poniedziałek, 21 kwietnia 2014

RECENZJA: Porównanie odżywek Isana


Chyba większość z nas dba o włosy stosując produkty łatwo dostępne i dość tanie. Takie są właśnie odżywki Isana. Kupimy je za kilka złotych w każdej drogerii Rossmann. Nie zawierają one silikonów i parabenów, dlatego kuszą pewnie każdą włosomaniaczkę. Ale czy ich składy są takie dobre i czy faktycznie działają tak świetnie?

Nie wyobrażam sobie napisać recenzji bez analizy składu kosmetyku. Dla mnie po prostu taka recenzja nie jest kompletna, a że jestem perfekcjonistką to czuję się zobowiązana robić wszystko na tyle dokładnie, na ile potrafię. Stąd zawsze w moich recenzjach znajdziecie analizę składu :)
Niebieskim kolorem zaznaczyłam składniki, które powtarzają się w każdym kosmetyku. Jest ich całkiem sporo, wszystkie odżywki są produkowane na bardzo podobnej bazie i różnią się tylko kilkoma składnikami i ilością konserwantów i zapachów.
Wersja niebieska
Skład:
Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient, zatrzymuje wodę), Glyceryl Stearate SE (emolient, zatrzymuje wodę, tworzy na powierzchni film), Propylene glycol (humektant, nawilża), Niacinamide (witamina B3-wzmacnia cebulki włosów), Panthenol (prowitamina B5, humektant - nawilża), Betaine (humektant-nawilża), Aloe Barbadensis Gel (aloes -reguluje wilgotność włosów, polecany do suchych włosów), Gossypium Herbaceum Seed Extract (ekstrakt z nasion bawełny, nawilża, zmiękcza, odżywia), Glycerin (Gliceryna, humektant - nawilża), Quaternium-87 (działa podobnie jak silikony, wygładza i chroni przed uszkodzeniami mechanicznymi), Behentrimonium Chloride (substancja antystatyczna, ułatwia rozczesywanie włosów), Isopropyl Alcohol (rozpuszczalnik, konserwant, może wysuszać i podrażniać, jego działanie jest łagodzone emolientami i humektantami), Stearamidopropyl Dimethylamine (poprawia strukturę włosów, ma działanie odżywcze), Parfum (zapach), Citronellol (zapach), Hexyl Cinnamal (składnik kompozycji zapachowej), Linalool (składnik kompozycji zapachowej), Limonene (składnik kompozycji zapachowej), Sodium Benzoate (konserwant), Pottassium Sorbate (konserwant), Sodium Chloride (ma właściwości zagęszczające, może wysuszać), Citric Acid (kwas cytrynowy).

Wersja czerwona
Skład:
Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient, zatrzymuje wodę), Glyceryl Stearate SE (emolient, zatrzymuje wodę, tworzy na powierzchni film), Propylene Glycol (humektant, nawilża), Panthenol (prowitamina B5, humektant - nawilża), Benzophenone-4 (filtr UV), Quaternium-87 (działa podobnie jak silikony, wygładza i chroni przed uszkodzeniami mechanicznymi), Behentrimonium Chloride (substancja antystatyczna, ułatwia rozczesywanie włosów), Isopropyl Alcohol (rozpuszczalnik, konserwant, może wysuszać i podrażniać, jego działanie jest łagodzone emolientami i humektantami), Stearamidopropyl Dimethylamine (poprawia strukturę włosów, ma działanie odżywcze),  Niacidamine (witamina B3-wzmacnia cebulki włosów), Parfum (zapach), Citronellol (zapach), Phenoxyethanol (konserwant), Citric Acid (kwas cytrynowy).

Wersja beżowa
Skład:
Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient, zatrzymuje wodę), Glyceryl Stearate SE (emolient, zatrzymuje wodę, tworzy na powierzchni film), Propylene glycol (humektant, nawilża), Stearamidopropyl Dimethylamine (poprawia strukturę włosów, ma działanie odżywcze), Quaternium-87 (działa podobnie jak silikony, wygładza i chroni przed uszkodzeniami mechanicznymi),  Panthenol (prowitamina B5, humektant - nawilża), Niacidamine (witamina B3-wzmacnia cebulki włosów), Glutamic Acid (kwas glutaminowy - nawilża), Parfum (zapach), Alpha-Isomethylionone (składnik kompozycji zapachowej), Phenoxyethanol (konserwant), Citric Acid (kwas cytrynowy), Cl 15985 (barwnik).

Wersja różowa
Skład:
Aqua(woda), Cetearyl Alcohol (emolient, zatrzymuje wodę), Glyceryl Stearate SE (emolient, zatrzymuje wodę, tworzy na powierzchni film), Propylene glycol (humektant, nawilża), Quaternium-87 (działa podobnie jak silikony, wygładza i chroni przed uszkodzeniami mechanicznymi),  Panthenol (prowitamina B5, humektant - nawilża), Behentrimonium Chloride (substancja antystatyczna, ułatwia rozczesywanie włosów), Isopropyl Alcohol (rozpuszczalnik, konserwant, może wysuszać i podrażniać, jego działanie jest łagodzone emolientami i humektantami),  Stearamidopropyl Dimethylamine (poprawia strukturę włosów, ma działanie odżywcze), Phenoxyethanol (konserwant), Hydrolyzed Wheat Protein (proteiny pszenicy, nawilżają, wygładzają), Niacidamine (witamina B3-wzmacnia cebulki włosów), Parfum (zapach), Citric Acid (kwas cytrynowy), Cl 16185 (barwnik).


Cecha
Niebieska
Czerwona
Beżowa
Różowa
Silikony, quaternia itp.
Quaternium-87
Quaternium-87
Quaternium-87
Quaternium-87
Emolienty
Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Se,
Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Se
Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Se,
Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Se
Humektanty
Propylene Glycol, Panthenol, Betaine, Aloe Barbadensis Gel, Glycerin
Propylene Glycol, Panthenol
Propylene Glycol, Panthenol,
Propylene Glycol, Panthenol
Proteiny
Gossypium Herbaceum Seed Extract


Hydrolyzed Wheat Protein
Konserwanty
Isopropyl Alcohol, Sodium Benzoate, Pottasium Sorbate
Isopropyl Alcohol, Phenoxyetanol
Phenoxyetanol
Isopropyl Alcohol, Phenoxyetanol
Substancje wysuszające
Isopropyl Alcohol, Sodium Chloride
Isopropyl Alcohol

Isopropyl Alcohol
Substancje korzystne dodatkowe
Niacinamide, Behentrimonium Chloride, Stearamidopropyl Dimethylamine
Benzophenone-4, Behentrimonium Chloride, Niacidamine
Stearamidopropyl Dimethylamine,
Niacidamine, Glutamic Acid
Behentrimonium Chloride, Stearamidopropyl Dimethylamine
ilość dobrych/Ilość niekorzystnych (neutralnych) substancji
13/10
9/6
8/6
9/6
Ocena
4+/5
2/5
3+/5
4/5


Moja opinia o produktach:
Jak można zobaczyć w tabelce najbardziej polubiłam się z wersją niebieską, a najgorzej wypadła wersja czerwona (z filtrem UV). Kiedy wycofano Isanę z olejem babasu bardzo się przejęłam, bo dla mnie to była jedna z najlepszych odżywek. Na szczęście wprowadzono Isanę nawilżającą z bawełną, która ma najbardziej bogaty skład ze wszystkich odżywek Isany. Ale ma też najwięcej konserwantów i substancji, które mogą wysuszać. Niemniej według mnie spisuje się najlepiej.
Czerwona wersja zupełnie na moich włosach nie działa, nic z nimi nie robi. Dlatego, aby ją zużyć, nakładam ją przed myciem. Wersja beżowa raz z moimi włosami robi cuda, a innym razem włosy są szorstkie i tępe. To pewnie zależy od pogody i innych kosmetyków, których używam. Ale nigdy takiego problemu nie miałam z wersją niebieską i różową.

Która z tych odżywek przypadła Wam do gustu? Z którą się polubiliście?
Pin It Now!

50 komentarzy:

  1. Nie używałam jeszcze odżywek z Isany. :)
    Obserwuję Cię, liczę na rewanżyk z Twojej strony. :D
    zapraszam: www.raspberryandhair.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam tylko wersje beżową, ale to było jeszcze przed włosomaniactwem i nie spisywała się najlepiej.
    Najprawdopodobniej keidyś spróbuje wersji niebieskiej :) Skoro polecasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, zwłaszcza, że nie jest droga :)

      Usuń
  3. Bardzo przydatny post, świetna tabelka:) Miałam kiedyś różową już wycofaną Isanę i była całkiem ok, teraz muszę wypróbować niebieską:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta różowa, którą wycofali, była idealna. Ale niebieska spisuje się na moich włosach bardzo podobnie :)

      Usuń
  4. Ale świetna recenzja, porównanie, zdjęcia ! Widać, że podeszłaś do tego jak najbardziej profesjonalnie i perfekcyjnie :) A ja, wstyd się przyznać, jakoś nie miałam okazji używać żadnej z tych odżywek. Za Twoim poleceniem kupię tą niebieską gdy wykończę swoją Joannę z miodem i mlekiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) u mnie niestety Joanna z miodem i mlekiem się nie sprawdziła, dlatego zużyłam ją podobnie jak Isanę z UV. Nakładałam przed myciem.

      Usuń
  5. Miałam akurat te dwie wersje, które oceniłaś najlepiej: niebieską i różową ;). Niestety nigdy nie stosowałam wersji z olejem z babassu, a szkoda :/.


    Pozdrawiam,
    Marswi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marswi, i jak się u Ciebie te dwie wersje spisały? :)

      Usuń
  6. uwielbiam ta wersję czerwoną i beżową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jesteś jedną z niewielu, którzy je uwielbiają :) u wielu osób właśnie ta czerwona i beżowa się nie sprawdzają :)

      Usuń
  7. Sama miałam tylko tą beżową wersję i u mnie niestety nie działała w ogóle więc bardzo się zraziłam i nie kupiłam już żadnej innej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tych, które tu pokazujesz miałam wszystkie oprócz czerwonej (bo ciągle czytam, że jest kiepska). Najbardziej lubię niebieską, później beżową. Różowa kompletnie nie przypadła mi do gustu. Wzmagała splątanie moich włosów, przesuszała je... koszmar!

    OdpowiedzUsuń
  9. Moim stałym numerem jest niebieska!!!! ! Mysle teraz nad bezowa:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Idealnie trafiłaś tym postem w odpowiedzi na zadawane pytanie, która by ewentualnie zakupić. Dzięki Tobie i rozpisaniu składów oraz zestawieniu wiem, że żadną. Jak na długość się jeszcze sprawdzą to wiem, że nawet odrobina jak na skórę głowy się dostanie znowu będę się drapać. Mam nadzieje, że kiedyś ta wrażliwość się zmniejszy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy wrażliwej skórze głowy od razy skreśliłabym 3 odżywki, głównie przez Isopropyl Alcohol. Można spróbować tą wersję beżową, skład ma nie najgorszy, ale na długości z moimi włosami średnio sobie radzi.

      Usuń
  11. Miałam beżową, ale traktowałam ją jako taką zapchajdziurę w dni, kiedy nie chciało mi się kompletnie kombinować z odżywkami i sięgałam po najprostszy wybór. Nie była taka zła, ale teraz chyba wolałabym spróbować niebieskiej

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam wszystkie, oprócz niebieskiej. Do tej pory chwaliłam sobie różową i czerwoną - cudów nie było, ale byłam z nich zadowolona. Chyba skuszę się na niebieską :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa recenzja. Nigdy nie miałam tych produktów, ale może dzięki Tobie się skuszę!
    Pozdrawiam cieplutko :) pozwolę sobie zaobserwować
    www.nataliamajmontoe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja miałam jakiś czas temu jakąś odżywkę z Isany i powiem szczerze, że nie bardzo mi do gustu przypadła. Możliwe jednak, że kiedyś dam szansę innym produktom tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam raz tę antystatyczną jednak średnio byłam z niej zadowolona. Będę musiała wypróbować te z bawełną! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używałam żadnej z nich, zawsze wydawało mi się, że te odżywki nie są zbyt dobre. Być może skuszę się na niebieską:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Próbowałam wszystkich, jednak najbardziej widoczny efekt na moich włosach dała różowa - nabrały mega blasku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięki, jesteś wielka!;) mam ogromny problem, którą wybierać;) teraz juz wiem, ze niebieska będzie ideakna ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. używałam raz tej niebieskiej u koleżanki i powiem szczerze, że mnie nie zachwyciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przyznam że nie miałam żadnej ale na niebieską myślę że niebawem się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe zestawienie. Znowu potwierdza się, że te najlepiej oceniane kosmetyki zwykle u mnie szału nie robią :3. Różowej nie miałam, ale z pozostałych trzech najlepsza była czerwona, a najgorsza niebieska :D.

    OdpowiedzUsuń
  22. Do tej pory w ogóle nie miałam zaufania do Isany, kojarzyła mi się ze słabymi kosmetykami. Ale od jakiegoś czasu kusi mnie, żeby coś w końcu wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzięki za komentarz ;)
    Bardzo fajny i przydatny blog! Do tej pory jakoś nie kupowałam Isany, ale może następnym razem ją kupię i przetestuję na swoich włosach :)

    http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Na moim blogu nie ma możliwości zostawiania linków w komentarzu, dlatego następnym razem usunę Twój komentarz.

      Usuń
  24. dziękuję za pomoc, bardzo przydatna ;) Nie wiem co mam zrobić z tymi moimi włosami ;/ pomogłąbyś mi? jeśli tak napisz na email: ollieofficial1@gmail.com ;) Świetny blog, będę zaglądać częściej obserwuję i liczę na rewanż ;)

    http://trzymam-pozory.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisz problem jaki masz i prześlij mi na maila: dbajmyowlosy@gmail.com Odpowiadam na każdą wiadomość :)
      I na przyszłość proszę nie zostawiaj linka, bo następnym razem usunę Twój komentarz.

      Usuń
  25. Jednak dobrze myślałam zastanawiając się nad niebieską wersją. Kiedyś na pewno ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. w rossmanie często je widzę :D więc skuszę się na pewno :D pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny post! Do tej pory miałam tylko wersję beżową i niebieską, jedną uwielbiam a drugiej nie znosiłam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Fantastycznie, instynktownie wybrałam najlepszą z nich :D
    A tak poważnie to używam już jakiś czas właśnie niebieskiej i jestem z niej bardzo zadowolona. Jej działanie jest rewelacyjne jak na taką cenę. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Z Isany używałam tylko tej odżywki z Babassu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Niebieską bardzo lubię, jest super z dodatkiem oleju :)
    MIałam jeszcze kiedyś beżową, ale bez szału.
    Babassu niestety lekko puszyła mi włosy i lubiły po niej fruwać, nie lubię się z olejem babassu.

    OdpowiedzUsuń
  31. nie używałam jeszcze takich odżywek

    OdpowiedzUsuń
  32. z isany używałam tylko wersje różową ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Używałam tylko wersji różowej i całkiem nieźle się sprawdzała. Po Twojej recenzji zapoznam się jeszcze z niebieską ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam tylko jedną odżywkę Isany z olejkiem babassu, która była polecana chyba wszędzie :) U mnie sprawdziła się bardzo średnio, więc po więcej nie sięgałam - te pojemności mocno mnie zniechęcają.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  35. Szczerze mówiąc nie miałam ;)

    http://tinnqu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. skuszę się na tą niebieską :) mam odżywkę w mgiełce ale cudów nie robi.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja jeszcze nigdy nie stosowałam tych odzywek i jakoś mnie one do siebie nie przekonują. Recenzja bardzo fajna i super jest to porównanie składów :) Od razu widać co i gdzie jest nie tak :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dzięki za komentarz ;)
    Nigdy jeszcze nie używałam Isany, ale może następnym razem ją kupię :)

    http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałam żadnej z tych odżywek Isany. Kiedyś kupiłam żółtą w sprayu i była tragiczna.

    OdpowiedzUsuń
  40. Moje włosy kochają niebieską są po niej jak jedwab. :) Dodatkowo cena i dostępność i mamy produkt idealny. Zimą jej jedank nie uzywam wcale, ma za dużo humektantów, więc teraz nadrabiam zaległości! :D

    OdpowiedzUsuń
  41. nie lubię dużo wydawać na kosmetyki do włosów. wiem, że isana właśnie prezentowana nie jest taką drogą firmą.. również dobre i tanie kosmetyki oferuje prosalon, można je kupić w internecie

    OdpowiedzUsuń
  42. Zarówno odżywki, jak i inne kosmetyki Isana to całkiem dobry zamiennik dla droższych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...