sorbic Acid, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben
Substancje wysuszające


Isopropyl Alcohol
Inne substancje korzystne
Cetrimonium Chloride
Cetrimonium Chloride, Behentrimonium Methosulfate, Amorphophallus Konjac Root Powder, Acer Saccharinum Extract, Tetrasodium Iminodisuccinate
Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Behentrimonium Chloride, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Stearamidopropyl Dimethylamine, Niacinamide, Butylene Glycol
Zapach
Parfum
Alpha-Isomethyl Ilonone, Linalool, Benzyl Salicylate, Limonene, Parfum
Parfum, Benzyl Benzoate, Limonene, Linalool,
Ilość dobrych/Ilość złych lub neutralnych substancji
7/6
14/11
15/16
Ocena
4
3+
3
 
Moja opinia
Kupiłam te maski w zasadzie nie sprawdzając wcześniej składu. Jedynie podoba mi się skład wersji różowej, chociaż występuje w niej Quaternium-87. Są tutaj emolienty, humektanty, proteiny w dość przyzwoitej ilości, za to nie ma dużej ilości konserwantów (w porównaniu z wersją fioletową). Maska całkiem fajnie się spisuje, jednak nie jest to efekt WOW. Przeraża mnie natomiast wersja fioletowa - w składzie jest aż 10 konserwantów, z czego połowa to porabeny, których wiele osób unika. Wersja żółta spisywała się nieźle, ale żadna z tych masek nie jest moją ulubioną. Nieczęsto po nie sięgam.

A jakie są Wasze opinie? Stosowałyście te produkty?

Pin It Now!

41 komentarzy:

  1. Rzeczywiście fajne porównanie :)
    Nie miałam jeszcze okazji testować żadnej z masek wyżej wymienionych.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam żadnej, ale chciałam kupić właśnie różową. ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam wyłącznie żółtą wersję na samym początku przygody z włosami.
    Spisywała się całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z isany miałam tylko odżywki, ale kompletnie się nie sprawdziły na moich włosach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Łoooo, ale różnice w składzie. Faktycznie najlepsza wersja różowa. Zawsze mnie kusiły, żeby je wypróbować, ale chyba nie warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnice dużo większe niż w przypadku odżywek z Isany :) Nie spodziewałam się aż takich różnic :)

      Usuń
  6. żadnej z tych jeszcze nie miałam, jak narazie używałam tylko odżywek, ale może kiedyś skuszę się na maskę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skład fioletowej lekko mnie przeraża :/
    Najchętniej bym wypróbowała różową :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam żółtą i ją lubię, choć efektu wow nie robi. Fajnie się sprawdza jako towarzysz olejowania. Bardzo ciekawi mnie nowość z tej serii z olejkiem arganowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Którą masz na myśli? Bo u mnie w Rossmannie żadnej nowości z olejkiem arganowym nie widziałam :)

      Usuń
    2. Pewnie jeszcze nie wszędzie jest. Wklejam link do recenzji :) http://www.sophieczerymoja.pl/2014/05/nowa-maska-isana-z-olejkiem-arganowym.html

      Usuń
    3. Dziękuję za link :) sprawdzałam też kilka dni temu na stronie Rossmanna w ofercie i nie mogłam jej znaleźć, w takim razie będę musiała się za nią rozejrzeć, bo wygląda obiecująco :)

      Usuń
  9. Miałam tylko próbkę tej żółtej wersji i zniechęciłam się od razu do tej maski..

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiałam się ostatnio nad tymi maskami i w końcu nie kupiłam żadnej - teraz się z tego cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam tą żółtą, ale to jeszcze na początku włosomaniactwa :-) całkiem niezła była ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy ich nie miałam. Ostatnio sprawiłam sobie piankę do loków z Isany, ale ciągle jeszcze jej nie użyłam...

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam żółtą wersję i ogromnie cieszy mnie duża ilość emolientów w niej, zobaczymy, jak się sprawdzi :)
    Bardzo przydatne podsumowanie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Naprawdę fajne są takie porównania:) Ja jeszcze nie miałam masek Isany, ale teraz już wiem, że jak kiedyś najdzie mnie ochota na testy, to mam brać różową:)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam żółtą właśnie na głowie, szału nie robi, ale nie jest zła i od czasu do czasu ją używam ;) kupiłam ją nie patrząc na skład i widzę że wzięłam tą 'po środku' :P

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdy ich nie miałam ;) choć w kolejce czekają ich kuzynki - odżywki ;)
    być może kiedyś skusze się na różową wersję ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Na składach się nie znam i przyznam, że czytając tabelkę i próbując ją ogarnąć skupiłam się bardziej na emolientach i myślałam, że raczej żółta będzie lepiej oceniona, a tu psikus. Tak czy tak, chyba na razie je sobie daruję, skoro są takie średnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dwie z nich mają silikony a wszystkie trzy proteiny, więc już wiem, że żadna by się na moich włosach nie sprawdziła niestety :( Fajny pomysł na posta :) Poprzedni porównujący też bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny wpis ale prawdę mówiąc nie wiem czy bym się na którąkolwiek skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  20. Na włosy polecam kosmetyki L'botica BIOVAX ja stosuję kompres na wypadanie i odbudowę i świetnie się sprawdza :) polecam :) co do kosmetyków, które testowałaś to fiolet jest mocno obsadzony w parabeny więc z miejsca odrzucam ale ta różowa prezentuje się całkiem nieźle. Swoją drogą bardzo fajne porównanie, lubię właśnie takie recenzje gdzie mogę też poczytać o składzie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja stosuje rozowa od czasu do czasu i jestem zachwycona!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Prosimy teraz post o odżywkach z Alterry - czy naprawdę "granat aloes" jest taka najlepsza? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Na razie niestety nie pojawi się taki post, ponieważ nie używałam wszystkich odżywek Alterry, więc nie mogę sobie dać ręki uciąć, że granat i aloes jest najlepsza :) na pewno za jakiś czas taki post się pojawi, ale kiedy - tego dokładnie nie mogę powiedzieć, bo jeszcze sama nie wiem :)

      Usuń
  23. O, fajny post, bo chciałam sobie sprawić coś z Isany, teraz wiem, czego szukać.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam żadnej z nich i raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak do tej pory stosowałam tylko żółtą i byłam bardzo z niej zadowolona ;-)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  26. miałam jedynie różową (byłam przekonana do dziś, że to odżywka :D) i spisywała się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reklama na moim blogu jest płatna. Nie wyrażam zgody na zamieszczanie linków w komentarzach i na bieżąco staram się takie usuwać.

      Usuń
  28. Hej, nominowałam Cię do Liebster Blog Award, więcej informacji u mnie na blogu, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie przepadam za kosmetykami do włosów Isany, próbowałam już szampony oraz odżywki i niestety nic dobrego to nie przyniosło...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajnie, ze do Ciebie trafilam. Chyba tez lubisz fiolety (a dokladnie wrzosowy). Pozdrawiam i szukam u Ciebie jakiegos pomyslu na moje siano na glowie. Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
  31. Żadnej jeszcze nie miałam ale chętnie popróbuję;)))

    OdpowiedzUsuń
  32. Zastanawiałam sie nad zakupem tej różowej wersji, ponieważ praktycznie na każdym blogu wlosomaniaczek mozna znalezc ja jakos kosmetyk wypróbowany, a czesto i polecany, jest tez trochę wad. WIele osob pisze, ze nie zauważyła powalajacych efektów. Chyba zostanę przy biowaxie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam okazji wypróbować ani jednej z tych masek i choć lubię niektóre produkty Isany, na te się raczej nie skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...