sobota, 2 lutego 2013

Jak poprawić stan włosów spalonych?


Notka na podstawie własnego doświadczenia

Zauważyłam, że wiele osób odwiedzających mój blog szuka informacji na temat poprawy stanu spalonych włosów. Mnie samej dotyczy ten problem i to on sprawił, że zainteresowałam się włosomaniactwem i zaczęłam prowadzić bloga.

JAK POZNAĆ SPALONE WŁOSY?
Włosy spalone nie są gładkie, są porowate, szorstkie, kruche, rozdwojone, karbowane, puszące się, suche, niemiłe w dotyku. Przy dotknięciu łatwo się łamią, rozpadają się w dłoniach. Zwykle na końcach są jaśniejsze niż u nasady.


CO MOŻE SPOWODOWAĆ, ŻE WŁOSY BĘDĄ SPALONE?
  • Regularne prostowanie włosów,
  • Regularne prostowanie włosów bez zabezpieczenia ich przed wysoką temperaturą (a przy tym nieużywanie odżywek i masek),
  • Farbowanie włosów, a szczególnie rozjaśnianie,
  • Pasemka,
  • Używanie lokówki,
  • Trwała ondulacja,
  • Dekoloryzacja.
JAK TO BYŁO ZE MNĄ?
W maju 2012 roku zamarzyło mi się mieć nowy kolor włosów, więc postanowiłam je zafarbować na "czekoladę". Z racji tego, że bałam się użyć farby (zniszczenie włosów i odrosty) sięgnęłam po szampon koloryzujący na 24 mycia. 
Po pierwszym użyciu zaczęły mi się łamać końce. Po jakimś miesiącu zapragnęłam odświeżyć kolor i użyłam tego samego szamponu. Włosy łamały się jeszcze bardziej. Sęk w tym, że oprócz farbowania prostowałam włosy. Nie używałam odżywek i niczym ich nie zabezpieczałam. W czerwcu wybierałam się na wesele i... w dniu wesele spaliłam włosy! Nie mogłam dojść do ładu z grzywką, była cała pokarbowana i straciłam połowę jej długości, bo włosy odpadły, skruszyły się.


Po tych przeżyciach zaczęłam szukać informacji o tym jak doprowadzić moje włosy do względnego wyglądu. Z pomocą przyszło mi forum wizaż.pl
Tak trafiłam na bloga Anwen i Eve :) 
Teraz tymi informacjami dzielę się z Wami. 



     style="display:inline-block;width:728px;height:15px"
     data-ad-client="ca-pub-1848474464688479"
     data-ad-slot="5105722346">



CO ROBIĆ? JAK POMÓC WŁOSOM?
Jest wiele sposobów, aby przywrócić włosom dawną siłę, ale mam złą wiadomość: spalonych włosów raczej trzeba się pozbyć. Prędzej czy później złamią się, będą się kruszyć w dłoniach.

Kilka rad:
  • Zetnij spalone końce. Jeśli musiałabyś ściąć np.15 cm i nie chcesz tego robić, zetnij choćby 5cm. Sama musiałam ściąć kilka centymetrów grzywki, jednak nie mogłam jej wyciąć przy samym czole, bo wyglądałabym dość zabawnie.
  • Zrezygnuj z prostownicy, lokówki, farbowania, trwałej. Spalenie włosów sprawiło, że po 6 latach zrezygnowałam z prostownicy. Aby mnie jednak nie kusiło użycie tego urządzenia zainteresowałam się keratynowym prostowaniem. Na krótki czas jest to dość dobre rozwiązanie. O keratynowym prostowaniu pisałam tutaj
  • Zadbaj o włosy od zewnątrz i od wewnątrz. W moim przypadku pomogły drożdże(o drożdżach pisałam tutaj) , Belissa, CP, pokrzywa, odżywki, maski, szampon bez SLS/SLES, zabezpieczanie końcówek, wcierki, płukanki i przede wszystkim oleje. Konkretne produkty można znaleźć w zakładce Testuję. Jednak podkreślam: kluczem do pięknie wyglądających włosów jest systematyczność. Należy więc regularnie przyjmować suplementy i po każdym myciu stosować odpowiednie odżywki, maski. A co najmniej raz w tygodniu nakładać olej. O olejowaniu pisałam tutaj.
  • Chroń włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi. Przed snem zaczęłam włosy upinać w luźny koczek. Dzięki temu nie ocierają się o poduszkę.
KIEDY MOŻNA SPODZIEWAĆ SIĘ PIERWSZYCH EFEKTÓW?
Pierwsze widoczne efekty powinny pojawić się po około pierwszym miesiącu stosowania takiej pielęgnacji. Trzeba jednak przyznać, że na prawdziwy efekt trzeba poczekać znacznie dłużej, kilka miesięcy, pół roku. Mam nadzieję, że dbanie o włosy stanie się dla Was nawykiem :)
Jakie macie patenty na spalone włosy? 
Życzę sukcesów w ich ratowaniu


Pin It Now!

27 komentarzy:

  1. Świetny blog ;D

    obserwuje i zapraszam
    http://super-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Otagowałam cię:)
    http://torebka-klaudek884.blogspot.com/2013/02/tag-i-zagadkowy-wos-na-gowie.html

    OdpowiedzUsuń
  3. O TYCH RADACH TO CHYBA KAŻDY WIE ! A tak wgl le ty masz lat ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie każdy wie o wcierkach czy olejowaniu. Olejowanie bardzo poprawia stan zniszczonych włosów, a wcierki pomagają w dotlenieniu cebulek i poprawieniu krążenia. Bardzo wiele dziewczyn szuka porad na forach, co zrobić by poprawić stan zniszczonych włosów, więc jestem przekonana, że dla niektórych się taki wpis może przydać. Mam 22 lata :)

      Usuń
    2. Anonimowy, pokaż swą twarz :D

      Usuń
    3. A ja się zgodzę. Też szukałam przydatnej rady. Może zamiast pisać- "oleje"- napisałabyś jakie konkretnie nadają się do włosów spalonych bo nie wszystkie oleje dobrze wplyną na takie włosy- niektóre wręcz pogorszą ich stan.

      Usuń
  4. Ja miałam spalone dekoloryzacją , uratował mnie wtedy zabieg kauteryzacji na gorąco z bambusa, włosy po tym zabiegu wygladały świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zainteresowałaś mnie tym zabiegiem :) dzięki za tego posta, jest bardzo cenny :) muszę się koniecznie zgłębić w temat!

      Usuń
  5. Ja na szczęście rzadko korzystam z prostownicy.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie efekty pojawiły się szybciej niż po miesiącu. Już po pierwszym olejowaniu stwierdziłam, że mam wiele bardziej miękkie włosy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja to mam tak zniszczone wlosy,ze nawet kiedy umyje je na noc i odczekam kiedy same wyschna,to jak wstaje rano to moj maz mi mnwi ze wygladam jak z festiwalu w jarocinie,haha.dbam o nie jak moge.odzywki maski itp.ale nic nie pomaga.mialam je w blond kolorze teram mam je brazowe.nie wiem juz co mam robic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wolno kłasc sie z mokrymi wlosami spac! mokre wlosy sa bezbronne i mega narazone, a kiedy jeszcze w nocy wycieraja sie w poduszke to jest prawdziwa masakra, kobieto!!!!!!!!!!!!!!!! polecam satynową poszewkę do poduszki!

      Usuń
    2. Hej!u mnie stalo sie dokladnie to samo!zrobilam ombre i kleska na glowie!Wlosy tak suche ze zalamac sie tylko !biorę Biotebal zobaczymy co z tego bedzie

      Usuń
  8. Ja mam spalone wlosy od silnego rozjasniacza.Rozjasniam wlosy juz 10 lat na blond.Za miesiac ide ufarbowac sie na ciemny i bede uzywac pozniej tylko szamponow koloryzujacych.Czasami robie sobie maseczke z oliwy z oliwek,zoltka i odzywki do wlosow(wszystko nalezy podgrzac).Oprocz odzywek po myciu lykam tabletki z drozdzami-ale za wiele nie pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Raz w tygodniu, przed umyciem włosów, proponuję olejowanie włosów olejem kokosowym. Olej kokosowy w temp pokojowej jest w stanie stałym, wygląda podobnie do smalcu. Olej taki do olejowania należny podgrzać, najlepiej wstawiać buteleczkę czy słoik do pojemnika z wrzątkiem i odczekac aż się rozpuści, rozpuszczony ciepły olej (tylko tyle ile nam potrzeba do włosów)przelewamy do filiżanki, dodajemy zółtko i mieszamy, nakładamy ciepły na włosy, zakręcamy folią spożywczą i zakręcamy ręcznikom (chodzi o utrzymanie ciepłej tmp) trzymamy 30 min, myjemy delikatnie włosy (olej kokosowy pięknie się zmywa) nie suszymy suszarką! Na wysuszone włosy (koncówki schną szybciej niż wł przy cebulce) a raczej konce włosów, psikamy płynnym jedwabiem. Włosy już po pierwszym zabiegu wyglądają duuuzo lepiej, ale po miesiącu jest na prawdę dobrze. Włosy które są znacznie zniszczone na końcach czy się rozdwajają, należy koniecznie podciąć ! Włosy po takim zabiegu są błyszczące, miekkie no i z dnia na dzień zdrowsze. Potwierdzam również znakomity sposób na odżywiane i szybki porost włosów jakim są drożdze, działają również na skórę i paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Samo odstawienie prostownic i witaminki nie naprawią spalonych włosów :O

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja właśnie jestem w tragicznej sytuacji bo fryzjerka nie pilnując czasu (sama nie widziałam zegara) rozjaśniała mi włosy przy twarzy (dwa pasma), bardzo długo siedziałam, potem na samej myjce czekając na mycie spędziłam z 10-15 minut i włosy natychmiastowo ukruszyły mi się 3cm od głowy zostawiając 2/3 włosów. Zniosłabym to.... Gdyby nie fakt że na następny dzień przy myciu włosy wypadały mi garściami. Została mi 1/3 grzywki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też mam ekstremalnie zniszczone włosy. Ile bym dała żeby z dnia na dzien odżywić swoje włosy ale tak się nie da:( podstawowa zasada: systematyczna pielęgnacja. olejowanie właściwymi olejami, dobre odżywki/maski, delikatne szampony, unikanie stylizacji i częstego farbowania, ewentualnie własciwa dieta lub suplementacja. Oprócz tego co jakiś czas chadzam na keratynowe prostowanie dzięki czemu znika efekt napuszonych "pokarbowanych" włosów....

    OdpowiedzUsuń
  13. Zrobiłam ponownie największy błąd w życiu, a mianowicie jakieś półtora roku temu miałam piękne długie włosy, moja miłość do kręconych włosów podkusiła mnie do zrobienie stylingu – fryzjerka totalnie spaliła mi całe włosy – przebolałam to, włosy ścięłam na krótko, zaczęłam zapuszczać od nowa, pozbyłam się już całego siana z głowy, gdy moje włosy były już na wysokości uszu (listopad 2014) postanowiłam, że na jakiś czas przestanę farbować włosy – zafarbowałam je ostatni raz na kolor zbliżony do mojego naturalnego – włoski sobie odpoczywały, rosły, były odżywiane, olejowane, pielęgnowane. Początkiem kwietnia miałam już włosy za brodę, były lejące, gładkie, mega zdrowe, podkusiło mnie do powrotu do mojego ukochanego rudego koloru, włosy rozjaśniłam, a następnie zafarbowałam na wymarzony kolor – porażka – włosy ponownie spalone, po tak długim czasie bez żadnej chemii to był dla nich szok. Od 5 dni znów wróciłam do wali o zdrowe i lśniące włosy. Dlaczego ja nigdy nie uczę się na błędach, no dlaczego!?

    OdpowiedzUsuń
  14. jeżeli fryzjer spalił ci włosy to sprawę do sądu złóż odszkodowanie bedzie musiała zapłacić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do sadu? A wiesz ile kosztuje zalozenie sprawy, wynajecie prawnika no i plus dowod ze tam byla w postaci jakiegos pokwitowania... a na.koncu by i tak tego nie wygrala. Przestan bujac w oblokach, rozumiem ze do szkoly jeszcze jezdzisz na rozowym jednorozcu, ale nie musisz dawac ludziom tak cennych rad nie majac pojecia o czym mowisz.

      Usuń
  15. Super blog:) Od jutra zaczynam olejowanie i drożdze mam nadzieje że pomoże:)Ja spaliłam włosy farbowaniem już od 5 lat farbuje je na czarno fryzjerka pokusiła mnie na dekoloryzacje żeby przejść do jasnego koloru no i ......skończyło sie na obcięciu 10 cm włosów w dotyku są jak wełna :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki! Trzymam kciuki. Dasz radę :* Mi już się udało odhodować włosy i ścięłam wszystkie spalone :) a spaliłam nawet te na czubku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Polecam kosmetyki ( a w szczególności maski) Firmy Wax Pilomax. Świetnie poradziły sobie z moim sianem na głowie. Było już naprawdę bardzo beznadziejnie :( ok 3cm fryzjer musiał juz ściąć ......na pozostałe kazał stosować maski Wax Pilomax 2 nawet 3 razy w tygodniu. Nie wierzyłam , że się uda :)
    Teraz mam zdrowe i lśniące włosy.
    Było warto!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi spaliło włosy właśnie keratynowe prostowanie amazon keratin wykonane w salonie. Koszmar.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja robilam u dziewczyny w domu, tez mam problem, ten amazon do dupy, po 2 tygodniach wlosy przesuszone, na dlugosci z 20 cm sianowate. Nie polecam tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj tez kiedys doprowadzilam swoje wlosy do takiego stanu. Az sie dziwie ze mi nie wypadly :P odratowala mnie maska Help z Inoaru. I w sumie od tego czasu w takich kryzysowych sytuacjach po nią siegam :) a ten gliss kur ma ladny zapach :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...