środa, 29 sierpnia 2012

Mycie twarzy i włosów moczem?


   Ile z Was by się na to odważyło? Czy ludzie są w stanie na takie poświęcenia dla pięknego wyglądu? Ostatnio zaczęłam czytać nieco więcej artykułów dotyczących niekonwencjonalnych metod dbania o urodę i natrafiłam na urynoterapię. Oprócz zastosowania leczniczego, mocz można zastosować do przemywania twarzy i płukania włosów. Internautki są nieco zbulwersowane tym sposobem: " jestem w stanie zrobić wiele dla moich włosów, ale to już przesada".
pobrane z papilot.pl


Jednak nasze babcie ponoć były zwolenniczkami takich metod. Ale tak w zasadzie to czego one nie robiły? Przecież tych babcinych sposób jest mnóstwo na każdą dolegliwość. Przejrzałam wiele forów i dziewczyny zachwalają sobie przemywanie cery wacikiem nasączonym świeżym moczem. Taki zabieg stosują najczęściej przed snem a efektem jest promienna buzia bez trądziku. W niektórych przypadkach nawet dermatolodzy radzą by zacząć taką terapię, ponieważ nacieranie ran lub trądziku moczem jest względnie dobre a wszystko z powodu mocznika o działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwnowotworowym.

Mocz też ma pozytywne działanie na włosy, wpływa na ich wzmocnienie i zagęszczenie. Niektórzy płuczą nim całe włosy a inni wcierają w skórę głowy. Jak stosować mocz?

a) wetrzyj mocz tylko w skórę głowy, zostaw na noc. Czy śmierdzi? Jeśli ktoś je mało mięsa, konserwantów, a dużo zbóż, warzyw i owoców to mocz aż tak bardzo nie śmierdzi. Rano należy umyć włosy.
b)włosy na godzinę przed myciem można zamoczyć w moczu, potem trzeba nałożyć folię, a na to ręcznik, następnie umyć włosy.

Ciekawa jestem co na to na to Włosomaniaczki?

A teraz gorzka prawda-każdy z nas stosował urynoterapię! Spytacie skąd to wiem? Otóż będąc na basenie każdy ma kontakt z czyimś moczem. Bleee... Niektórzy kontakt mają codziennie (wyjaśnienie na zdjęciu poniżej).

memgenerator.p

Wiem... Temat nie należy do najprzyjemniejszych, ale tak się zapytam : stosował ktoś z Was te metody? No chyba że się nie chcecie przyznać :) co o nich sądzicie?
Pin It Now!

38 komentarzy:

  1. Oj, ja bym się nie odważyła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie chyba też... chociaż jeśli miałabym ogromne problemy to pewnie chwytałabym się wszystkiego:P Niektórzy piją mocz, to już nieco mniej miłe musi być.

      Usuń
  2. nie stosowałam, wydaje mi się, że lepiej kupić krem z mocznikiem :) dziwnie bym się czuła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie stosowałam i też mi się wydaje, że lepsza opcja to by był krem z mocznikiem, no ale niektórzy hardcorowcy i na takie rzeczy się zdobywają jak bezpośredni kontakt z moczem :P

      Usuń
  3. Nie, nikt mnie nie namówi....Wiele jestem w stanie dla włosów zrobić ale tego nie....

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej,
    postanowiłam się wypowiedziec wtej kwestii bo sama od jakiegoś (ok.1,5mies)stosuję tą niekonwencjonalną metodę. Powód był prosty: zamarzyły mi sie blond włosy,a to wiązało się z rozjasnianiem. Jednka nie miałąm pojecia ze az tak wyniszy mi to włosy.Włosy najpierw zrobiły sie suche,potem zaczeły pękać końcówki, trochę stresu związanego z nową pracą i sesją i zaczeły wypadać...stosowałąm szampony,płukanki, odzywki fryzjerskie (nawet kerastase), łykac witaminy...aż kolezanka poleciła mi płukanie moczem. Jasne,ze sa opory,bo smierdzi,bo przecież to forma ludzkich odchodów...i mam faceta, który lubi wachac i dotykac moich włosow...dlatego zaczełam to robic etapami i przede wszystkim wieczorem ,by ominąc zabieg suszenia włosow!!
    1.najpierw myje wlosy szamponem an wypadanie włosów i trzymam je z pianą pod workiem foliowym i recznikiem(czyli w cieple)dobre 10min
    2.swiezym moczym polewam je wraz z skora głowy(ostroznie, by nie poleciało na twarz) i nakładam na nie maskę, by nie czuc"zapachu", owijam reklamówką, suszę suszarką i nakldam recznik
    3.po ok.1,5h zmywam letnią wodą, i po delikatnym wytarciu włosw recznikiem nakladam serum na koncowki i troche ziołowej maseczki bez spł.
    Efekt? Włosy sa przede wsyztkim lśniące, i nie wypadają,są miękkie.
    I nie smierdzą,bo sa spłukane, i wypachnione odzywkami.
    i jeszcze jedna złota rada:kosmetyki ze sklepu to badzie.Ich głownym skladem sa substancje zapachowe,alkohol i domieszki pseudo keratyny.Jesli chces zmiec naprawde ladne wlosy polecam odwiedzic sklepy fryzjerskie,i to mit ze sa tam tylko najdrozsze i najbardziej znane marki. Przetestowałam rozne marki,od keratyn w ampulkach, po odyzwki (polecam SLEEKLINE-1litr za ok.21zł)i naprawde dają efekty,szczegolnie maski czy serum na koncowki dla włosow,szczegolnie tak molestowanych prostownicą jak moje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OMG :D ale to pomogło jedynie na wypadanie i miękkość ?Na wypadanie mi świetnie pomogła taniutka Joanna a jeśli chodzi o miękkość włosów,to mam dobra odżywke... więc w sumie to sobie daruje chyba,że jeszcze jakies efekty?:)

      Usuń
    2. Z tego co słyszałam to mocz wpływa głównie na połysk, miękkość, ograniczenie wypadania, wzmocnienie i gęstość włosów :P ja jednak wstrzymam się z płukaniem włosów moczem :P

      Usuń
    3. Jakoś Ci się nie dziwię :D:D:D

      Usuń
  5. Nie odważyłabym się na taką metodę, chyba, że zależało by od tego moje zdrowie. Z drugiej strony wpis powyżej nie brzmi aż tak strasznie, jeżeli ktoś musi bo nic innego nie pomaga, to mnie to wcale nie bulwersuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pic nie, natomiast np. sama siusiałam na stłuczenia, bo mocz kwaśny i działa jak kwaśna woda :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że byłabym w stanie sięgnąć po coś takiego w ostateczności. Ale na szczęście jest tyle innych naturalnych sposobów do wypróbowania, że nie widzę zupełnie potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepsze jest to, że do tej metody ludzie czują niesmak(no w zasadzie to się nie dziwię :D) ale pomyślmy teraz w sposób taki: małe dziecko ma problemy skórne. Nic nie pomaga. W końcu babcia mówi mamie o moczu. I co robi mama? Ależ oczywiście smaruje dziecko jego moczem. I co? Efekty zniewalające. Myślę, że jak byłyśmy malutkie nie jedna z nas była smarowana moczem.
    Teraz bym się nie odważyła raczej. Chociaż nie wiem, bo pewnie gdybym nie znalazła innego sposobu to bym spróbowała. Chociaż w aptekach można znaleźć dużo kremów z mocznikiem(i te używam :D).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz też bym się nie odważyła, jednak jeśli nie byłoby innego sposobu to musiałabym jakoś to przeżyć i używać moczu :p

      Usuń
  9. Chyba jednak lepiej najpierw wypróbować inne metody... :D a tą pozostawić komuś, u kogo nic innego się nie sprawdza, kto ma poważne problemy z włosami i kto by się odważył

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie odwazylabym się,uwazam to za dziwactwo i cos obrzydliwego.
    dziekuje za odwiedziny i zapraszam ponownie.

    twoje zgloszenie jest prawidlowe,zostaniesz brana pod uwagę w konkursie.

    pozdrawiam,Ginger G

    OdpowiedzUsuń
  11. od około pół roku walczę z olbrzymim swędzeniem skory głowy i przeraźliwym wypadaniem...właściwie po kilku wizytach u kilku specjalistów nie zostalam nawet zdiagnozowana, po prostu testowali na mnie wszystko po kolei. Dlatego sięgnęłam po urynoterapię. Właściwie to dopiero zaczęłam, (2 dzień) ale głowa już teraz mniej swędzi. Włosy dalej wypadają, ale liczę na poprawę. I chociaz w zyciu nie zdecydowałabym sie na to przy zdrowej skórze głowy, polecam tym, którze męczą się z ŁZS, łuszczycą, itd. Czego sie nie zrobi dla zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  12. więcej info o tym http://modafon.pl/816-urynoterapia-na-wlosy.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam wszystkich! Gdy czytam te komentarze stwierdzam z Ciężkim bólem serca ze jednak dzisiejsza młodzież jest zbyt przepraszam za wyrażenie ''przesrana'' kiedyś na wojnie żołnierze dezynfekowali moczem rany, odkażali liszaje, a nawet pili mocz, w Oświęcimiu był on jednynym ratunkiem dla chorych ludzi, teraz każdy leci do lekarza z małą krostką na nosie, albo wrzodem na tyłku. Nikt nie zrobi urynoterapi bo nie wypada, bo śmierdzi, bo sro, bo pstro, nasze babcie znały najlepsze sposoby i zobaczcie ilu lat dożyły, a my! co pokolenie to słabsze! Owszem kązdy robi jak uważa ale ja jestem zdania ze gdyby z poważnej choroby uleczyło nas zjedzenie albo wypicie czegoś obrzydliwego zrobilibyśmy to bez zastanowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie z Toba w 100% ! Babcia rulez:)

      Usuń
    2. superjestem tego samego zdania .POZDRAWIIAM

      Usuń
    3. super myśle tak samo .pozdrawiam

      Usuń
    4. super myśle tak samo .pozdrawiam

      Usuń
    5. supe tak samo mysle pozdeawiam

      Usuń
    6. supe tak samo mysle pozdeawiam

      Usuń
  14. moja ciocia z Niemiec po tym jak opowiedziałam jej o moim problemie z wypadającymi włosami przyznała mi się to tego, że lekarz w Niemczech polecił jej urynoterapię na włosy właśnie. tez miała problemy z wypadaniem i dzięki urynoterapii wreszcie mogła zapuścić włosy i nie ma prześwitów. dodam że ciotka ma 60 lat :) przez rok dzień w dzień ostatnie płukanie włosów kończyła polewając je swoim moczem. na początku spłukiwała to co nalała wodą bo tez jej się to wydawało obrzydliwe ale potem w weekend spróbowała nie spłukiwać i dała powąchać włosy swojemu mężowi, który NIC nie wyczuł. wiec polewała tylko moczem na ostatnie płukanie i suszyła włosy. miała też kilka akcji w pracy gdzie pytała się koleżanki czy coś czuje (nie przyznała się do niczego) bo nikt nic nie czuł. po roku stosowania tej terapii przyjechała do Polski i byłam w szoku jak jej włosy się zmieniły. były błyszczące i było ich raz więcej niż kiedyś. po kilku miesiącach też spróbowałam ale po jakimś czasie zrezygnowałam z lenistwa i może po trochu dlatego,że włosy mniej mi wypadały... dlatego ja polecałabym tą kurację każdemu z wielkim problemem wypadających włosów.

    OdpowiedzUsuń
  15. myślę sobie o tym i nie, nie mogę się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja pije, piję i PIJĘ :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też słyszałam, że przemywanie twarzy moczem świetnie wpływa na stan cery trądzikowej. Ale jak na razie nie odważyłam się spróbować..

    OdpowiedzUsuń
  18. A co Wy na to że u niemowlakow na plesniawki najlepsze co moze byc to tez urynoterapia? :) Ja u swojej malej stosowałam profilaktycznie,i nic jej sie nigdy nie zrobilo. Kuzynka u swojej miala i żadne środki z apteki sobie nie poradzily z tym. Ludzie z luszczyca tez maja zalecana urynoterapie. Nie wiedzialam tylko ze pomaga to tez na grubosc i wypadanie wlosow. Dlaczego wydawac kupe kasy na cos co masz za free ;P no i najwazniejsze dziala. Nie wydaje mi sie to obrzydliwe, w koncu nie każą Ci pic ani oblewac sie kogos moczem ( co juz jest niesmaczne). Pozdrawiam i polecam. Stare metody sa najlepsze, a srodki w sklepach to sama chemia.

    OdpowiedzUsuń
  19. ja zaczełam stosowac picie moczu,ale tylko porannego i smaruje nim całe ciało,napewno nie zaszkodzi,ale tylko wzmocni......

    OdpowiedzUsuń
  20. Postanowiłam, że jednak się wypowiem. BARDZO POLECAM MOCZ NA WŁOSY!! od roku, raz na tydzień robię sobie maskę z własnego moczu. Ponad rok temu musiałam ściąć włosy "na chłopaka" bo strasznie wypadały, były łamliwe, rozdwojone itt. Teraz nikt mnie nie poznaje! Mam zaje**iste włosy, grube, lśniące i są długie (bo za ramiona, prawie do piersi a byłam obcięta na chłopaka). Dzięki temu że mam zdrowsze włosy to mam długie piękne paznokcie i oczywiście wyższą samoocenę. Bardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszyscy tacy obrzydzeni, a przecież każdy moczył się i pływał we własnym moczu zanim się urodził.

    OdpowiedzUsuń
  22. J się muszę na to zdecydować bo na wypadanie włosów nie pomaga mi nic absolutnie nic jestem załamana psychicznie i podejrzewam ze po użyciu moczu przestanie mnie swędzieć skóra głowy do łez żadne szampony odżywki ampułki tarczyce hormony wcieeeerki ziołowe leki i napary nie lecza mojego nadmiernego wypadania włosów dermatolog bezradny i dalej przepisuje leki na bazie spirytusu wysuszającego i alergizującego gdzie na sam widok włosy wypadają pod wpływem lekkiego elektryzowania się i skoro ten mocz pomaga będę zawsze go miała nałożonego na włosy skończy się moja paranoja o wypadających włosach i głupim wmawianiu przez innych że mam włosy bez plackowatych odkrytych rond na mojej głowie to już daje większe efekty wzmożonego stresu a głowa mnie tak swędzi że przestałam i zrezygnowałam z uciech dla mnie fajnych zakupów na rzecz pożyteczniejszej sprawy-peruki gdzie i tak by mi na nią zabrakło i pewnie wzięłabym kredyt po którym zdechłabym z głodu i już więcej nie posłucham się pozytywnych myśli i opinii o tym że nie widać mi zakoli i że na szczotkach oraz w wannie włosów nie widać po myciu więc..... Leje na system i olewam moja głowę!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wiem czy bym się zdecydowała. Naprawdę nie wiem. Choć właściwie.... Póki co kupiłam Biovax Maseczkę regenerującą dla włosów ciemnych. Boska jest! Juz po pierwszym razie, czuć zmianę. A po kilku razach, mozna zakochać się w swoich włosach na nowo <3 Nie jest droga, o dziwo, bo ok. 15 zł za 250 ml. Przy takich rezultatach cena jest naprawdę niska. A wy jaki macie sposób na piękne włosy? Poza kuracją moczem? I gdzie kupujecie, raczej stacjonarnie czy w internecie? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiecie co sądze, że jak ktoś ma problem wielki to nie zaszkodzi spróbować, przecież nie takie rzeczy sie robi, a pozatym jedno życie się ma jak ma pomóc.

    OdpowiedzUsuń