czwartek, 8 sierpnia 2013

Czy parafina w kosmetykach to samo zło (cz.1)?

Hej dziewczyny!
Dzisiejszy post jest odpowiedzią na komentarz Pietruszki, który dotyczy parafiny w olejach do włosów:


Witaj , mam cienkie kręcone i dość przerzedzone przez anemię włosy, olejów używam od 4 miesięcy i wypróbowałam już kilka rodzai np z orzecha włoskiego , kokosowy , lniany , rycynowy , łopianowy oraz amlę z dabur na parafinie , dodam że moje włosy wg mnie są także wysoko porowe i "piją" każdy olej szybko. mam pytanie dotyczące ostatniego oleju dabur amla bo to własnie po nim mam najlepsze włosy ! są błyszczące , mają piękny gruby skręt . a włosomaniaczki tak nie lubią parafiny i jej nie polecają bo nie zdrowa dla włosów , co ty o niej myślisz ? , ja ją kocham choć amlę dabur nie koniecznie za zapach.

Czym jest parafina?
Parafina jest mieszaniną węglowodorów, które uzyskujemy w destylacji ropy naftowej. Jest  bezwonną i bezbarwną cieczą. Należy do grupy emolientów.

Jak znaleźć parafinę w składzie kosmetyku?
Występuje ona pod kilkoma nazwami:
Isohexadecane
Paraffinum Liquidum
Cera Microcristallina
Synthetic Wax
Isoparaffin
Paraffin
Vaseline
Ozokerite
Petrolatum
Ceresin
Mineral Oil
Isobutane
Isododecane

Dlaczego firmy kosmetyczne umieszczają parafinę w składach?
Odpowiedź na to pytanie jest banalnie prosta: parafina jest jednym z najtańszych surowców, stosowanych w przemyśle kosmetycznym.

Czemu parafina jest zła? Jaka jest zasada działania parafiny?
Parafina tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną, czyli tzw. nieprzepuszczający film, który ma za zadanie chronić i nie pozwalać na odparowywanie wody ze skóry. Jednak parafina ma także i wady: blokuje kanały łojowe, powoduje zapychanie porów, co skutkuje powstaniem zaskórników i wyprysków. Skóra staje się bardzo zanieczyszczona. Parafina utrudnia oddychanie skórze a także przenikanie innych składników kosmetycznych.

Czy włosomaniaczki jej nie polecają? Jak parafina wpływa na włosy?
Prawda jest taka, że wiele włosomaniaczek stosuje kosmetyki z parafiną. Choćby wspomniana Amla Dabur zawiera ten surowiec.
Oczywiście jeśli mamy wybór i wystarczającą ilość pieniędzy warto byłoby stosować bardziej naturalną pielęgnację. Parafina stosowana na same włosy nie powinna nam zaszkodzić, u wielu dziewczyn się bardzo dobrze sprawdza: natłuszcza, pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia, pomaga zapobiegać rozdwajaniu końców.
Podobnie jak silikony może obciążyć włosy (nadbudowuje się) i trzeba używać silniejszych szamponów, aby ją zmyć. 
Nałożona na skórę głowy może wywołać łupież, powstanie wyprysków, czy wzmocnić wypadanie włosów. Więc w tej roli raczej jej unikajmy.

W jakich kosmetykach można używać parafiny, aby nie zaszkodziła?
Parafina bardzo fajnie spisuje się przy zabiegach na dłonie, stopy i w kosmetykach do włosów. Lepiej jej nie używać w pielęgnacji twarzy bądź ciała.



W następnym poście dotyczącym parafiny przedstawię listę kosmetyków, które jej nie zawierają.

Co sądzicie o parafinie? Stosujecie? Jak na Was działa?
Kana
Pin It Now!

13 komentarzy:

  1. Ja unikam parafiny, jesli tylko się da. Czasem, jeśli w składzie jakiegoś masła do ciała jest np w połowie, nie przeszkadza mi to, ale nie lubię, kiedy jest pierwszym lub drugim składnikiem na liście... W kremach do twarzy w ogóle jej nie toleruję, przy włosowych kosmetykach też unikam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przyznam szczerze, że swego czasu nie zdawałam sobie sprawy dlaczego parafina jest zła i czy w ogóle jest w większości kosmetyków. Po prostu nie czytałam składów. Od niedawna staram się unikać parafiny.

      Usuń
  2. do ciała może być, włosy jakoś za nią nigdy nie przepadały, twarz... nigdy więcej bo pole minowe gwarantowane :/ oj nie lubimy się jakoś szczególnie z Panią Parafiną, nie lubimy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz na jakiś czas mi nie szkodzi, ale jak używałam kremów do twarzy to zastanawiałam się co powoduje u mnie takie zapychanie. No i jak się okazało była to parafina.

      Usuń
  3. Moim włosom parafina najmniej przeszkadza.
    Są po niej mega błyszczące i dobrze się układają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ci dobrze :D u mnie na włosach nie spisuje się najgorzej :)

      Usuń
  4. moje wlosy wlasnie nie lubia parafine, bo je przeciaza i szybko sie przetluszczja

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje włosy szczerze nienawidzą parafiny, stosowany jakikolwiek kosmetyk regularnie bardzo je wysusza. Może to i paradoks, ale tak jest. Co dziwne na twarzy mnie nie zapycha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście to taki paradoks :D jakoś u Ciebie tak wszystko jest na odwrót :)

      Usuń
  6. Unikam parafiny. Moja skora I wlosy nie lubia sie z parafina , jedynie gdzie moge ja zniesc to na dloniach , moje dlonie uwielbiaja parafine na cieplo .

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny post! Wszystkie ważne informacje są podane na tacy i tylko korzyści. Unikam parafiny ale nie zawsze, czasem moje stopy lubią się w niej potaplać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś miałam olejek indyjski z parafiną i mi żadnej krzywdy nie zrobiła. Jednakże teraz staram się jej unikać :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo długo używałam kupnych oliwek do kąpieli, a to po prostu parafina. Może dzięki braku regularności, a może po prostu moja skóra dobrze na nią reaguje ale widziałam same plusy, skóra była gładka, miękka i nawilżona.
    Unikam parafiny w kosmetykach do twarzy, w innym przypadku nie bardzo mi ona przeszkadza.
    Plusem parafiny jest to, że nie uczula, a naturalne oleje mogą wywołać reakcje alergiczne.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...