wtorek, 28 maja 2013

Jak zabezpieczyć włosy przed brzydkimi zapachami w miejscu pracy?

28.05.2013

Hej dziewczyny!

Czytając jakiś czas temu forum wizaz.pl trafiłam moim zdaniem na dość ciekawy temat.

 Z takim problemem często borykają się osoby pracujące w McDonaldzie, KFC, w punktach z kebabem, w prosektorium, w masarniach jak i w wielu innych miejscach.

Doradorka napisała:


Od jakiegoś czasu pracuję w lokalu z fastfood`em. Kebab, frytki, zapiekanki itd. Niestety chyba wentylacja musi być naprawdę kiepska, bo po pracy okropnie śmierdzę. Myślę sobie - ok, taka praca, wykąpię się i będzie po sprawie. Ale nie. Moje włosy nawet po 2 umyciu jeszcze, za przeproszeniem, walą smażonym olejem, bo inaczej tego nie da się określić

Znacie jakieś sposoby na to, by pozbyć się tego smrodu z włosów? Stosuję odżywkę bez spłukiwania, mocno pachnącą, ale i tak nadal czuć smażelinę.

Nie chcę rezygnować z tej pracy, bo poza tym wszystko jest ok, ale chyba będę zmuszona, bo wstydzę się tego zapachu, jakbym nie wiem, nie dbała o higienę? Jako kobieta chcę pachnieć, być zadbana, a nie śmierdzieć. Już nie mówię o pralce, która śmierdzi potem przez 3 dni, jak zrobię pranie z pracy w 90 stopniach... (a pranie i tak nadal śmierdzi)




Jak same widzicie, nie jest łatwo się pozbyć takich nieprzyjemnych zapachów. Co możemy zrobić?

  1. Wiążmy włosy i nakrywajmy je czapką lub czepkiem silnie przylegającym.
  2. Płuczmy włosy wodą z octem.
  3. Do płukania włosów i maseczek możemy dodawać sok z cytryny,
  4. Możemy stosować płukankę kawową.
  5. Warto zainwestować w oczyszczający szampon.
  6. Włosy przed pójściem do pracy możemy obficie posmarować odżywką, kremem czy olejem, a na to założyć czepek. Metoda ta może się sprawdzić w okresie  jesienno-zimowym. Latem raczej odpada.
Ocet i cytryna świetnie się spiszą również w sytuacji, gdy nasze ubrania przesiąkną nieprzyjemnym zapachem i nie będziemy w stanie go usunąć podczas prania.

Pracowałyście w miejscach, gdzie był taki problem?

 
Pin It Now!

16 komentarzy:

  1. Fajny post, ja obecnie mam praktyki na kuchni gdzie też niestety często czuć później spalony olej, na szczęście moje włosy nie łapią tak mocno tego smrodu(po umyciu już jest ok), ale z praniem już nie jest tak łatwo. Spróbuję octu i cytryny przy następnym praniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obecnie pracuję w restauracji więc też niestety wyczuwam nieprzyjemne zapachy na swoich ubraniach :/ Ale nie jest to bardzo uciążliwe.

      Usuń
    2. tak jak pisałaś w poście, najgorzej jest w takich typowych fast foodach, gdzie używa się oleju do wszystkiego.

      Usuń
  2. Bardzo dajny pomysł na post ;p Rozbawiło mnie to o tym że tej dziewczynie "włosy walą smażonym olejem" ale w sumie nie ma tu nic śmiesznego dla niektórych może to być prawdziwy problem. Bardzo fajnie że piszesz o takich rzeczach, wielu osobom na pewno sie przyda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dla kogoś będzie to przydatny post :)
      Problem tej dziewczyny nie jest śmieszny, aczkolwiek ciekawie sformułowała to wyrażenie :)

      Usuń
  3. Bardzo przydatny post. Nie mam problemu z takimi rzeczami i mam nadzieję, że w przyszłości również mnie to nie spotka...

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedyś pracowałam na stoisku z wodami toaletowymi i to też był koszmar... mieszanka wybuchowa zapachów wcale nie jest fajna ;p w czasie praktyk w szpitalnych kuchniach całe szczęście nie miałam problemu z włosami. cały smród wyłapywał mój fartuch ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie być w miejscu wypełnionym zapachem miliona perfum, chyba głowa by mnie rozbolała po 10 minutach, faktycznie to musiał być koszmar.

      Usuń
  5. Ale w zimę też się przyda taka pielęgnacja, kiedy wszędzie śmierdzi od dymu z kominów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja :) choć w zimę trochę nas chronią czapki.

      Usuń
  6. Chyba najbardziej prze*rane mają osoby o włosach wysokoporowatych, bo te chłoną zapachy jak szalone...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja! Nie zwróciłam na to uwagi, a włosy wysokoporowate chłoną niemal wszystko dużo szybciej: odżywki, wodę i zapachy.

      Usuń
  7. Ja nigdy nie pomyślałam,że to może być problemem. Moja koleżanka sporo czasu spędza w prosektorium,ale rzadko ją widuję, więc nigdy "nie wyczułam problemu". :D

    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super poradnik. Osobiście odradzałabym ocet, ale płukanka kawowa zdaje egzamin. Pracuję w prosektorium, włosy i paznokcie walą czymś żdziebko gorszym od smażonego oleju.

    OdpowiedzUsuń
  9. A jeżeli nie chcę myć włosów codziennie to mogę je po prostu płukać woda z octem?czy przypadkiem olej nie pobiera zapachu?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...