piątek, 8 listopada 2013

Co robię, gdy mam olej na głowie? 10 moich patentów :)

Często się słyszy, że włosomaniactwo pochłania mnóstwo czasu(... i pieniędzy także). Moim zdaniem to duże nieporozumienie. Dziewczyny nawet nie próbują zadbać o swoje włosy i z góry przekreślają każdą metodę, bo "Nie mam czasu odpoczywać, gotować, sprzątać, spać a będę się zajmować włosami??". (Inne wymówki znajdziecie tutaj: Dlaczego warto i nie warto dbać o włosy? )

Dziś chciałabym Wam przedstawić moje sposoby spędzania czasu z olejem i maseczką na głowie :)

1. Sen- zdarza mi się usnąć z naolejowanymi włosami. W ten sposób nie muszę się przejmować, że nie mogę nigdzie wyjść, albo tym, że ktoś mnie zobaczy z natłuszczonymi włosami.
2. Oglądam TV, filmy.
3. Spędzam czas na pisaniu nowych notek i buszowaniu po Waszych blogach.
4. Oczywiście siedzę na forum na wizażu :P Pod nickiem Khanna kryje się moja skromna osoba :)

5. Uczę się języków obcych. Angielski i niemiecki są mi coraz mniej obce, a szwedzki to moja nowa miłość! Czytam też w oryginale, na razie ciągle tą samą książkę, ale idzie mi coraz lepiej :)


6. Uczę się :) Studiowanie budownictwa i ekonomii pochłania mnóstwo czasu.

7. Uczę się układać różne fryzury. Do tego celu mam główkę treningową :) Może kiedyś wstawię kilka fryzur krok po kroku.

8.Mam koszatniczkę, spędzamy całkiem sporo czasu razem. Choć teraz już mniej, bo niestety musiałam ją zostawić w domu rodzinnym. Skubana szybko biega i czasem wchodzi mi pod kołdrę :P

9. Moje nowe hobby - mam zamiar zrobić sobie szalik na drutach. Kiedyś już się uczyłam i wyszło mi co nie co. Zna ktoś fajne stronki, dzięki którym można sobie odświeżyć tę sztukę? :)
10. Standardowo: sprzątanie, gotowanie, pranie, zmywanie naczyń. Tego każdy mógł się domyśleć :)

A jak Wy spędzacie czas z naolejowanymi włosami? 
Pin It Now!

42 komentarze:

  1. Ja np. chodziłam plewić do ogródka :)
    Ale najczęściej siedzę na blogach albo przesypiam.
    Zgadzam się podstawowa pielęgnacja włosów nie wymaga wiele czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i plewienie to też bardzo fajny sposób :D

      Usuń
  2. jeny, jeszcze jakiś czas temu marzyłam o takiej treningowej głowie:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również podczas olejowania/nakładania masek robię różne "rzeczy" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zawsze nakładam lejek na noc. Przynajmniej mam pewność, że nie za krótko :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tak samo: uczę się, sprzątam, ogólnie robię niemal wszystko, co nie wymaga wychodzenia z domu :) A spinasz jakoś naolejowane włosy czy w rozpuszczonych chodzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze spinam. Nie lubię jak włosy naolejowane gdzieś mi się plączą. Robię coś w stylu koczka :)

      Usuń
  6. Ja po olejowaniu idę po prostu spać, bo olejuję włosy na noc ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tak jak Ty buszuję po blogach lub wizażu. Najbardziej lubię olejować włosy na noc ;) A jeżeli robie to wieczorem przed myciem/lub w ciągu dnia to oglądam filmy i seriale lub po prostu znajduje sobie jakieś zajęcie - często jest to sprzątanie w szafie, jakoś ostatnio bardzo mnie to pochłania ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazwyczaj po naolejowaniu włosów idę spać, bo nakładam olej na noc ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz, jak jest zimno, to nawet idę na spacer, czy na zakupy: czapka na włosy i po sprawie. Tylko jadąc samochodem czuję się jak jakiś dziadziuś w berecie z antenką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D czyli nosisz beret z antenką tak? :D

      Usuń
    2. Ależ skąd, smerfetkę z pomponem ;) Ale zawsze mnie irytowały osoby prowadzące auto w czapkach. Ogrzewania nie mają, wieje im przez okno, czy jak? Teraz już wiem: Mają olej na włosach.

      Usuń
  10. Pewnie - z olejem czy maską na włosach można robić masę rzeczy! Co do drutów to polecam: http://maranciaki.pl/forum/ :) Ja z kolei męczę czasem szydełko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za linka! :D przyda mi się na 100%

      Usuń
  11. ja zazwyczaj siedzę na komputerze albo śpię :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem włosomaniaczką, ale przedstawiłaś to tak fajnie, że zapragnęłam nagle odrobić codzienne obowiązki, a potem obejrzeć zaległy serial, tyle, że... z olejem na głowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej zachęcam do olejowania :D

      Usuń
  13. też się kiedyś zbierałam do robienia na drutach, ale porzuciłam mój szalik w połowie. Ja zawsze nakładam olej na sucho, więc w niczym mi nie przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Co do 9 ostatnio widziałam babki wychodzące ze sklepu z taką gazetą zapakowaną i dwoma tobołkami wełenki czy czegoś takiego.. myślę, że to może jakiś kurs był :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozejrzę się w kioskach :) może coś mają :) dzięki!

      Usuń
  15. Ja nakładam na noc więc problem z głowy ;-) ale zdarza mi się z olejem na głowie odwiedzać babcie czy coś:P

    OdpowiedzUsuń
  16. A jak Wy śpicie z olejem na włosach, żeby nie pobrudzić poduszki? Jakbym założyła czepek, na pewno by mi spadł, zaś gdybym przykryła czymś poduszkę pewnie podczas snu i tak by mi to spadło, albo ja zmieniłabym pozycję na zupełnie inne miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja i tak piorę poszewkę co 3-5 dni (ze względu na trądzik) - staram się dostosować olejowe spanie do tego dnia, kiedy bedę wymieniała pościel. Poza tym związuję koczek, a wtedy poduszka praktycznie się nie brudzi. Przecież oleju wystarczy nałożyć tyle, żeby wyglądały na mocno tłuste, a nie ociekające olejem:)

      Usuń
    2. Jeśli już śpię z olejem na głowie to kładę sobie na poduszkę ręcznik, "na którym mi nie zależy" :)

      Usuń
    3. Na poszewkę nakładam flanelową pieluszkę albo stary t-shirt (stary, nie znaczy brudny).

      Usuń
  17. Ja też kupiłam druty i szydełko, chciałam zrobić czapkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z olejem na głowie można robić praktycznie wszystko.
    Mi on nigdy nie przeszkadzał :)

    Masz cudną koszatniczkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Cieszę się, że Ci się podoba :D ma na imię Bogo :D

      Usuń
  19. U mnie wygląda to podobnie :) Praktycznie robię wszystko co nie wymaga wychodzenia z domu, a co miałam zaplanowane na dany dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Heh też robię milion rzeczy, uczenie się, sprzątanie i przeglądanie blogów to te najczęstsze :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja z olejem/maską na głowię robie to co robiłabym bez niczego na głowie :) Robię lekcje i się uczę, sprzątam itp :)

    Ja też chciałabym w tym roku zrobić sobie szal na drutach ! :) U mnie to jak z jazdą na rowerze - pamiętam nadal chociaż uczyłam się tego chyba prawie 5 lat temu :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale słodka ta koszantniczka :D Tez mialam i fajne stworzonka to są :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja w skrócie mówiąc... robię to co mam zaplanowane na dany dzień :) dzisiaj na przykład naolejowałam włosy a od tego czasu zdążyłam ogarnąć notatki na studia, wyjść do spożywczaka (!) na dół, pobawić się z królikiem i najzwyczajniej poodpoczywać :) jeśli tylko wracam do mieszkania przed 20 i jest to dzień mycia włosów to nakładam olej. Szkoda, że mój plan dnia nie jest mniej napięty no ale cóż, bywa i tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja najczęściej robię olejowanie włosów przed spaniem i rano sobie zmywam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja mam już mało mojego oleju, więc nie olejuję a jakoś nie mogę się zebrać by podjechać i uzupełnić zapasy :)
    bardzo inspirująca notka o tym że jesteśmy leniwi i że jeśli się chce to można :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jesli robie to wieczorem to plote warkocz i ide spac i rano myje glowe a jesli robie to w dzien to poprostu robie wszystko to co robilabym i bez naolejowanych wlosow ;p

    OdpowiedzUsuń
  27. miałam kiedyś koszatniczkę... złośliwego Zarazka, który nie lubił się tulić i wyłazić z klatki :P Ale i tak był kochany.

    OdpowiedzUsuń
  28. Koszatniczki to zwierzęta stadne, twoja koszatniczka powinna mieć przyjaciela tej samej płci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Anonimowy! :) tak, wiem o tym, ale niestety jej przyjaciel zmarł z niewiadomych mi przyczyn, a wkrótce druga koszatniczka. Miały już trochę lat, więc wydaje mi się że to była przyczyna ich śmierci.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...