poniedziałek, 27 stycznia 2014

RECENZJA: Jak oceniam kurację z czarną rzodkwią z Seboradinu?

Produkty, które dziś Wam przedstawiam otrzymałam od firmy InterFragrances Seboradin w ramach współpracy. Jednak warunkiem współpracy nie było napisanie recenzji. Po prostu chcę się z Wami podzielić moją opinią o tych kosmetykach. Nie będzie jednak tak kolorowo jakby niektórzy mogli przypuszczać :)

W skład serii do włosów przetłuszczających się, skłonnych do wypadania z czarną rzodkwią wchodzą:
  • szampon (z ekstraktem z 8 ziół),
  • balsam (z ekstraktem z 6 ziół),
  • lotion/wcierka (z ekstraktem z 7 ziół).

Składy kosmetyków i moją opinię znajdziecie poniżej.


Skład szamponu:
Aqua (woda) , Sodium Laureth Sulfate (silny detergent myjący), Cocamide DEA (substancja myjąca), Glycol Distearate (emolient tłusty, zmiękcza i wygładza), Sodium Chloride (chlorek sodu), Cocamidopropyl Betaine (substancja myjąca, pianotwórcza,stabilizująca), Alcohol (czysty etanol, wzmacnia penetrację składników do skóry głowy, jest lotny, wyparowuje i nie przetłuszcza włosów), Raphanus Sativus Root Extract (wyciąg z korzenia czarnej rzodkwi), Chamomilla Recutita (Matricaria) Extract (wyciąg z rumianku pospolitego), Urtica Dioica (Nettle) Extract (wyciąg z pokrzywy), Mentha Piperita (Balm) Mint Extract (wyciąg z mięty pieprzowej), Tussilago Farfara (Coltsfoot) Leaf Extract (ekstrakt z liści podbiału), Equisetum Arvense (Horsetail) Leaf Extract (wyciąg ze skrzypu polnego), Aesculus Hippocastanum (Horse Chestnut) Extract (ekstrakt z kasztanowca zwyczajnego), Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Extract (wyciąg z rozmarynu lekarskiego), Sage Extract (ekstrakt z szałwii), Lauryl Glucoside (delikatnie myjący detergent), Disodium EDTA (konserwant), Limonene (składnik kompozycji zapachowej), Quaternium-80 (zapobiega elektryzowaniu się włosów, odżywia), Glycol Distearate (substancja nadaje perłowy połysk szamponom,zagęszczacz), Coco Glucoside (łagodny detergent), Glyceryl Oleate (substancja zmiękczająca/emulgator), Glyceryl Stearate (emolient tłusty), Panthenol (wit.B5 łagodna, odżywcza, aktywna, przyspiesza odnowę naskórka), Pinus Sylvestris Oil (olej sosnowy), Parfum (zapach), Benzyl Alchol(konserwant, składnik kompozycji zapachowej), Methylchloroisothiazolinone (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant), Melaleuca Alternifolia (drzewo herbaciane), Coriander Sativum Herb/Seed Oil (olejek z kolendry), Thymol (olejek eteryczny z tymianku).

Skład balsamu:
Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (alkohol zmiękczający, nie podrażnia), Cetrimonium Chloride (konserwant, ułatwia spłukiwanie produktu, działa antystatycznie), Glycerin(gliceryna, pomaga utrzymać wilgoć), Pinus Oil(olejek sosnowy), Calamus Extract (ekstrakt z tataraku), Hypericum Extract (ekstrakt z dziurawca), Raphanus Nigra Extract (ekstrakt z czarnej rzodkwi), Coriande Acid (kwas kolendrowy), Tee Tree Oil (olejek z drzewa herbacianego), Thymol (olejek eteryczny z tymianku), Cl 17200 (barwnik, kolor).

Skład lotionu:
Alcohol (czysty etanol, wzmacnia penetrację składników do skóry głowy, jest lotny, wyparowuje i nie przetłuszcza włosów) (and) Diethyl Phthalate (rozpuszczalnik, rozpuszcza substancje, które nie rozpuszczają się w wodzie) (and) Propylene Glycol (humektant, rozpuszczalnik), Aqua (woda), Hypericum Perforatum Extract (ekstrakt z dziurawca), Pinus Sylvestris (ekstrakt z sosny), Acorus Calamus Extract (ekstrakt z tataraku zwyczajnego), Raphanus Nigra Extract (ekstrakt z czarnej rzodkwi), Coriandrum Sativum (ekstrakt z kolendry), Thymol (olejek eteryczny z tymianku), Melaleuca Alternifolia (ekstrakt z drzewa herbacianego), Ricinus Communis Oil (olej rycynowy), Cl 17200 (barwnik).


Moja opinia o produktach:
Szampon: Po kilkukrotnym użyciu pod rząd zauważyłam, że włosy stają się przesuszone. Przypuszczam, że to przez silny detergent i zioła w składzie. Według mnie im krótszy skład szamponu tym lepiej, a jak widać ten z Seboradinu ma bardzo długi skład. Ocena: negatywna.
Odżywka: Ten produkty w zasadzie mnie nie zachwycił, aczkolwiek też nie zaszkodził. Ułatwia rozczesywanie, ale włosy nie są tak wygładzone jak po Isanie z bawełną, czy maskach z Biovaxu. Ocena: obojętna.
Lotion/wcierka: z tym kosmetykiem się naprawdę polubiłam. Nie przesuszał mimo alkoholu w składzie, nie wzmożył wypadania, włosy były odbite od skóry głowy. Bardzo przyjemnie się go aplikuje dzięki atomizerowi. Nie zauważyłam ograniczenia wypadania. Przypuszczam, że z powodu braku problemów z wypadaniem. Mój przyrost wyniósł 1-1,5cm. Mimo wszystko moja ocena jest pozytywna. 

Pozostałe informacje
Gdzie i za ile kupimy te kosmetyki?: Produkty dostaniemy na stronie www.seboradin.pl w cenie 19,90zł za każdy. Wcześniej widziałam je w aptekach i na pewno są tam dostępne.

Zapach: Te kosmetyki mają bardzo charakterystyczną woń, nie każdemu ona się spodoba. Na szczęście po około godzinie od wyschnięcia włosów zapach się ulatnia :)

Używałyście tych kosmetyków? A może poleciłybyście produkty seboradinu z innej kuracji?
Pin It Now!

39 komentarzy:

  1. Jeszcze nigdy nie używałam Seboradinu, ale czekam na przesyłkę z wygraną, w końcu będę miała okazję przetestować. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. W aptece potrafią nawet i po 30 zł kosztować, lepiej zamówić hurtowo na ich stronie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, w aptece jest drożej niż na stronie producenta, ale po cenach wielu produktów widać, że apteki chcą jak najwięcej zarobić.

      Usuń
  4. Mnie strasznie kuszą ich wcierki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wcierki też kuszą, do reszty mam neutralny stosunek. Oprócz typowych lotionów kuszące są ampułki :)

      Usuń
    2. Ja jeszcze nigdy nie robiłam wcierki, chętnie bym spróbowała. Ale aktualnie nie mam możliwości kupić produktu tej firmy. Polecacie jakąś inną, która jest dostępna w Niemczech ?

      Usuń
  5. Zawsze się zastanawiałam, czy warto sięgnąć po te produkty, ale widzę, że nie koniecznie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Na mnie czeka jeszcze testowanie tego zestawu wygranego z konkursu.. Mam zamiar przeznaczyć sobie na niego cały luty (tak by był pełny miesiąc), żeby zobaczyć efekty.. co prawda zapach wcierki mnie odrzuca, próbowałam już raz popsikać i w sumie go tak nie czuć bardzo jak z buteleczki.. ale to już niebawem :D swoją drogą, ten balsam mamy używać jak odżywkę na całą długość włosów? i potem spłukać? czy jak? boo akurat z tym jestem ciemna. Nie chciałabym, żeby od skóry głowy obciążył mi włosy :) i mam nadzieję, że nie będą tak tragicznie reagować i nie będą wysuszone przez ten szampon. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według producenta ten balsam należy nałożyć na skórę głowy i na włosy, a po 3-5 minutach spłukać. Ja go nie używałam na skalp, nakładałam go kilka centymetrów od nasady włosów:)

      Usuń
    2. aaa.. no bo wedle tego też ma pomóc przeciw wypadaniu (które u mnie już przestało występować) i się zastanawiałam czy katować od skóry głowy, bo mam wrażliwą... :)

      Usuń
  7. Ja wkrótce dostanę zestaw, wygrałam <3

    Mam obiekcje co do szamponu. Wszelkiego rodzaju quaternia (nie odżywia, działa jak silikon) przyśpieszają przetłuszczanie się moich włosów. Lotion miałam, lubiłam. Balsam pewnie polubię : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że działa jak silikon :/ staram się unikać tego typu składników w kosmetykach. Gratulacje wygranej, ciekawa jestem jak się u Ciebie spisze ten szampon i odżywka, bo u mnie niestety średnio.

      Usuń
    2. Szampon oddam mamie, odżywka będzie do nawilżania skalpu : D Taki mam zamiar.

      Usuń
  8. Ostatnio wygrałam te kosmetyki w rozdaniu. Jestem bardzo ciekawa ich działania. W lutym zacznę ich testy. Mam nadzieję, że jednak lepiej się sprawdzą niż u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko zależy od tego jaką serię wybrałaś. Podobno kuracja regenerująca spisuje się dużo lepiej niż ta z czarną rzodkwią :)

      Usuń
  9. Wcierka mnie zaintrygowała, na resztę się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten szampon, ale jeszcze nie używałam ;-) z kolei sprezentowałam szwagierce szampon do włosów jasnych ( ona używa tylko szmponu ) i jest mega zadowolona, mówi, ze włosy się jej lepiej układają i w ogóle ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. najpierw używałam tego lotionu z szamponem Pharmaceris (na wypadanie) i ten duet pomógł mi ograniczyć wypadanie (chyba ciążowe wypadanie włosów) o 70%, a nawet 80%. Teraz używam codziennie szamponu, oraz balsamu, ale balsam zużywam w olejowym serum w sprayu (pisałam już o nim, dodaję balsam, olej i sok z aloesu) takie serum aplikuję na włosy codziennie na godzinę przed myciem. Włosów wypada coraz mnie, a do tego zauważyłam znaczące ich wzmocnienie. Jeżeli chodzi o przyrost też widzę różnicę, ale porównywać będę za parę dni przy okazji aktualizacji włosowej.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie wiem czy skuszę się na ten szampon

    OdpowiedzUsuń
  13. W aptece niestety, ale kosztują dużo więcej/ W każdym bądź razie prędzej czy później dorwę lotion ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ten zestaw i w najbliższym czasie zabiorę się za testowanie :)
    Dobrze, że lotion się sprawdził, bo czytałam na jego temat różne opinie...

    OdpowiedzUsuń
  15. A myślałam że będa jakieś efekty Wow :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Firma ma taką reklamę, że myślałam, że ma takie super produkty ;) Ale jednak sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wiadomo reklama dźwignią handlu :P

      Usuń
  17. Ja kończę swoją przygodę z Seboradinem regenerującym. Używam jeszcze do końca tego tygodnia. Później umieszczę recenzję na moim blogu jak się u mnie sprawdziła ta kuracja (szampon, balsam i lotion).

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam z tej serii lotion, kiedyś kosztował mniej, bodajże 17 zł za niego zapłaciłam, przedłużył mi świeżość włosów, zmniejszył wypadanie (które u mnie i tak jakieś największe nie jest) i o dziwo, pomimo alkoholu w składzie sprawdził się na długości, włosy były błyszczące i mięciutkie, teraz testuje całą gamę do ciemnych włosów wygraną u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z tej serii miałam tylko lotion i też byłam bardzo zadowolona. Ograniczył mi przetłuszczanie się skóry głowy, a do tego był bardzo wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wcierkę może i bym wypróbowała ale pozostałe elementy tej serii na kolana nie powalają.

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie w aptekach też już widziałam ich produkty. Po dwóch wcierkach z alkoholem i ziołami unikam tego polączenia, niestety wysusza mi włosy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Teraz testuję odżywkę i maskę z Allterry, a od lutego zaczynam testować wygraną kurację regenerującą. Jestem ciekawa jak się sprawdzi. Chociaż zapach nie przypadł mi do gustu. Mam nadzieję, że kosmetyki z serii regenerującej okażą się lepsze niż te, z Twojej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  23. Tanie to one nie są. Moje włosy na szczęście nie wymagają leczenia ich produktami aptecznymi, chociaż lotion bym chętnie przygarnęła, bo lubię wszelkiego rodzaju "psikacze".

    OdpowiedzUsuń
  24. Będę miała na uwadze, że tylko jeden produkt jest godny uwagi z całej tej linii :) Raczej wolałabym wypróbować regenerującą lub dla włosów blond, bo z przetłuszczaniem nie mam problemu.

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja uwielbiam wręcz Seboradin przeciwłupieżowy. To jedyny produkt, który mi pomógł i mimo wszystko pozwalał na bezproblemowe umycie włosów :).

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja miałam szampon i lotion, szampon był przeciętny, ale to lotion mnie zawiódł, bo sporo po nim oczekiwałam, nie pomógł mi ani na wypadanie, ani nie przedłużył świeżości włosów.

    OdpowiedzUsuń
  27. Używałam z tej serii szamponu do włosów przetłuszczony. Efekt- nie mogłam rozczesać włosów po myciu, za bardzo przesuszał

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam jeszcze niczego z Seboradinu hmm

    OdpowiedzUsuń
  29. Co do lotionu byłam bardzo zadowolona podczas jego stosowania,przedłużał świeżość moich włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja właśnie mam mieszane uczucie związane z tą firmą... o ile szampony są ok, to do odżywek z tej firmy nie mogę się przekonać..

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...