czwartek, 14 listopada 2013

Cytrynowa wcierka do skóry głowy



Ostatnio jestem zakochana w cytrynie, serio:) Zaczęłam ją stosować wewnętrznie w celu oczyszczenia organizmu. Zainspirowała mnie książka pana Tombaka, który podaje dwa przepisy:

1. Kuracja lecznicza(pijemy sok z wyciśniętych cytryn):
dzień 1 i 12 - 5 cytryn
dzień 2 i 11 - 10 cytryn
dzień 3 i 10 - 15 cytryn
dzień 4 i 9 - 20 cytryn
dzień 5, 6, 7 i 8  - 25 cytryn


2. Kuracja profilaktyczna:
dzień 1 i 10 - 1 cytryna
dzień 2 i 9 - 2 cytryny
dzień 3 i 8 - 3 cytryny
dzień 4 i 7 - 4 cytryny
dzień 5 i 6 - 5 cytryn

Szczerze mówiąc nie odważyłabym się na zastosowanie dawki leczniczej, jak dla mnie to za dużo. Dlatego już drugi dzień stosuję kurację profilaktyczną. 

Jak się okazuje sok z cytryny ma nie tylko właściwości oczyszczające czy uodparniające, ale także:
  • odmładza,
  • zaopatruje organizm w witaminę C oraz mikroelementy,
  • zmniejsza łaknienie
  • leczy łupież,
  • wzmacnia włosy,
  • dodaje włosom objętości,
  • rozjaśnia włosy,
  • wybiela blizny,
  • rozjaśnia i złuszcza skórę łokci,
  • zapobiega nieprzyjemnemu zapachowi z ust,
  • zapobiega wypadaniu włosów,
  • zmniejsza pory,
  • ujędrnia skórę,
  • ogranicza przetłuszczanie włosów.
Jak zrobić wcierkę cytrynową?
Tak naprawdę można używać tylko soku z cytryny. Jednak ja jednorazowo wyciskam jedną łyżeczkę soku  i dodaję do niego 0,5 łyżeczki chłodnej przegotowanej wody. Taka mikstura wystarcza mi spokojnie na jeden dzień. Jednak nie ma żadnych przeciwwskazań byście przygotowywały sobie wcierkę na kilka dni i trzymały ją w lodówce.

Należy pamiętać by robić przerwy, ponieważ sok może po dłuższym czasie wysuszyć skórę głowy.

Dajcie znać czy stosowałyście taką wcierkę, czekam na Wasze komentarze! :)
Pin It Now!

36 komentarzy:

  1. ciekawe :) nie wpadłabym na to, żeby samą cytrynę wcierać w skórę głowy ;P
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Stosowałam cytrynę, włosy ładnie pachną, są błyszczące. Co ciekawe działała trochę jak lakier/pianka i utrwalała skręt fal. Minusem jest to, że zdarzało jej się skleić moje włosy ;( Ale ogólnie polecam tę wcierkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zdarza się, że skleja włosy. Ja się staram tą wcierkę stosować co najmniej godzinę przed mycie. Natomiast rozcieńczona z wodą skleja włosy w dużo mniejszym stopniu.

      Usuń
  3. Nie próbowałam jeszcze soku z cytryny jako wcierki, ale boję się przesuszenia, mam ostatnio bardzo wrażliwą skórę głowy :(
    Ale cytrynkę uwielbiam do picia, prawie codziennie dodaję do wody, tak mi bardziej smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do picia też lubię:) ma świetne właściwości oczyszczające więc picie soku z cytryny jest jak najbardziej wskazane :)

      Usuń
  4. Kiedyś czytałam o takiej wcierce właśnie, ale nie stosowałam jej jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam kilka razy o tej kuracji, ale nigdy nie brałam się na nią.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś próbowałam wcierki i plukanki ale nie sprawdziła się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I teraz mam ochotę na wypicie soku z cytryny, chociaż nie byłabym w stanie wypić go z 25 owoców :p
    Już kiedyś chciałam zastosować cytrynę jako wcierkę, ale jakoś się do tego nie przekonałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wcierki ie stosowałam, ale robiłam sobie płukanki z wody i cytryny. Też staram się pić (o ile pamiętam) sok z wyciśniętej cytryny z wodą. Co do tych przepisów mam pytanie :"dzień 1 i 12 - 5 cytryn" - 5 cytryn dziennie??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właśnie 5 cytryn dziennie. Dzień 5,6,7 i 8 po 25 cytryn każdego dnia :P

      Usuń
    2. O losie, to trzeba całą skrzynkę kupić :D

      Usuń
    3. Na 12 dni wychodzi około 200 cytryn :D nieźle... Oprócz skrzynki cytryn przydałaby się wyciskarka :)

      Usuń
  9. Ooo, muszę wypróbować tą wcierkę ;) płukankę z sokiem z cytryny też kiedyś stosowałam, ale niezbyt służyła moim włosom, więc kto wie, może wcierka im się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. słyszałam o Tombaku od koleżanki i zaczynam dodawać cytrynę do wody mineralnej

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja już jakiś czas temu stosowałam kurację profilaktyczną dzięki Tombaku. I mogę zdecydowanie polecić, bo nawet w trakcie choroby idealnie zastępuje tabletki.. i oczywiście pomaga nam wstać na nogi.
    Na blizny i na łupież także wypróbowana.. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam wrażliwej skóry głowy, więc może się skuszę na taką wcierkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. znów jakaś ciekawa wcierka :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy sposób na tanią wcierkę. :) Kiedyś pewnie wypróbuję. :)
    Nie wyobrażam sobie pić soku z 25 cytryn dziennie. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ciekawe, choć raczej nie dla mnie, bo pewnie by rozjaśniła

    OdpowiedzUsuń
  16. Na samą myśl o cytrynie robię kwaśną minę...:P

    OdpowiedzUsuń
  17. Zacznę sobie pić profilaktycznie, bo dawka lecznicza mnie przeraża, tak jak Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie dawka lecznicza jest wręcz końska:P Ja lubię rano pić goracą wodę z sokiem z połowy cytryny. Jak sie zmuszę do regularnego picia takiej porcji, to potem zaryzykuję i zastosują kurację profilaktyczną:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam pytanie mamy te wcierke stosowac na cala dlugosc wlosa . i czy mamy ja splukiwac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcierkę stosuje się na skórę głowy, sok z cytryny z wodą można zmieszać w stosunku 1:1. Na długość możesz zrobić sobie płukankę :) i tutaj lepiej mieszać wodę w stosunku 1:4 czy nawet 1:5, czyli dajemy dużo więcej wody.

      Usuń
  20. O kurcze nie słyszałam o tym jeszcze O.O Musze wypróbować, moze i u mnie się sprawdzi : )

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jeśli czuje brak witaminy C to obieram cytrynę i ją zjadam :D Ale to takie moje dziwactwo :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też zawsze zabieram się za kurację Tombaka, ale nigdy nie mogę sie zebrać :D ehh ten mój słomiany zapał..

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak próbowałam ta metodę jakiś miesiąc temu, ale to nieregularnie, więc w sumie o działaniu nie mogłabym się wypowiedzieć, ale myślę że wróce do tego sposobu ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnio mój skalp zrobił się wyjątkowo wrażliwy, ciekawe jak by na niego wpłynęła wcierka z cytryny...

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedyś jadłam cytryny jak mandarynki :) Teraz niestety nie mogę nawet plasterka, bo mam nadwrażliwe zęby :(
    Ale nawet jakbym nie miała, to chyba jedzenie/picie tak dużo kwaśnych rzeczy powoduje osłabienie szkliwa zęba ;> więc w efekcie nie jest aż takie super super... :(

    Agata.

    OdpowiedzUsuń
  26. Woda z cytryną wcierana w skórę głowy na całą noc uratowała moje włosy gdyż były w masakrycznym stanie po użyciu sody. Włosy i skalp to była istna tragedia. Wydałam tysiące zł próbując choć trochę powstrzymać wypadanie włosów i ulżyć sobie w bólu skalpu i nic. Dopiero ta mikstura zadziałała. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  27. Wydałam majątek na leki od dermatologa,bez rezultatu świąd wypadanie włosów dramat ,dopiero sok z cytryny zaaplikowany strzykawką na skórę głowy spowodował poprawe znaczną.Polecam przy Lzs.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...