czwartek, 22 maja 2014

Jak wybrać szczotkę do włosów?


Odpowiednio dobrane produkty, dieta i właściwy dobór akcesoriów do czesania mogą zdziałać cuda. Szczotki i grzebienie pozwalają nadać naszej fryzurze ostateczny efekt, w dodatku rozprowadzają sebum, które zabezpiecza nasze włosy przed zniszczeniem. Nie bez powodu panuje duża moda na szczotki z włosia dzika i Tangle Teezer. Ułatwiają rozczesywanie, wygładzają włosy i dużo mniej je niszczą niż standardowe plastikowe szczotki.
Czym się kierować przy wyborze szczotki?

  1. Przede wszystkim przeznaczeniem. Inna szczotka będzie potrzebna do czesania włosów, inna do modelowania. 
  2. Tworzywem, z jakiego wykonano szczotkę. Najpopularniejsze wśród włosomaniaczek są te z włosia dzika i Tangle Teezer, później drewniane, a na końcu plastikowe i metalowe. Natomiast wśród osób, które nie interesują się w taki sposób pielęgnacją włosów, kolejność jest odwrócona. 
  3. Rodzajem igiełek. Ostro zakończone igiełki mogą podrażniać nam skórę głowy. Zwłaszcza jeśli używamy szczotek metalowych czy plastikowych. Po jakimś czasie odpadają kuleczki, które znajdują się na igiełkach i taka wolna igiełka może nawet skaleczyć skórę głowy. Szczotka jest też przydatna do masażu skóry głowy. Odpowiedni masaż pobudza krążenie i wpływa na dotlenienie cebulek włosów i na szybszy porost.
  4. Rodzajem włosów. Jeśli mamy długie i gęste włosy to dobrym wyborem będzie duża płaska pneumatyczna szczotka. Może się również sprawdzić DTangler. Przy włosach bardzo cienkich i rzadkich lepiej zainwestować w grzebień z szeroko rozstawionymi zębami.
  5. Bardzo cenię szczotki pneumatyczne, ponieważ dopasowują się do mojego kształtu głowy i amortyzują mocniejsze pociągnięcia.
  6. Problemami, z jakimi się zmagamy. Jeśli włosy się elektryzują to raczej lepiej byłoby zrezygnować ze szczotki plastikowej. Korzystniejsze jest zainwestowanie w szczotkę z włosia naturalnego czy choćby drewnianą. Włosy nie będą się aż tak elektryzować.

Kiedyś nie sądziłam, że szczotka do włosów ma takie duże znaczenie, ale odkąd używam podróbki DTangler ciężko byłoby mi wrócić do standardowych szczotek plastikowych. Teraz już nie zauważam tak dużej różnicy, ale pamiętam jak ponad rok temu przyszła do mnie przesyłka z allegro i przerzucenie się na nową szczotkę było dużą zmianą dla moich włosów. Mnóstwo osób używa nieoryginalnych szczotek i mimo wszystko są zadowoleni. Na początku trochę się zastanawiałam, czy warto wydawać pieniądze na podróbkę, ale odkąd mam swoją to jestem w niej niemal zakochana:) Szczotki z powyższego zdjęcia kupiłam na allegro. Na co dzień najczęściej sięgam po DTangler, szczotkę z włosia dzika i od czasu do czasu po drewniane szczotki. Bardzo rzadko układam włosy na okrągłej szczotce, ale warto taką posiadać. Jedyne czego mi brakuje to drewniany grzebień z szeroko rozstawionymi zębami.
Ciekawą opcją są też szczotki jonizujące zasilane bateriami. Można je dostać na pewno za kilkadziesiąt złotych na allegro :) Sama się zastanawiałam nad Braun Satin Hair Iontec.
Pamiętajcie też, że szczotki należy myć. O czyszczeniu szczotek wiele osób zapomina, o czym mogłam się przekonać w tym wpisie: klik! Szczotki mają kontakt z naszą skórą, ale także z zanieczyszczeniami, kurzem, środkami do stylizacji, dlatego niezbędne jest ich czyszczenie.

Edit maj 2016: Obecnie używam szczotki Olivia Garden Supreme Combo i przyznaję, że nawet mojego Dtanglera biję na głowę:

Hit wśród szczotek: Olivia Garden Supreme Combo - recenzja

A Wy czym czeszecie włosy? Używałyście szczotek jonizujących? Warto?


37 komentarzy:

  1. Moją ulubioną i na tą chwilę jedyną której używam jest szczotka TT.
    Słyszałam/czytałam wiele opinii o tych szczotkach jonizujących,i w większości posiadaczki chwalą sobie to urządzenie,ale nie wiem czy ona byłaby mi potrzebna? ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że taka szczotka jonizująca byłaby fajnym dodatkiem do pielęgnacji, ale ja na razie jestem zadowolona z mojej DTangler. Poza tym ponoć podobnie włosy wygładza szczotka z włosia dzika, którą posiadam. Ale mimo wszystko jakiś tam pociąg do nowości chyba każdy ma, więc gdybym miała za dużo pieniędzy to bym ją kupiła :P

      Usuń
  2. Sama mam szczotkę plastikową i ją sobie chwalę a poza tym jest w całkiem niezłym stanie więc na razie nie będę jej zmieniać. Chociaż mam bardzo cienkie włosy mam problem z rozczesaniem ich grzebieniem ze względu na to, ze są bardzo zniszczone. Jaka jest twoim zdaniem najlepsza szczotka do takiego typu włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli drewniany grzebień z szeroko rozstawionymi zębami nie działa to spróbowałabym TT, włosy dużo łatwiej się rozczesuje niż standardowymi szczotkami do włosów. Szczotka z włosia dzika aż tak świetnie nie rozczesuje. Absolutnie zrezygnowałabym z plastikowego grzebienia z małymi odstępami.

      Usuń
  3. osobiście nie miałam jonizującej ale nie tak dawno się nad nią bardzo zastanawiałam (z firmy babyliss). mam za to suszarkę z jonizacją i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wstyd się przyznać z posiadania plastikowego grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami, tak na co szybko do czesania i po myciu. Na co dzień jednak TT co jednak jest lepszą alternatywą dla plastikowego grzebienia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego wstydzić!:) u niektórych osób plastikowe grzebienie wcale nie są problemem i fajnie się spisują. Ale ja jednak wolę je unikać.

      Usuń
  5. Ja jestem ostatnio zakochana w drewnianej szczotce z włosiem dzika i z grzebienia z the body shop. TT poszedł w odstawce przy tym duecie ;) Co do szczotki z jonizacją, to moja Mama kupowała taką mojemu psu ostatnio w Tchibo :P ale ciężko zauważyć, czy robi jakąś różnicę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Tchibo?? Przecież to kawa! :D :D Ile płaciłaś za grzebień z tbs? Gdzie go kupowałaś?

      Usuń
  6. Ja aktualnie używam podróbki TT i jestem bardzo zadowolona. Rozważam szczotkę z włosiem dzika, ale przerażają mnie mityczne historie jak trzeba od niego dbać. Jakoś nie wyobrażam sobie, że miałabym myć szczotkę szamponem i nakładać na nią odżywkę ;) Nie do końca w to dowierzam, ale ludzie tak piszą i trochę się pogubiłam, więc na razie sobie daruję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdą szczotkę powinno się najlepiej właśnie myć szamponem :) dobrze byłoby je jeszcze co jakiś czas dezynfekować. Tą z włosiem dzika faktycznie lepiej byłoby odżywiać odżywką (najlepiej z keratyną), bo włosie dzika jest zbudowane z keratyny. Ale nie ma takiej konieczności, możesz po prostu umyć ją szamponem.

      Usuń
  7. Ja przyznam, że używam zwykłej szczotki, z takimi kuleczkami na końcu. Nic ciekawego. Zawsze mówię, że chcę mieć ładne włosy, ale w sumie niewiele w tym kierunku robię. Naturalnie nie mam ich zbyt dużo. Chciałabym zapuścić, ale nie wiem, czy z moją ilością to by w ogole wyglądało.

    Moja koleżanka dostała na urodziny bardzo dobrą szczotkę TT chyba i bardzo sobie chwali. Wypada jej o wiele mniej włosów i są mniej elektryzujące się.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim zaczęłam dbać o włosy wydawało mi się, że moje włosy są rzadkie i miałam dylemat czy zapuszczać, czy nie. Postanowiłam, że na początku zacznę o nie dbać, a zniszczone końce będę ścinać. Okazało się, że przez te 1,5 roku włosy są w o wiele lepszym stanie i się zagęściły. Mam ich ze 2 razy więcej. Aczkolwiek one pewnie z natury już były gęstsze tylko, gdy je niszczyłam to musiały wypadać i się łamać. Więc sprawiały wrażenie bardziej rzadkich niż w rzeczywistości były.

      Usuń
  8. Ja w związku z tym że czeszę swoje włosy tylko na mokro używam drewnianego grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też rozczesuję włosy na mokro, bo później, gdy wyschną nie układają się już tak fajnie, no i ciężej mi je rozczesać. Na mokro są śliskie i cały proces przebiega sprawniej.

      Usuń
  9. Mam ochotę na tą inną wersję TT. Ciekawa jestem jak sprawdzałaby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie DTangler jest świetną alternatywą ze względu na kształt, dużo łatwiej mi czesać włosy właśnie taką szczotką. Stąd też nie zdecydowałam się na TT. Miałam ją w ręku, ale jakoś mi nie leży :/

      Usuń
  10. Odkąd mam TT nie używam innej szczotki, to mój włosowy hit. zamierzam dokupić wersję kompaktową. na samym początku nie wiedziałam jak trzymać TT ale z czasem się nauczyłam, początki zawsze są trudne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się wciąż waham między TT a szczotką z włosia dzika, moje włosy są kręcone , dalej je męczę szczotką plastikową !!!! co polecasz ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy kręconych włosach polecam drewniany grzebień z szeroko rozstawionymi zębami :)

      Usuń
  13. ja ostatnio kupiłam taką z włosiem z Rossmanna, co ma też plastikowe wypustki :) mam długie i cienkie włosy i się sprawdza :)
    mam też podróbkę TT z ebaya, ale ona mnie jakoś nie zachwyca

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś nie przywiązują uwagi do szczotki, ale mam ochotę na TT. Swoje szczotki myję regularnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedyś miałaś zakupić szczotke jonizującą, ale kupiłam suszarke z jonizacją i teraz gdy nawet przeczesuje włosy zwykłym grzebieniem nie mam problemu z elektryzowaniem sie włosów :)

    http://madame-violet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja siostra ma oryginalny TT jak i podróbkę i dla mnie wygodniejsza jest " podróbka":) CO do jonizującej szczotki- liczyłam na szałowy efekt wygładzenia, a jest tak sobie...Być może trzeba jej używać regularnie/parę razy dziennie, aby zobaczyć efekty. U mnie lekko wygładza włosy i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  17. A jaką szczotkę poleciłabyś do włosów kręconych? A może lepiej w ogóle zrezygnować ze szczotek i postawić jedynie na grzebienie z szeroko rozstawionymi igłami? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym postawiła właśnie na drewniane grzebienie z szeroko rozstawionymi zębami :) Ewentualnie można spróbować jeszcze TT, albo zrezygnować z rozczesywania włosów i przeczesywać je palcami.

      Usuń
  18. U mnie rządzi TT:) Mam też szczotkę drewnianą z naturalnego włosia, ale przyznaję, że rzadko po nią sięgam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam nie za długie włosy, więc jednak stawiam na grzebień.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja najczęściej używam drewnianego grzebienia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam właśnie TT i szczotkę z włosiem dzika, obie uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja używam szczotki z włosem naturalnym ( z dzika). Sprawdza sie idealnie, ponieważ ma twardy włos idealny do moich wlosow, ktore sa długie :) na mokro używam grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami. W planach mam zakup tangle teezer, ale zbieram sie juz do tego prawie miesiąc.
    http://www.apple-of-your-eye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Zastanawiam się między TT a szczotką z włosiem dzika i nie mogę wybrać. Słyszałam wiele różnych opinii o tych szczotkach. Mam proste, gęste włosy za ramiona, które bardzo łatwo się puszą. Mogłabyś mi którąś doradzić? Dopiero zaczynam się poważniej interesować włosami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Twoje włosy są dość mocne to możesz inwestować w TT. Szczotka z włosia dzika najczęściej jest polecana dziewczynom z bardzo delikatnymi włosami lub z bardzo zniszczonymi.

      Usuń
  24. Hej ja chciałam zapytać co byś mi poleciła. Tzn mam włosy rzadkie z tendencją do wypadania (garściami :( ), długością są do końca łopatek, mam straszne kołtuny i są bardzoooo zniszczone. Pomimo, że je poddaje olejowaniu i stosuje różne odżywki to i tak są bardzo zniszczone. Czy poleciła byś mi jakąś szczotke, grzebień? Dodam, że na mokro czesze je grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami a na sucho zwykła plastikową szczotką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zniszczyłaś włosy bardzo i dopiero później zaczęłaś o nie dbać, to niestety żadna maska, olej nie zregeneruje tak dużych zniszczeń. Musisz się ich pozbyć, nie ma innej opcji. Poza tym zniszczone włosy podczas czesania zwykle się plątają, zaczepiają o inne włosy i przez to mogą nadmiernie wypadać. Przyjrzyj się swojej diecie i jeśli nie odżywiasz się prawidłowo to skup się na tym, aby włosom dostarczać odpowiednie ilości witamin i minerałów. Na wypadanie pomogą też wcierki, którymi naciera się skórę głowy (głównie po myciu), np. Jantar, Seboradin, Radical, Kulpol, woda brzozowa, woda pokrzywowa, Sponics, Seboravit.
      Jeśli chodzi o szczotkę to warto wybierać takie z dość rzadkimi drewnianymi igiełkami. Możesz też postawić na szczotki Tangle Teezer, najbardziej delikatna jest chyba Aqua Splash.

      Usuń
  25. Dlugie, grube i do tego geste wlosy.
    Moj zestaw to:
    - drewniany grzebien,
    - dreniana szczotka (ale igielki ma osadzone w srodku - tak ze wlosy nie okrecaja sie i nie wchodza pod igielki bo tych zakonczen nie ma)
    - szczotka z dzika - moja ulubiona.

    TT sie u mnie nie sprawdzila i poszla w kat - sluzy mi do mycia szczotki z dzika.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...