poniedziałek, 13 maja 2013

Nadczynność i niedoczynność tarczycy a stan włosów

Prawie każda z nas miała kiedyś do czynienia z nadmiernym wypadaniem włosów. Nie zawsze jest łatwo odgadnąć przyczynę, z powodu której "włos się sypie".
Jeśli dbamy o włosy od zewnątrz i ich nie niszczymy, a one wciąż wyglądają na smętne, przesuszone i nadmiernie wypadające to znak, że powinniśmy zainteresować się naszym organizmem od wewnątrz.

Bardzo często okazuje się, że mamy problem z nadczynnością albo niedoczynnością tarczycy.




Skutki nadczynności tarczycy dla włosów:

  • Włosy wyglądają na pokryte woskiem, mają jedwabisty połysk, są nienaturalnie błyszczące.
  • Wypadanie włosów związane jest z immunoglobuliną -  skraca się cykl życia włosa, włosy się starzeją i stają się osłabione.
  • Może mieć miejsce łysienie ogólne jak również łysienie plackowate (włosy wypadają nierównomiernie).
  • Łysienie dyfuzyjne.

 

Skutki niedoczynności tarczycy dla włosów:

  • Włosy stają się suche i cienkie.
  • Występuje nadmierne wypadanie. 


Badania cebulek włosów (trichogram) osoby z niedoczynnością tarczycy wykazuje, że bardzo duża część włosów znajduje się w stanie spoczynku, w normalnym stanie tylko 10 % włosów „odpoczywa”, bo nawet do 90% jest w stanie wzrostu. Można zatem śmiało stwierdzić, że przy niedoczynności tarczycy wszelkie procesy życiowe organizmu ulegają spowolnieniu. 




 

Co robić w sytuacji, gdy nie możemy poradzić sobie z nadmiernym wypadaniem?

Jeśli zabiegi zewnętrzne nie pomagają, warto skontaktować się z lekarzem: rodzinnym, czy endokrynologiem i zbadać tarczycę. Być może to ona stoi za wszelkimi niepowodzeniami włosowymi. A jeśli tak, to żadne wcierki, super szampony i odżywki nie pomogą na poprawę stanu włosów.

Inne przyczyny utraty włosów, o których pisałam do tej pory na blogu:

  1. Brak nawilżania skóry głowy od wewnątrz
  2. Zaniedbanie skóry głowy. Jak dbać o skórę głowy?
  3. Trichotillomania i trichofagia - czyli wyrywanie i zjadanie włosów.
  4. Wpływ menstruacji - utrata ważnych składników
  5. Używanie prostownicy. Czy da się bez niej przeżyć?



Pin It Now!

11 komentarzy:

  1. Całe szczęście nie mam z tym problemu. Moje włosy nie wypadają w dużych ilościach co mnie bardzo cieszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też już nie wypadają w dużych ilościach

      Usuń
  2. Moje też nie, przynajmniej na razie... Moja siostra niestety ma niedoczynność tarczycy i włosy jej rosną jakoś za ramiona a dalej się kruszą :|

    OdpowiedzUsuń
  3. na szczęście na razie nie posiadam takiego problemu,więc nie martwię się na zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam niedoczynność, ale włosy mi nie lecą w większej ilości niż "100 dziennie", a siano miałam prawie od zawsze. Niestety nawet jak ktoś jest na etapie leczenia i ma już dosyć dobre wyniki to wypadanie ciężko zachamować ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Włosy + niedoczynność tarczycy = katastrofa :( Tylko dzięki tabletkom teraz są w dobrym stanie i nie wypadaja jak oszalale :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mogłabym wiedzieć dzięki jakim tabletkom zachamowałaś nadmierne wypadanie? Też cierpie na niedoczynność tarczycy i nie mogę sobie poradzić z włosami :(

      Usuń
    2. Letrox50 , ale najpierw miałam całą stabilizacje i wdrażanie hormonów tarczycy, aż 50 zaczęła mi wystarczać :)

      Usuń
  6. ja też biore letrox 50 i nadal nie rosną i wypadaja już niewiem co mam robić:( stosowałam dość dużo odżywek, szmponów i nic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej w takiej sytuacji konsultować się z lekarzem. A w domu możesz wypróbować wcierki do włosów, czy choćby kozieradkę. Zerknij też do tego miejsca:
      http://blogeve-evel.blogspot.com/2013/12/podsumowanie-walki-o-kazdy-wos-15.html

      Usuń
  7. Mam problemy z tarczycą... :( Niby jest w normie, ale podejrzewam, że mam naddczyność już taką małą... U mnie niestety to rodzinne. Włosy codziennie sporo wypada, łamią się, są cienkie i takie troche suche.. To okropne czuje jakbym łysiała zwłaszcza na czubku głowy... :( Myśle nad operacjąby wyciąć guzki w tarczycy może wtedy by było lepiej... :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...