sobota, 23 lutego 2013

Jak olejować włosy? cz.2

Hej dziewczyny!

W poprzednim poście na temat olejowania (klik!) pisałam o metodach nakładania olejów, dla kogo ten sposób pielęgnacji jest najlepszy i jakich efektów można się spodziewać.

Dzisiejszy post dotyczy najczęściej stosowanych olejów z podziałem na oleje dla niskoporowatych, wysokoporowatych i dla włosów o porowatości normalnej.

Jeśli do tej pory nie określiliście swojej porowatości ten post Wam w tym pomoże (link).

Moje włosy mają porowatość wysoką, jednak jak widać stosuję także oleje dla włosów niskoporowatych. Dlaczego? Ponieważ około pół roku temu wykonałam keratynowe prostowanie i moje włosy zachowywały się jak włosy o niskiej porowatości. Doszłam do takich wniosków całkiem niedawno. Mam włosy kręcono-falowane, a olej kokosowy świetnie się na nich spisywał, co było rzeczą dość nietypową. Teraz kosmetyki, które świetnie działały na moich włosach działają zdecydowanie gorzej, a niektóre lepiej.


Jak dobrać odpowiednie oleje do porowatości włosów?

Oleje jak wszystkie substancje składają się z cząsteczek. Jedne składają się z mniejszych cząsteczek i prawdopodobnie będą odpowiednie dla włosów o niskiej porowatości a inne składają się z dużych cząsteczek i będą odpowiadać osobom z włosami mającymi wysoką porowatość.
 

Włosy wysokoporowate
Dla włosów wysokoporowatych odpowiednie będą  prawdopodobnie wszystkie oleje z wyjątkiem nasyconych. Należy uważać na olej kokosowy, zawiera około 90% nasyconych kwasów tłuszczowych.

Do włosów wysokoporowatych pasować będą między innymi:
  • olej lniany,
  • olej z orzechów włoskich,
  • olej konopny,
  • olej słonecznikowy,
  • olej z kiełków pszenicy,
  • olej z pestek dyni,
  • olej z pachnotki,
  • olej z pestek winogron,
  • olej ze słodkich migdałów,
  •  olej z nasion papai.


Włosy niskoporowate 
Dla włosów o porowatości niskiej prawdopodobnie najlepsze będą oleje nasycone:
  • masło shea,
  • olej kokosowy,
  • olej babassu,
  • masło kakaowe,
  • olej palmowy.

Włosy o porowatości normalnej
 Włosom o porowatości normalnej będą odpowiadać oleje jednonienasycone, wśród nich wyróżnić możemy:
  • olejek ze słodkich migdałów,
  • olejek z nasion papai,
  • olej sezamowy,
  • olejek z avocado,
  • oliwa z oliwek,
  • olejek arganowy,
  • olejek ryżowy,
  • olejek z orzechów macadamia,
  • olejek z orzechów laskowych.

W wielu przypadkach okazuje się, że dziewczynom z włosami o porowatości wysokiej pasują oleje dla osób o porowatości niskiej czy średniej. W drugą stronę też to działa. Dlatego warto próbować wielu olejów. W pierwszej kolejności radziłabym jednak szukać olejów odpowiednich do naszej porowatości.

Jeśli jesteście zainteresowane charakterystykami konkretnych olejów odsyłam Was do wątku na forum wizaz.pl.

Na poniższym zdjęciu znajdują się oleje jakie ja do tej pory stosowałam. Jak widać są to oleje z grup nasyconych jak i nienasyconych.





A jakich olejów Wy używacie? Może poleciłybyście coś dla włosów wysokoporowatych?   

Pin It Now!

28 komentarzy:

  1. ładna lista :)
    ja wypróbowałam mało olejów, ale najlepiej działa na mnie i tak kremowanie Isaną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam kremowanie Isaną, dziś też kremuję :D

      Usuń
  2. Moje włosy również są wysokiej porowatości i używam jeszcze oleju rzepakowego i uważam,że sprawdza się dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak byłam ostatnio u mojej babci to mi doradzała olej rzepakowy, mówiła że jak była młoda to go używała :)

      Usuń
    2. Widzisz radzę tak dobrze jak babcia :D

      Usuń
    3. Haha :D no właśnie widzę :) to teraz będę się Ciebie radzić zamiast do babci wydzwaniać... :)

      Usuń
    4. Haha :D ja myślę! Co będziesz babcie ciągle męczyć :D ale nie nie, bo może ma jeszcze inne ciekawe rady :)

      Usuń
    5. Aha zmieniłam nick na Vixie, żebyś nie pomyślała,że się tak wcinam w rozmowę :D

      Usuń
    6. Ja wypróbowałam rzepakowy i na moic włosach powstaje coś na kształt waty cukrowej po tym oleju ;) Najlepiej dla mnie działa kokosowy (o dzwo- bo mam wysokoporowate włosy) i alterra z papają ;)

      Usuń
  3. Ja obecnie stosuję kokosową Vatikę i chyba to jest TEN olej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czasem może okazać się, że włosy się "przejadły" olejem i trzeba będzie zmienić na jakiś czas :)

      Usuń
  4. Na moich włosach (średnio/ wysoko porowatych) sprawdza się dobrze olej Amla Gold :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę musiała kiedyś sprawdzić tą Amlę:)

      Usuń
  5. Świetny post ;D chociaż nadal nie jestem pewna jakie mam włosy, pomimo prób, z poprzedniego Twojego postu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby określić porowatość trzeba swoje włosy obserwować przez długi czas. Ważne, żeby wiedzieć czy jesteśmy bliżej porowatości niskiej czy wysokiej :) to już dużo mówi nam o włosach :)

      Usuń
  6. Też mam olejek Alterry, ale stoi biedny i nieużywany. Nie mogę się zmusić, o wiele bardziej pasują mi maski do włosów. Post jak zwykle pełny informacji i ładnie uporządkowany! Zazdroszczę jakiej organizacji : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejowanie jest bardzo ważne w pielęgnacji, daje niekiedy dużo lepsze efekty niż używanie masek. Gdy zaczęłam używać olejków moje włosy zmieniły się nie do poznania, maski również mają na nie duży wpływ, ale takiego blasku i miękkości chyba bez olejów bym nie osiągnęła. Olejek z Alterry powinien dobrze się spisywać na Twoich włosach. Co do organizacji... lubię mieć wszystko przejrzyście, może dlatego że jestem umysłem ścisłym :))

      Usuń
  7. ja nie używam olejów. Ale tyle dobrego ciągle na ich temat czytam, że może w końcu to zmienię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmień koniecznie! :) a zobaczysz, jak Twoim włosom może to pomóc :)

      Usuń
  8. Niewiele olei używałam, rycynowy, lniany i Himalaya. Obecnie stosuję naftę kosmetyczną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przymierzam się do nafty i do oleju lnianego :) ale na razie testuję samo siemię lniane :)

      Usuń
  9. o! świetnie lista olejów do włosów wysoko porowatych jest dla mnie naprawdę bardzo przydatna :) kiedy byłam jeszcze nieświadoma porowatości moich włosów zakupiłam olejek kokosowy z henną i kasztanem.
    Teraz już wiem na jakie oleje zwracać uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedy jeszcze byłam nieświadoma zgromadziłam oleje, które nie pasowały do mojej porowatości. Lepiej zaczynać z olejami, które teoretycznie prędzej podpasują naszym włosom, żeby się nie zniechęcić.

      Usuń
  10. Witaj , mam cienkie kręcone i dość przerzedzone przez anemię włosy, olejów używam od 4 miesięcy i wypróbowałam już kilka rodzai np z orzecha włoskiego , kokosowy , lniany , rycynowy , łopianowy oraz amlę z dabur na parafinie , dodam że moje włosy wg mnie są także wysoko porowe i "piją" każdy olej szybko. mam pytanie dotyczące ostatniego oleju dabur amla bo to własnie po nim mam najlepsze włosy ! są błyszczące , mają piękny gruby skręt . a włosomaniaczki tak nie lubią parafiny i jej nie polecają bo nie zdrowa dla włosów , co ty o niej myślisz ? , ja ją kocham choć amlę dabur nie koniecznie za zapach .

    OdpowiedzUsuń
  11. W ciągu 2 dni powinnam opublikować post dotyczący parafiny w kosmetykach i to, co o niej sądzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. witajcie dziewczyny...
    tak sobie czytam o tych olejach i stwierdziłam,że się podzielę moim doświadczeniem. moje włosy były strasznie wysuszone, plątały się i wyglądały jak siano. postanowiłam więc je natłuścić nieco. poczytałam o olejowaniu i tym sposobem wyszukałam świetny sklep internetowy,w którym kupiłam zestaw olejków,które pielęgnują włosy. oto one: olej makadamia, olej kokosowy, olej rycynowy, olej z miodli indyjskiej, hydrolizat z rumianku. to mieszam razem (w niewielkich ilościach tak żeby na jedną porcję wystarczyło) Do tego dokładam algi morskie (obojętnie jaka) i jedno żółtko. Taką mieszankę wmasowuję w skórę włosów i na całych włosach. Owijam folią i ręcznikiem. Po godzinie zmywam delikatnym szamponem dwa razy. Stosuję w każdą sobotę. Dziewczyny...efekt rewelacja!!!!! Pozdrawiam. Olka

    OdpowiedzUsuń
  13. oglądałam swoje włosy pod mikroskopem i wiem, że są wysokoporowate, faktycznie cudownie sprawdza się u mnie olej lniany ale kokosowy również, włosy były w kiepskim stanie po oleju z kiełków pszenicy

    OdpowiedzUsuń
  14. Zna Pani Turban termalny Hair Spa ?? Jestem blondynką o mocno przesuszonych włosach, mam Turban i polecam go to świetne wsparcie przy terapiach olejami.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...