sobota, 14 września 2013

Składy kosmetyków (1): Uwaga na 2,5-Toluylendiamin (TDA)!

Hej dziewczyny!

Skóra naszego ciała przyjmie wszystkie składniki jakie na nią nałożymy. Przez pory, które zawiera możemy regularnie podtruwać nasz organizm. Czy wiecie czego unikać? 
Rozpoczynam kolejną serię postów na blogu: 


Dziś mam dla Was pewną ciekawostkę, która może być dla wielu osób ostrzeżeniem. Chodzi o TDA, czyli 2,5-Toluylendiami. 

TDA jest jednym z aminów aromatycznych. Jest stosowany częściej niż PDA. Przede wszystkim znajdziemy go w farbach do włosów. Jego dozwolone stężenie wynosi 10%.


Z ankiety przeprowadzonej w Los Angeles wśród 900 pacjentów chorych na raka pęcherza moczowego wynika, że kobiety farbujące sobie raz w miesiącu włosy farbami utleniającymi podwajają ryzyko zachorowania na raka pęcherza. Jeżeli robią to dłużej niż 15 lat, to ryzyko zachorowania zwiększa się 3,3 razy. Zagrożeni rakiem pęcherza są również fryzjerzy. Po 10 latach pracy ryzyko zwiększa się 5-krotnie.
Jakie są skutki uboczne stosowania kosmetyków z TDA?
  • różnego rodzaju alergie skórne: możliwe wypryski, krostki, podrażnienia,
  • u niektórych osób może wywoływać astmę,
  • ma działanie kancerogenne, czyli rakotwórcze!
Nie bez powodu na opakowaniach farb znajdziemy informację, że należy wykonywać próby uczuleniowe zanim  zastosujemy kosmetyk. Moja znajoma po kontakcie z farbą musiała w nocy wzywać pogotowie, miała całą czerwoną skórę głowy, piekła ją, napuchła. Naprawdę było z nią ciężko.

Czytajcie składy i róbcie próby uczuleniowe :)




Pin It Now!

26 komentarzy:

  1. jak dobrze, że używam tylko henny :D producenci chyba specjalnie chcą nam ukrócić życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też się przerzucę na hennę :) do tej pory używałam tylko farb :)

      Usuń
  2. Fajny pomysł na serię:) Dopiero się uczę czytania składów, więc taka wiedza czego unikać bardzo mi się przyda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy z nas się uczy. Jest tyle składników, że ciężko to wszystko spamiętać :)

      Usuń
  3. Czekam na kolejny składnik. Ta seria może być starzałem w dziesiątkę! Przypadałby się jeszcze jej odpowiednik, czyli dobre składniki kosmetyków. Dużo osób nie wie, co jest dobre, a co nie. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanowię się nad tą serią z dobrymi składnikami, dzięki za podsunięcie pomysłu! :)

      Usuń
  4. Mówiąc szczerze nigdy nie robiłam prób uczuleniowych. Nie chciało mi się na nie czekać, więc nakładałam farby od razu na włosy, na szczęście na żaden ze składników uczulona nie jestem. Teraz nie farbuję włosów, jednak będę zachęcała koleżanki do robienia prób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zrobiłam raz próbę uczuleniową. A włosy farbowałam około 5 razy. Miałam szczęście, że na nic nie byłam uczulona :)

      Usuń
  5. Całe szczęście ,że nie używam farb do włosów.Bardzo podobają mi się takie wpisy,czekam na kolejne dobrze jest się dowiedzieć czegoś nowego i wiedzieć czego unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się ten cykl postów, tym bardziej że krótko zwięźle i na temat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :) nie mam zamiaru rozwodzić się w tej serii ;p Powinno być właśnie krótko :)

      Usuń
  7. Próby uczuleniowe są koniecznie.
    Ja zazwyczaj je wykonuję, ale również (mój błąd) nie zawsze mi się chce to robić...

    Póki co jestem wierna hennie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa seria. Coraz częściej rozważam przejście na hennę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny pomysł na serię :) Na szczęście nie farbuję włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ostatnio coraz bardziej interesuje się składami kosmetyków, wiec dobrze wiedzieć, czego należy unikać;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno taka seria przyda się niejednej z nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo przydatny post. Cieszę się, że rozpoczęłaś serię na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że te informacje się przydadzą :) wszystkie linki do postów będę zamieszczać w zakładce "Składy kosmetyków".

      Usuń
  13. Jeszcze bardziej cię cieszę, że już nie farbuję włosów...

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawy pomysł z tymi postami będę zaglądać i czekam na kolejne:)

    OdpowiedzUsuń
  15. czekam na kolejne wpisy:)
    ja zawsze robię próbę uczuleniową.. szczególnie produktów które nakładam na twarz

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze, że rzuciałam farbowanie. Po powrocie do naturalek może spróbuję z henną, ale nigdy więcej farb!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...