czwartek, 20 lutego 2014

WŁOSOWA DIETA: Czy słodycze szkodzą włosom?


Nie będę ukrywać, że uwielbiam słodycze. I gdybym ich tak nie uwielbiała to pewnie nie postanowiłabym sobie, żeby na 100 dni o nich zapomnieć.  Te 3 kostki Milki łaciatej, które widzicie na zdjęciu, właśnie dzisiaj pochłonęłam, ale zanim to zrobiłam postanowiłam uwiecznić je na fotografii :) Od słodyczy psują się zęby, wyskakują niedoskonałości cery i się tyje. Ale chyba mało kto zastanawia się, jaki mają wpływ na włosy.

Nigdy jakoś szczególnie słodycze mi nie szkodziły. Nie tyłam i nie miałam problemów z cerą. Jednak moje postanowienie rezygnacji z cukru dało mi do myślenia. W czasie, gdy odstawiłam słodkości zauważyłam przedłużenie świeżości włosów - czasem zdarzało się, że włosy były świeże nawet przez 3 dni! Dlaczego nastąpiła taka duża zmiana?

Nie ulega wątpliwości, że całe nasze ciało jest pokryte skórą. Tak więc jeśli słodycze wpływają na naszą cerę to również wpływają na skórę naszej głowy. Ponieważ włosy w niej rosną to cukier także i na nie wpływa. Nadmierne spożywanie słodkości może skutkować:

  • zaburzeniami hormonalnymi, 
  • zmianą składu sebum, zwiększeniem jego wydzielania,
  • osłabieniem mieszków włosowych. 


Przetłuszczanie, wypadanie, łamanie i matowienie włosów jest więc często skutkiem stosowania diety bogatej w cukry.

"Dieta bogata w cukry proste, w tym glukozę oraz fruktozę może prowadzić do wyłączenia genu, który reguluje poziom aktywnych hormonów płciowych w organizmie - zaobserwowali naukowcy kanadyjscy. Rezultatem tego może być na przykład trądzik, nadmierne owłosienie u kobiet, a nawet zaburzenia płodności, wynika z pracy zamieszczonej w piśmie "Journal of Clinical Investigation". Autorzy artykułu uważają, że ich odkrycie dostarcza kolejnego argumentu, by unikać nadmiaru cukrów prostych w diecie i zastępować je węglowodanami złożonymi, obecnymi w produktach z pełnego ziarna oraz w warzywach". Źródło.

Jedzeniem nadmiernej ilości cukrów wiele osób zastępuje spożywanie pełnowartościowych posiłków. To nic dziwnego, słodycze są bardzo kaloryczne i po ich zjedzeniu nie mamy ochoty jeść nic więcej. Po dłuższym czasie takiego odżywiania w naszym organizmie brakuje makro- i mikroelementów, których cukrami nie uzupełnimy. To wszystko odbija się na naszym zdrowiu i wyglądzie. Samo jedzenie słodyczy aż tak nie szkodzi włosom, no chyba, że codzienne posiłki zastępujemy słodkościami.
Szampony, odżywki, maski, oleje czy suplementy nie naprawią wszystkich krzywd, jakie robimy swojemu organizmowi poprzez nieodpowiednie odżywianie się. Żeby mogły odpowiednio działać, najpierw powinniśmy wyeliminować przyczynę.

Nie mam zamiaru rezygnować ze słodyczy, czekoladek, ciastek, cukierków itp. To nie o to chodzi. Ważne jest by umieć znaleźć umiar w tym, co się je. Wszystko jest dla ludzi. Jeśli nabraliście ochoty na czekoladowe ciastka razowe (te na powyższym zdjęciu) to zapraszam Was jutro na mojego drugiego bloga: www.szarlotte.pl . Jutro zamieszczę tam przepis i sposób wykonania. Tymi ciastkami zajadają się wszyscy członkowie mojej rodziny oraz moi znajomi:) To, co wpadniecie? :)

Pin It Now!

45 komentarzy:

  1. Chętnie poczytam o tych ciastkach :)
    Ja jestem absolutną czekoladocholiczką i nie przeżyje bez słodyczy, ale staram się je ograniczać. Nie ze względów na trądzik czy psujące się zęby (odpukać wszystko ok) ale dlatego że z pewnością jedzenie tabliczki czekolady na raz do najzdrowszych nie należy. Staram się ale to jest mój nałóg...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od czasu do czasu jestem w stanie zjeść tabliczkę czekolady, ale na szczęście zdarza mi się to rzadko. No chyba, że ktoś mi podsunie pod nos czekoladę z dużymi kawałkami orzechów :D tą akurat uwielbiam. Kiedyś można powiedzieć, że byłam uzależniona od słodkości, ale teraz już nie jestem :)

      Usuń
  2. od czasu do czasu czekolada wpadnie w moje ręce, ale kostka lub dwie bo i tak pewnie będę miała jakieś niespodzianki na twarzy. staram się jeść zdrowiej i są już pierwsze efekty - mniej wypadających włosów ;)) ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten post jest świetny, już poleciłam go znajomym które zbyt dużo pochłaniają słodyczy, mam nadzieję, że coś do nich dotrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Cieszę się, że poleciłaś dalej, mam nadzieję, że ten post coś pomoże :)

      Usuń
  4. Jestem ciekawa tego przepisu na ciastka. Chcę wprowadzić w domu zdrowsze jedzenie, ale najtrudniej mam ze słodkościami. Mój chłopak je uwielbia, potrafi pochłonąć 2 czekolady na raz. Nie ma problemów z wagą, ale wiem, że na dłuższą metę to nie jest zbyt dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie pochłonąć 2 czekolad na raz :D musi mieć chłopak apetyt :)

      Usuń
    2. A ja owszem, wyobrażam. Parę lat temu w wakacje potrafiłam pochłonąć 2 czekolady (w różnych kombinacjach mleczną i białą) oraz dużą paczkę chipsów. Do kompletu brakowało tylko słodkiego gazowanego napoju. Dzisiaj już dwóch czekolad naraz nie zjem, ale jedną od razu - czemu nie. Próbowałam odstawić słodkie, ale się nie da.

      Usuń
  5. Sama uwielbiam słodycze i wiem, że często z nimi przeginam. Nigdy nie pomyślałam, że problemy z włosami mogą być związane właśnie ze słodyczami. Myślę, że będzie to idealna motywacja do ich ograniczenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam słodkości i w sumie nigdy nie pomyślałam o tym, w jaki sposób wypływają one na moje włosy :) Fajnie, że poruszyłaś ten temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. We wszystkim trzeba zachować umiar. Nie wyobrażam sobie rezygnować ze słodyczy, ale z drugiej strony nigdy nie zrezygnowałabym dla nich z normalnych posiłków.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejny powód, żeby ograniczyć to cudowne okropieństwo :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam problemów z jedzeniem słodyczy.
    Jeśli mam na nie chęć to po prostu jem, ale mój organizm nigdy nie potrzebuje wiele słodkości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba czas warto ograniczyć słodycze;/

    OdpowiedzUsuń
  11. ehh slodycze to moja zmora..kocham zdrowy styl zycia, ale jesli jakis czas nie jem slodyczy to pozniej nie ma konca jak sie dopadne:P tak jak piszesz umiar najwazniejszy, szkoda ze tak trudno go zachowac:d bardzo fajny wpis, zmotywowal mnie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do ograniczenia slodyczy, mam nadzieje ze tym razem sie uda:)

      Usuń
    2. Ja też tak kiedyś miałam, w końcu stwierdziłam, że brakuje mi makro- i mikroelementów. Przemyślałam też jakie są przyczyny nadmiernego jedzenia słodyczy i starałam się je wyeliminować. Oprócz tego przygotowywałam sobie urozmaicone posiłki i jakoś to pomogło. Teraz nie mam takich "napadów" :)

      Usuń
  12. Ja też bardzo lubię wszelkie słodkości. Zdaję sobie sprawę, że powinnam je ograniczyć. Ale i tak wydaje mi się, że nie jem ich aż tak dużo. Często bywają dni, że po słodycze nie sięgam wcale. Nie jest więc ze mną aż tak źle :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam nadzieję, że kiedyś będzie taki okres w moim życiu, iż w końcu rzucę to okropne uzależnienie - słodycze! Zyska na tym moje ciało i włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj słodycze jakoś nigdy nie mam umiaru:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki za ten wpis! Kocham słodycze miłością nieskalaną... jednak od niedzieli (czyli już 5 dni!) postanowiłąm wziąć z nimi rozwód... nie jem ich... idzie mi to z oporami ale każdego dnia jest łatwiej. Słodycze nigdy nie miały wpływu na moją wagę, ale chcę zrobić coś co potrenuje moją silną wolę, bo momentami przesadzałam jedząc przez cały dzien np 2 batoniki i nic więcej. Teraz słodycze wymieniam na inne jedzeniowe rzeczy - czas pokaże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w wakacje też miałam postanowienie niejedzenia słodyczy. Pierwsze dni były dla mnie bardzo ciężkie. Później było dużo prościej. A po dwóch tygodniach zaczęło mi się robić słabo. Ja mam bardzo niski cukier, o 10 jednostek niższy niż minimalna wartość (nawet po posiłku jest niski), dlatego też całkowicie nie rezygnuję z cukru czy słodyczy, ale staram się je ograniczać. Większość dni nie jem słodyczy, a jeśli jem to przeważnie 1-2 cukierki, albo 3 kostki czekolady.

      Usuń
  16. Uwielbiam słodycze, ale nie jem tylko ich :)
    A Twoje ciastka wyglądają bardzo apetycznie :) !

    OdpowiedzUsuń
  17. Powiem tak, nie zauważyłam aby miało to wpływ na niespodzianki na twarzy, choć jedzenie ma na pewno, ale u mnie akurat inne nie czekolada. :) Z zębami też sprawa sporna względem cukru, różne opinie czytałam, myślę że to dość indywidualna sprawa może być. Jestem murem za tym co piszesz czyli jedzenia z głową, myślę że przy dobrze zbilansowanej diecie nawet batonik dziennie nie będzie miał wpływu na organizm. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaobserwowałam duży wpływ czekolady na stan mojej cery. Ewidentnie mi nie służy, włosom przyznam, że się do tej pory nie przyjrzałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. faktycznie, nie zastanawiałam się jak słodycze mogą wpływać na włosy. Na cerze rzeczywiście zauważyłam zmiany, teraz przyjrzę się włosom :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie wyobrazam sobie zycia bez slodyczy, a w szczegolnosci czekolady:(

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja ze słodyczy nie potrafię zrezygnować. Niestety to taki mój wredny nałóg :/

    OdpowiedzUsuń
  22. ja kocham słodycze! chociaz ostatnio dostałam zalecenie od lekarza ze musze na pewien czas odstawić i tak się zaparłam że przez miesiac nie jadłam w ogole i musze przyznac ze poprawiła mi się cera i schudłam kilogram także dużo to daje, ale niestety od czasu do czasu jem i uważam że czasem można :) obserwuje i zapraszam do mnie na bloga nuna2225.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam gdzieś, że to nie cukier, a mleko w czekoladzie (wiadomo - mlecznej) może przyczynić się do powstawania niespodzianek. Szkoda tylko, że gorzka czekolada nie jest aż tak pyszna jak mleczna. :D Ja mam takie fazy, raz potrafię zjeść całą tabliczkę jednego dnia, innym razem aż mnie odrzuca od słodyczy. Ale to oczywiste - zrównoważona dieta, bogata w produkty pełnowartościowe ma ogromny wpływ na nasze organizmy. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naukowcy co rusz starają się wymyślać nowe teorie i je udowadniać. Jedna teoria nie rzadko wyklucza drugą. Ale fakt faktem podobno lepiej zrezygnować z mleka. Ja za gorzką czekoladą też nie przepadam, to nie to samo co mleczna z orzechami.

      Usuń
  24. święta racja :) nie ma co rezygnować całkowicie :) trzeba znać umiar!
    zapraszam do mnie i do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawy wpis, nie spodziewałam się, że słodycze wpływają aż tak na świeżość włosów! Od nowego roku ograniczyłam czekoladę i batony (których nie jadam prawie wcale, co uważam za duży progres) na rzecz owoców. I tęsknie wypatruję wiosny i owoców sezonowych, bo te z supermarketów czasami nie są takie dobre

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdyby tylko było łatwo zrezygnowany ze słodyczy i czekolady... :) Podobno po 3-9 miesiącach można odzwyczaić się od słodkiego, ale z drugiej strony przecież jest coś takiego jak nasz gust kulinarny i zależna od konkretnej osoby wrażliwość na smaki. Moja siostra (czyli osoba karmiona identycznie) lubi łagodne smaki, a ja pikantne. Uwielbianie słodkiego to po prostu cześć mnie :) i wg mnie szkoda życia na rezygnowanie.
    Jednak ze względów zdrowotnych przymierzam się do kupna stewii.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja staram się ograniczać słodycze, ale tak całkiem rezygnować z nich nie zamierzam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Naprawdę cukier ma wpływ na nasze włosy? Matko, jakie to wszystko złożone ; ) Cóż, z łaciatej milki na pewno nie zrezygnuję, ale będę pamiętać, żeby zachować ten upragniony umiar. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja staram się jeść mniej słodyczy, ale najgorzej jest przed okresem.

    OdpowiedzUsuń
  30. to co piszesz ma sens, życzę powodzenia w wytrzymaniu w Twoim postanowieniu!

    OdpowiedzUsuń
  31. Byłam kiedyś uzależniona od słodyczy - nie było dla mnie problemem zjedzenie 2 tabliczek czekolady i baton do tego. Odkąd jednak odstawiłam gluten - nie ciągnie mnie już, choć często raz dziennie zjem 2 kostki gorzkiej czekolady 70%, która też wydaje mi się już za słodka ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dziewczyny, JEDZCIE SŁODKOŚCI, zasługujecie, nie zaszkodzą wam. Nie rezygnujcie z niczego! Uwierzcie, że anoreksja bardziej szkodzi włosom niż słodycze. Całusy, M :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mi się wydaje, że mamy problem z odróżnieniem słodyczy od słodkości itp. bo przecież prawdziwa czekolada ma naprawdę sporo cacao, około 90% i takiej czekolady ani nikt nie zje dużo, ani nie szkodzi bo jest naturalna i prawdziwa, najgorsze są więc te wszelkie produkty czekoladopodobne i to one szkodzą.

    OdpowiedzUsuń
  34. nie wiedziałam że słodycze mogą mieć negatywny wpływ na włosy.

    OdpowiedzUsuń
  35. No nieźle ... a ja tak lubię wszelkiego rodzaju słodycze ...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...