niedziela, 31 marca 2013

Jak zrobić własny płyn micelarny?

Hej dziewczyny!



W dzień kobiet wiele sklepów internetowych oferowało Paniom zniżki na zakupy. Tak więc postanowiłam i ja zaszaleć. Zrobiłam zakupy na stronie: Archipelag Piękna.

kosmetyki spa

Z racji tego, że podjęłam się wyzwania Przywitaj wiosnę i lato z promienną cerą to do mojego koszyka wpadł między innym zestaw do zrobienia płynu micelarnego.





Zestaw zawiera:
  • 5% Ekocertowany solubilizator P-4C
  • 5% wyciąg z aloesu zatężony 10-krotnie
  • 3% sorbitol
  • 3% D-pantenol
  • 0,5% alantoina
  • 83,5% hydrolat z róży stulistnej
  • pipeta
  • instrukcja obsługi.

 
Sposób przyrządzenia:

Należy wszystkie półprodukty przenieść do szklanej buteleczki z wodą różaną. Trzeba je wymieszać, aż do rozpuszczenia się wszystkich składników. Jeśli byłyby problemy z wydostaniem któregoś ze składników należy za pomocą pipety wlać odrobinę wody różanej w celu rozcieńczenia.
Płyn należy przechowywać w lodówce przez okres około 2 tygodni.





Moje spostrzeżenia:
Wykonanie tego płynu sprawiło mi wiele frajdy i... na tym przyjemne rzeczy się kończą. Zapach średni, działanie bardzo przeciętne. Miał zmywać wodoodporny makijaż bez konieczności pocierania... nie zmywa nawet jak pocieram. Faktycznie pozostawia skórę miękką, gładką i delikatną, ale nie tego oczekiwałam.
Chyba rozejrzę się za płynem micelarnym z Biedronki.

Cena:
Płyn kupiłam w zestawie za 12,99zł. 

Ocena:
Płyn niestety mnie zawiódł. Ocena: 2/5

Czy używałyście tego płynu? Jaki jest Wasz faworyt?


 Mój wpis Ci pomógł? Polub mojego Fanpage'a i bądź ze mną na bieżąco:



Pin It Now!

23 komentarze:

  1. Kręcenie kosmetyków sprawia frajdę, tylko szkoda, gdy efekty są takie marne (haha, co za rym mi się udał :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :) no właśnie, frajdę to sprawia, ale efekty marne. Kupiłam wszystkie składniki w zestawie (dopiero zaczynam sama kręcić kosmetyki), więc kosmetyk powinien być lepszej jakości, a niestety nie jest.

      Usuń
  2. nie używam żadnych miceli - teraz mam tonik z Iwostinu przeciw syfom :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory też nie używałam :)

      Usuń
  3. Mnie jakoś micele nie przekonują, a raczej boję się ich... mam bardzo wrażliwą skórę twarzy i co drugi drogeryjny produkt potrafi upodobnić moją twarz do pola minowego :( dobrze, że są sklepy, w których można kupić gotowe zestawy do przygotowania różnych kosmetyków. Tylko szkoda, że ciężko trafić na perełkę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, bardzo ciężko trafić na perełkę. Sama mam bardzo wrażliwą skórę, w dodatku jest naczynkowa :/ Znalazłam kilka produktów drogeryjnych, które nie powodują wysypu ani nie podrażniają. Ale chciałam wreszcie spróbować czegoś nowego.

      Usuń
  4. Niestety nie używam płynów micelarnych ;/.

    OdpowiedzUsuń
  5. ...skończyło się na fajnej zabawie w przygotowaniach?... szkoda:(
    tak Be Beauty się sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na fajnej zabawie się skończyło :D muszę Be Beauty wypróbować :)

      Usuń
  6. Mi by się na pewno nie chciało robić własnego, jeśli w Biedronce jest tani i podobno dobry :).
    Muszę go w końcu wypróbować..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się właśnie zachciało robić własny płyn... :D

      Usuń
  7. Od pół roku zmywam makijaż tylko i wyłącznie płynem miceralnym i nie wyobrażam sobie używać ponownie mleczka brrr:P Testowałam już: Ziaje (dwa rodzaje), ten z biedronki (nie bardzo mi przypadł do gustu), a w zapasie leży płyn miceralny Marion. Jak na razie najlepszy moim zdaniem był Ziaja Ulga. Być może sama też kiedyś zrobię własny płyn. A ile dałaś za półprodukty? (a propo pytania, to fajnie jakbyś umieszczała w postach ceny wszystkiego co zakupiłaś. Niestety rzadko się zdarza, żeby ktoś pisał po ile coś kupił, a mnie to bardzo interesuje. Jeżeli to oczywiście nie byłby problem:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, to nie problem :) będę zamieszczać ceny wszystkich produktów, jakie recenzuję. Do tego zawsze będę podawać miejsca, gdzie je kupiłam. Dziękuję za uwagę :)
      Zestaw kupiłam za 12,99zł. Myślę, że jak na tą cenę to już lepiej zainwestować w jakiś drogeryjny sprawdzony produkt.
      Na razie mam zamiar wypróbować płyn z Biedronki, potem być może sprawdzę tą Ziaję Ulga :)

      Usuń
  8. Nigdy sama jeszcze nie kręciłam żadnego kosmetyku, ale kusi mnie co raz mocniej. Pewnie niedługo się zdecyduję i kupię co potrzebne :)
    Jeżeli chodzi o płyny micelarne to póki co używam swojego pierwszego w życiu z biedronki i jestem średnio zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mnie kręcenie kosmetyków zaczyna kręcić, to znaczy kusi :D

      Usuń
  9. Mi nie chciało by się robić własnego ;p Straszny ze mnie leń, zdecydowanie wolałabym pójść do drogerii i kupić coś za te 12 zł. które wydałaś xd Działanie byłoby pewni lepsze a pieniądze nie wydane w błoto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niekoniecznie się zgodzę z tym, że pieniądze nie byłyby wydane w błoto. To, co u innych się sprawdza, u Ciebie może nie zdać testu.

      Usuń
  10. Chyba jednak nie pokuszę się na własnoręczne zrobienie płynu micelarnego, moim ulubionym jest garnier niebieski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo... muszę się zorientować co to za jeden, dzięki za informacje :)

      Usuń
  11. Używam płynu micelarnego BeBeauty i jestem z niego zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja osobiscie jestem wierna mojemu z Bourjois ale wpis ciekawy dobrze wiedziec jakie sa efekty:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny pomysł na takie DIY, jednak szkoda, że kosmetyk słabo wypadł :<

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...