środa, 29 sierpnia 2012

Mycie twarzy i włosów moczem?


   Ile z Was by się na to odważyło? Czy ludzie są w stanie na takie poświęcenia dla pięknego wyglądu? Ostatnio zaczęłam czytać nieco więcej artykułów dotyczących niekonwencjonalnych metod dbania o urodę i natrafiłam na urynoterapię. Oprócz zastosowania leczniczego, mocz można zastosować do przemywania twarzy i płukania włosów. Internautki są nieco zbulwersowane tym sposobem: " jestem w stanie zrobić wiele dla moich włosów, ale to już przesada".
pobrane z papilot.pl


Jednak nasze babcie ponoć były zwolenniczkami takich metod. Ale tak w zasadzie to czego one nie robiły? Przecież tych babcinych sposób jest mnóstwo na każdą dolegliwość. Przejrzałam wiele forów i dziewczyny zachwalają sobie przemywanie cery wacikiem nasączonym świeżym moczem. Taki zabieg stosują najczęściej przed snem a efektem jest promienna buzia bez trądziku. W niektórych przypadkach nawet dermatolodzy radzą by zacząć taką terapię, ponieważ nacieranie ran lub trądziku moczem jest względnie dobre a wszystko z powodu mocznika o działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwnowotworowym.

Mocz też ma pozytywne działanie na włosy, wpływa na ich wzmocnienie i zagęszczenie. Niektórzy płuczą nim całe włosy a inni wcierają w skórę głowy. Jak stosować mocz?

a) wetrzyj mocz tylko w skórę głowy, zostaw na noc. Czy śmierdzi? Jeśli ktoś je mało mięsa, konserwantów, a dużo zbóż, warzyw i owoców to mocz aż tak bardzo nie śmierdzi. Rano należy umyć włosy.
b)włosy na godzinę przed myciem można zamoczyć w moczu, potem trzeba nałożyć folię, a na to ręcznik, następnie umyć włosy.


Wiem... Temat nie należy do najprzyjemniejszych, ale zapytam : stosował ktoś z Was te metody? No chyba że się nie chcecie przyznać :) co o nich sądzicie?
Pin It Now!

84 komentarze:

  1. Oj, ja bym się nie odważyła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie chyba też... chociaż jeśli miałabym ogromne problemy to pewnie chwytałabym się wszystkiego:P Niektórzy piją mocz, to już nieco mniej miłe musi być.

      Usuń
    2. Witam na stosuje własny mocz do maseczki wcieram mocz ma twarz i włosy skóra jest jędrną i delikatna włosy mięciutkie i błyszczące resztę wypijam jest smaczny 😋 a wieczorem wypijam cały wytrysk spermy jest cudowny w smaku i nie mam żadnych dolegliwości polecam

      Usuń
  2. nie stosowałam, wydaje mi się, że lepiej kupić krem z mocznikiem :) dziwnie bym się czuła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie stosowałam i też mi się wydaje, że lepsza opcja to by był krem z mocznikiem, no ale niektórzy hardcorowcy i na takie rzeczy się zdobywają jak bezpośredni kontakt z moczem :P

      Usuń
  3. Nie, nikt mnie nie namówi....Wiele jestem w stanie dla włosów zrobić ale tego nie....

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej,
    postanowiłam się wypowiedziec wtej kwestii bo sama od jakiegoś (ok.1,5mies)stosuję tą niekonwencjonalną metodę. Powód był prosty: zamarzyły mi sie blond włosy,a to wiązało się z rozjasnianiem. Jednka nie miałąm pojecia ze az tak wyniszy mi to włosy.Włosy najpierw zrobiły sie suche,potem zaczeły pękać końcówki, trochę stresu związanego z nową pracą i sesją i zaczeły wypadać...stosowałąm szampony,płukanki, odzywki fryzjerskie (nawet kerastase), łykac witaminy...aż kolezanka poleciła mi płukanie moczem. Jasne,ze sa opory,bo smierdzi,bo przecież to forma ludzkich odchodów...i mam faceta, który lubi wachac i dotykac moich włosow...dlatego zaczełam to robic etapami i przede wszystkim wieczorem ,by ominąc zabieg suszenia włosow!!
    1.najpierw myje wlosy szamponem an wypadanie włosów i trzymam je z pianą pod workiem foliowym i recznikiem(czyli w cieple)dobre 10min
    2.swiezym moczym polewam je wraz z skora głowy(ostroznie, by nie poleciało na twarz) i nakładam na nie maskę, by nie czuc"zapachu", owijam reklamówką, suszę suszarką i nakldam recznik
    3.po ok.1,5h zmywam letnią wodą, i po delikatnym wytarciu włosw recznikiem nakladam serum na koncowki i troche ziołowej maseczki bez spł.
    Efekt? Włosy sa przede wsyztkim lśniące, i nie wypadają,są miękkie.
    I nie smierdzą,bo sa spłukane, i wypachnione odzywkami.
    i jeszcze jedna złota rada:kosmetyki ze sklepu to badzie.Ich głownym skladem sa substancje zapachowe,alkohol i domieszki pseudo keratyny.Jesli chces zmiec naprawde ladne wlosy polecam odwiedzic sklepy fryzjerskie,i to mit ze sa tam tylko najdrozsze i najbardziej znane marki. Przetestowałam rozne marki,od keratyn w ampulkach, po odyzwki (polecam SLEEKLINE-1litr za ok.21zł)i naprawde dają efekty,szczegolnie maski czy serum na koncowki dla włosow,szczegolnie tak molestowanych prostownicą jak moje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OMG :D ale to pomogło jedynie na wypadanie i miękkość ?Na wypadanie mi świetnie pomogła taniutka Joanna a jeśli chodzi o miękkość włosów,to mam dobra odżywke... więc w sumie to sobie daruje chyba,że jeszcze jakies efekty?:)

      Usuń
    2. Z tego co słyszałam to mocz wpływa głównie na połysk, miękkość, ograniczenie wypadania, wzmocnienie i gęstość włosów :P ja jednak wstrzymam się z płukaniem włosów moczem :P

      Usuń
    3. Jakoś Ci się nie dziwię :D:D:D

      Usuń
    4. Ja zaczęłam od dziś płukanie włosów moczem.Przedtem straciłam 1000 zł na preparaty Vichy które owszem pomogły ale na krótko.Jadłam witaminy,stosowałam maseczki,chwytałam się wszystkiego a włosy jak wypadały tak wypadają.
      Dziś zdecydowałam się na stosowanie uryny.Jestem pełna nadziei bo włosy strasznie mi się przerzedziły i okropnie to wygląda.
      Życzcie mi powodzenia dziewczyny:)

      Usuń
    5. Witam;) zajrzałam tutaj bo mam problem z włosami:) 20 lat temu urynoterapia "uratowała" moją twarz przed wrzodami, z którymi nie radziły sobie antybiotyki. Piłam mocz i wcierałam w skórę twarzy. Efekt... błysk w oku, błyszczące włosy, piękna cera, która została do dziś:) W pewnym momencie mojego życia straciłam mnóstwo włosów... ciężko wcierać mocz we włosy, kiedy obok leży przeciwnik urynoterapii:):)nie mam drugiego łóżka:):) Serdecznie polecam:) dziewczyny, trzymam kciuki za te, które się odważą. To nic strasznego wypić mocz, czy natrzeć nią jakąś część ciała. Liczy się nastawienie. Ja ryzykując brak "legowiska" własnie zaczynam:)

      Usuń
  5. Nie odważyłabym się na taką metodę, chyba, że zależało by od tego moje zdrowie. Z drugiej strony wpis powyżej nie brzmi aż tak strasznie, jeżeli ktoś musi bo nic innego nie pomaga, to mnie to wcale nie bulwersuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pic nie, natomiast np. sama siusiałam na stłuczenia, bo mocz kwaśny i działa jak kwaśna woda :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że byłabym w stanie sięgnąć po coś takiego w ostateczności. Ale na szczęście jest tyle innych naturalnych sposobów do wypróbowania, że nie widzę zupełnie potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalnych sposobow ? Pokaz mi cos, co jest Ci bardziej blizsze, niz Twoje wlasne wydzieliny. Sam tej metody sie brzydze ale kto wie moze ja wyprobuje, bo wlosy rzedzieja. A pisze w takim tonie bo trafilem tu dzieki zainteresowaniu mechanizmem obronnym ciala, poparzylem sie i nieswiadomie polizalem bąbel, okazalo sie ze ma to wlasciwosci lepszego gojenia, a ze slyszalen kiedys o moczu na rany, stad moja tu wizyta.

      Usuń
  8. Najlepsze jest to, że do tej metody ludzie czują niesmak(no w zasadzie to się nie dziwię :D) ale pomyślmy teraz w sposób taki: małe dziecko ma problemy skórne. Nic nie pomaga. W końcu babcia mówi mamie o moczu. I co robi mama? Ależ oczywiście smaruje dziecko jego moczem. I co? Efekty zniewalające. Myślę, że jak byłyśmy malutkie nie jedna z nas była smarowana moczem.
    Teraz bym się nie odważyła raczej. Chociaż nie wiem, bo pewnie gdybym nie znalazła innego sposobu to bym spróbowała. Chociaż w aptekach można znaleźć dużo kremów z mocznikiem(i te używam :D).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz też bym się nie odważyła, jednak jeśli nie byłoby innego sposobu to musiałabym jakoś to przeżyć i używać moczu :p

      Usuń
    2. Zacznijmy od tego, że mocznik to nie to samo co mocz... W ogóle niema pporównania

      Usuń
  9. Chyba jednak lepiej najpierw wypróbować inne metody... :D a tą pozostawić komuś, u kogo nic innego się nie sprawdza, kto ma poważne problemy z włosami i kto by się odważył

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie odwazylabym się,uwazam to za dziwactwo i cos obrzydliwego.
    dziekuje za odwiedziny i zapraszam ponownie.

    twoje zgloszenie jest prawidlowe,zostaniesz brana pod uwagę w konkursie.

    pozdrawiam,Ginger G

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli jesz samo mieso, to i mocz masz smierdzacy :D leczenie moczem jest dla ludzi o zdrowej diecie :3

      Usuń
    2. Mam wrażenie że w kontakcie z włosami automatycznie gubi swój zapach,nie wiem dlaczego :)Włosy są mięciutkie:)

      Usuń
  11. od około pół roku walczę z olbrzymim swędzeniem skory głowy i przeraźliwym wypadaniem...właściwie po kilku wizytach u kilku specjalistów nie zostalam nawet zdiagnozowana, po prostu testowali na mnie wszystko po kolei. Dlatego sięgnęłam po urynoterapię. Właściwie to dopiero zaczęłam, (2 dzień) ale głowa już teraz mniej swędzi. Włosy dalej wypadają, ale liczę na poprawę. I chociaz w zyciu nie zdecydowałabym sie na to przy zdrowej skórze głowy, polecam tym, którze męczą się z ŁZS, łuszczycą, itd. Czego sie nie zrobi dla zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  12. więcej info o tym http://modafon.pl/816-urynoterapia-na-wlosy.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam wszystkich! Gdy czytam te komentarze stwierdzam z Ciężkim bólem serca ze jednak dzisiejsza młodzież jest zbyt przepraszam za wyrażenie ''przesrana'' kiedyś na wojnie żołnierze dezynfekowali moczem rany, odkażali liszaje, a nawet pili mocz, w Oświęcimiu był on jednynym ratunkiem dla chorych ludzi, teraz każdy leci do lekarza z małą krostką na nosie, albo wrzodem na tyłku. Nikt nie zrobi urynoterapi bo nie wypada, bo śmierdzi, bo sro, bo pstro, nasze babcie znały najlepsze sposoby i zobaczcie ilu lat dożyły, a my! co pokolenie to słabsze! Owszem kązdy robi jak uważa ale ja jestem zdania ze gdyby z poważnej choroby uleczyło nas zjedzenie albo wypicie czegoś obrzydliwego zrobilibyśmy to bez zastanowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie z Toba w 100% ! Babcia rulez:)

      Usuń
    2. superjestem tego samego zdania .POZDRAWIIAM

      Usuń
    3. super myśle tak samo .pozdrawiam

      Usuń
    4. super myśle tak samo .pozdrawiam

      Usuń
    5. supe tak samo mysle pozdeawiam

      Usuń
    6. supe tak samo mysle pozdeawiam

      Usuń
    7. czytam te wszystkie wpisy o kremach z mocznikiem.A skąd ten mocznik pochodzi zapytacie?Z moczu, tyle że cudzego.Jestem "z miasta", ale korzenie mam jak prawie wszyscy w Polsce wiejskie.Wasze prababcie, babcie i mamy i całe pokolenia kobiet to stosowały z powodzeniem.Mam 55 lat i dwa razy dziennie, raz dziennie nawilżam kilkakrotnie twarz i szyję moczem.Zapewniam,że nie stosuję drogich kremów, ani zabiegów, a cery, to możecie mi pozazdrościć.Skóra napięta, lekko wybielona, delikatna.Takie świństwa kupuje cie w sklepach i bez wahania ładujecie do wewnątrz i na zewnątrz, a macie opory przed własnym moczem?Nie wierzę....

      Usuń
    8. I sami alergicy dookoła:)Bo dzieciątko leciutko się pobrudzi to mamusia zaraz myje a potem dziecko na wszystko nieodporne:)

      Usuń
  14. moja ciocia z Niemiec po tym jak opowiedziałam jej o moim problemie z wypadającymi włosami przyznała mi się to tego, że lekarz w Niemczech polecił jej urynoterapię na włosy właśnie. tez miała problemy z wypadaniem i dzięki urynoterapii wreszcie mogła zapuścić włosy i nie ma prześwitów. dodam że ciotka ma 60 lat :) przez rok dzień w dzień ostatnie płukanie włosów kończyła polewając je swoim moczem. na początku spłukiwała to co nalała wodą bo tez jej się to wydawało obrzydliwe ale potem w weekend spróbowała nie spłukiwać i dała powąchać włosy swojemu mężowi, który NIC nie wyczuł. wiec polewała tylko moczem na ostatnie płukanie i suszyła włosy. miała też kilka akcji w pracy gdzie pytała się koleżanki czy coś czuje (nie przyznała się do niczego) bo nikt nic nie czuł. po roku stosowania tej terapii przyjechała do Polski i byłam w szoku jak jej włosy się zmieniły. były błyszczące i było ich raz więcej niż kiedyś. po kilku miesiącach też spróbowałam ale po jakimś czasie zrezygnowałam z lenistwa i może po trochu dlatego,że włosy mniej mi wypadały... dlatego ja polecałabym tą kurację każdemu z wielkim problemem wypadających włosów.

    OdpowiedzUsuń
  15. myślę sobie o tym i nie, nie mogę się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja pije, piję i PIJĘ :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też słyszałam, że przemywanie twarzy moczem świetnie wpływa na stan cery trądzikowej. Ale jak na razie nie odważyłam się spróbować..

    OdpowiedzUsuń
  18. A co Wy na to że u niemowlakow na plesniawki najlepsze co moze byc to tez urynoterapia? :) Ja u swojej malej stosowałam profilaktycznie,i nic jej sie nigdy nie zrobilo. Kuzynka u swojej miala i żadne środki z apteki sobie nie poradzily z tym. Ludzie z luszczyca tez maja zalecana urynoterapie. Nie wiedzialam tylko ze pomaga to tez na grubosc i wypadanie wlosow. Dlaczego wydawac kupe kasy na cos co masz za free ;P no i najwazniejsze dziala. Nie wydaje mi sie to obrzydliwe, w koncu nie każą Ci pic ani oblewac sie kogos moczem ( co juz jest niesmaczne). Pozdrawiam i polecam. Stare metody sa najlepsze, a srodki w sklepach to sama chemia.

    OdpowiedzUsuń
  19. ja zaczełam stosowac picie moczu,ale tylko porannego i smaruje nim całe ciało,napewno nie zaszkodzi,ale tylko wzmocni......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamurowało mnie ..... to straszne

      Usuń
  20. Postanowiłam, że jednak się wypowiem. BARDZO POLECAM MOCZ NA WŁOSY!! od roku, raz na tydzień robię sobie maskę z własnego moczu. Ponad rok temu musiałam ściąć włosy "na chłopaka" bo strasznie wypadały, były łamliwe, rozdwojone itt. Teraz nikt mnie nie poznaje! Mam zaje**iste włosy, grube, lśniące i są długie (bo za ramiona, prawie do piersi a byłam obcięta na chłopaka). Dzięki temu że mam zdrowsze włosy to mam długie piękne paznokcie i oczywiście wyższą samoocenę. Bardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszyscy tacy obrzydzeni, a przecież każdy moczył się i pływał we własnym moczu zanim się urodził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre;-)

      Usuń
    2. Że co? Czy ja o czymś nie wiem ?

      Usuń
  22. J się muszę na to zdecydować bo na wypadanie włosów nie pomaga mi nic absolutnie nic jestem załamana psychicznie i podejrzewam ze po użyciu moczu przestanie mnie swędzieć skóra głowy do łez żadne szampony odżywki ampułki tarczyce hormony wcieeeerki ziołowe leki i napary nie lecza mojego nadmiernego wypadania włosów dermatolog bezradny i dalej przepisuje leki na bazie spirytusu wysuszającego i alergizującego gdzie na sam widok włosy wypadają pod wpływem lekkiego elektryzowania się i skoro ten mocz pomaga będę zawsze go miała nałożonego na włosy skończy się moja paranoja o wypadających włosach i głupim wmawianiu przez innych że mam włosy bez plackowatych odkrytych rond na mojej głowie to już daje większe efekty wzmożonego stresu a głowa mnie tak swędzi że przestałam i zrezygnowałam z uciech dla mnie fajnych zakupów na rzecz pożyteczniejszej sprawy-peruki gdzie i tak by mi na nią zabrakło i pewnie wzięłabym kredyt po którym zdechłabym z głodu i już więcej nie posłucham się pozytywnych myśli i opinii o tym że nie widać mi zakoli i że na szczotkach oraz w wannie włosów nie widać po myciu więc..... Leje na system i olewam moja głowę!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wiem czy bym się zdecydowała. Naprawdę nie wiem. Choć właściwie.... Póki co kupiłam Biovax Maseczkę regenerującą dla włosów ciemnych. Boska jest! Juz po pierwszym razie, czuć zmianę. A po kilku razach, mozna zakochać się w swoich włosach na nowo <3 Nie jest droga, o dziwo, bo ok. 15 zł za 250 ml. Przy takich rezultatach cena jest naprawdę niska. A wy jaki macie sposób na piękne włosy? Poza kuracją moczem? I gdzie kupujecie, raczej stacjonarnie czy w internecie? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiecie co sądze, że jak ktoś ma problem wielki to nie zaszkodzi spróbować, przecież nie takie rzeczy sie robi, a pozatym jedno życie się ma jak ma pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochane dziewczyny, mam 24 lata i rozumiem wasze obrzydzenie bo sama mialam identycznie. Mycie włosów sikami? tez cos nigdy w zyciu! Szampony zawsze tylko te z wyzszej polki. Otóż wierzcie lub nie, próbujcie lub nie to wasza decyzja, ale powiem wam z własnego doświadczenia, że nie mam zamiaru kupować tych obrzydliwych szamponów (nie bede wymieniac firmami) ktore maja w sobie tyle chemii ze az głowa boli...doslownie bo skóra na glowie az czasem jest obolala od tych wszytskich preparatow. Miałam ogromne problemy z wlosami suche wypadajace, cienkie rzadzialy poprostu łysiałam! na skroniach robily mi sie juz siwe, nie wiem czemu czy ze stresu czy z diety nieopdowiedniej nie mam pojecia. Moja mama powiedziala mi ze w takim razie jedynym rozwiazaniem są...siuśki. Matko kochana, pomyslalam ze to nie moze przejsc, bede smierdziec fee. Bzdura nic nie czuc. Ale dziewczyny, żeby uryna dzialala prawidlowo musimy jesc nieco zdrowiej niz zawsze. Owoce warzywa przede wszytskim. I bardzo bardzo wazne, naturalne szampony np rumiankowy, pokrzywowy, z czarnej rzepy. I odzywki tak samo, rzadnego head and cos tam ani innych gówien poczytajcie jakie te szapony maja sklad. Robimy tak rano siusiamy do jakiegos kubeczka (te pierwsze sikanie po przebudzeniu) smarujemy skore glowy, i tyle, zostawiamy same wyschną, nie myjemy! idziemy spac, rano na drugi dzien powtorka, i tez nie myjemy, 3 dnia rano smarujemy (oczywiscie kazdy dzien swierza uryna) i wieczorem myjemy szamponem. Polecam, wprawdzie teraz po kuracji tez mam problemy, poniewaz wlosow jest tak duzo i sa takie grube ze ciezko mi je myc bo mam dlugie. Polecam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocz jest bardzo dobry.Moj syn poparzył i uszkodził sobie ręce petardami lekarz powiedział ze miesiąc sie nie zagoi kazał zawijac bandażem i samrowac masciami z apteki. To nie pomagało tylko jeszcze gorzej. Kazałam mu rano jak wstał sikał to do słoiczka i potem moczył w tym obie ręce. Po tygodniu wszystko się pięknie wygoiło i nawet juz nie poszłam z nim do lekarza. Polecam tą terapie.

      Usuń
  26. dlaczego sie brzydzicie mocz jest mardziej sterylny niz slina w buzi

    OdpowiedzUsuń
  27. Brrr.. Obrzydlistwo! Niby to nic bardziej naturalnego i NASZEGO, ale ja jestem zdania, że dużo pijemy, żeby pozbyć się toksyn i oczyścić organizm, więc chyba mimo mocznika, na pewno znajduje się w moczu dużo substancji, których chciałyśmy się pozbyć, czyli jest to ewidentnie odpad. Więc po co się tym smarować? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam tak samo jak ty. Mocz to odpad, który jest nam do niczego nie potrzebny ...

      Usuń
  28. Każda z was mówi jakie to jest ble i fuj. No i z jednej strony macie racje. Pierwszy tydzień jest ciężki , ciężko jest się przełamać. Ale tak jak u mnie to nie miałam już wyjścia. Strasznie wypadały mi włosy. Mam 20 lat i w tym wieku miałam już plackowate łysienie. Nic ale to dosłownie nic mi nie pomagała , kilka wizyt u dermatologa , setki szamponów , odżywek , masek i najróżniejszych serum. W końcu pani Dermatolog poleciła mi tą metodę wcierania moczu w skórę i spłukiwania nim włosów po umyciu. Tak jak każdy stosowałam tą metodę na wieczór. Po 1-mc widziałam już znaczą różnicę. Włosy przestały mi wypadać , miały większą obiętość co pozwalało mi zakryć łyse placki na głowie. Stosuję tę metodę już 6-mc i placki poznikały. Naprawdę polecam. W życiu nie miałam tak ładnych , gęstych , lśniących i silnych Włosów. I Dla tych kobiet które mówią : - Nigdy , - Przenigdy - Ble i - Fuj , ja mówię : - Nigdy nie mówi nigdy bo nie wiesz co cię w życiu czeka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż trudno w to uwierzyć. Czyli, że mój łysiejący ojciec też ma szanse ?

      Usuń
  29. nie no jak czytam niektore wypowiedzi typu fuj i blee to smaiac mi sie chce i nie moge uwierzyc,ze takie pindy jednak istnieja.dziw,ze nauczyly sie chodzic w ogole i uzywac komputera szok,hahaha ta dziewczyna nade mna 20 lat ma sporo wiedzy i rozumu(sa jednak wyjatki),no tak ale w sumie to sie nie dziwie bo te ktore mowia blee zadaja sobie pytanie ale jak juz sie zdecyduje to jak ja mam sobie osikac glowe,az tak sie nie wygne hahaha ,brak slow na takie prostaczki..

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio wyczytałam, ze podobno stosowanie urynoterapii na wlosy zapobiega siwieniu, wystarczy dodać trochę do maski przed myciem.

    OdpowiedzUsuń
  31. UWAŻAJCIE
    ja wczoraj zastosowałam na skórę - było okej.
    Ale włosy to mi zniszczylo, byly matowe i wysuszone!
    Amoniak odkaża ale przesusza włosy, co za tłuman roznosi plotę, że to pomaga?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jesteś związany w jakiś sposób ze sprzedażą kosmetyków. Zmień forum i nie oszukuj ludzi

      Usuń
  32. A ja zastosowałam na rane- miałam poważne uszkodzenie i rana nie chciała się goić.
    Zastosowałam uryne na okłady - i zniknęła ropa - owszem rana była zaczerwieniona ale czułam jak sie oblurcza i goi.
    Jeste super - nie ma blizny :)
    Kiedys miałam problemy z żołądniem - prawdopodobnie wrzody - bo to tak koło jesieni.
    Piłam poranny mocz codziennie przez miesiąć i bóle ustąpiły.
    Teraz za każdym razem jak zaczyna się ból gardła( niestety klima w samochodach) -płuczę gardło uryną - prawie natychmiast przechodzi - ale trzeba zacząć jak najszybciej - nie dopuszczać do rozwoju choroby.
    dzięki za rady odnosnie włosów - mam długie ale zniszczone rozjaśnianiam - napewno juz dzisiaj zastosuje masowanie moczem skóry głowy i płukanie całych włosów.
    Dzięki za wszystkie info. i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Super metoda!!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Moja ciocia to stosowała, ma kręcone wlosy, a po tej terapi to wygląda bosko, sama mam problemy z włosami i zastanawiam się nad tą metodą. Skoro babciom nie zaszkodziło, to czemu mnie miałoby. Mam 24 lata i skoro jadłam śmieciowe jedzenie to i moczem się mogę nasmarować:D Przecież to moje, a nie cudze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:) Ludzie jedzą byle badziew, biorą bez zastanowienia leki, stosują na skórę kosmetyki, których na pietę bym nie położyła a brzydzą się poczciwego, NIEDOCENIONEGO moczu!!! Doprawdy komiczne, te pełne obrzydzenia och ach, fuj komentarze wielkich dam:) Ciekawe co robią jak sikają, zamykają oczy i zatykają nos, czy co? No bez przesady, trochę wiedzy i mniej uprzedzeń.

      Usuń
    2. Właśnie! Dobrze że wracamy do starych wypróbowanych sposobów. Mi również babcia zalecała prawie na wszystko mocz i opowiadała że przy odbudowie warszawy robotnicy na swoje zniszczone od pracy ręce sikali i to im przynosiło ukojenie

      Usuń
  35. Jako dziecko często zimą miałam popękaną skórę na dłoniach aż tworzyły się ranki, które pękały i krwawiły. Moja babcia poleciła mi sposób: nasiusiać na ręce, chwilę potrzymać, potem umyć wodą z mydłem i posmarować kremem. Po trzech dniach skóra była delikatna, gładka i bez śladów po rankach. Dziś mam ponad 40 lat i jeśli mi się zimą coś takiego przytrafia to ratuję się starym, sprawdzonym przepisem babci.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja używam na włosy mocz, nie stanowi to dl mnie najmniejszego problemu, wypicie go również. Bez przesady, to nie gów...:)

    Mam tylko jeden problem, moje włosy są brązowe z taką śliczną złotą, zimną poświatą. Mocz mi to niweluje, przyciemnia i robi z moich włosów lekko rudawe. No cóż, wóz albo przewóz.

    OdpowiedzUsuń
  37. A ja sie zastanawiam czy te wszystkie osoby ktore negatywnie wypowiadaja sie na temat urynoterapi ze to ble i fuj tez tak mysla o sexsie, no bo przeciez co o niektorych igraszkach tez by mozna powiedziec ze sa niechigieniczne i nie bede ich tu wymieniac bo kazdy dorosly czlowiek zapewne wie co mam na mysli. Jestem ciekawa cy podczas seksualnych uniesien tez mysla ble i fuj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie heh ja uwazam ze warto wyprobowac

      Usuń
  38. Witajcie,
    Ja też chcę sie podzielić moimi doświadczeniami.
    Zaczęło sie od zołądka. gdy przychodziła jesień pojawiały się bólwe takie jak przy wrzodach. Słyszałam od mojego taty, który opowiadał mi jak to na wojnie zołnierze leczyli rany moczem, pili mocz itp.
    Postanowiłam że będę piła mocz - nikomu nie mówiłam.
    Po pewnym czasie czułam się lepiej - ale ta kuracja trwała kilka miesięcy i piłam mocz poranny a potem długo szczotkowałam zęby i zułam gumę. Było ok.
    Mocz zastosowałam też gdy bolało mnie gardło. Nie miałam żadnego lekarstwa pod ręką na wakacjach / początek anginy - więc płukałam za każdym razem gdy szłam do łazienki. Musiałam kombinować i przemycać jakieś naczynie ale efekt był i jest zawsze rewelacyjny.
    Stosuję też mocz do przecierania twarzy i powiem że mimo wieku 50+ nikt mi tyle nie daje, bo moja twarz wygląda rewelacyjnie :)
    Nie stosowałam nigdy na włosy ale po tym co przeczytałam od jutr będę wcierała w skórę głowy i płukała pozostawiając na włosach - Zobaczymy ?
    Pozdrawiam i polecam:) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja raz stosowałem, ale zaprzestałem bo nie miałem na tyle odwagi by się w to dłużej bawić.

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam 43 lata.Od ponad 25 lat stosuję wieczorem mocz na twarz.Po zmyciu makijażu przemywam cerę wacikiem nasączonym moczem.Jak twarz wyschnie, po około 20 minutach przemywam buzię wodą i nakładam lekki nawilżający krem.Czasem, kiedy rano nie muszę szybko biec do pracy i mam trochę czasu też tak robię.Mam cerę bez wyprysków, trądziku różowatego i zmarszczek też nie mam za dużo.Wiele koleżanek pyta mnie co stosuję na cerę, ale nie mówię im o tym co wyprawiam w łazience.Nie mam żadnych kłopotów z cerą.Nic mi się nie łuszczy, nic nie piecze.W liceum moja twarz wyglądała jak pizza. Babcia poradziła mi mocz. Właśnie moczem w czasie wojny opatrywała swoje rany i opanowywała różne wysypki na skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam 55 lat.Od paru miesięcy wcieram w skórę głowy parodniowy poranny mocz,zostawiam
      na godzinę,potem myję 2 razy szamponem.Włosy mam lśniące ,gęściejsze powoli
      odzyskują swój właściwy kolor a były całkiem siwe.

      Usuń
  41. Kto nie chce niech nie uzywa.Kto uzywa napewno na tym wyjdzie dobrze.Mocz ma wlasciwosci lecznicze jak slina.

    OdpowiedzUsuń
  42. Napiszcie jak stosować mocz na zmarszczki, proszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko masz napisane w książce Giennadija Małachowa "Urynoterapia"

      Usuń
  43. Mocz jest najlepszy dziewczyny. Najdroższe kosmetyki mają w sobie zawsartość krowiego moczu.
    Ja go używam wewnętrznie również. Efekty: Bardzo dobre zdrowie( w ogóle nie choruje), uprawiam kilka rodzajów sportu, włosy i cera jak u nastolatka choć już jestem w średnim wieku:) Na początku oczywiście miałem obrzydzenie ale teraz gdy tylko nie ma nikogo w domu to długa do łazienki na zabieg:) Aha jeszcze jedno: jak przestałem jeść mięso to mój mocz przestał brzydko pachnieć i w zasadzie przypomina jakąś mieszankę ziołową!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy nie stosowałam i nie zamierzam stosować. Jak zacytowałaś w poście "To już przesada" wszystko ma swoje granice :)

    https://strong-power.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. mam obecnie 56 lat,o zabiegach z moczem słyszałam po raz pierwszy od kobiet " w rodzinie".Nie jestem konsekwentna ale stosuję kilkakrotne przemywanie moczem twarzy i szyi, dłoni w ciągu dnia w trakcie jednego zabiegu. Przemywam, czekam aż skóra wchłonie i powtarzam to 5-6 razy.Zauważyłam,że wyglądam lepiej po tych zabiegach niż po stosowaniu kremów czy maseczek.Moje subiektywne przekonanie jest takie,że taka kuracja mnie odmładza: skóra jest ładnie napięta, ujędrniona, zmarszczki nieco spłycone i nie rzucają się w oczy.Poprawia mi się nastrój a co za tym idzie wzrasta samoocena.Czasami robię sobie zabieg uryną na włosy, nie da się ukryć że "to" działa również na włosy.W dzieciństwie wszystkie skaleczenia leczyło się moczem.Mam wrażenie,że obecne młode kobiety z uporem maniaka chcą zapomnieć o swym pochodzeniu, zazwyczaj prostym i grają na forum panienki z białego dworku.Zgadzam się z pewnym anonimowym, iż nie wiadomo dlaczego nie mają żadnych oporów przed oralnymi pieszczotami swego partnera, natomiast wstydzą się własnych wydzielin i swego ciała.Kiedyś się o takiej pruderii mówiło:" panną byłam, dziecko miałam ale co to to nie!!!"Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam 16 lat i straszny problem z włosami. Są długie(do pasa), ale cienkie i rzadkie. Zaczęłam stosować olej rycynowy. Do tej pory codziennie wieczorem nakładałam go na brwi i rzęsy, a raz w tygodniu na włosy. Po okresie 3 tygodni wypadły mi prawie całe brwi i odrosly grube i gęste. Na rzesach nie zauwazylam zmian.Gorzej z włosami. Po pierwszym zastosowaniu były piękne, mięciutkie, lśniące. Potem zaczęły strasznie wypadać. Zdaję sobie sprawę, że wypadły te martwe, a na ich miejsce odorosną nowe, ale niestety sa teraz w okropnym stanie, wypadają nadal, a zanim odorosną to potrwa jeszcze bardzo dlugo. Nie czuję obrzydzenia do własnego moczu, dlatego zdecydowałam, że zastosuję go na włosy i podzielę sie efektami za jakiś czas. Mam nadzieję, że to mi pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) na włosy które, są osłabione nadmiernym wypadaniem nie stosuje się oleju rycynowego. To nadmiernie je obciąży i wypadną całkowicie. Zrób badania krwi pod kątem zawartości żelaza we krwi. To może być przyczyną lub nadmierny stres. Polecam wskazany mocz, wcierać w skórę głowy na noc przez tydzień myjąc je rano. Efekty zobaczysz już po tygodniu. Mniej włosów na szczotce. Dużo zdrowia i radości z życia :)

      Usuń
  47. Witam :) Opiszę moją przygodę z mom moczem. Mając 21 lat, urodziłam synka . Nie był okazem zdrowia . Popadłam w depresję dlaczego go choroby dotykają, liczne wizyty w szpitalach , okropny czas. Pewnego dnia zauważyłam placki na głowie całkiem łyse (stresem spowodowane). Włosy miałam długie i kruczo czarne, lśniące okaz zdrowia. Wizyty u dermatologów nic nie dawały. Placki się pojawiały nowe a stare słabo zarastały. Znajoma namówiła mnie na stosowanie moczu, na te łyse placki. Dokładniej wcieranie moczu we włosy co 2 dzień (mocz poranny). Tak robiłam tylko przez 1 miesiąc. Wcierałam mocz co drugi dzień w miejsca łyse i zostawiałam do wyschnięcia , potem myłam zwykłymi szamponami do włosów osłabionych. Juz po tym miesiącu placki zaczęły zarastać gestymi kępkami włosów. Cieszyłam się tak strasznie że polecam każdej takie uczucie!!!!. Rok terapi stosowanej przez lekarzy nie pomógł, tylko mnie finansowo wykończył. Tu wystarczyło co 2 dni przez miesiąc i efekt widoczny gołym okiem. Dziewczyny jeżeli macie taki problem jak ja to POLECAM!!! moją metodę. Warunkiem jest żeby w tym dniu co zbieracie urynę nie spożywać alkoholu i kawy . By mocz był bardziej bogaty w sobie. Ja gdy miałam impreskę to mocz zbierałam do słoiczka żeby go nie zmarnować i uzywałam systematycznie, a w dzień poimprezowy nie zbierałam moczu. Ja tylko wcierałam mocz we włosy nie płukałam całej głowy nim. Porankiem je myłam i to wszystko. Polecam serdecznie każdej osobie zarówno paniom jak i panom . Wierzcie ludzie to naprawdę pomaga!! Ratujcie się !!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...