czwartek, 1 sierpnia 2013

Poradnik: Jak Zostać Włosomaniaczką - krok 1 - Poznaj swoje włosy!






        Po przeanalizowaniu komentarzy pod poprzednim postem doszłam do wniosku, że warto byłoby ułatwić rozpoczęcie pielęgnacji włosów dziewczynom, które nie mają pojęcia od czego zacząć.

Najpierw warto byłoby sobie uświadomić, co chcemy poprawić w naszych włosach i jakie problemy nas dotyczą, np:
  • Łupież 
  • Przetłuszczanie się włosów
  • Rozdwajające się końcówki
  • Cienkie włosy
  • Wypadanie
  • Włosy są matowe
  • Włosy niesforne i suche
  • Włosy zniszczone
  • Łysienie
  • Łamanie się włosów
  • Plątanie i strączkowanie się włosów

Moim zdaniem pod pojęciem "Poznaj swoje włosy" kryje się poznanie m.in. porowatości włosów. Na podstawie tej wiedzy możemy dobrać odpowiednie kosmetyki: odżywki, maski, oleje. Oczywiście są pewne wyjątki. Kosmetyki dla włosów niskoporowatych mogą się sprawdzić u dziewczyn z porowatością wysoką i na odwrót.

Temat porowatości już poruszałam na blogu, dlatego po więcej informacji zapraszam tutaj:


jak określić porowatość

Oczywiście nie tylko porowatość wpływa na to, jakie kosmetyki powinniśmy dobrać do naszych włosów. Istotne mogą okazać się fakty, czy nasze włosy są kręcone, cienkie, grube, suche, zniszczone, farbowane. Porowatość jest pewnym wskaźnikiem, który może nakierować na właściwą pielęgnację.

Aby dokładnie poznać swoje włosy zerknij do poniższych tekstów:
  1. Włosy z natury suche a włosy zniszczone. Różnica między włosami cienkimi i rzadkimi. Jak o nie dbać?
  2. Suche i zniszczone włosy: jak o nie dbać, jak je zregenerować, SOS dla zniszczonych włosów
  3. Lista olejów z podziałem na porowatość
  4. Jakie badania wykonać jeśli wypadają włosy?
  5. O tym jak pielęgnować włosy o różnej porowatości (inna porowatość u nasady i na końcach)
Jaką porowatość mają Wasze włosy? Udało się Wam ją bez problemu określić?

Pin It Now!

29 komentarzy:

  1. mam w 100% włosy wysokoporowate. niestety
    dzięki, przydatny post

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje akurat są jednym z wyjątków :D
    Pomimo, ze są wysokoporowate/średnio to lubią olej kokosowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na początku służył mi olej kokosowy, ale teraz już się zdecydowanie nie sprawdza i oddałam go mojej koleżance, która na 100% ma włosy o niskiej porowatości. Muszę zapytać jak się u niej sprawuje ten olej :P

      Usuń
  3. Moje są nisko porowate, a jednak czasem się spuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym mieć niskoporowate... :D

      Usuń
  4. Moje też są raczej niskoporowate (ew. mieszane) i czasem się puszą i "wykrzywiają" od gumek, warkoczy (co wygląda okropnie). Tak to już jest - nie ma jednej, bardzo ścisłej reguły ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też się wykrzywiają od gumek! :( są bardzo podatne, co mnie trochę denerwuje :(

      Usuń
  5. Moje niestety są wysokoporowate ;p No cóż jakoś z tym żyję ale widzę że większość dziewczyn ma wysokoporowate włosięta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzisiejszych czasach wydaje mi się, że większość dziewczyn ma wysokoporowate: prostowanie, suszenie, trwała, farbowanie zmieniają jednak naturalny rodzaj porowatości włosów.

      Usuń
  6. fuck, wysokoporowate :) wszystko pasuje :p bardzo fajny post, przydał mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) a włosy wysokoporowate to wcale nie takie zło :) z czasem mogą zmienić porowatość na normalną :)

      Usuń
    2. Włosy wysoko porowate mają swoje plusy, szybciej schną i często lepiej się układają. Są podatne na różne zabiegi fryzjerskie:)

      Usuń
  7. Moje włosy przez duży odrost są mieszane co trochę komplikuje mi pielęgnacje. Rozjaśnione wysoko porowate włosy inaczej reagują niż nisko porowaty odrost.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy mimo że nie rozjaśniane to u nasady mają niższą porowatość, a im bliżej końcom tym wyższą. Większość osób tak ma. Można produkty aplikować np.na same końce, albo od połowy włosów :)

      Usuń
  8. Ja mam niestety wysoko porowate :)

    OdpowiedzUsuń
  9. i znowu strzał w dziesiątkę cieszę się że trafiłam na Twojego bloga i dziękuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobry post :) odpowiedź na pytanie z tytułu jest jedna: wystarczy wejść na blogi włosomaniaczek i już się ulega :D a włosowe metamorfozy to najlepszy motywator dbania o włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak tak :D blogi włosomaniaczek hipnotyzują, a metamorfozy włosów to niesamowity motywator :D jednak mam wrażenie, że te blogi zawierają mnóstwo treści (i dobrze!) więc początkującym niełatwo się odnaleźć, nie zawsze wiedzą czego i jak szukać.Stąd na pewno te maile, pytania, prośby, komentarze, które ja i pewnie wiele innych dziewczyn dostajemy :) Dużo osób nie wie od czego zacząć. Kiedy stworzę sobie zakładkę "Dla początkujących", gdzie będzie opisane wszystko krok po kroku to będę mieć ułatwione zadanie jeśli chodzi np.o odpisywanie na maile :)

      Usuń
    2. wg mnie każdy (no, prawie każdy) powinien zacząć od podcięcia włosów. Ja do dzisiaj żałuję, że nie pozbyłam się zniszczonego dołu :(

      dorób zakładkę koniecznie :)

      Usuń
    3. O widzisz :) to będzie krok nr 2 :) W "Poznaniu włosów" ważne jest też, żeby sobie uświadomić w jakim są stanie :) a podcięcie tak naprawdę w większości przypadków jest konieczne, ja tylko czekam na mojego osobistego fryzjera, który zetnie mi z 5 cm :) a zakładka wkrótce się pojawi.

      Usuń
    4. W ogóle natchnęłaś mnie i dopisałam jeszcze parę zdań, Eternity dzięki :)

      Usuń
    5. miło mi, przynajmniej na coś się przydałam :D

      Usuń
  11. O czyli wychodzi ,że mam włosy wysokoporowate:)
    Też bym chciała zacząć przygodę z włosomaniactwem,ale zawsze coś mi nie po drodze;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie widziałam tej tabelki i choć zawsze podejrzewałam,że mam wlosy wysokoporowate, to ostatnio coraz częściej z bananem na ustach zaczynam sobie uświadamiać,że chyba jednak mam niskoporowate, ewentualnie średnio. :) Ostatecznie przekonała mnie właśnie twoja tabelka, tym bardziej, że olejku kokosowego używam prawie codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam właśnie na odwrót w przypadku protein. Moje wysokoporowate włosy ich nie lubią.

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, dzięki za tabelkę, w końcu nie mam wątpliwości jakiego typu mam włosy!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki, przydatna tabelka !! Kiedyś fryzjerka powiedziała mi, że nie mam szans żeby moje włosy się naturalnie kręciły, a przy używaniu lokówki się rozprostują. Na mojej komunii miałam mieć włosy kręcone ( kręciła mi mama na papiloty) a i tak miałam proste. Czy to znaczy że są niskoporowate ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie, choć z reguły włosy bardzo proste są niskoporowate. Jeśli do tego długo schną (kilka-kilkanaście godzin), ciężko jest je zafarbować to mają niską porowatość.

      Usuń
  16. Uwielbiam ten blog! Obserwuję, a jutro zacznę go dogłębnie studiować! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...