środa, 7 listopada 2012

Wyzwanie urodowe #2: Akcja zapuszczanie trwa!

Hej dziewczyny!

Jakieś 2 miesiące temu na moim blogu pojawiło się wyzwanie urodowe numer 1 . I bez bicia muszę się przyznać, że nie przyłożyłam się do niego tak jak powinnam. Owszem stosowałam produkty, jakie wymieniłam. Jednak nie było to na tyle systematyczne, aby zauważyć jakieś szczególne efekty.

Co mogę powiedzieć po tych 2 miesiącach?
Po pierwsze, że mam słomiany zapał. Po drugie, że zauważyłam delikatne zagęszczenie brwi, ale nie jest to to na co liczyłam.

Co teraz zamierzam?
Postanowiłam, że to wyzwanie przedłużę jeszcze o 2 miesiące. Z tym, że tym razem każde wyzwanie będę podsumowywać co 1-2 tygodnie. Pojawi się w odpowiednim czasie notka podsumowująca moje ostatnie zmagania w walce o osiągnięcie celów. Taki sposób zdecydowanie mnie zmotywuje :)

A teraz opowiem coś o wyzwaniu urodowym numer 2:)


Jak większość z Was zdążyła zauważyć popularna stała się akcja zapuszczania włosów, którą w ostatnim czasie zapoczątkowały frombodytohair. Ma ona trwać 3 miesiące. Do tej akcji przyłączyłam się również i ja. Publikowałam już rozpiskę produktów, jednak powtórzę ją w tym poście:

1.Działanie od wewnątrz:

Ważnym elementem naszej kuracji przyczyniającej się do wzrostu włosów i poprawy ich stanu jest suplementacja, ponieważ nie wystarczy działać tylko od zewnątrz.
* Będę łykać Inneov 2 tabletki dziennie,
* Będę brać Calcium Pantothenicum, olej z wiesiołka, belissę i tran,
* W osiągnięciu celu mam nadzieję, że pomoże mi pokrzywa,
* No i nieodzowne drożdże!,
* Postaram się nie zapominać o warzywach i owocach :)

2. Działanie od zewnątrz:

Pielęgnacja od zewnątrz będzie taka jaką stosowałam w październiku, czyli:
* Szampon Babydream,
* wcierka Jantar i wcierka Radical,
* olej kokosowy, ze słodkich migdałów,Sesa, BDFM.
* wszelkie odżywki i maski jakie posiadam, można listę zobaczyć w zakładce Testuję
* nie będę używać prostownicy i suszarki,
* końcówki zabezpieczać będę olejkiem rycynowy,
* płukanki:kawowa, kakaowa, z zielonej herbaty, octowa też się przydadzą od czasu do czasu.

W tym momencie długość moich włosów przedstawia się następująco:


Oprócz zapuszczania do wyzwania numer 2 dołączam akcję, którą zapoczątkowała odnowawlosa na blogu http://kosmetykiodnatury.blogspot.com/.




Na czym będzie polegać ta akcja?

Organizatorka zaproponowała, żebyśmy dbały o nasze włosy w listopadzie za pomocą naturalnych,domowych środków minimum raz w tygodniu.

"W grę wchodzą:
oliwa z oliwek,olejek rycynowy i inne
ocet jabłkowy
gliceryna
jajka
miód
czarna rzepa
cebula
banan
awokado
aloes
majonez
jogurt naturalny
zioła
algi "

I co Wy na to? Chcecie wziąć udział?
Pin It Now!

9 komentarzy:

  1. Hey zostałaś u mnie oTagowana .. Zajrzyj http://zmisia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, już odpowiedziałam na tag :)

      Usuń
  2. ja zapuszczam ale nic z tego :( co urośnie muszę ścinać z końcówek, nie wiem czemu tak się niszczą, nie prostuję ich, nie suszę, zabezpieczam a one dalej swoje ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem jak to jest... czeka się i czeka aż urosną, a przez te zniszczone końcówki trzeba włosy i tak ściąć :( mnie się dalej rozdwajają mimo że prostownicy od 3 miesięcy nie używam.

      Usuń
  3. też zapuszczam włos od jakiegoś czasu ale mój słomiany zapał zupełnie psuje moje plany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz się jednak bardziej skutecznie zmotywować :D skąd ja znam słomiany zapał? Hmmm :D

      Usuń
  4. napisałam komentarz imi go nie opublikowało. No cóż, piszę jeszcze raz;D
    Ja zapuszczam włosy mniej więcej od roku, ale nie zauważyłam żeby cokolwiek urosły... Myślę, że prostownica mi je skutecznie "podcina"... Chyba czas się z nią pożegnać, bo niedługo w końcu zostanę łysa :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łysa to może nie zostaniesz, ale włosy niewiele Ci urosną :( myślę, że pożegnanie się z prostownicą chociaż raz na jakiś czas może dużo pomóc :) ja zauważyłam spory przyrost jak moją prostownicę odstawiłam do kąta :)

      Usuń
  5. fajna akcja, co prawda mamy już styczeń ale ja się do niej dołączam. Właśnie wystartowałam z moim włosomaniactwem i zamierzam zmusić włosy do szybszego wzrostu ;-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...